stripped_girl
25.05.04, 21:34
Jak w temacie. Pragnem rozbierac sie w nocnych klubach, dla menszczyzn,
takich prawdziwych maczo-menów. Ale biega mie o takie ekskluzywne kluby, nie
jakies tanie tancbudy. Mojm mażeniem jezd tanczenie pszy rórze w Majami Bicz.
Chcialbym zakladac takie seksowne ciuchy jak Kristina Agilera w
klipie "Derti". I tanczyc w takiej klatce zaweszonej pszy sóficie.I zżucac ze
siebie te łaszki. I ftedy fszyscy menszczyzni na sali by mie tak pragneli i
podziwiali. Ja jusz poczynilam pewne kroki w tej branrzy, ale nie osiongnelam
jeszcze sukcesu. Zaznaczam, rze nie interesój mie taka cepeelia jak u Cezara
Monczyka. On to se po pegieerach moze robic, ja chce czegos wiencej! Jezdem z
miasta Uć, to siem przejdem kiedy na naszom de best of szik Piotrkowska
sztrase, i oblukam wszystkie kluby biznesmena. Bo na razie to na Majami nie
mam co liczyc. Majami to bendzie nekst step. Kolejnom pszeszkodom jezd moj
bojfrend. On mi muwi: Sandra, dziecko, ty sie opanuj! A ja nie chcem! Jezdem
pienkna, cudowna, mam fspaniale cialo, wogule boskom figóre i chce siem tym
wszystkim pochwalic szerszj póblicznosci. Co myslicie moje pszyjaculki o
realizacji moich prawdziwych pragnien? Napiszcie!!!
Aj law ju ol!