masiczka 12.07.06, 13:51 U mnie na osiedle przyjeżdżala rano baba z wozem i krzyczała jagody, jagody jagod, albo chłop z ziemniakami. Fajne czasy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kajka04 Re: baba z wozem 12.07.06, 15:00 a mi przyszły na myśl kobiety siedzące na bazarze różyckiego i krzyczące "pyzy, gorące pyzy" "flaki, gorące flaki" Odpowiedz Link Zgłoś
disarono Re: baba z wozem 12.07.06, 18:00 u nas zawsze na rynek przyjeżdzali chłopi z okolicznych wiosek wozem z końmi i sprzedawali warzywa czy owoce niejeden z nich krzyczał " tania kapusta!!!" czy "tanie ziemniaki!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: baba z wozem 16.07.06, 21:30 Ja jeszcze pamiętam: "gaaarnki drutować! żelaaazne naprawiaaać!" Odpowiedz Link Zgłoś
narewa Re: baba z wozem 17.07.06, 18:06 do nas przyjeżdzała baba z jajkami,serio...no i ze śmietaną.. oprócz baby na wozie pamiętam jeszcze lodziarza na rowerze..Miał taka bańkę przyczepioną do siodełka i nakładał lody łyzką..Oj,dobre były... Odpowiedz Link Zgłoś
crazy.berserker Re: baba z wozem 26.07.06, 09:14 Ha, a do nas ciągle taka chłopina z jajkami i mlekiem przyjeżdza:))) Fakt - po furmance zaprżężonej w konika nie ma śladu (chłopina jeździ maluszkiem), ale jakiś smak tamtych lat się zachował. Odpowiedz Link Zgłoś