mieszkam w Kanadzie(Calgary) przyjechalam tu niedawno teraz lece na
wizytke do Polski i bardzo chciala bym zabrac z Polski swojego psa
do Kanady. Jak jechalam tu po raz pierwszy zbyt duzo mialam na
glowie a do tego po wstepnych informacjach jakie sie dowiedzialam to
moja suczka za duzo wazy aby mogla ze mna leciec na pokladzie a
uwazam ze w luku by tak dlugiego lotu nie przezyla( jest straszna
panikara

Moze ktos moze mi udzielic informacji jak jest z
przewozem takiego psiaka (wazy 10kg) moze sa jakies luki w
informacjach i moze da rady wziac ja na poklad

no i moze ktos mial
podobna sytuacje jak ja niech opisze swoje i pieska przezycia

z
gory dziekuje za odpowiedz