Dodaj do ulubionych

Grecja "na dziko"

IP: 80.51.245.* 13.08.05, 22:31
Wybieram sie we wrzesniu na dwa-trzy tygodnie samochodem na Peloponez. Szukam
wszelkich porad na temat noclegów "pod chmurką". Miejsca,
niebezpieczeństwa,itp.
Obserwuj wątek
    • Gość: 21d1 Re: Grecja "na dziko" IP: *.lar1.nas.panafonet.gr 14.08.05, 10:27
      prosze o mail.
      Grecja na dziko miej.Stomio - Karitsa nad morzem.
      pozdrawiam
      • Gość: ewa Re: Grecja "na dziko" IP: *.brzesko.net.pl 14.08.05, 13:13
        Stomio to raczej nie Peloponez...
        A nocleg na dziko byłby możliwy,ale raczej nie próbuj blisko miast.Przy
        miejskich plażach,portach wszędzie są tabliczki "no camping".Podobno w razie
        czego Grecy-naród uprzejmy-nie dają mandatu,tylko grzecznie proszą,żebyś
        opuścił miejsce dzikiego noclegu.Są miejsca,gdzie zakaz kampingowania jest
        nagminnie łamany,np.nad zatoką Voidokilia-nawiasem mówiąc,rezerwat przyrody:/
      • Gość: Krzych Re: Grecja "na dziko" IP: 80.51.245.* 14.08.05, 14:56
        Prawde mówiac miejsca takie po drodze na peloponez tez mle widziane.
        mail na życzenie.
        debesciak2@poczta.onet.pl
        pozdrawiam
        • Gość: Krzych Re: Grecja "na dziko" IP: 80.51.245.* 16.08.05, 16:41
          Czyzby wszyscy spali w hotelach albo kampingach?
          • peaka Re: Grecja "na dziko" 30.08.05, 12:24
            Czasami tak, czasami nie. ;)
            Na dziko można w GR biwakować prawie wszędzie, oczywiście w terenie, czyli poza
            obszarami miast, wsi, lub oszarami przy których wisi tabliczka.
            Istotne, aby "nie przegiąć", a można mieszkać sobie spokojnie. W razie wizyty
            Policji i nakazu zwinięcia się należy to zrobić, gdyż patrol z pewnością wróci
            po kilku godzinach i sprawdzi, a wtedy, jeżeli zastanie delikwenta wciąż
            kempingującego to zaczną się kłopoty.
            Pod tym względem Grecja to kraj niemal idealny, a każdy amator cygańskiej
            włoczęgi i życia "pod chmurką" może spędzić tam wiele tygodni bez odwiedzania
            kempingów lub hoteli.
            • Gość: Krzych Re: Grecja "na dziko" IP: 80.51.245.* 30.08.05, 21:43
              Bardzo dziekuje za te pokrzepiające informacje.A może sie ktoś podzieli w
              jakich miejscach udalo mu sie fajnie zanocować?Jak się ma samochód to chyba nie
              problem znaleźć ciekawe miejsce na nocleg?Pozdrawiam.wyjazd za 10dni.
              • peaka Re: Grecja "na dziko" 31.08.05, 11:50
                Konkretnego miejsca nie polecę, najlepiej weź dokładną mapę, szkło
                powiększające i przestudiuj trasę pod tym kątem. Wbrew pozorom to dość
                skuteczny sposób, choć oczywiście nie daje 100% gwarancji, że znalezione
                miejsce będzie się nadawało do kempingowania.
                Kiedyś [20 lat temu] na południe od Katerini, na wybrzeżu, pomiędzy Litochoro a
                Stomio ciągnęła się kilometrami dzika plaża do której dochodziły gdzieniegdzie
                wąskie pokryte pyłem drogi. Wtedy okolice ujścia rz. Pinios były kompletnie
                bezludne. Teraz nie wiem.

                Jedna sprawa. Jeżeli miałbyś nocować w namiocie, to pamiętaj o jego SZCZELNYM
                zamykaniu, zwłaszcza w nocy, gdy z kryjówek wyłazi wszelka "gadzina", której
                żyje tam pełno, a im dalej od siedzib ludzkich, tym więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka