Dodaj do ulubionych

Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska

10.06.10, 13:27
Ukazała się świetna pozycja nakładem Wydawnictwa Czerwonie i Czarne, biografia
polityczna Lecha Kaczyńskiego stworzona przez Piotra Semkę. Czyta się
znakomicie - napiasane jest to z zacięciem i rzeczywiście trzeźwym
spojrzeniem. Lech Kaczynski przedstawiony jest tu jako postać wielowymiarowa -
ani jako święty, ani jako nieudacznik. Książkę Semki pochłonęłam w jeden wieczór.
Obserwuj wątek
    • Gość: czytelniczka Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.opera-mini.net 30.06.10, 20:04
      Książek o śp. Lechu Kaczyńskim przybywa jak grzybów po deszczu - z czego ja akurat bardzo się cieszę ;-)
      Ciekawe czy ktoś z Was zdołał już przeczytać wszystkie z obecnie dostępnych na rynku.

      www.poczytaj.pl/k/01020102
      Pozdrawiam,
      czytelniczka
    • Gość: Bronka Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 15:24
      szkoda czasu na Lecha K.-cóż on mógł ciekawego napisać o sobie? to
      już prędzej sięgnęłabym po książkę o życiu Lecha ale Wałęsy!!!!
    • Gość: in Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.10, 16:25
      W "Polityce" było o tej "świetnej" hagiografii. Nie żal ci czasu na takie "dzieła"?
      • Gość: czytelniczka Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.opera-mini.net 02.07.10, 21:25
        A Tobie In, nie żal czasu na "Politykę" ??? A może sądzisz, że to znakomite źródło informacji ??
        ;-)))
        • Gość: in Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.10, 16:13
          Droga czytelniczko, każdy ma takie źródło informacji jakie sobie wybierze. Ja
          "Politykę", Ty masz do dyspozycji Radio Maryja, TVPiS z Pospieszalskim i
          Sakiewiczem. Co komu pasuje;)
          • Gość: czytelniczka Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.opera-mini.net 03.07.10, 21:29

            Ależ ja nie ograniczam się do RM i Telewizji POLSKIEJ ;-)

            Swoją drogą "Polityka" nigdy nie specjalizowała się w rzetelnym recenzowaniu nowości wydawniczych, trudno zatem opierać się na prezentowanym tam guście krytyczno-literackim.

            • Gość: in Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.10, 22:18
              Jasne, lepiej oprzeć się na guście i dyrektywach ojca dyrektora. A "polityki"
              czytać nie powinnaś bo możesz nie dostać rozgrzeszenia;))
              • Gość: czytelniczka Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.opera-mini.net 04.07.10, 09:45
                Powiedz czy Ty jedynie udajesz głupią/głupiego czy taką/takim jesteś w rzeczywistości ?
                ;-)

                • Gość: in Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.10, 10:57
                  Nieudaję i nie jestem. Po prostu mówię nie pis-spamerom wielonickowcom.
                  • Gość: in Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.10, 10:58
                    nie udaję , oczywiście:)
                    • Gość: czytelniczka Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.opera-mini.net 04.07.10, 12:14
                      no to mamy już odpowiedź
                      ;-))))
                      • wilma.flintstone Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 30.08.10, 12:03

                        Swiete slowa, to ze ktos nie wcisnal spacji, to jest wlasnie ta
                        odpowiedz
                        .
                        • Gość: lidia Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 16:36
                          Czytaj ze zrozumieniem, dziecko
                          i nie odgrzewaj starych kotletów.
                          ;-)
    • bene_gesserit Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 02.07.10, 22:34
      Swietny pomysl - napisac tak szybko i wydac teraz ksiazke na ten
      temat. Sprzeda sie teraz, i to dobrze, sprzeda sie w pierwsza
      rocznicę, a na 5tą będzie drugie wydanie. Swietny biznes.
      • Gość: :-) Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.opera-mini.net 02.07.10, 23:10
        Tak, nie ma to jak wznowienia :-)

        W 2005 roku po raz pierwszy wydano "PRAWĄ stroną" - krótki wywiad Marii Wągrowskiej z B. Komorowskim. To wielkopomne dzieło zostało w całości sfinansowane przez Wągrowską i jej rozmówcę. Typowe czytadełko wyprodukowane na zlecenie, a obecnie wznowione - BEZ KOREKTY, tzn. zawarte tam informacje pochodzą z roku 2005 (pierwszego wydania).
        Pośpiech bywa zdradliwy
        ;-)

      • easz Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 03.07.10, 01:20

        Żeby to była jedna książka, która na ten temat ostatnio najostaniej
        wyszła!

        Wszystko jednak imo pobił tytuł widzianej przeze mnie niedawno knigi
        o obdartym z wątroby księdzu Popiełuszce. Jaki to tytuł..? -
        Prawy i sprawiedliwy
        ...
        Jak bumcykcyk.
      • wlodekbar Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 29.08.10, 17:48
        BIZnes rzeczywiscie dobry:D
    • Gość: Chanel Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.edata.net.pl 03.07.10, 21:33
      Naprawdę są czytelnicy tego typu "literatury"?????
      • hajota Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 04.07.10, 12:25
        Jak widać są, i ciekawym zbiegiem okoliczności ci sami, którzy z wywiadu-rzeki
        Michalskiego z Jadwigą Staniszkis zapamiętują tylko jedno krytyczne zdanie o
        Michniku.
    • q_vw Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 29.08.10, 17:30
      To nie są książki, mające wnosić coś nowego czy pokazywać obiektywnie postać, w
      tym przypadku zmarłego prezydenta. Semka, skrajnie prawicowy publicysta, od lat
      związany z obozem dzisiejszego PiS, siłą rzeczy nie może napisać obiektywnej
      biografii Kaczyńskiego. To jest książka dla zwolenników PiS, wyznawców tej
      partii i niestety dla historyków, bo ci ostatni muszą z zawodowego obowiązku
      czytać takie "dzieła".

      Jak na razie nie ma co polecić, by obiektywnie zapoznać się z osobą L.
      Kaczyńskiego, po prostu za krótki czas minął od jego śmierci.

      Zatem entuzjazm Leibach musi być w nawiasie bądź cudzysłowiu ;)
      • Gość: lidia Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.10, 21:48
        > Zatem entuzjazm Leibach musi być w nawiasie bądź cudzysłowiu ;)

        Bzdura kompletna.

        Książka jest doskonała i warta polecenia KAŻDEMU kto chciałby poznać
        życiorys zmarłego Pana Prezydenta.
        I jak widać po wpisach, nie tylko na Leibach wywarła niesamowite
        wrażenie.
        • q_vw Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 04.09.10, 20:23
          Bzdury to Ty piszesz !

          Ta książka zachwyci zwolenników PiS, bo znajdą tam to, czego szukają.
          Przeciwnicy uznają to za gniot propagandowy. Historycy, jak ja, będą podchodzić
          z rezerwą, wiedząc, że autor jest zagorzałym zwolennikiem PiS.

          To nie jest książka obiektywna, bo autor, przez swe poglądy, jest dalece
          subiektywny w swych ocenach i spojrzeniu. Oczywiście, ma do tego prawo. Ale i ja
          mam prawo napisać co myślę i jak ją oceniam.
    • wlodekbar Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 29.08.10, 17:44
      Oto do czego doprowadzily rzady Kacek: do twgo, ze od razu sie klocimy,
      swadzimy. Te rzady powaznie zdezuntegrowaly spoleczenstwo, lacznie z ludzmi po
      fakultetach i na poziomie.

      PS Prawie nikt nie chce teZ w tym watku ujawnic swego nicka.

      Dzieci Ci, Jarusiu (bo to on krecil tym wszystkim), ach, dzieki:)))))
      • wlodekbar Przepraszam za literowki w nadmiarze:) bt 29.08.10, 17:45

        • avellan Re: Przepraszam za literowki w nadmiarze:) bt 29.08.10, 22:45
          Jestem nowa na forum, ale teraz trochę się przeraziłam. Ludzie
          trochę tolerancji!!! Nigdy nie głosowałam na PIS, nigdy nie lubiłam
          Kaczyńskich i podejrzewam, że nie przeczytam książki o Lechu,
          przynajmniej takiej hagiograficznej,ale inną, czemu nie. Może nie
          był przeze mnie lubiany, ale stał się elementem naszej historii i
          nic już niestety tego nie zmieni. Jednakże jeśli ktoś lubi takie
          książki niech czyta, żyjemy w wolnym kraju. Fakt i Harlequiny ludzie
          też czytają i nie mam zamiaru ich za linczować. Nie ma powodu też
          nikogo za to obrażać, a tak na marginesie nie lubię gdy ktoś
          krytykuje coś czego nie zna, bo nie sądzę aby "In" przedmiotową
          pozycję przeczytał. Rozumiem, że ta książka nie wygląda dla niego
          zbyt zachęcająco, podobnie zresztą jak dla mnie, ale wieszanie na
          niej psów i obrażanie jej czytelników to już przesada. Oczywiście
          druga strona tej dyskusji nie jest lepsza, bo droga "czytelniczko"
          nazywanie kogoś głupim tylko dlatego, że ma inne poglądy niż Ty,
          tylko utwierdza "wykształciuchów" w postrzeganiu zwolenników PISu
          jako Ciemnogrodu. Tolerancjii trochę!!! Proszę!!! Będzie nam się
          żyło lepiej, chociaż na tym forum. Z pyskówkami to do piaskownicy.
          • wlodekbar Re: Przepraszam za literowki w nadmiarze:) bt 29.08.10, 23:32
            W zupelnosci sie z Toba zgadzam.

            Byl prezydent, ktory nazywal sie Lech Kaczynski.

            Z punktu widzenia wiedzy i historii znaczenie uczciwego opracowania jest nie do
            przecenienia - jest wrecz niezbedne, i to jest przeciez oczywiste:).

            Inna sprawa to to, co zrobily z psychikami wielu ludzi rzady braci Kaczynskich,
            a zwlaszcza psychopatia Jaroslawa (on sie od zawsze karmi nienawiscia i
            imperatywem wladzy i kazdy najglupszy psychoanalityk o tym wie) oraz
            prowincjonalnosc obydwu braci.

            Poglebily sie podzialy w srodowiskach ludzkich, i jeszcze mocniej zaburzona
            zostala i tak nie najlepsza w Polsce komunikacja spoleczna.

            A jesli chodzi o PiS, to - niestety - nie jest to,avellan, partia ani
            najinteligentniejsza, ani najbardziej tolerancyjna wlasnie. Obydwu tym rzeczom
            daswala wielokrotnie wyraz;)
            • wlodekbar Re: Przepraszam za literowki w nadmiarze:) bt 29.08.10, 23:35
              Przeprosiny za oszybki, np. prowincjonalnosc zamiast prowincjonalizm, etc.
            • avellan Re: Przepraszam za literowki w nadmiarze:) bt 29.08.10, 23:50
              Zgadzam się z Tobą, ale nie znaczy to, że inni powinni się wobec
              nich zachowywać tak samo jak oni wobec reszty społeczeństwa. Moim
              skromnym zdaniem, jeśli chcemy nauczyć kogoś tolerancji sami
              powinniśmy być tolerancyjni. Wdawanie się w pyskówki pogłębi tylko
              fanatyzm. Gdy nikogo nie krzywdzą i nie obrażają, ja jestem cicho.
          • Gość: gosc Re: Przepraszam za literowki w nadmiarze:) bt IP: *.ip.netia.com.pl 30.08.10, 16:12
            Na jakiej podstawie stawiasz siebie w roli arbitra ?
            I dosyć zabawne skojarzenia tworzysz, nie wspominając już o
            stosowanej przez Ciebie nomenklaturze.
            :-)
            • avellan Re: Przepraszam za literowki w nadmiarze:) bt 31.08.10, 23:13
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > Na jakiej podstawie stawiasz siebie w roli arbitra ?
              > I dosyć zabawne skojarzenia tworzysz, nie wspominając już o
              > stosowanej przez Ciebie nomenklaturze.
              > :-)
              Nie wiem Co ci się nie podoba w stosowanym przeze mnie słownictwie.
              Poza tym nie stawiam się w roli arbitra. Piszę tylko o tym Co mi nie
              pasuję, mam do tego prawo, w końcu od tego są fora. Nikogo nie
              obrażam i nikomu nie narzucam swojego zdania. Nie znoszę skrajności
              w żadnym wydaniu, nawet jeżeli skrajność opowiada się za poglądami z
              którymi się zgadzam. Może jestem wyjątkiem, ale potrafię okazać
              szacunk osobom, które mają inne poglądy niż ja, oczywiście do czasu,
              gdy zaczynają kogoś krzywdzić. Świat byłby prostszy, a przede
              wszystkim przyjemniejszy gdyby ludzie szanowali swych oponentów.
              • Gość: lidia Re: Przepraszam za literowki w nadmiarze:) bt IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.10, 08:29
                Szacunek nie polega na pouczaniu ani braku zgody wobec głoszenia
                zdecydowanych poglądów.

                Idealizm młodzieńczy jest piękny ......

                >Świat byłby prostszy, a przede
                > wszystkim przyjemniejszy gdyby ludzie szanowali swych oponentów.

                .... niestety życie go weryfikuje i modyfikuje zarazem.
                • avellan Re: Przepraszam za literowki w nadmiarze:) bt 02.09.10, 00:06
                  Nazywanie kogoś głupim nie jest zdecydowanym wyrażeniem poglądów, a
                  jedynie obrażaniem kogoś.

                  Poza tym miło mi, że uważasz moje poglądy za idealizm młodzieńczy.
                  Cudownie, że go zachowałam, mimo, że mój wiek przekroczył magiczny
                  numer 30, a codziennie w pracy mam do czynienia z najgorszą częścią
                  naszego społeczeństwa, przestępcami. Ups.. a może to właśnie
                  nauczyło mnie wysłuchiwać ludzi, z którymi się, nawet w najmniejszym
                  stopniu, nie zgadzam.
                  • Gość: lidia Re: Przepraszam za literowki w nadmiarze:) bt IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.10, 11:56
                    > Nazywanie kogoś głupim nie jest zdecydowanym wyrażeniem poglądów, a
                    > jedynie obrażaniem kogoś.

                    Lubię nazywać rzeczy po imieniu. Taka już jestem.
                    Zresztą unikanie sporów za wszelką cenę, nikomu nie wychodzi na zdrowie.

                    > Poza tym miło mi, że uważasz moje poglądy za idealizm młodzieńczy.
                    > Cudownie, że go zachowałam, mimo, że mój wiek przekroczył magiczny
                    > numer 30, a codziennie w pracy mam do czynienia z najgorszą częścią
                    > naszego społeczeństwa, przestępcami. Ups.. a może to właśnie
                    > nauczyło mnie wysłuchiwać ludzi, z którymi się, nawet w najmniejszym
                    > stopniu, nie zgadzam.

                    Ukończenie 30.r.ż. wiąże się z automatycznym przyznaniem prawa do osądzania innych ? To bardzo ciekawa
                    teoria, ale pozwól, że się z nią nie zgodzę.
                    :-)
                    Pomimo Twoich deklaracji, nadal jesteś przepełniona młodzieńczymi ideałami "tolerancji". Ciekawe czy optujesz za
                    wypuszczeniem na wolność tej "najgorszej części społeczeństwa", z którą pracujesz.

    • Gość: księgarz Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.10, 21:49
      To "dzieło" już leży w namiotach z przecenionymi tanimi cegłami.
      • Gość: lidia Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 11:07
        To chyba dobrze. W obliczu wszechogarniających podwyżek, więcej osób
        będzie miało szansę sięgnięcia po ową książkę i zapoznania się z jej
        treścią.
        ;-)
        • Gość: księgarz Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 11:39
          Cegieł się nie czyta. Cegły zalegają;)
          • Gość: lidia Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 16:38
            Gość portalu: księgarz napisał(a):

            > Cegieł się nie czyta.

            Racja, a potem mamy społeczeństwo debili
            ;-)
            • Gość: księgarz Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 16:49
              Mamy na szczęście społeczeństwo, które nie daje się ogłupiać i dokonuję selekcji
              lektur;)
              • Gość: lidia Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 17:08
                Moje obserwacje wskazują na coś przeciwnego. Niebywała sława
                Coehlo'ów, Masłowskich, Murakamich i innych wyrasta z
                niewyrobionych, a może po prostu leniwych amantów słowa drukowanego,
                szukających przede wszystkim niewybrednej rozrywki, a szerokim
                łukiem omijających literaturę wyższych lotów.
                :-)
                • Gość: księgarz Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 17:17
                  [i]a szerokim
                  > łukiem omijających literaturę wyższych lotów.

                  Rozumiem, że te wyższe loty to, twoim zdaniem, "dzieło" Semki?
                  • Gość: lidia Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 17:32
                    Rozumiem, że ty zadowalasz się 20-stronnicową "Solidarnością i
                    dumą" ?
                    :-)
                    • Gość: księgarz Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 17:39
                      Lepsze 20 stron prawdy niż 200 mitu;)
                      • Gość: lidia Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 17:50
                        a skąd twoje przekonanie o rzekomej "prawdzie" zawartej na 20
                        stronach ?

                        może zafascynowany jesteś hamerykańską ogładą autora ?
                        :-)
                        • Gość: Gall Anonim Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 21:50
                          Oto przyklad, _miedzy innymi_ na tym forum, na to, ze ilekroc o
                          Kaczynskiego/Kaczynskich zalozy sie watek, powstaje klotnia.
                          A przeciez kazdy wie, ze obydwaj bracia byli prowincjuszami i elektorat wywodzil
                          sie glownie z (tzw.) prowincji), a Jaroslaw wyspecjalizowal sie w motaniu
                          ludziom w glowach, w dezintegrowaniu spoleczenstwa, bo rzadza wladzy i nienawisc
                          tego wymagaly.

                          Jesli Semka, ktory jest inteligentny, stworzyl ksiazke uczciwa, chwala mu za to,
                          miedzy innymi za odwage.
                          Nie wiem, nie czytalem, byc moze taka jest, mimo uwiklan politycznych publicysty.
                          • Gość: lidia Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.10, 08:45
                            Ujęłabym to inaczej.
                            Wątek ten stanowi idealny przykład niemerytorycznej dyskusji
                            toczonej przez przeciwników Kaczyńskiego.
                            - Książka P. Semki jest zła, gdyż ..... jest za gruba.
                            - W dwudziestostronnicowej tuskowej broszurce zawarta jest cała
                            prawda
                            itp, itd

                            :-))))))))

                            I na koniec mała uwaga:
                            Kaczyńscy mają korzenie inteligenckie, a ich elektorat wywodzi się
                            ze wszystkich warstw społecznych.
                            • wlodekbar Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 01.09.10, 23:03
                              Gość portalu: lidia napisał(a):

                              >
                              > I na koniec mała uwaga:
                              > Kaczyńscy mają korzenie inteligenckie, a ich elektorat wywodzi się
                              > ze wszystkich warstw społecznych.

                              Elektorat: wiecej osob niewyksztalconych oraz wiecej osob z malych aglomeracji,
                              i w ogole skupisk ludzkich.

                              W l. 90. byl okres, w ktorym bylem stalym bywalcem na Wiejskiej, od rana do nocy.
                              Wowczas Jaroslaw Kaczynski byl szefem stworzonej przez siebie partii
                              Porozumienie Centrum, i naprawde jego poslowie byli na ogol malo inteligentni, z
                              buzi tez nietrudno rozpoznawalni.
                              A PiS... PiS z Marcinkiewicza zrobil szefa administracji panstwowej, z Leppera
                              wice. Potem Jarus ich wywalil. Nie trzeba byc typologiem, by jakies wnioski
                              wyciagnac.
                              • Gość: lidia Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.10, 11:33
                                Muszę Ciebie Włodku zmartwić.
                                Znam osobiście kilka osób, które uczestniczyły w obradach Okrągłego Stołu. Ich świadectwa całkowicie przeczą
                                Twojej opinii.
                                :-)
                                • wlodekbar Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 03.09.10, 01:38
                                  Lidia,

                                  z calym szacunkiem, ale ja tez znam, czy znalem, bo nie wszyscy zyja, kilka
                                  osob, ktore uczestniczyly w tych obradach, nie tylko Ty:).

                                  Tyle ze Ty troche nie na temat.

                                  Ja mowie o statystystykach, to raz.

                                  A dwa, pisalem o moich spostrzezeniach, gdy - zauroczony zmiana systemu -
                                  latalem do gmachu Sejmu.
                                • wlodekbar Do posluchania - ladny kawalek:) 04.09.10, 17:56
                                  www.youtube.com/watch?v=rZcJE7ExhtY&NR=1
                                • wlodekbar Do posluchania- ladny kawalek, z polskimi napisami 04.09.10, 18:00
                                  www.youtube.com/watch?v=cbMy2DipvIg
                • eeela Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 02.09.10, 21:05
                  Niebywała sława
                  > Coehlo'ów, Masłowskich, Murakamich i innych wyrasta z
                  > niewyrobionych, a może po prostu leniwych amantów słowa drukowanego,
                  > szukających przede wszystkim niewybrednej rozrywki

                  Ciekawy zestaw nazwisk. Naprawdę uważasz, że można miedzy tymi autorami stawiać
                  znak równości?
    • meiske Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska 01.09.10, 11:04
      Piotr Siemka, koles Jacka Kurskiego.Szkoda czasu na lekture.
      • meiske Re: 01.09.10, 11:05
        Semka
        • nikadaw1 Re: 01.09.10, 18:33
          kiedy Semka zaczął pisać tę książkę? nie wierzę, że w niecałe 4 miesiące da się
          napisać dobrą książkę biograficzną. trzeba przecież zgłębiać archiwa, rozmawiać
          z informatorami, przemyśleć strukturę... na dobrą książkę o Kaczyńskim poczekamy
          kilka lat.
          • nikadaw1 Re: 01.09.10, 18:39
            no tak, sprawdziłam, wydana 21 maja. czyli miesiąc na pisanie. chyba że zaczął
            pisać wcześniej, książka miała wyjść w czasie kampanii i potem tylko szybko
            dopisał zakończenie.
          • wlodekbar Re: 01.09.10, 23:05
            To na pewno.
    • Gość: Krysia Re: Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska IP: 212.244.58.* 03.09.10, 09:51
      Polecam z rabatem 15%
      www.dobraksiazka.net/lech-kaczynski-opowiesc-arcypolska-p-151636.html :)
    • dr.krisk Czy to aby właściwe forum???? 03.09.10, 15:49
      Fakt, forum nazywa się "książki" ale w domyśle chodzi raczej o literaturę, a nie o doraźną
      publicystykę....
      Tak jak nie omawiamy tutaj instrukcji obsługi wiertarki udarowej, książek telefonicznych oraz innych
      bezcennych pozycji literatury niepięknej....
      • wlodekbar Re: Czy to aby właściwe forum???? 03.09.10, 18:34
        Masz racje, KrisK,

        Tyle ze wiertarka udarowa przydalaby sie Semce, jesli napisal ksiazke nie do
        konca uczciwa;).

        Ale rzeczywiscie, raczej to temat na forum Kraj, albo nawet Prasa i Media, bo
        tam duzo dziennikarzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka