Dodaj do ulubionych

DEDALOS BEACH (***) - Kreta - Rethymon

27.07.04, 21:40

(cyt. Gość: MC 04.07.2004 21:17)

W czerwcu byłam wraz z rodziną na wczasach w hotelu Dedalos Beach na Krecie.
Po przyjeździe na miejsce spotkało mnie rozczarowanie. Okazało się, że wraz
z innymi Polakami zostałam zakwaterowana w innym hotelu, który na nasz
przyjazd został przechszczony z "Sofia" na "Dedalos II".Był on oddalony
od "Dedalosa" ok. 100 m., dwa hotele i tawernę. Jak się okazało
standard "Sofii" odbiegał znacząco od hotelu, za który zapłaciliśmy nie małe
pieniądze. Nie posiadał stołówki i basenu. Na posiłki trzeba było przejść
do "Dedalosa". Nasze zmęczenie tego dnia nie pozwoliło na podjecie walki.
Rano bliżej poznaliśmy naszą rezydentkę - Małgorzatę Ż. Jak sie okazało
w "Dedalosie" był już komplet gości - głównie Niemców. Wówczas usłyszeliśmy
tłumaczenia Pani Małgosi o sprawiedliwości, że każdy z Polaków będzie tydzień
w "Sofii" i "Dedalosie" i to jest wszystko co ona może zrobić. Po naszych
protestach Pani Małgosia wzięła swoje rzeczy i stwierdziła, że straciła z
nami godzinę swego cennego czasu , a przecież nie sprzedała jeszcze
wycieczek. Po walce z grecką właścicielką otrzymaliśmy obietnicę
przekwaterowania w piątek o godzinie 12. Tak więc dzień ten upłynął nam na
warowaniu przy recepcji. Mięliśmy dużo szczęścia, gdyż wyjeżdżała duża grupa
Niemców. Otrzymaliśmy pokój przy basenie z widokiem na morze. Polacy z
poprzedniego turnusu nie mięli tyle szczęścia i mieszkali dwa tygodnie
w "Sofii". Od tego momentu nie mieliśmy zastrzeżeń do wykupionej oferty.
Pokoje były nowocześnie urządzone. Codziennie były sprzątane, co dwa dni
wymieniano ręczniki i pościel. Obsługa hotelowa była bardzo miła (poza
recepcją).Wyżywienie - śniadanie i obiadokolacja były zróżnicowane. Sniadanie
było standardowe- bez szaleństw. Drugi posiłek powinien nazywać się
objadokolacja- od objadania sie. Był bardzo urozmaicony- dania ciepłe i na
zimno łączyły kuchnie tradycyjną z greckimi smakołykami. Minusem była
konieczność dokupienia napoju.
Hotel położony jest na końcu świata.Prawdą jest,że do Rethymno jest 10km,
ale poza tym nie ma bliżej nawet najmniejszej miejscowości. Dojazd do
Rethymno autobusem graniczy z cudem. Jedyna szansą zobaczenia Krety jest
wynajem samochodu - np. u Neronki, jeśli masz za dużo pieniędzy.Cena benzyny
nie odbiega od cen polskich- 0.81E za litr. Problemem jest jazda Greków-
trąbienie, jazda pod prąd, stawanie na awaryjnych światłach nawet pod zakazem
zatrzymywania się .Wrażenia po zwiedzeniu Krety są niezapomniane-
romantyczne zachody słońca, zapierające dech w piersiach widoki podczas jazdy
po górskich serpentynach, spacery po wąskich uliczkach Rethymno, Chanii,
Agios Nikolaos, gratka historyczna- minojski pałac w Knossos i Fejstos oraz
turkusowe wody Elafonisi i niespotykane plaże w Matalii i Moni Prevelii.
Dla porównania proponuję zobaczyć ofertę "Dedalosa" w katalogu "ScanHoliday"
i stronę "Sofii" - www.sofiahotel.gr Życząc udanych wakacji proponuję nie
sugerować się wielkością i prestiżem biura podroży podczas wybierania ofert
wczasowych, gdyż jak widać nawet ScanHoliday nie gwarantuje wypoczynku bez
przykrych niespodzianek. W porzednich latach podróżowaliśmy z "EL Grecco"
w "Almiros River" na Krecie i "Big Blue" w "Marathon" na Rodos i wczasy
uważamy za bardzo udane.
Obserwuj wątek
    • neronka Re: DEDALOS BEACH (***) - Kreta - Rethymon 27.07.04, 21:41

      (cyt. Gość: Jaromir 05.07.2004 00:06)

      Hmmm... Ja wczoraj z żoną wróciłem właśnie z tygodnia spędzonego właśnie w tym
      hotelu i muszę
      stwierdzić, że musieliście mieć sporego pecha...
      Wczasy również wykupiliśmy w ScanHoliday, na kilka dni przed wylotem i na tym
      świadomie
      zakończyliśmy kontakt z biurem. Ponieważ lecieliśmy z Berlina i oboje mówimy po
      niemiecku, może
      mieliśmy to szczęście że początkowo wzięto nas za Niemców... ale w rozmowach z
      wieloma Polakami w
      tym hotelu nie wyglądało, żeby ktokolwiek miał jakieś problemy podobne do Waszych.
      Na spotkanie z rezydentką nie poszliśmy... z niewiedzy... okazało się, że biuro
      1-2-Fly (z którym
      współpracuje SH) nie przekazało nam terminu i godziny spotkania, więc my o tej
      porze już byliśmy na
      plaży... Nic nie straciliśmy, gdyż i tak nastawialiśmy się na wypoczynek
      indywidualny...
      Co do położenia hotelu - owszem dzielnica Rethymno - Sfakaki, w którym znajduje
      się Dedalos jest
      oddalona o jakieś 10km od miasta, ale my uważamy to jest jego atut - jest
      spokojniej niż np. w
      Platanes. Jeśli chcieliście być w centrum rozrywkowo-hotelowym, mogliście wybrać
      jakiś hotel w tamtej
      dzielnicy, gdzie wieczorem jest głośno, zwłaszcza po wygranym meczu
      reprezentacji Grecji... :-)
      Dla większości Polaków pewnym mankamentem może być to, że w recepcji słabiej
      można się
      porozumieć po angielsku niż po niemiecku (a już na pewno nie po polsku), ale jak
      się dowiedzieliśmy,
      właściciel hotelu mieszkał i pracował przez 30 lat w Niemczech i to ten jęxyk
      opanował do perfekcji -
      człowiek zresztą bardzo sympatyczny...
      W recepcji musieliście mieć styczność z panią recepcjonistką, której już sam
      widok przypomniał mi
      panie sekretarki wytwórni filmów fabularnych z filmu "Miś" - gdy we wtorek
      wybieraliśmy się na
      Santorini (wykupiona u niemieckiej rezydentki, nie u polskiej), oczywiście
      taksówka przez nią
      zamówiona była "wirtualnie zamówiona" i gdyby nie pomoc właściciela, który
      akurat zszedł na dół o tej
      6-tej rano, zapewne byśmy się spóźnili na statek...
      Standard hotelu - moim zdaniem zdecydowanie zasługujący na 3,5 gwiazdki -
      jedzenie dobre (choć
      śniadania rzeczwyiście słabe), klimatyzacja za darmo (choć kaucja za pilota 10
      EUR), czysto,
      nowocześnie, bardzo miła obsługa (obecnie w obsłudze pomagają dzieci właściciela
      hotelu, mówiący
      dobrze po angielsku) - niestety - tak jak w innych hotelach tej kategorii, za
      napoje (cola 2,50 EUR,
      woda 0,7l - 2 EUR) do kolacji trzeba dopłacać (ale żeby nie płacić, trzeba
      szukać hotelu z all-inclusive).
      Jeśli chodzi o transport - my nie mieliśmy żadnych problemów - w recepcji
      dostaliśmy rozkład jazdy
      autobusów, bilety (1,25 EUR) kupiliśmy w mini-markecie obok przystanku. Na 3
      ostatnie dni
      zaplanowaliśmy wypożyczenie auta - od Neronki oczywiście - i nie uważam żebyśmy
      przepłacili.
      Owszem oferta na miejscu jest bardzo bogata i ceny zróżnicowane, ale jak zwykle
      diabeł tkwi w
      szczegółach: nie chciałem tracić czasu na szukanie odpowiedniego auta i
      wypożyczalni, która spełni
      moje kryteria (ważny jest brak limitu km, pełne ubezpieczenie, podstawienie pod
      hotel, zwrot w
      wybranej lokalizaji - my zdecydowaliśmy się oddać auto na lotnisku w
      Heraklionie, tuż przed wylotem).
      I tu wielkie brawa na Autoway Greece - auto było nowe, w pełni sprawne,
      podstawione dokładnie, jak
      chcieliśmy. Cenę jeszcze drogą mailową utargowałem z Neronką - i muszę wszystkim
      z czystym
      sumieniem polecić taki wybór - zwiedzanie Krety w Peugeocie 206cc - gdy nie
      grzeje za mocno, bez
      dachu, a w godz. 11.00-17.00 z dachem i włączoną klimą daje dodatkowe,
      niesamowite wrażenia...
      A jeśli mówimy o jeździe Greków - to już ich specyficzny "folklor", po jednym
      dniu jeździłem jak oni...
      :-) na co w Polsce nigdy bym sobie nie pozwolił...
      W czwartek mecz Grecja-Czechy oglądaliśmy w greckiej knajpie w porcie w Rethymno
      i atmosfera
      podcas oraz to co się działo po meczu na zawsze pozostanie w naszej pamięci, tak
      więc po dzisiejszym
      finale ME 2004, oboje z żoną stwierdziliśmy, że byliśmy tam przynajmniej o 2 dni
      za krótko... :-(

      Jarek
    • neronka Re: DEDALOS BEACH (***) - Kreta - Rethymon 27.07.04, 21:42

      (cyt. Gość: PC 05.07.2004 17:42)

      10.06 przyjechała do Dedalos grupa około 30 Polaków. Pani z recepcji nie
      wpuściła ich nawet do hotelu i zapychali z walizkami do Sofii. Jak
      przyjechaliśmy 17.06 (grupa 18 osób) to jeden z Polaków z "pianą na ustach" już
      na nas czekał i opowiedział nam o całym zajściu, ponieważ nas autobus od razu
      zawiózł pod Sofię. W Dedalosie wszystkie pokoje były zajęte poza trzema na
      parterze, których okna wychodziły na stronę od ulicy. Okna były małe, pod
      sufitem z widokiem na łydygi kwiatów z rabatki przed hotelem, więc Niemcy nie
      chcieli tam mieszkać. Zakwaterowano tam taką młodą parę lecz oni również w
      piątek wywalczli lepszy pokój. Pani Małgosia powiedziała, że w umowie nie pisze
      czy pokój ma być w piwnicy czy z widokiem na morze. W związku z tym, że 18.06
      zwolniło się w Dedalosie dużo pokoi zaproponowano Polakom, kórzy przyjechali
      10.06 przenosiny z Sofii do Dedalosa. Ale mieli tego zamiesznia serdecznie dość
      na kilka dni przed wyazdem i tym sposobem my i nasi znajomi dostaliśmy pokój w
      Dedalosie. Z kolejnymi dniami turystów ubywało a nowi nie przyjeżdżali. I tym
      sposobem według nas zrobiło się w hotelu około 30 % wolnych pokoi, a Sofia
      stała pusta. W dniu 24.06 przyjechało już tylko 6 Polaków (rodzina). Dostali
      pokoke obok siebie, na parterze, tak w połowie budynku. Oni już nie zaznali
      smaku walki o pokoje w Dedalosie, pełna sielanka od początku wczasów. Polacy,
      którzy przyjechali 10.06. mówili, że w jadalni był na początku taki ścisk,
      ledwo można było przecisnąć się z talerzem. Przed wyjazdem Polacy z 10.06
      zrobili fotografie naszego pokoju i pokoi, które dostali w Sofii. Mówili,że po
      powrocie do Polski założą sprawę w sądzie. Ich wczasy przypominały wojnę,
      pisali reklamacje do Poznania i do Niemiec.
      Pisząc o braku miasta nie myśleliśmy o barach i dyskotekach tylko o miejscach
      gdzie wieczorem można się przejść na spacer, a przy drodze bez chodnika i
      autostradzie jest to moło rozrywkowe szczególnie z 9-letnimi dziećmi.
      Pani Małgosia mówiła, że obydwa hotele są tej samej klasy, lecz dziwnym
      zbiegiem okoliczności w Sofii kwaterowano tylko Polaków. Według mnie Sofia
      miała jedną gwiazdę mniej.
      Zgadzam się z tobą, że w Dedalosie standard był dobry i odpowiedający ofercie
      Scana.
      Z całej historii morał jest następujący: Polacy mogą liczyć na dobre pokoje w
      Dedalosie pod warunkiem, że nie jest zajęty przez Niemców.
      Następnym razem proponuję wyjeżdżać z polskim biurem podróży - jest duża szansa
      mieć wysoki poziom adrenaliny przez cały pobyt.
    • neronka Re: DEDALOS BEACH (***) - Kreta - Rethymon 27.07.04, 21:44

      (cyt. Gość: PC 08.07.2004 21:33)

      teraz można porównać Dedalos Beach www.pckreta.republika.pl z hotelem
      Sofia www.sofiahotel.gr Na stronie Sofii jest lokalizacja i widać jak te
      hotele są położone względem siebie
    • neronka Re: DEDALOS BEACH (***) - Kreta - Rethymon 27.07.04, 21:45

      -Witam
      Przed chwilą rozmawiałam telefonicznie z osobą która wyjechała 08.07 do
      hotelu Dedalos Beach za Scan Holiday.
      To co się tam dzieje to horror.
      Polaków zakwaterowano w innym hotelu o dużo niższej klasie, twierdząc że w
      Dedalosie nie ma już miejsc - siedzą tam sami Niemcy.
      Na jedzenie i basen trzeba będzie chodzić do innego hotelu.
      Rezydentka ze Scan nic nie potrafi załatwić, rozkłada ręce. Od wczoraj trwają
      tam więc awantury.
      Właścicielka hotelu krzyczy na rezydentkę która ledwo się z nią dogaduje.
      Biuro Scan w Poznaniu gdzie ma siedzibę powiedziało ze reklamacje można
      składać po powrocie do siedziby w Hamburgu.

      Jeśli ktoś z Was zastanawia się nad tym hotelem to weźcie pod uwagę
      niesłownośc biura i brak jakichkolwiek kompetencji rezydentki.
      Można mieć przez to zepsuty urlop.
      Napisze później jak się to skończyło.
      pozdrawiam
      daga
    • neronka Re: DEDALOS BEACH (***) - Kreta - Rethymon 27.07.04, 21:47

      cyt. Gość: Radekk 18.07.2004 02:41 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Wlasnie przed chwila wrocilem z Krety hotel Dedalos Beach cotam sie dzieje
      jest przesada.Pani rezydentka Małgosia jest jaka jest ale tak naprawde to biuro
      jest winne: wiadomosc o tym ze sa 2 budynki(notabene oddalone od siebie ok
      150m) biuro w Poznaniu wiedziualo!!!!!!!!Hotel (budynek) drugi nazywany jet
      dedalos beach 2 a ler tak naprawde jego nazwa brzmi SOFIA!!ogulnie poza tym ze
      Polacy sa dykryminowni i jak sie nie bedzie twardo stalo przy swoim zapomniujmy
      o pokoju w hotelu dedalos beach to wszystko OK.jedzonko dobre,warunki rowniez
      oraz obsluga mila.

      Pozdr
      oraz ostrzegam
    • toja.ts Było OK - POLECAM 31.07.04, 11:15
      Ladny hotel (czysty, odnowiony), ładna plaża (piaszczysta, jak na greckie można
      nawet powiedzieć że piękna - i do tego jeszcze można tam spotkać żówie
      morskie). Żadnych problemów z obsługą i szefami, lodówka, klimo bez ograniczeń,
      pościel co 3 dni, jedzenie dobre,brak zwierzątek (oprócz 3 komarów na noc),
      basen czysty, same pozytywy. Nie wiem może mieliśmy pecha że nie mieliśmy
      problemów ?
      W każdym razie polecam ten lokal wszystkim - WARTO !
      Nie stwierdziliśmy żadnych uprzedzeń w stosunku do Polaków którzy stanowili
      połowę gości (druga połowa była z niemiec). Rezydentka bywała o ustalonych
      godzinach i spełniała swoje obowiązki prawidłowo. Na recepcji widnieje reklama
      wypożyczalni samochodów którą preferuje szefowstwo hotelu ale jeśli weźmiecie z
      innej firmy to nie robią z tego problemu. Jest gdzie zaparkować przed hotelem -
      to nie parking ale jest gdzie się wcisnąć. Hotel z tego co widać jest wykupiony
      przez "1 2 fly" zatem będzie go można znaleźć tylko w ofertach TUI i Scana
      (których "1 2 fly" jest właścicielem). Hotel jest podzielony na dwa budynki
      mieszczące się razem w polu prostokątnej działki, pokoje teoretycznie wszystkie
      mają "sea view" ale w tych w głębi hoteliku to się troszkę trzeba wychylić aby
      zobaczyć to sea. pokoi to tak naliczyłem z 40 ale nie jestem pewien - w każdym
      razie nie jest to jakiś moloch ale raczej coś w rodzaju rodzinnego interesu.
      Dla rodzin z dziecimi mogą być ciekawe pokoje na parterze ale są one
      jednostronne - nie można w nich zrobic "przeciągu". Wieczorami trochę słychać
      drogę (tą ich jedyną na krecie) ale w porównaniu z innymi ośrodkami można
      powiedzieć że jest absolutna cisza. Co do pracowników to naliczyłem 2 osoby na
      recepcji, 2 w kuchni, 4 kelnerów, 1 facet od baru, 2 sprzątaczki - to może
      świadczy o skali hotelu.
      • pcscypion Re: Było OK - POLECAM 31.07.04, 16:47
        Dla równowagi wpis z forum wakacje.pl
        cyt Autor: Andy 31-07-2004 16:23

        Potwierdzam wszystko, co przeczytałem o pobycie w Dedalos Beach, sprzedawanym
        przez Scanholiday Polakom. Sam hotel Dedalos Beach jest w porządku. Wszystko
        odpowiada opisowi w folderze i umieszczonemu w internecie. Hotel jest ładny i
        zadbany, obsługa miła, jedzenia, wody, klimatyzacji nikt nie racjonuje, pokoje
        są czyściutkie i stale sprzątane, restauracja i bufet serwują co potrzeba,
        czyli - wszystko OK. Niestety - mimo wykupienia wakacji w tym konkretnym
        hotelu, na miejscu okazuje się, że nie ma w nim dla nas, z reguły ludzi po 40-
        ce, już miejsca, chociaż takie miejsca są dla nawet bardzo młodych Niemców.
        Polacy - przynajmniej na kilka dni, a w czasie naszego pobytu jedna rodzina z
        Warszawy przez całe 14 dni wakacji - umieszczani są po przyjeździe w znacznej
        części w hotelu SOFIA, o niższej kategorii (małe pokoje, bez suszarki, łazienki
        jak u nas na Mazurach, widok z okna na jakieś uprawne pola, zejście pionowo
        prowadzącymi schodkami bezpośrednio na brzeg morza, bardzo rzadko sprzątane
        pokoje i jeszcze rzadziej wymieniane ręczniki, brak restauracji, basenu ze
        słodką wodą i td.). I niech nikt Was nie przekonuje, że zapłaciliście właśnie
        za te pseudo luksusy, że to niby jakiś DEDALOS II ! Gdy po przeniesieniu (po
        kilku dniach) z tej SOFII do Dedalos Beach odwiedziliśmy znajomych, którzy
        dalej przebywali w SOFII i chcieliśmy z nimi posiedzieć i pogadać pod
        parasolem, umieszczonym w pseudoogródku przy Sofii - po prostu nas stamtąd
        wyproszono, motywując to tym, że jesteśmy osobami z hotelu Dedalos Beach, a nie
        SOFII !!!!! Czy byłoby to możliwe, gdyby ta SOFIA była częścią hotelu Dedalos
        Beach ? Osobna sprawa, to fakt, że my - Polacy - płaciliśmy za te wczasy w
        Dedalos Beach o dużo więcej niż Niemcy !!! Jak to możliwe ? Chyba po prostu
        Scanholiday Sp. z o.o. drze z nas niemilosiernie skórę ! A przy tym jeszcze
        jedno: beznadziejna opieka (a właściwie jej brak) ze strony polskiego rezydenta
        Scanholiday-u. Cały czas trzyma stronę właścicieli hotelu i nie dba o interesy
        powierzonych jej pieczy Polaków.
        Na koniec jeszcze jedno: jeżeli uwierzyliście, że opłacając w Scanholiday cały
        pobyt ze stosownym, nawet przeszłopółrocznym wyprzedzeniem zapewniliście sobie
        to, co Wam zaoferowano, to jesteście w błędzie ! Na miejscu okazuje się, że
        osoby z last minuts są bardzo często traktowane bardziej preferencyjnie niż wy,
        którzy wykupiliście imprezę po dużo wyższej cenie już przykładowo 7 miesięcy
        wcześniej. To z reguły oni są zakwaterowywani nie tylko w tym hotelu, w którym
        wykupiliście miejsca (t.zn. Dedalos Beach), ale nawet w lepiej położonych i
        wyposażonych pokojach. Na pytanie, dlaczego tak się dzieje uzyskaliśmy
        odpowiedź, że właścicieli nie obchodzi, kto, kiedy i za jaką cenę wykupił
        pobyt, tylko lokują przybywających w kolejności ich przybywania !!!! Tymczasem
        ja - naiwny - wierzyłem, że ktoś nad tym panuje i jeżeli np. w danym dniu ma
        przybyć grupa 20 osób, to najpierw rozdziela się to, co konkretnie było
        wskazane w ofercie między tych, którzy opłacili wszystko normalnie lub first
        minuts, a dopiero potem uzupełnia się ewentualnie wolne miejsca (pokoje)
        osobami z Last Minuts !!!! O naiwności !!!!
        No i to na tyle. Namawiam jednak wszystkich poszkodowanych, aby nie odpuścili
        Scanholiday-owi takich, w najbardziej delikatnych słowach jak tylko mogłem
        opisanych niedoróbek (żeby nie powiedzieć - draństwa) i żądali od niego zwrotu
        przynajmniej części wniesionej opłaty. Przypominam, że zgodnie z przepisami
        prawa handlowego Scanholiday jednoznacznie nie wywiązał się z umowy, a więc
        powinien zwrócić wprowadzonym w błąd nawet całą wpłaconą kwotę.
        Dla informacji:
        1. Scanholiday Sp. z o.o. przy ul. Palacza 13 w Poznaniu sprzedawał konkretny
        produkt, jakim był pobyt w opisanym w folderze i na oficjalnej stronie
        internetowej hotelu Dedalos Beach
        2. Hotel SOFIA jest hotelem innym niż Dedalos Beach
        3. Doba w hotelu SOFIA kosztuje TYLKO ok. 50% kwoty, jaką kosztuje doba w
        hotelu Dedalos Beach !!!! Każdy mógł to sobie sam przeczytać na karcie
        informacyjnej, widniejącej zarówno w hotelu Dedalos Beach, jak i Sofia (na
        dowód powyższego posiadam zdjęcia)
        • toja.ts Re: Było OK - POLECAM 31.07.04, 21:12
          dokładnie ! ludzie czytajcie co kupiliście i nie ciskajcie się że hotel zły bo
          was firma wykiwała ... opisy Sofia czy dedalos 2 to inne wątki - inne hotele,
          można by tu po tym co się pisze sądzić że regułą jest jak się kupuje dedalosa
          to się londuje w SOFI - to raczej nieumiejętnośc poradzenia sobie ... przy
          próbie kwaterowania w innym hotelu ... (a nie tylko tu się takie numery dzieją)
          CZY KTOŚ NA SKIEROWANIU MIAŁ NAPISANE "SOFIA" ????? ALBO "DEDALOS 2" ??? NIE
          WSZYSCY MIELI NAPISANE "DEDALOS" a jak ktoś się dał wrobić to niech sobie
          sam ....a niech nie opisuje niestworzonych historii ......
          trzymajmy się tego że w danym wątku opisujemy dany hotel a nie że dał się
          zrobić przez rezydenta/ biuro - to conajwyżej można opisać w dzisle skarg i
          zażaleń
          pozdrawiam
          • pcscypion Re: Było OK - POLECAM 01.08.04, 11:55
            Według mnie jest to jedyna wada Dedalos. Wykupując w nim miejsce możesz (w
            przypadku zajętych wszystkich pokoi) trafić do Sofii. Nie pomogą tu
            umiejętności negocjacji lub radzenie sobie przy kwaterowaniu. Masz wybór -
            Sofia lub ulica.
            • pcscypion cennik - pokój 2+1 14.08.04, 13:58
              cennik z Dedalosa - pokój na parterze (przy basenie) z łóżkiem małżeńskim i
              pojedyńczym www.pckreta.republika.pl/cena.html
              • neronka Re: cennik - pokój 2+1 07.04.06, 10:32
                up
                • pcscypion Położenie Dedalosa 15.05.06, 14:05
                  Widok na Dedalosa z satelity www.pckreta.republika.pl/dedalos.jpg
                  • madzinka2 Re: Położenie Dedalosa 16.05.06, 09:49
                    Czy byl ktos tam z dobrymi wspomnieniami i z Itaka???prosze o opinie co by
                    poprawić nastroj po opisach o przekretach ze scana!!!
                    • oliwe Re: Położenie Dedalosa 16.05.06, 20:13
                      nikt nie mógł być bo turnus 31.05.06 jest pierwszym kiedy Itaka współpracuje z
                      tym hotelem.
                      • madzinka2 Re: Położenie Dedalosa 17.05.06, 12:45
                        Nie tylko z Itaką tak sie lata:)Chciałabym przeczytac jeszcze odczucia
                        dedalosowe ale chyba mi nie jest pisane:(:(
                        • oliwe Re: Położenie Dedalosa 18.05.06, 00:32
                          myślisz? Przeglądnęłam sporo ofert różnych biur i w żadnym nie widziałam
                          dedalosa więc może jednak tylko itaka rezerwuje u nich pokoje.
                          • kluska39 Re: Położenie Dedalosa 17.06.06, 21:39
                            Wlasnie wrocilam z Dedalosa. Hotel jest naprawde taki jak w opisie i na
                            zdjeciach- czysty, zadbany, mila obsluga, jedzenie smaczne, aczkolwiek jak dla
                            mnie za tluste- spodziewalam sie po kuchni kretenskiej czegos bardziej
                            dietetycznego, wyglada na to, ze menu jest przygotowywane pod Niemcow, ktorzy
                            stanowia przewazajaca czesc klientow hotelu.Basen jest wg mnie mniejszy niz
                            wynika to ze zdjec, ale dla mnie nie jest to akurat zaden problem, bo i tak
                            kapiemy sie wylacznie w morzu. Polozenie hotelu jest swietne, z dala od
                            Rhetymnonu, przydaje tej lokalizacji sielskosci i spokoju. dla rodziny z
                            dziecmi, bardzo udane. do Rhetymnonu mozna jechac autobusem, choc jest to
                            irytujace pod tym wzgledem,ze nie mozna sie spodziewac autobusu zgodnie z
                            rozkladem, tak wiec czesto czeka sie na niego np godzine, co z malym dzieckiem
                            bywa naprawde wkurzajace.taxi kosztuje od 8-10 euro.
                            na temat hotelu mam bardzo dobre zdanie, ale niestety nie na temat
                            wlascicielki, ktora okazala sie osoba bez wyczucia i poszanowania klientow. ale
                            o tym, moge napisac na zyczenie.
                            Wlasciciele w ogole nie znaja angielskiego, co jest dla mnie zaskakujace,bo w
                            najbanalniejszych sprawach nie mozna nic ustalic, jesli sie nie zna
                            niemieckiego.
                            W hotelu brakuje mi jedynie zaplecza dla dzieci, jakiegos mini placu zabaw dla
                            dzieci, zjezdzalni, czegokolwiek, co zajeloby dziecko w tym kompleksie. ale
                            poza tym,jest naprawde bardzo fajnie. Polecam.
                            • oliwe Re: Położenie Dedalosa 22.06.06, 20:29
                              Kluska39 dzięki za opinię.
                              Madzinko ty już wróciłaś podziel się i ty wrażeniami.
    • grecja-hotele Re: DEDALOS BEACH (***) - Kreta - Rethymon 03.07.06, 14:14
      www.ocenyhoteli.pl/index.php/hotele/zobacz/dedalos_beach
      • madzinka2 Re: DEDALOS BEACH (***) - Kreta - Rethymon 09.07.06, 12:48
        Wróciłam wróciłam:):)
        Bardzo polecam Dedalosa.Kameralny,czysciutki,miła obsługa.Położony jak już
        wspomniano w wiosce Sfakaki oddalonej 3 km od adelanos kampos i 12 km od
        uroczego Rethymno.Faktycznie na dojazd autobusem wg rozkładu nie można liczyc
        ale o tym zdążył nas na wstepie poinformowac pan rezydent. Jezdza co 30-40 min
        wiec można spokojnie wyczuć przyjazd kolejnego i wyjśc na chwilke przed
        kolejnym:)Jedzonko wysmienite:) racja ze pewnie troche pod niemców bo hotel
        szalenie zgermanizowany.Właścicielka hotelu swego czasu mieszkala w Niemczech
        stad jej znajomosc tego jezyka no i umilowanie do niemieckich wczasowiczów:)
        hehe.Plaża ładna.Schody prowadzą nad samo morze.Bardzo gorąco polecam hotelik
        dla rodzin z dzieckiem dla osob starszych i dla mlodych ktorzy nie musza
        mieszkac w centrum miasta tetniącego życiem nocnym,jeżdzacymi skuterami i
        głośną muzyką.Myśle że czas obalić negatywną opinie o Dedalosie po przekretach
        poczynionych ze scanem!!!Bardzo bardzo polecam!!!
        magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka