mamaewy
22.11.06, 10:48
syrop sosnowy nie jest dla astmatyka. Powoduje duszność.
Ewuńka dostała kataru, który spływając po tylnej ścianie gardła powoduje
odruch kaszlu (wiem od pediatry). Poza tym nie dzieje się nic więcej co
mogłoby sugerować jakiś stan zapalny. chciałam dziecku pomóc, bo jak
zakaszle, to jakby jej "płuca miało wyrwać" i zakupiłam w aptece syrop Pini
sosnowy złożony. Farmaceutka powiedziała ze będzie dobry. Ja go zresztą
pamiętam z dzieciństwa, mama czasami nam taki podawała. dałam Ewci. Jedną
łyżeczke od herbaty, tak jak pani w aptece przykazała. Po kilku minutach
musiałam podać berodual. Głuchy by chyba tylko nie usłyszał jak
zaczęła "ciężo" oddychać. Dziś po południu idziemy do pediatry ponownie.
No i uśwaidomiłam sobie jeszcze jedno. Jeszcze nie nauczyłam się żyć z astmą
Ewuni i przewidywać wszelkich jej zaostrzeń, choć w większości już tak
(szczególnie gdy chodzi o pylenie pleśni - bo na to jest Ewunia uczulona i to
najbardziej nasila objawy astmatyczne).
a poza tym chciałam się wyżalić i powiedzieć, że mam żal do siebie za ten
syrop.