17.02.08, 09:03
wczoraj w nocy maly moj zaczal nagle kaszlec dusil sie kilka razy w
nocy...dzis wstal z goraczka i okropnym kaszlem nie weim czy wystarczy jak
teraz dam mu leki ktore kazal mi lekarz dac w zaostrezniach czy isc do lekarza
czy te leki dzialaja przeciw zapalnie mamy przepisany berodual i pulmicort
prosze pomozcie bo nie wiem czy jechac z nim do lekarza
Obserwuj wątek
    • ekiara Re: pomozcie 17.02.08, 12:24
      Nika podaj te leki, ale jeśli nie będzie poprawy to szybko do
      lekarza bądź szpitala. Jeśli duszność jest duża nie wolno czekać, bo
      może się zupełnie zacisnąć i nic już wtedy nie pomoże. Dobrze jest
      mieć w domu 2 leki rozkurczowe np. berodual i ventolin (można je
      wtedy podawac na zmianę).
      Jeśli synek postękuje czy pojękuje przy wydechu to nie ma na co
      czekać!
      Trzymam kciuki!
      • dorek3 Re: pomozcie 17.02.08, 17:58
        pytam zupełnie teoretycznie: berodual i ventolin na zmianę ale z odstępm jeden od drugiego min 4 godziny, tak?
        • ekiara Re: pomozcie 17.02.08, 18:51
          oczywiście, że z odstępem.
          • nika_6 Re: pomozcie 18.02.08, 08:44
            niestety sytacja sie zmienila maly dostal prawie 40 stopni goraczki szybko ja
            zbilam w nocy wystapily znow dusznosci i wymioty czekamy na lekarza temperatura
            znow rosnie ventolin poamaga na godzine baerodual nie wiem ile trafia bo tak
            histeryzuje
            • ekiara Re: pomozcie 18.02.08, 12:23
              Nika i co lekarz powiedział?
              trzymajcie się!
              pozdrawiam
              • nika_6 Re: pomozcie 18.02.08, 17:20
                dala mi skierowowanie do szpitala kacper ma zapalenie krtani plus astma , nie
                wiem czy z tamim czyms przyjma do szpitala moze ktos z was mial podobna styacje
            • doizy Re: pomozcie 18.02.08, 17:36
              jak gorączka i wymioty to jakaś infekcja a zaostrzenie przy okazji
              • ekiara Re: pomozcie 18.02.08, 19:28
                jak najbardziej powinni, chyba ze nie beda mieli wolnych lozek.
                można wcześniej przedzwonić na oddział i zapytać.
                pozdrawiam
                • nika_6 Re: pomozcie 19.02.08, 21:44
                  bylismy na oddziale przez noc i co stwierdzili ze oni nie moga nic zrobic nie
                  maja mozliwosci leczenia a dziecko jak sie dusi tak sie dusi dzis bylam z nim u
                  pulmologa dostal leki ale nimi wymiotuje a wogole to nawet poszlam z nim na
                  akupunkture nie wiem co robic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka