Dodaj do ulubionych

Wyspa HVAR z biurem Test Tour

IP: 193.42.211.* 04.02.08, 08:18
Czy ktoś zna tę ofertę z biura Test Tour. Może się ktoś wybiera w
tym roku i znał wcześniej opinie. Byłabym wdzięczna za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • powderkeg Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour 10.08.08, 10:51
      Byłam, wróciłam.
      Miejsce rzeczywiscie bajkowe, woda super, upał.
      Co do biura podróży w zasadzie bez zastrzeżeń, chociaż były kłopoty
      z dokumentami na granicy Chorwacji, sporo nerwów i około godziny
      czekania w autokarze.
      Pilot był miły, ale jechał pierwszy raz i nie bardzo ogarniał punkty
      zbiórki, trasę, było trochę zamieszania.
      Rezydentka w zasadzie ok, nie bardzo się udzialała, ale jak coś to
      była.
      Hotel jest skromny, ale czysty, pościel zmieniają co trzy dni,
      ręczniki też. Taki standard do przenocowania i przeczekania
      najwiekszego skwaru przy zamkniętych żaluzjach.
      Plaż jest mnóstwo i kamieniste dla dzieci i skałki i duze głazy,
      głębokość wody zróznicowana, dla dzieci też się znajda plaże. jest
      duzo drzew i cienia, mozna sie rozbic z "obozowiskiem" w cieniu.
      Do miasteczka to jest duzo dalej niż piszą w ofercie, nie 700 metrów
      ale ok 1,5 km, jak sadzę.
      Ceny w miescie umiarkowane jak na moje wyobrażenia po przeczytaniu
      paru postów (byliśmy w Chorwacji pierwszy raz), sklep Studentac jest
      dobrze zaopatrzony (takie "mydło i powidło").
      Jest linia autobusowa w centrum - mozna pozwiedzać, tylko upał
      straszny...
      W poblizu Vrboskiej jest dużo lasów, można sie powłóczyć jak ktoś
      lubi, kilka plaż bardziej odludnych odwiedzić.
      Bardzo ciekawe jest Muzeum Rybackie, nie tylko dla dzieci.
      Na miejscu jest kantor a w supermarkecie można płacić kartą.

      A teraz mniej przyjemne sprawy.
      Przy podróżowaniu z tym biurem dokładnie wypytajcie jaki jest
      przewożnik.
      ZDECYDOWANIE odradzam podróż z firmą Limes Tour! Kierowcy wiezli nas
      jakąś okrężną trasą, chociaz szybciej i spokojniej byłoby autostradą
      (dotyczy rej. Plitwic), chyba tylko dlatego, że po drodze mieli
      zajazd z bezpłatnym jedzeniem dla kierowców.
      Kierowca nie zanł autobusu (tak tłumaczono nam niemożność włączenia
      klimy w drodze z Vrboskiej do Starego Gradu przy 35 stopniach upału,
      nie było pasów, autokar rzęził i sie trząsł na wzniesieniach. W
      drodze do Vrboskiej kierowcy dwóch autokarów pojechali w zupełnie
      przeciwną strone i zawracając zderzyli sie na najbardziej
      niebezpiecznej drodze na wyspie, tuz przed tunelem do Hvaru.
      Naprawde mało przyjemnie. Zupełna kompromitacja tego przewożnika.

      W przyszłym roku Hvar samolotem lub pociągiem :)
      • Gość: gość Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 20:54
        Miejsce super, piękne okolice, wspaniałe plaże i cudowna woda, dużo roślinności.
        Można faktycznie wypocząć. Miasteczko malownicze i spokojne. Ośrodek
        wypoczynkowy wyciągnięty żywcem z lat 70. Hotel skromny pokój+łazienka bez
        dodatków cywilizacyjnych. Trochę farby parę zabiegów konserwacyjnych i było by
        milej mieszkać, ale cóż jak chce się mieć super pokoje należy szukać hoteli
        *****. Śniadania dość monotonne(zawsze to samo) do wyboru: dwa rodzaje wędliny,
        żółty ser, twaróg, pasztet, miód, dżem, płatki musli, mleko, kawa, herbata,soki
        pieczywo. Obiad :do wyboru trzy drugie dania, zupa z przydziału tylko
        z torebek.
        Pani rezydentka zajmuje się tylko sobą, nigdy jej nie ma w chwilach gdy jest
        potrzebna. Komunikuje się z wczasowiczami poprzez informacje pisemne na tablicy
        ogłoszeń. Gdyby nie jej zdjęcie na tej tablicy chyba bym jej nie znalazł.
        Zgłaszanie awarii w pokoju czy łazience u rezydentki to wielka pomyłka (24
        godziny bez odzewu)sam zgłosiłem w recepcji (naprawione po 2 godzinach). Pani
        rezyduje a nie pracuje, ocena : beznadzieja, pomyłka, szkoda słów. Właściciel
        biura powinien częściej ją kontrolować.
        Mimo okolica warta polecenia.
        • Gość: Pokój 173 od26-07 Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: 195.150.92.* 15.08.08, 16:44
          Okolica cudowna hotel adekwatny do ceny no cóż niektórym się wydaje
          że za niewielkie pieniądze będą mieć hotel 5 gwiazdkowy z basenem
          kpina. Niezrozumiałe są roszczenia ludzi maluczkich a zwłaszcza
          jednej nadwyraz rozdartej wczasowiczki która miała pretensje do
          całego świata a propo chyba jakaś niewiasta z gazety
          Dramat.Pozdrawiamy rezydentkę i do zobaczenia w pięknej Chorwacji za
          rok.
      • Gość: troll Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: 85.117.20.* 13.02.10, 21:55
        Jak juz cos to piloci nie znaja drogi a nie kierowcy i chyba ten kto
        to pisal zderzyl sie sam ze soba lub ze swoimi ciezkimi myslami
        proponuje odwiedzic psychiatre i poprosic o leczenie na nogi bo z
        dynka cos nie tak,a juz gwoli sprostowanai to pilot ktory jechal w
        pierwszym autokarze raczej myslal o golych panienkach na hvarze a
        nie o pracy i nie popisal sie z kierowca powodujac duze zagrozenie w
        ruchu ladowym i nikt przy odrobinie zdrowego umyslu nie nawraca na
        skarpie z autokarem pelnym ludzi prosze wiec nie oczerniac i brawa
        dla drugiego kierowcy ktory wraz z pilotem zachowali zimna krew
        procz pani ktora schizowala wspolczucia dla meza ale nikt normalny
        na 40 stopniowym upale nie ubiera dzieci w cieple ubrania pelen
        szacun,i nie powtorzyli manewru pierwszego autokaru.Takze prosze
        rozroznic zderzenie a pomylke pilota lub kierowcy.BYLEM TAM I
        UCZESTNICZYLEM W TYM ALE COZ JAKIE BIURO TAKIE PODROZE.SIE MA
      • Gość: Pasazekra Lmes Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: 78.239.18.* 19.02.10, 12:16
        Chcialabym sie podzieli z Panstwem moja opinia na temat firmy LIMES
        z Niepolomic. Otoz wracalam z Hiszpanii w poprzednim tygodniu,
        pierwszy autokar hiszpanski nie moge zlego slowa powiedziec, poczym
        w Genewie musialam go zmienic na polski autokar firmy LIMES.
        Panowie kierowcy byli nie mili, a na dodatek jeden byl pod wplywem
        alkoholu. Nie rozumiem jak to jest mozliwe, zeby pijany kierowca
        wsiadal za kierownice. Swiadczy to o braku odpowiedzialnosci ze
        strony kierowcy, jak rowniez firmy, ktora zatrudnia taka osobe.
        Probowalismy zrobic wszystko, by pijany kierowca nie jechal z nami,
        ale jak sie okazalo nie bylo innego wyjscia. Na dodatek, po drodze
        dolaczyla sie do nas grupka dzieci. Po przyjezdzie do Polski, a
        dokladniej do Wroclawia wezwalismy policje, kierowa mial prawie 1
        promil alkoolu !!!!!
        Juz wiecej nie wsiade do autokaru tej firmy ! Jesli bedziecie mieli
        Panstwo do czynienia z firma LIMES zastanowcie sie 2 razy przed
        wejsciem do autokaru, po co narazac zycie !
        Dyrektorowi firmy radze zaopatrzyc sie w alkomaty, chyba ze nie
        przeszkadza mu zatrudniac kierowcow - pijakow !!!!!
    • czarny-doda23 Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour 13.08.08, 15:48
      TO BIURO ZAKPIŁO ZE MNIE!!!!!!! OSTRZEGAM!!!!!
      Ponieważ w tym roku na wakacje musiałam wybrać się sama, szukałam oferty z możliwością dokwaterowania. Panie w biurze Test Tour K-ów Długa 3 zapewniały mnie, że zostanę dokwaterowana, że taka możliwość istnieje. Na moje pytania: co będzie, gdy jednak nie będzie nikogo chętnego do wspólnego mieszkania kilkakrotnie odpowiadały,że ewentualnie zamieszkam sama(bez dopłaty). Wpłaciłam 100% kwoty za imprezę i.. 3 dni przed imprezą otrzymałam telefon, że nie ma nikogo do dokwaterowania i że biuro proponuje mi zwrot gotówki. Panie powiedziały, że : "takie nasze słowne doklaracje do niczego nie zobowiązują" Pozdr.
    • Gość: magda Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 13:19
      My byliśmy na przełomie sierpnia/września 2008.Było cudownie jak w
      bajce.Do biura podróży nie mamy żadnych uwag.Przewoźnicy
      profesjonalni.Wszystko na 5.Hotel w porządku jak na 2
      gwiazdki,chociaż bardzo przydałaby się klimatyzacja.Śniadania
      ubogie,całe 10 dni to samo i bardzo wcześnie od 7.00 do
      9.00.Obiadokolacja dopiero o 18.30.Okolice przepiękne,morze
      cudowne.Ceny wyższe niż w Polsce o ok.2-3 zł.Owoce bardzo drogie jak
      na Chorwację.
      Bardzo polecam!!!
          • Gość: fumarek Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.08, 21:11
            Właśnie wróciliśmy z wczasów z tym biurem z Vrboski.Autokar i
            kierowcy ok.Gorzej z pilotem w jedną stronę-zapomniał o 2 osobach:)
            trzeba sie było pilnować bo zamykał drzwi i jechał, nie sprawdzał
            czy kogoś brakuje.
            Hotel jak opisywano wyżej-z lat 70.Czysto, schludnie.Nie ma
            lodówki,ani tv, radio.Łóżka, stoliczek nocny, ala biurko i JEDEN
            KONTAKT.
            Jedzenie-śniadania dokładnie jak ktoś opisał wyżej.Ja dodam że mleko
            do płatków było rozcieńczone wodą, podobnie jak soki do śniadanka.Te
            soki to raczej woda lekko zabarwiona niż sok.Ale dało się
            najeść.Obiadami też (no chyba, że ktos dużo je).Te zupki tez były
            ok.To nie polskie zupy, ale zjadliwe.
            Kolej na panią rezydentke.BYła zakręcona.Trzeba było pytać po kilka
            razy żeby sie upewnić czy aby jej się coś nie pomyliło.Ale i tak za
            każdym razem mówiła coś innego.A czasami wogóle nie odpowiadała na
            pytanie tylko mówiła o czymś innym.Beznadziejna!
            Wycieczki:Jelska, Stary Grad-małe mieściny Można do nich dojechać
            miejską komunikacją.Hvar większy, więcej straganów,
            ciekawszy.Polecam pojechać tam samemu i na własną rękę się powłóczyć
            po mieście bo na zorganizowanej wycieczce przewodnikowi nie chciało
            się wejść na Twierdze.Twierdził, że nie ma tam nic ciekawego.A nam
            się ona bardzo podobała.
            Lazurowe Groty (wyspa Bisevo)-strata kasy.(410 kuna=ok.200zł).Trzy
            godziny łajbą, na której podali bardzo dobrą grylowaną rybkę.Pięć
            minut w grocie,potem płynie się do Komiży.Czas wolny i 2 godziny
            powrotu.Grota ładna ale nie warte to tych pieniędzy.
                • Gość: HVAR Wyspa HVAR z biurem TestTour Kraków IP: *.c196.msk.pl 14.09.08, 11:41
                  Witam serdecznie,
                  jakiś czas temu wróciłem ze znajomymi z Vrboski. Jeśli chodzi o
                  autokar to nie mamy żadnych zastrzeżeń to samo możemy powiedzieć
                  jeśli chodzi o pilota. Pani Alicja spisała się na medal. W drodze
                  powrotnej tylko za mocno chodziła klimatyzacja i kierowca nie
                  zwracał uwagi na to co mówią ludzie twierdząc, że jest ustawiona
                  temperatura na 23 stopnie a jednak nam zdecydowanie było zimno i nie
                  byliśmy w tym sami. Dało się jednak przeżyć :).Przewoźnikiem jest
                  firma Limestour z Krakowa.
                  Z tego co zauważyłem zawsze są dwa autokary. Jeden jedzie z Krakowa
                  a drugi z Katowic. W drodze można zakupić kawę i herbatę po 3 złote.
                  Na miejscu jest się o godzinie 9 i następuje czas wolny do godziny
                  12 gdzie jest spotkanie z przewodnikiem i zwiedzanie Splitu.
                  Naprawdę warto! O godzinie 14.30 jest przeprawa promowa na wyspę
                  HVAR. Czas trwania to około 2 godzin gdzie już na miejscu wsiada się
                  do autokaru i około 10 minut jedzie się pod hotel.

                  Hotel z lat 70 - tych. Ale bardzo czysto i schludnie. Ręczniki są
                  regularnie wymieniane to samo z pościelą a pokoje są codziennie
                  sprzątane co jest wielkim plusem hotelu. Niestety brakuje lodówki i
                  radia ale da się przeżyć... zawsze można iść do kelnerów aby coś
                  schłodzili.

                  Jeśli chodzi o jedzenie to tutaj niestety .... jedzenie przez
                  tydzień tego samego może się znudzić. Śniadania są wydawane od 7 do
                  9. Codziennie jest sok, pasztet, dżem, ser żółty i
                  mortatela....różne rodzaje donoszone co chwile. Dwa razy pojawił się
                  ser twarogowy oraz raz jajka. Poza tym kawa, herbata, miód i płatki.

                  Jeśli chodzi o obiadokolacje to od 18.30 do 20.30. Dzień wcześniej
                  wybiera się z trzech dań jedno. Zupy to niestety nie takie jak w
                  Polsce (bardzo gęste) ale dosyć smaczne. Dodatkowo zawsze sałatki
                  (kapusta biała, ogórki, pomidory) no i oczywiście deser (lody,
                  arbuz, śliwki, ciasto).

                  Jeśli chodzi o rezydentkę to również nie mamy zastrzeżeń. Codziennie
                  pełni swój dyżur i nie da się jej nie zauważyć. Tymbardziej, że
                  drugiego dnia na tarasie został zorganizowany "wieczorek
                  zapoznawczy" gdzie Pani Mirka podchodziła do stolików i stawiała w
                  imieniu BP lampkę winka. Wszystko da się załatwić.
                  Jeśli chodzi o wycieczki fakultatywne to tutaj muszę napisać, że
                  ceny które zostały podane na stronie test Tour to porażka. Są
                  zdecydowanie inne:

                  DUBROWNIK 87E
                  SPLIT TROGIR 72E
                  KRKA 98E
                  ISLAND TOUR 33E
                  KORCULA 78E
                  BISEVO 57E
                  FISH PIKNIK 160 KUN
                  JELSA ŁÓDZ - 20 KUN
                  MEDUGORJE - 61E
                  HVAR - 70KUN

                  Miejsce super, naprawdę piękna okolica, Jelsa, Hvar, Stari Grad.
                  Miasteczko cudowne i zdecydowanie różne za dnia i wieczorem.

                  Plaża - każdy znajdzie coś dla siebie. Z jednej strony żwirek
                  natomiast z drugiej duże tafle kamienia...
                  cudownieeeeeeeee...........a może piękne......... czysta woda.

                  Sklepy niestety oddalone od hotelu o około 1 kilometra. Pierwszy
                  KONZUM - moim zdaniem tańszy i drugi Studenac. W zasadzie w tych
                  dwóch sklepach można kupić wszystko.

                  Autokarem na własną rękę można sobie samemu zoorganizować wycieczki
                  fakultatywne - z tego co pamiętam to bilet w jedną stronę do Jelsy
                  12 Kun, Stari Grad 21 KUN. Do Jelsy można również przejść się
                  spacerkiem co polecam ponieważ po drodze są super widoczki.

                  Serdecznie zapraszam wszystkich do tego zwiedzenia tej pięknej,
                  zielonej wyspy. Można tutaj zdecydowanie odpocząć w ciszy.
                  POLECAM!!!!!!!!!
                  • Gość: Iwona Re: Wyspa HVAR z biurem TestTour Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 19:32
                    Witam, byłam z nimi w tym roku na wakacjach i jestem zadowolona, mimo , ze nie lubię podróżować autokarem, jakoś znioslam podróż, bo miałam miłe towarzystwo :) wycieczka była dobrze zorganizowana, nie mam zastrzeżeń, chociaż śniadania mi średnio smakowaly, było dużo owoców do wyporu, ale codziennie te same... Obiady nadrabialy śniadania. Chorwacja jest piękna i polecam każdemu. Polecam tez to biuro.
                  • Gość: Tomek Re: Wyspa HVAR z biurem TestTour Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 20:19
                    Witam serdecznie. Byłem z tym biurem w Czarnogorze ale wybieram sie rownież do Chorwacji-choć podobno Polak na Polaku Polakiem pogania:). Wszelkie rady gdzie może byc mniej naszej kochanej dresnacji miłe widziane! Co do wakacji i biura- jestem bardzo zadowolony. Wszystko było tak jak ustalone, ceny rownież. Wieczorem zapoznawczy zabawny- dawno nie przeżyłem czegoś takiego. Wyżywienie powyżej oczekiwań, hotel przyzwoity- Rafailovici jest piękne i swietnie położone. Budva i Sw.Stefan w zasięgu 30 min spaceru. Organizacja była bardzo dobra, 23 godziny w autobusie to mimo wszystko duży wysiłek. Ale opiekun-Serb mówiący w 4 językach w tym polskim zataił wszelkie niemile wrażenia. Śmiało polecam Montenegro!
                    • Gość: Maggie Re: Wyspa HVAR z biurem TestTour Kraków IP: *.ists.pl 28.04.14, 22:45
                      Ja byłam z test tourem na Hvarze właśnie w 2013 wraz z rodziną i jesteśmy bardzo zadowoleni.
                      Odpoczęliśmy, zwiedziliśmy i warto było. Najmilej wspominam pilota!
                      Podobał mi sie szwedzki stół na sniadaniach, bo dzieciaki miały co robić i nie narzekały.
                      W tym roku wykupiliśmy Czarnogórę. Tym razem samolotem, co prawda pobyt będzie krótszy ale bilety nie wyszły dużo drożej niż autokarem. Czy ktoś z was może polecić mi w Czarnogórze wycieczke fakultatywną dla 2 dzieci i rodziców? Ktoś, kto był z biurem Test Tour w tym kraju?
                      Będę wdzięczna.
    • Gość: ADAM Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: *.4web.pl 02.10.08, 21:27
      Witam kilka dni temu wróciłem z wczasów z biurem TEST TOUR ogólnie
      nie polecam jeśli chodzi o biuro. Na miejscu pani rezydentka
      strasznie zakręcona o wszystkie wiadomości dotyczące wycieczek
      trzeba było pytać się kilkukrotnie mimo że powinny być wywieszone
      znacznie wcześniej. Jedzenie może było by znośne gdyby nie to że
      było zimne. Ogólnie na posiłkach byliśmy zlewani. Jak ktoś chciał
      ciepłe to musiał się wykłócić. Czasem czuliśmy się jak zło
      konieczne. Jedynym miłym akcentem była przepiękna okolica i super
      woda.
      • aneta212110 Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour 10.02.09, 22:00
        Byliśmy w Hotelu Adriatic w lipcu 2008 - czar tego miejsca (hotel
        usytułowany przy plaży, w piniowym lasku, z drugiej strony wyspy
        widok na Makarską, znakomite warunki na urlop z dzieckiem w ciszy i
        spokoju)zdecydowanie popsuła nam atmosfera panująca w tym ośrodku -
        kelnerzy faszyści, zwracający się do Polaków tylko po niemiecku,
        duże,białe kartki zawieszone w wielu miejscach na stołówce i przed z
        informacją:"zakaz wnoszenia torebek na stołowkę", co potraktowaliśmy
        jednoznacznie - tylko co tam można było wynieśc? Zimną jajecznicę
        lub powyginane sztucce? Kelnerzy w pierwszej kolejnosci obsługiwali
        Chorwatów,reszta była traktowana dośc nieładnie,długo czekaliśmy na
        posiłki w czasie obiadokolacji, choc kelnerzy gwiżdząc jeżdzili po
        sali z pustymi wózkami.Łazienka ze zwierzatkami gratis - choc pokoje
        dośc schludne.Nie byl to mój pierwszy wyjazd do Chorwacji - pamiętam
        czasy Jugosławii i wyspę Brac, miasto Sutivan, gdzie panowały
        podobne klimaty, jednak było to jakieś 25 lat temu - w tym ośrodku
        czas się zatrzymał, na pewno nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
        W tym miejscu jesteśmy traktowani jako turyści drugiej, trzeciej
        kategorii - myślę jednak że to kwestia wymiany grupki kelnerów na
        jadalni.Także wielka prośba do biur podróży organizujących tam
        wczasy - prośba o nową obsadę, bardziej
        cywilizowaną.Smutno,że "zakute łby" psują opinię dla tego ładnego
        miejsca.Innych zastrzeżeń nie mam.
          • aneta212110 Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour 01.08.09, 22:46
            Chyba Ptysku jestes jednym z tych turystów w elastycznych skarpetach
            do sandałów,którzy na kazde słowo krytyki reagują takimi własnie
            komentarzami -zero konkretów, za to jak wiele tu "obelg".Dziwi mnie
            tylko, dlaczego hotel ten zniknął w tym roku z oferty biura???
            Czyżby to przez tych zakompleksionych turystów? Na szczęscie wielu
            polskich turystów przestaje zgadzac sie świadomie na gorsze warunki.
            Jeśli chodzi o języki obce to obsługa nie rozumiała ani angielskiego
            ani niemieckiego (pomimo że sprawiała takie wrażenie tymi paroma
            zwrotami przy obsłudze gości, co wszystkich drazniło a i
            dziwiło).Hhehe -oj Ptaśku ktoś musiał Cię bardzo skrzywdzic i na
            pewno był to turysta w elastycznych skarpetach!!!!
    • www.podroze.kondi.pl Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour 11.04.09, 16:15
      Witam,

      Ktoś na początku tegoż wątku wspomniał o relacji. Być może miał na myśli moją foto-relację, która gdzieś zapisała się na tym forum...

      Pełna foto-relacja, Hvar - hotel Adriatyk z biurem TestTour z Krakowa, zapraszam : Hvar


      Pozdrawiam
      Moje podróże małe i duże (PL) | noclegi
              • Gość: szejk Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 20:49
                właśnie wróciłem z Hvaru z Testturem i chyba jechałem tym nieszczęśliwym
                autokarem:-)), ale to nie stanowiło takiego problemu, dla mnie liczyła się
                pogoda i warunki hotelowe a na to nie mogłem narzekać, pogoda była wymarzona a
                hotel jest super(spędzałem w nim około 7 godzin dziennie;-) reszta na plaży i
                basenie) jedzenie jest bardzo dobre śniadania troszkę monotonne ale jest dużo, a
                obiad to chyba zadowoli każdego wybrednego,jeżeli chodzi ilość gotówki to
                wszystko zależy od tego jak planujecie spędzić czas , można mało wydać leżąc na
                plaży całymi dniami, lub wydać troszkę więcej korzystając z wakacji, przykładowe
                ceny za 100 Euro dostajemy 720 kuna , w sklepie za piwo 0,5 płacimy 5,5kuna plus
                3kuna kaucja zwrotna , Coca fanta i reszta gazowanych 0,5l to 6 kuna, lody 7kuna
                za kulkę owoce są drogie od 20 kuna w górę, rakija od 40 kuna za litr, w
                knajpach są droższe ceny piwo 0,5-15 kuna , kawa 10,mrożona 15-25 kuna pizza od
                35,drinki od 20 ,coca 15 kuna(mała), więc jeżeli nie będziemy korzystać z
                wycieczek to 100 euro na osobę wystarczy i jeszcze zostanie , niczego nie
                odmawiając sobie , inne ceny to wynajem samochodu od 400 kuna mały na cały dzień
                plus paliwo, no to chyba wszystko jeżeli ktoś ma jeszcze inne pytania to chętnie
                odpowiem.
                      • mmmagdalenappp Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour 22.07.09, 13:36
                        W niedzielę wróciłam z wycieczki z Hvaru z Test Tour`em. Co do samej wyspy: rewelacja!!! Jeśli chodzi o organizację wyjazdu to mam kilka zastrzeżeń. W dniu wyjazdu autokar spóźnił się około 35 minut. Autokar kiepski, nieposprzątany, brudny. Kierowcy niby się zmieniali ale na Węgrzech jeden z nich prawie przemknął przez środek dosyć sporego ronda. Na miejscu pani rezydentka rozdała klucze. Weszliśmy do pokoju i ku naszemu zdziwieniu ujrzeliśmy nie posprzątany pokój. Podobno obsługa nie zdążyła. To po ca dali nam klucze? Kazali poczekać na balkonie. Na spotkaniu organizacyjnym rezydentka "próbowała" przedstawić wycieczki. Niestety tak je przedstawiła, że do skutku doszła chyba tylko jedna. Gdybym sama nie poczytała w necie co warto zobaczyć to niewiele bym się od niej dowiedziała. Skoro biuro przedstawia że jest możliwość wykupienia wycieczki do Miasta Hvar to mam prawo z niej skorzystać. A rezydentka mówi, że przykro jej ale nie ma chętnych. Nie była w stanie prawie nic powiedzieć o NP Krka!!! Dobrze, że była wypożyczalania samochodów. Jak się jej zapytaliśmy jaki alkohol warto kupić (co poleca - w końcu jest tom od 9 lat!) to nic nie powiedziała. Generalnie siedziała na dyżurach ale nie wiele pomagała. Nawet nie wiedziała, że w Starym Gradzie nie ma lekarza, który był potrzebny. Z tłumaczeniem tez miała problemy. Hotel nie zasługuje na 3 gwiazdki. Nie ma klimy, nie ma wody w basenie wewnętrznym, sala fitnes nie działa, winda była popsuta przez 3 dni, automatyczne drzwi nie działały, papierki po batonikach przy recepcji leżały ok 4 dni - nikt z obsługi ich nie raczył podnieść, pościel przez 9 dni nie była zmieniana, a ręczniki zmienili chyba 3 razy, podłoga w łazience nie była zmyta ani razu!!!. Przecież te wszystkie niedociągnięcia powinny być wizytówką hotelu!!! Jedyne co sprawnie działało to obsługa na sali posiłków: dobrze pilnowali aby nie wynosić bułek. Autokar którym wracaliśmy równiez był nie posprzątany, na środku przejścia leżały rozgniecione paluszki a na moim siedzeniu okruchy ciastek. Zwiedzanie wyspy Hvar polecam jak najbardziej, ale nie koniecznie z tym biurem! Ktoś pomyśli, że to wina hotelu. Ok ale biuro mam go w swojej ofercie i ponosi odpowiedzialność za to oferuje hotel. Pozdrawiam wszystkich!
                        • Gość: ewila Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: 195.116.207.* 23.07.09, 13:52
                          Co do mnie to mam calkiem inne zdanie.Wykupilam pokoj z widokiem na morze(100zl
                          wiecej od osoby).Warto bylo.Na sprzatanie nie narzekam lazienka myta
                          codziennie,odkurzane tez,nawet lozko bylo zrobione jak w pospiechu opuscilismy
                          pokoj by pojechac do Hwaru.Jedzenie w ilosci nawet dla zarlokow-bufet.Ciastka
                          mielismy ze soba ale probowalismy tez tych z kawiarni na dole-pycha(7kun wielkie
                          ciacho).Codziennie muzyka wiec mozna sie wybawic.Miasteczko urocze warto samemu
                          powloczyc sie.W sumie nie bylo do czego sie przyczepic.
                            • Gość: szejk Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.09, 21:04
                              Droga Karnulo, ja też nie wiem co na to odpisać, czytając relację
                              mmmagdalenappp, z pobytu mało nie pękłem ze śmiechu,fakt pościel przez 9 dni
                              nikt nie zmienia bo jej nie ma:-))jest tylko prześcieradło i drugie którym może
                              ktoś się przykrywa ale w tym upale hmm,(widać nie którzy w domu zmieniają
                              codziennie;-))),ręczniki zmieniane są codziennie jak leżą na podłodze , pokój
                              jest sprzątany tez codziennie łącznie z odkurzaniem i myciem łazienki oraz
                              ścieleniem łóżek,jeżeli chodzi o porządek na recepcji nie miałem czasu sprawdzać
                              tak wnikliwie,korzystałem z urlopu i słońca a jak ktoś chodzi i dziennie
                              sprawdza cz są papierki to już jego problem, no tak na jadalni zdarza się że
                              ktoś próbuje wynieś bułki i jest wstyd jak złapią taką osobę(chyba ktoś tego
                              doświadczył że tak ostro napisał)jeść można tyle ile wejdzie ale wynosić nie
                              można!!!!wszędzie to obowiązuje!!!to tak w skrócie, jeżeli chodzi o wycieczki to
                              wszystko zależy od grupy ilu jest chętnych, a co do rezydentki i jej
                              umiejętności językowych hmm no nie wiem, słyszałem jak rozmawiała i chyba
                              potrafiła dogadać się z tubylcami.Tak że droga Karnulo nie ma obaw , dziś
                              wyjechała kolejna grupa a w niej moi dobrzy znajomi, którym poleciłem to biuro i
                              Hvar, a ja sam byłem pierwszy raz w Chorwacji i też polecono mi to biuro i nie
                              narzekam, ale jak ktoś chce to można zawsze na coś narzekać i znajdować dziurę w
                              całym, słyszałem że były składane już reklamacje odnośnie wysokiej temperatury
                              w Chorwacji i że woda jest zbyt słona w morzu, staram się być obiektywny i
                              niczego nie upiększać tylko napisać tak jak było, fakt że winda była zepsuta
                              (jedna z trzech ) bo przez pół dnia dzieci z polski jeździły góra dół i w końcu
                              wysiadła,(hotel jest na 700 osób) nawet zwróciłem im grzecznie uwagę że jest
                              ładna pogoda i mogą biegać dworze, no i ta woda w tym wewnętrznym basenie,
                              potwierdzam wody NIE MA ponieważ basen jest czynny do końca czerwca(tak pisze w
                              informatorze o hotelu) później jest basen zewnętrzny z cieplutką wodą , więc nie
                              ma obaw ,Karnulo jak wrócisz to proszę napisz jak Ty spędziłaś urlop Pozdrawiam
                              • mmmagdalenappp Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour 27.07.09, 19:41
                                Nie wiem czy to ma sens ale...
                                "fakt pościel przez 9 dni nikt nie zmienia bo jej nie ma:-))PRZEŚCIERADŁA,
                                POSZEWKI - NIE SA ZMINEIANE jest tylko prześcieradło i drugie którym może ktoś
                                się przykrywa ale w tym upale hmm,(widać nie którzy w domu zmieniają
                                codziennie;-))), TAK CZY INACZEJ POŚCIELI NIE ZMIANIAJĄ, A CO KTOŚ NAZYWA
                                POŚCIELĄ TO NIE MÓJ PROBLEM, ręczniki zmieniane są codziennie jak leżą na
                                podłodze NIE PRAWDA – PRZEZ DWA DNI LEŻAŁY NA PODŁODZE I NIKT ICH NIE ZMIENIŁ, U
                                NASZYCH SASIADÓW TEŻ, pokój
                                jest sprzątany tez codziennie łącznie z odkurzaniem i myciem łazienki oraz
                                ścieleniem łóżek NIESTETY Z TYM NADAL SIĘ NIE MOGĘ ZGODZIĆ, BIE BYŁY SPRZATANE –
                                NA PRAWDE NIE TYLKO NASZE POMIESZCZENIA,jeżeli chodzi o porządek na recepcji nie
                                miałem czasu sprawdzać
                                tak wnikliwie,korzystałem z urlopu i słońca a jak ktoś chodzi i dziennie
                                sprawdza cz są papierki to już jego problem,(WCALE NIE TRZEBA BYŁO SPRAWDZAĆ –
                                LEŻAŁY NA ŚRODKU) no tak na jadalni zdarza się że
                                ktoś próbuje wynieś bułki i jest wstyd jak złapią taką osobę(chyba ktoś tego
                                doświadczył że tak ostro napisał) (ŚMIESZNY JESTEŚ – SKORO NAPISAŁEŚ O TYM TO
                                MOŻE JEDNAK TOBIE SIĘ TO ZDARZYŁO?)jeść można tyle ile wejdzie ale wynosić nie
                                można!!!!wszędzie to obowiązuje!!! (TO AKURAT SIĘ ZGADZA)to tak w skrócie,
                                jeżeli chodzi o wycieczki to
                                wszystko zależy od grupy ilu jest chętnych, a co do rezydentki i jej
                                umiejętności językowych hmm no nie wiem, słyszałem jak rozmawiała i chyba
                                potrafiła dogadać się z tubylcami.Tak że droga Karnulo nie ma obaw , dziś
                                wyjechała kolejna grupa a w niej moi dobrzy znajomi, którym poleciłem to biuro i
                                Hvar, a ja sam byłem pierwszy raz w Chorwacji i też polecono mi to biuro i nie
                                narzekam, ale jak ktoś chce to można zawsze na coś narzekać i znajdować dziurę w
                                całym, (MASZ RACJE, PRZYCZEPIC MOŻNA SIĘ DO WSZYSTKIEGO. JA JEDYNIE CHCIAŁAM
                                POKAZAC OBRAZ CAŁEGO HOTELU A NIE NP. JEDNEGO POKOJU)
                                no i ta woda w tym wewnętrznym basenie, potwierdzam wody NIE MA ponieważ basen
                                jest czynny do końca czerwca(tak pisze w informatorze o hotelu) (JAK NAJBARDZIEJ
                                ZGADZA SIĘ) później jest basen zewnętrzny z cieplutką wodą"
                                Miłego śmiania się ;)
                                • Gość: madzia Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: 195.150.165.* 28.07.09, 13:16
                                  Witam Was wszystkich! Oj nie sprzeczajcie się:) Ja jadę 04 sierpnia
                                  i zdam Wam relację jak było. Mi też poleciła to biuro moja serdeczna
                                  przyjaciółka, która była na wycieczce rok temu. Napiszcie mi lepiej
                                  moi drodzy co jest warte zwiedzenia na własną rękę. Czy są
                                  organizowane jakieś imprezy wieczorem? I jeśli ktoś może jedzie w
                                  tym samym terminie, to proszę się pochwalić! Pozdrawiam
                                  serdecznie:)))
                                  • mmmagdalenappp Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour 28.07.09, 15:02
                                    Hej.
                                    Ja osobiście polecam zwiedzanie (na własną rękę) miasta Hvar, Jelsy i Vrbovski. W Hvarze warto przejść się promenadą, wdrapać się na twierdzę Spanjol (wejście obok pałacu Hektorovicia) i "obejrzeć" (chyba największy w Hvarze) kurort Amfora. Jak będziesz miała okazję to wybierz się na safari rajd. Na prawdę super wycieczka! Jeżeli chodzi o wieczorne imprezy to w kafejce przy hotelu grana jest muzyka "na żywo" i jednego wieczora biuro organizuje degustację wina.
                                    Miłego pobytu.
    • Gość: lila Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: 93.159.134.* 31.08.09, 23:01
      Do ubiegłego roku byłam zadowolona z usług tego biura .
      Pani Mirka na Hvarze we Vebowskiej była pom,ocna a okolice i klimat
      dopełniały zadowolenia .
      W tym roku jestem zawiedziona .
      Pseudo promocje - inne ceny w internecie a inne w biurze (wyższe od
      tych którewidnieją na plakatach reklamowych na drzwiach biura ) .
      S\zkoda , że ubiegłorocznych kompetentnych urzędniczek juz nie ma .
      Kuriozalna dla mnie jest sprawa folderu reklamowego na Korcxzulę -
      polecaną dla osób młodych i w śreni wieku .
      Dla starszych i zdrowych jak koń jest czerwone światło a korzystne
      promocje zawsze właśnie "skończyły się wczoraj" .
      Super last minute to wielka lipa - ceny wyższe niz tydzień
      wcześniej .
      Urzędniczka okłamująca starsze Panie , że już niby nie ma miejsc na
      Korczulę na gorzką uwagę iz wg. folferu starsi powinni być w
      szpitalu lub na cmentarzu pozwala sobie na ripostę "tak byłoby
      najlepiej" .
      Podzielam uwagę internauty by trzymać się jak najdalej od
      właściciela pana Łopaty - nie tylko nie odbiera pisma ze skargą
      (ponoć nie ma dziennika podawczego) , nie pyta nawet czego skarga
      dotyczy ale potrafi powiedzieć , ze jest zmęczony , boli go głowa i
      nie musi rozmawiać a do telewizji to klient moze sobie dzwonić .
      Ten Pan nie prowadzi akcji charytatywnej ale odstrasz od swego
      biura .
      Jak więc można od jego pracowników wymagać taktu , kultury i
      przyzwoitoęci . W koncu przykład idzie z góry .
      Oby ktoś w Krakowie zniszczył monopol pana Łopaty .
      • Gość: madziora Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: 195.150.165.* 03.09.09, 19:08
        Witam! Pojechałam na Hvar 04 sierpnia z tym biurem. Wszystko było ok
        do trzeciego dnia pobytu. Niestety tego felernego dnia przytrafił mi
        się wypadek na wypozyczonym skuterze. Moje szczęście tylko, że się
        nie połamałam. Jednak rany były ogromne; noga i ręka ostro
        przeciągnięta po asfalcie. Pierwszej pomocy udzielił mi chorwat,
        który widział zdarzenie. W Starm Gradzie lekarz mnie nie przyjął,
        tłumacząc że to nie szpital tylko przychodnia. Cóż, pozostała tylko
        apteka, gdzie zakupiliśmy wodę utlenioną i opatrunki za niebotyczną
        kwotę. Mąż w hotelu opatrzył moje rany, a kiedy szanowna pani Mirka
        zobaczyła mnie ledwo pełzącą na obiadokolację zapytała co się stało,
        stwierdziła że szkoda bo "fajna dziś impreza w miasteczku"
        (????!!!!!). Nistety później było tylko gorzej głównie z moją nogą i
        postanowiłam jechać jednak do szpitala, bo przecież rzekomo mamy
        wykupine ubezpieczenie. Pani Mirka z łaską pojechała z nami, gdzie
        my znowu słono popłyneliśmy z kasą płacąc za taksówkę. Lekarz-
        oprawca (!) opatrzył rany, i to było na tyle. Żeby tego było mało w
        wypożyczalni krzyknęli sobie za naprawę skutera 600 kuna (i zanowu
        sprawa dla mnie pod wielkim znakiem zapytania, bo przecież
        ubezpieczlnie na całym świecie mają wykupine ubezpieczenia od
        kolizji. Poprosiłam naszą rezydentkę, aby ponegocjowała z nimi, bo
        przecież ja nie znam chorwackiego, a oni nie mówią nawet po
        angielsku. Na to pani Mirka stwierdziła,że idzie na urodziny szefa
        wypożyczalni, ale on jest nieugięty. Ludzie kochani ubezpieczenie od
        wypadków też mnie nie objeło! Dzwoniłam jeszcze będąc w Chorwacji do
        biura Testtour, a oni na to,że rezydentka powinna wźąść świstek o
        udzieleniu pomocy ze szpitala. Kiedy jej o tym powiedziałam, kiwnęła
        ramionami. Także pani Mirka jedzie tam w celach rekreacyjnych i nie
        oczekujcie od niej jakiejkolwiek pomocy! Jedna KLIKA!!! Mimo
        wszystko poznałam wspaniałych ludzi, gdzie co wieczór, przy
        dramatycznej muzyce hotelowej świetnie się bawiliśmy co wieczór. Ale
        nigdy więcej z tym biurem!!!
        • www.podroze.kondi.pl Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour 04.09.09, 20:55
          Przykro mi z powodu wypadku.

          Moim zdaniem powinnaś wcześniej dowiedzieć się co obejmuje polisa ubezpieczeniowa zarówno w przypadku wypadku osobistego jak i uszkodzenia wypożyczonego pojazdu/skutera.

          Z moich rozeznań wygląda to tak : jeśli złapiesz katar, czy rozbijesz głowę, ale naprawa nie przekroczy kwoty o której wspomina ubezpieczyciel, płacisz sama. W innym przypadku zbierasz wszystkie fakturki i inne potrzebne do ubiegania się o zwrot poniesionych kosztów.

          W przypadku pojazdów itd.: najcześciej oferowane jest kilka ubezpieczeń, zwykłe, pół pełne (do jakiejś kwoty), pełne. Widocznie Twoje szkody, nie przekroczyły np. 600 Euro i w związku z tym podstawowy pakiet ubezp. tego nie objął. Wiadomo, chorwat będzie mówił, że "brakło" i dupa. Pozostaje rzeczoznawca, ale dogadaj się z takim, no chyba, że biegle śmigasz po EN. Równie dobrze mogłaś wezwać policję, by wypadek był odnotowany a w wypożyczalni poprosić o wycenę szkody przez rzeczoznawcę, nie mniej jednak kolorowy zawrót głowy.

          Co do rezydentki - powinnaś cieszyć się, że była akurat na miejscu bo np. takie biura jak Neckermann czy TUI or Scan Holiday mają rezydentów "dobiegających", czyli na turnus 7 dniowy spotkasz ich 2x o wyznaczonej godzinie w danym hotelu.


          Pozdrawiam
          Moje podróże małe i duże | noclegi karpacz | thassos | hvar
            • Gość: :) Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 22:26
              Ja powiem tylko jedno, pani rezydent jest na prawdę spoko. Faktem jest że
              wypadki chodzą po ludziach ale wiem, że stara się zawsze pomóc podopiecznym.
              Minusem jest tylko to, że członkowie grupy nie dostali u nas jej nr tel -w razie
              czego ;)
              Fajna babka z tej rezydent więc wyluzujcie. Wiadomo, ze kazdemu nie dogodzi,
              poza tym jestesmy tam kilka dni,a ona przeciez tez chce zebysmy byli zadowoleni.
              Pozdrawiam panią rezydent!
        • Gość: anna Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: 193.24.24.* 21.09.09, 10:33
          ja byłam na Hvarze od 31-08-2009 ro 11-09-2009 i jestem bardzo
          zadowolona
          co do skutera i ubezpieczenia - trzeba się zapoznawać z warunkami
          umowy. Ja chciałam wypożyczyć samochód jednak najpierw się
          zapoznałam z warunkami ubezpieczenia - jeżeli jest franszeza to
          trzeba się liczyć z kosztami w razie wypadku (tak jak to miało
          miejsce ze skuterem). W przypadku kosztów leczenia - koszty są
          zwracane po przedstawieniu ubezpieczycielowi rachunków - i tak jest
          wszędzie - kto czyta - nie błądzi. Trzeba trochę myśleć.

          Hotel z lat osiemdziesiątych ale w bardzo dobrym stanie - czysty.
          Pokoje sprzątane codziennie, codziennie wymiana ręczników, raz
          zmiana pościeli. Windy się często zacinały. Jedzienia olbrzymia
          ilość i całkiem niezłe. Zastrzeżenia można mieć do śniadań -
          codziennie takie same. Stara kadra kelnerska - "jak za komuny" -
          niemiała. Pozostali pracownicy holtelu i młode kelnerki - bradzo
          sympatyczne. Pani Mirka - rezydentka - bardzo pomocka - -poddała nam
          sporo dobrych pomysłów dzięki czemu nie musieliśmy kupować drogich
          wycieczek.

          Wycieczki sa bardzo drogie i w większości bardziej opłaca się
          jeździć samemu. Niestety sa problemy z Dubrownikiem na własną rękę.
          Samochody tylko ubezpieczenia na wystę + franszeza 1000 euro. Brak
          innego, sprawnego połączenia.

          Co do wcześniejszych uwag - jak się kupuje wycieczkę za 1500 zł to
          nie ma co liczyć na niewiadomo co. Uważam, że za te pieniądze to
          bardzo dobra oferta. Nie mogę się czepiać niedociągnieć. Trzeba się
          zastanowić po co się jedzie - czy siedzieć w hotelu, czy jak
          najwięcej zobaczyć. Trzeba czytać umowy a za własną głupotę mieć
          pretensje tylko do siebie.

          W mojej grupie było tylko około dziesięciu młodych osób - jakoś nikt
          nie narzekał choć wieczorki muzyczne w hotelu były przygotowane
          raczej dla starszych osób. Srarsze osoby zajmowały po dwa miejsca w
          autokarze i generalnie były raczej uprzywilejowane ale zawsze miały
          najwięcej uwag...
      • topsi78 Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour 22.11.09, 18:48
        witam! wybieram się w przyszłym roku z dzieckiem z biurem testtour
        na wyspę Hvar, mam pytanie czy 1000 zł takiego kieszonkowego starczy
        mi na czas pobytu, zaznaczam że nie mam zamaiaru dużo jeździć i
        zwiedzać, jadę z 5 latkiem, w gre wchodzą tylko zwykłe spacerki a
        pieniążki przeznaczę na lody, zapiekanki i takie tam przekąski. Czy
        drogie tam jest jedzenie, chodzi mi o wodę, soki, chleb.
    • Gość: Turysta Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 13:35
      Witam. Byłem w na przełomie lipca i sierpnia na wyspie Hvar w
      miejscowości Stari Grad z Test Tour. O samej wyspie może nie teraz..
      Zacznę od tego ze ponad 20 godzin pseudo super autokarem to
      męczarnia. Jeśli ktoś w lato chce zmarznąć to jednak polecam. Jak nie
      zachorowałem po tej ich klimatyzacji nie wiem. Zawsze myślałem, że
      klima jest po to żeby nie było gorąco a okazało się, że tam jest po
      to by zamarznąć. Nic nie dały prośby do kierowców o "korektę"
      ustawień klimy. Mam teorię że była zepsuta i "dmuchała" prawie
      wszystko chłodne powietrze środkiem. Niestety tam siedziałem...
      koszmar.. w obie strony.. Rezydentka.. chyba Pani Mirka.. (nie
      pamiętam dokładnie bo rzeczy i osoby średnio przyjemne staram się
      szybko zapominać) (taka ruda Pani z długimi włosami) była najbardziej
      odstresowaną turystką. Myślę, że ta Pani pracuje w Test Tour za pobyt
      w hotelu bo za "pracę" jaką "wykonuje" raczej nie powinno się płacić.
      Bez niej a z instrukcjami Pana, który podróżuje w autokarze z Test
      Tour po przyjeździe na miejsce wyszło by na to samo. Hotel Arkadia
      jak to hotel, który jest nastawiony na ilość.. jak ktoś przypadkiem
      trafi na "dobry pokój" to ma nieźle. Prawie jednak wszyscy trafiają
      na taki.. PRL.. czyli za mało żeby poczuć luksus a za dużo by nie
      wytrzymać 9 dni. Jedzenie na plus.. można wybrać. Lokalizacja na
      plus. Dużo Niemców na minus.. ale to z początkiem sierpnia. Będąc tam
      w lipcu odnosi się wrażenie, że Hvar zamieszkują prawie tylko
      Polacy.. będąc w sierpniu, że Niemcy. Wyjeżdżając naczytałem się na
      formach jak to Polacy robią wioskę w Hotelu Arkadia pijąc soki do
      obiadokolacji z surówek... nie takiego nie wiedziałem. Polacy i ci z
      hotelu i z innych miejsc trzymali fason.. gorzej z Niemcami..
      Miejsce piękne. Dużo słońca. Wycieczki piesze na własną rękę (
      a takie sobie urządzałem) bardzo trudne ale można przeżyć przygodę..
      wspaniałe zdjęcia mam po nich. Polecam podróż miejskim autobusem do
      miejscowości Hvar. Chciałbym tam kiedyś wrócić ale chyba już
      samochodem.. Jeśli zdecyduję się na podróż z Test Tour to już raczej
      nie zaskoczą mnie mało przyjemne rzeczy. Wiem czego się spodziewać.
      • Gość: Ania_28 Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: 89.174.98.* 11.05.10, 10:30
        Witam,

        Rozważam wyjazd na przełomie lipca i sierpnia na wyspę Korcula
        (zakwaterowanie w hotelu Bon Repos) z biurem Test Tour. Czy ktoś z
        Państwa może coś napisać o tym hotelu? Dodam, iż trochę zniechęciły
        i przeraziły mnie opisy nt. stanu autokarów oraz pracy kierowców.
        Bardzo proszę o podzielenie się opiniami osób, które kwaterowały na
        Korculi.
        Z góry pięknie dziękuję!!! :)
          • Gość: 58stan Re: Wyspa HVAR z biurem Test Tour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 12:32
            BYŁEM Z ŻONA OD 10 DO 21 CZERWCA . URLOP ZALICZAM DO BARDZO
            UDANYCH .GRZAŁO FAJNIE ,MIEJSCE ,MAM NA MYŚLI STARI GRAD
            UROCZE,DOSYĆ SPOKOJNIE,NIE WARTO DOPŁACAĆ DO POKOJU Z WIDOKIEM NA
            MORZE BO OD POŁUDNIA I GORĄCO NIEMIŁOSIERNIE .HOTEL W
            PORZĄDKU ,WYŻYWIENIE TEŻ . NIBY 9 NOCY TO DUŻO ALE I TAK NIE
            ZOBACZYLIŚMY WSZYSTKIEGO CO PLANOWALIŚMY . POLECAM SAFARI SAMOCHODEM
            TERENOWYM PO GÓRACH WYSPY , WRAŻENIA NIESAMOWITE ,ORAZ WYJAZD DO
            MIEJSCOWOŚCI HVAR ORAZ VROBSKA (KURSUJĄ AUTOBUSY ).PRAWDOPODOBNIE
            TAM KIEDYŚ JESZCZE RAZ ZAGOŚCIMY . JEDŻCIE I WYPOCZYWAJCIE NIE
            PATRZCIE NA MALKONTENTÓW , BO ZA TE PIENIĄDZE WARTO .
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka