Dodaj do ulubionych

Olimpic Beach

11.08.05, 15:40
Znalazłam w wyszukiwarce trochę informacji na temat tej miejscowości, ale
jednak proszę o jeszcze. Siostra wyjeżdża we wrześniu. Wyżywienia nie ma, za
każde zwiedzanie dodatkowa opłata. Interesuje mnie dosłownie wszystko na ten
temat, bez ściemniania. Co warto zobaczyć, gdzie i co najlepiej jeść, na co
uważać, co ze sobą zabrać z Polski (w tym jedzenie, jeśli tak to jakie), ile
kasy potrzeba na jedną osobę bez większych szaleństw. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanna Re: Olimpic Beach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 17:21
      To typowo turystyczna miejscowosc, pozbawiona greckiego klimatu.
      Mnóstwo tam przeróżńych tawern, restauracji.
      Plaza dosc ładna piaszczysta, oczywiscie zatłoczona.
      W poblizy wlasciwie nie bardzo jest co zwiedzac, ale po wypozyczenie auta lub
      skutera juz mozna dojechac np do Platamonas, gdzie znajduje sie zamek godny
      zwiedzenia.
      Pozdrawiam
    • Gość: Misia Re: Olimpic Beach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 15:10
      Olimpic to mały kombinat turystyczny składający sie z pensjonatów.Jest sporo
      knajpek,obsługa b.miła,często menu po polsku,w kilku knajpach kelnerzy mówią po
      polsku.Porządny obiad można zjeść za 4-5 euro/osoby.Tańsze rozwiązanie to
      1,5euro za kebaba.Są mini markety:owoce i chałwa tańsze,drogie wędliny o
      dziwnym wyglądzie,tanie wino2-3euro 1l,,nabiał sporo droższy,chleb od 0,65e
      buły 0,25e,kosmetyki ok20% droższe,a do opalania chyba z 50%,materac4e,parasol
      3e.Można zabrać jakies konserwy,pasztet itp.Ja śniadanka kupowałam w
      markecie,obiady w knajpkach,a wieczorem wino i owocowe szaleństwo.Polecam
      wycieczki;Meteory i Skiatos.Pozdrawiam
    • mambkaa Re: Olimpic Beach 14.08.05, 13:40
      Witam! Własnie dwa dni temu wróciłam z Olimpic Beach...i mogę powiedzieć, że
      jest tam bosko!!!! To małe miasteczko, w którym każdy znajdzie coś dla
      siebie...tzn. tam ogólnie spokojnie...ale jak ktoś chce zażywać uroków nocnego
      zycia zawsze coś dla siebie znajdzie. W centrum jest mnóstwo knajpek, tawern i
      klubów tetniących życiem...a troszke dalej spokojne uliczki, cicho,
      miło...mozna posiedzieć ze znajomymi na tarasie...dla ludzi chcących bardziej
      się zabawić polecam 30 minutowy spacer deptakiem wzdłuż plaży do Paralii - tam
      nie ma chwili ciszy i spokouj, miasteczko tetni zyciem przez 24 h jest mnóstwo
      dyskotek i jest gdzie wydać kasę!

      Co do tawern to polecam Tawernę prawie na końcu deptaka (idąc od Paralii)
      nazywa się to "Tawerna" i jest naprzeciwko palmy z grecką flagą na
      czubku...dodatkowym punktem orientacyjnym są pomarańczowe parasole na plaży -
      napzecwko tej tawerny! Właścicielem jest sypatyczny gek Statis, ktory ma żone
      polkę, kelnerem jest sympatyczny polak Paweł :) kanjpa tania bo gyros pita 1,5
      euro, piwko 0,5l kosztuje 1,20 euro...a dla porównania kilka knajpek dalej
      Heineken 0,3l kosztuje 2,5 euro....więc różnice widać gołym okiem. My przez
      cały pobyt praktycznie non stop stołowaliśmy się w tej tawernie - szczerze
      polecam!!!

      Jedzienie warto zabrać z polski, my mieliśmy makarony, ryż, pire zeimniaczane,
      sosy do spagetti, sosy slodko kwaśnie, konserwy, pasztety, kiełbasy obsuszane -
      najlepiej wszystko wyliczyć sobie na ile dni czego starczy, żeby nie wozić
      zbędnych kilogramów ze sobą...w kanjpie można zjesć, ale jest dość drogo bo
      malutka porcja frytki+gryos+surówka kosztuje 7-8 euro...więc lepiej gotowac
      obiadki w domu, a w kanjpie przegryźć frytki czy pitę gyrosa do piwka.

      Z wycieczek mogę polecić Meteory - są to klasztory zawieszone na skałach -
      widok niesamowity tego się nie da opisać to ppraostu trzeba zobaczyć!!!
      Grzechem byłoby tam nie pojechać - więc jeśli decydujesz się na jakąkolwiek
      wycieczke fakultatywną to Meteory powinny być punktem obowiązkowym.
      Dodatkowo polecam wycieczke na Skhiatos to rejs statkiem na maownicza wyspę
      Skhiatos, która ma jedną z najpiękniejszych plaż w Europie -
      Kukunaeries....podczas rejsu załoga zabawia gości, uczą tańczyc zorbę, a przy
      tym Metaxa leje się hektolitrami :)
      Plecam też Wieczór grecki - zorganizowany w pieknym zamku...z pokazami greckich
      tanców w strojach ludowych, można spróbować greckich potraw i jednorocznego
      wina jest pod dostatkiem...(uwaga! bo jest zdradliwe) :)))
      Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem!
      Pozdrawiam
      • antidotumm Re: Olimpic Beach 16.08.05, 11:41
        Potwierdzam: Olympic Beach jest slicznym turystycznym miasteczkiem: zadbanym,
        eleganckim, z ladna promenada.
        W przeciwienstwie do brzydkiej pobliskiej Paralii.
      • marigold1 Re: Olimpic Beach 04.10.05, 12:19
        Zgadzam się z Toba w pełni. Wróciłam z OB w sobotę, już tęsknię... Jest dużo
        lepsze od Paralii, w P. można się zabawić, ale mieszkać tam cały czas-nie.
        Olimpic jest lepsze, przytulne i spokojne. Knajpki są, chociaż ludzi już za
        bardzo nie było-końcówka sezonu jak by nie było. Klub do potańczenia jeden-
        Filippion, bardzo fajny, z baaardzo fajnym kelnerem ;)
        Dzięki Twojemu postowi też trafiłam do Statisa - spędzałyśmy tam dużo czasu.
        Tylko tego Pawła już nie ma, jest jakiś grek, starszawy, którego nazywałyśmy
        Tolek Banan-jakoś tak nam się skojarzyło ;))
        Co do jedzenia to zabrałyśmy ze sobą za dużo, wogóle nie byłyśmy głodne, połowę
        przywiozłyśmy z powrotem. A obiad nie w stylu gyros pita kupowałyśmy za 5
        eur/os.
        Też byłam na Meteorach, na Skiathos-najchętniej popłynęłabym jeszcze raz! Fajna
        była też krótsza wycieczka pod nazwą "Olimp"- zamek w Platamonas, Litochoro,
        Stary Panteleimon, wąwóz rzeki Enipeas-cudo!!! Tylko wieczorem greckim byłam
        rozczarowana, i nie tylko ja, widziałam zdegustowanie na wielu twarzach. Ale
        samo miejsce było świetne.
        Co do biura, to jechałam z Oskarem. Naprawdę wszystko było ok, nie wiem, czemu
        tyle ludzi narzeka. Mieszkanko czyste, ładne, urządzone tak jak miało być, w
        ładnym hotelu, nie więcej niż 200 m od morza; jedynie ta podróz taka długa (no
        ale to już od biura nie zależy). Do Grecji jechaliśmy 43 godz, z 1,5 h przerwą
        w Budapeszcie. Pilotem był Konrad, naprawdę super gość, wszystko wiedział, co i
        jak, co powiedział, to tak było, wiedział ile czasu dawać na postoje itp-
        natomiast w drugą stronę był jakiś Sławek, masakra... gośc sie chyba z księżyca
        urwał, jakiś taki dziwny, memejowaty, nikt go nie słuchał, na "wysiusianie"
        ponad 70-osobowej grupie dawał 15 minut-oczywiście za każdym rozem trwało to
        ponad pół godziny-ogólna porażka. Cała "góra" w autobusie miała z niego niezły
        ubaw :D
        Rezydentki-Tasula i Iwona były ok. Tylko tyle.
        W przyszłym roku zamierzam wybrać jakąś grecką wyspę. Szkoda, że Oskar nie ma
        wycieczek samolotem w tamte rejony. Pozdrawiam!
    • mieszkowamama Re: Olimpic Beach 16.08.05, 10:45
      Dziękuję Wam wszystkim! Zdamy relację po powrocie wycieczkowiczów.
      • Gość: szpilaa Re: Olimpic Beach IP: 195.205.177.* 16.08.05, 12:07
        hej
        my wrócilismy z Olimpiakos Akti tydzień temu i musze Cię zmartwić, ponieważ
        nasza opalenizna powoli zanika.
        Miasteczko typowo turystyczne, ale o 100 razy przyjemniejsze od głosnej
        Paralii, z wycieczek fakul;tatywnych polecam rejs statkiem na Skiatos oraz
        wyjazd do Kalambaki (klaszory w Meteorach).
        Jak juz wiesz warzywa i owoce są tanie, a chlebek jest przepyszny, lepszy od
        Polskiego.
        W rosyjskich tawernach albo rumuńskich, są takie dwie koło siebie pod zółtym
        dachem przy pasażyciągnącym sie wzdłóż plazy mozna zjeść najtaniej, polecam
        Pasticjo 3,50 euro (wszędzie po ok. 5).
        Piwo od 0,60 centów, warto spróbować Metaxy i Ouzo.
        Jeżeli chodzi o tawerny warto jednak chodzic do tych typowo greckich z Grecką
        obsługą (zawsze dawają jakiś dodatek do jedzenia gratis (owoce, alkohol)).

        Grecka muzyka jest swietna, ludzie chwalili sobie wieczór Grecki.

        Z wycieczek polecam pozwiedzać na własną ręke np. skuterem wybrać się w góry do
        miasteczka Litohoro, a następnie pieszo na Olimp, jest tam piekny kanion,
        wodospad z piekna wodą, piękne góry :) Litohoro też jest ładnym miasteczkiem. W
        drodze powrotnej mozna zahaczyć o Dion i zwiedzić ruiny starozytnego miasta.
        Autobusem warto w środe lub sobote uderzyć do Katerini na bazar, swietny klimat
        tam panuje, Katerini samo w sobie też jest ciekawym miasteczkiem. Dla bardziej
        wytrzymałych (upały sa niesamowite) polecam wycieczke Pociągiem do Salonik.
        Bez oszczędzania, zaliczając 2 wycieczki + 2 na własną ręke, jedząc sniadanka
        na tarasie (chlebek, feta, pomidory, mniiiaiaaam), obiady i kolacje w
        tawernach, spozywając nawet sporo alkoholu, ale też bez super szaleństw,
        kupilismy pamiątki nawet ubrania dla siebie, i inne pierdółki wydalismy 300
        euro na osobe.
        Plaża jest tłoczna, ale warto iśc spacerkiem w strone Leptokarii (minutke czy
        dwie na południe) i plaża jest prawie pusciutka, pewnie im dalej tym mniej
        ludzi.
        Parasol plażowy czy materac lepiej kupić tam na miejscu (ta sama cena)

        P.S. Grecy, Greczynki są świetni, mili, sympatyczni, bardziej kontaktowi i
        otwarci niż szarzy wiecznie narzekający, xli Polacy.
        Jest kolosalna różnica w zjedzeniu kolacji w Polskiej a Greckiej restauracji.

        W 1-szy dzień jak poszlismy na piwko do takiej knajpki z leżakami na plaży to
        dostałem dwa razy ouzo gratis za to że mi smakowało :) w Polsce jeszcze nigdy
        nie dostałem drinka gratis hehehe

        pozdrawiam
        p.s. podobno na miejscu są tańsze o ok 5 euro wycieczki fakultatywne w biurze
        victoria (biuro znajduje sie w głębi miasteczke i jest napis, "biuro polsko-
        greckie")

        największy koszmar to jazda 30 godzin ciasnym autokarem, pozdrawiam Tramp
        Travel bo niemam zastrzeżeń ale autokary macie straszne.

        krzysiek

        zbieram kase i za rok lece samolotem na jakąś wyspe

        dodam jeszcze że turyści są różni w wiekszości Polacy, Rumuni, Bułgarzy,
        Serbowie, Czesi, Rosjanie, i nawet sporo Greków

        POLECAM, spójrz przez okno, tam w styczniu jest ładniejsza pogoda, a morze jest
        piekne:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka