Immigration na lotnisku

IP: *.dialup.telenergo.pl 14.03.04, 17:12
Mam promesę b1b2 na 10 lat i zamierzam pojechać do USA popracować na pół
roku. Jeżeli będę mial bilet na określony czas wylotu ( z USA do RP) to jaką
bajkę opowiedzieć immigration, żeby dali mi wizę na pół roku.
Pozdrowienia
Marcin
PS Przy okazji - ile kartonów fajek można wwieźć do USA - takich jak ja pale
nie produkują tam
    • Gość: Ewka Re: Immigration na lotnisku IP: 195.13.39.* 14.03.04, 18:01
      Najelpiej powiedz prawde ze chcesz popracowac pol roku ( po co masz klamac i
      tak bedzie po Tobie widac ) na lotnisku to tez ludzie i zrozumieja ze chcesz
      pracowac - jak bedziesz mowil prawde to nawet na max dostaniesz czyli na rok !
      A fajek to wez duzy zapas bo bedziesz tam tylko na fajki pracowal bo na nic juz
      Ci nie starczy > powodzenia i mow prawde ze do roboty tam jedziesz.
      • mojito Re: Immigration na lotnisku 15.03.04, 02:35
        Uwazaj z dzieleniem sie swoimi planami z obcymi ( w tym przypadku
        urzednikiem imigracyjnym). Mozesz powiekszyc statystyke wracajacych
        nazajutrz do kraju.
        Bajek nie opowiadaj. Zadna najbardziej zajmujaca z tysiaca i jednej
        nocy nie zblizy Ciebie do polrocznego pozwolenia pobytu.
        Mozesz juz na miejscu ubiegac sie o przedluzenie.

        O papierosach nic nie moge powiedziec. Nie pale.
        Sugeruje rozwazyc "rzucenie".
    • Gość: polam5 Re: Immigration na lotnisku IP: 64.254.97.* 16.03.04, 01:04
      Bez cla wolno wwiezc tylko 200 papierosow LUB 50 cigar
    • kommi-nek Bardzo zadziwiajaca sprawa 16.03.04, 16:57
      Zadziwiajace jest to , ze polscy ludzie bez zadnej zenady zadaja na publiczny
      forum tego typu pytania.
      A przeciez praca na wizie b1/b2 jest nielegalna, to raz, dwa to ze facet sie ot
      tak pyta jak naklamac funkcjonariuszowi panstwowemu.
      No i jak tu sie dziwic, ze Polska dobila moralnego i etycznego dna- lapowki,
      zlodziejstwo, oszustwa i caly ten syf.
      Moglibyscie moze jednak tego waszego polskiego syfu nie wynosic za granice
      syfiastej Polski, co????
      • starypierdola Re: Bardzo zadziwiajaca sprawa 17.03.04, 02:38
        No juz sie tak nie madrzyj. Zrozum czlowieka. Sam bys napewno robil to samo w
        jego sytuacji. Pomoz czlowiekowi w potrzebie, jak mozesz.
        Ja nie moge to siedze cicho.
        SP
        • syfilis Re: Bardzo zadziwiajaca sprawa 17.03.04, 03:52
          Czasami jestes sympatycznym Starym Pierola.
      • Gość: Marcin Re: Bardzo zadziwiajaca sprawa IP: *.dialup.telenergo.pl 19.03.04, 20:02
        Jak to czytam to chce mi śię żygać.
        Do wyjazdiu zmusza mnie sytuacja ekonomiczna a nie chwila dziejów.
        Dlatego jak czytam taki post to nóż mi się otwiera i, widzę taki postto aż
        dziwi że taki kutas jak ty może sądzić że wzyscy Polacy to buraki
        Marcin
        • soup_nazi Re: Bardzo zadziwiajaca sprawa 19.03.04, 20:24
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Dlatego jak czytam taki post to nóż mi się otwiera

          Tylko sie nim nie chlasnij, hehehe
        • kommi-nek Re: Bardzo zadziwiajaca sprawa 19.03.04, 21:07
          Nie tylko jestescie buraki, ale takze przestepcy.
          Gowno nas w USA obchodzi twoja sytuacja ekonomiczna- macie tak, jak sie
          urzadziliscie.
          Chujowo sie urzadziliscie bo jestescie pojeby, to chujowo macie.
          Na szczescie, teraz sie zamyka tych pierdolonych nielegalnych jak ty i odsyla w
          pizdu tam skad przyjechali. A jeszcze najpierw sie ich zamyka w pudle, gdzie
          Murzyni rzna im dupska.
          Pozdrowniena i powodzenia !
          • starypierdola Re: Bardzo zadziwiajaca sprawa 19.03.04, 23:19
            NO, zeby Ciebie, synu, kto nie odeslal! Czego Ci nie zycze.
            SP
            • vulgar2 Tossed salad dla kominka. 20.03.04, 00:53
              Wow, kominek,
              masz zle doswiadczenia z pupcia w interracial pudle.
              Stad twoje zdenerwowanie? Znany jest tobie termin z tematu
              - to toss a salad? Musialo sie to tobie przytrafic. Tyle w tobie zlosci
              i niezyczliwosci do krajanow. I pisz za siebie. Mnie obchodzi ich sytuacja
              i zycze im dobrze. I rozumiem ich. Ty daj sobie troche siana bo tacy jak ty
              spieci zgryzliwi ludkowie utrzymuja opinie o Polonii.
              I poluzuj troche, weekend idzie,
              pozdrowionka,
              vulgar.
              • kommi-nek Toss my shit 21.03.04, 04:13
                Oczywiscie, slyszales dzwon, tylko nie wiesz w jakim kosciele. Toss someone a
                salad znaczy walnac kobiecie minete.
                Widziales gdzies na swiecie koedukacyjne wiezienia? Watpie. nie swiruj wiec bo
                robisz z siebie po prostu przyglupa.
                Mnie tez obchodzi sytuacja rozadakow. niech Polska rosnie w sile a ludzie zyja
                dostatniej. maja wolnosc i demokracje, moga robic ze swym krajem, co im sie
                zywnie podoba. Wiec niech po prstu nie przyjezdaja tutaj nam mieszac i koniec.
                • vulgar2 No, toss a salad and eat shit. 21.03.04, 05:58
                  Nie czytasz uwaznie kolego. Ja nie pisze o wiezieniu koedukacyjnym.
                  Wrecz odwrotnie. Byc moze byles juz somebody`s girlfriend?
                  Stad twoje rozgoryczenie. To o czym piszesz zupelnie nazywa sie inaczej.
                  Mylisz pojecia. I daj juz sobie siana.
                  • kommi-nek Re: No, toss a salad and eat shit. 21.03.04, 14:00
                    vulgar2 napisała:

                    > Nie czytasz uwaznie kolego. Ja nie pisze o wiezieniu koedukacyjnym.
                    > Wrecz odwrotnie. Byc moze byles juz somebody`s girlfriend?

                    To Ty tak rozumiesz "tossing a salad""???? Gdzies ty sie uchowal chlopie???
                    Babe w zyciu miales?? Chyba nie, co??
                    Facet tego nie moze facetowi "toss a salad"".Czy to zrozumiesz kiedys?

                    Przestan juz pierdolic jak potluczony. Ludzie sie domyslaja, ze piszesz ze
                    Stanow a potem slyszymy od rodakow, ze w USA wszystkim Polakom azzbest przezarl
                    mozgi. Coznowy jest glupim pierdoleniem, bo azbest mozgu nie przezera, tylko
                    glupoty pisane przez takich jak Ty powoduja, ze zdanie o Polonii w USA jest
                    takie niskie.
                    Opamietaj sie w koncu wiec i idz na ryby lepiej.
    • newnia Re: Immigration na lotnisku 20.03.04, 00:49
      Zaraz podsesle Twoj post w odpowienie miejsce.Nie zdazysz nawet sie wysrac na
      lotnisku po dlugiej podrozy .

      p.s.
      Nie pakuj duzej walichy.
      • starypierdola Re: Immigration na lotnisku 20.03.04, 13:35
        Zdazy sie wysrac i nawet bedzie mial czas zeby na Ciebie nasrac...
        I uwazaj, bo ma noz!!! Mozescie sie akurat dobrali??
        SP
    • anutka1 :-( 21.03.04, 10:39
      pewnie...poobrzucajcie się jeszcze trochę błotem...powciskajcje...tylko
      powiedzcie jaki to ma sens...
      • klut4 Obrzucanie blotem. 21.03.04, 10:54
        Ma sens anutko. To rok/sezon wyborow.
        Gdzies musimy zdobyc ostrogi gdyby ktos
        z nas zdecydowal sie ubiegac o stanowisko polityczne.
        • kommi-nek Re: Obrzucanie blotem. 21.03.04, 14:10
          klut4 napisała:

          > Ma sens anutko. To rok/sezon wyborow.
          > Gdzies musimy zdobyc ostrogi gdyby ktos
          > z nas zdecydowal sie ubiegac o stanowisko polityczne.

          Bardzo sluszna uwaga.Nie wykluczone, ze rzuca tu blotem jakis Stan Tyminski.
          A z innej beczki- zadziwiajacy paradoks:
          Poloityka w Polsce to najkrotsza droga do tzw,. koryta i kasy.W kraju, w ktorym
          90% obywateli pozbawionych jest jakiegokolwiek morale, ludzie powinni wiec na
          chama pchac sie do polityki, czyli do kasy.
          A tymczasem, w sile rosna tacy jak Lepper. Nie ma na kogo glosowac, nie ma
          faktycznych sil politycznych. jak to jest?
          • Gość: obywatel Re: Obrzucanie blotem. IP: *.acn.waw.pl 21.03.04, 15:44
            O, jaka "madra" analiza! Ile w niej glebi i znajomosci faktow z Polski. Trzeba
            nam takich wiecej! Kommi.cos pisz dalej. My bedziemy czytac, a jak beda tu tez
            porady praktyczne, bedziemy sie stosowac do twoich wskazowek. Juz jestesmy ci
            wdzieczni za zaangazowanie.
            • kommi-nek A moze zamiast glupio ironizowac 21.03.04, 21:27
            • kommi-nek A moze zamiast glupio ironizowac, potrafisz 21.03.04, 21:31
              podac jakas odpowiedz, wysumnac wnioski?
              Bo ironizujesz naprawde glupio w momencie, gdy calkiem realne staje sie objecie
              wladzy w Polce przez leppera i jego kolegow.
              PS
              SPRAWDZ W SLOWNIKU, CO TO JEST ANALIZA. w MOIM POSCIE NIE BYLO ZADNYCH
              ELEMENTOW TAKOWEJ , NIE BYLO TAM TAKZE ABSOLUTNIE ZADNYCH WSKAZOWEK.
              • vulgar2 Spoko, kominek, spoko... 21.03.04, 22:18
                I qrwa nie krzycz.
                Z Twoim krzykiem jeszcze trudniej Ciebie zrozumiec.
                • Gość: obywatel Re: Spoko, kominek, spoko... IP: *.acn.waw.pl 21.03.04, 23:02
                  Krzyczy, bo nie ma argumentow. Normalka.
                  Gorzej, ze czytac tez nie umie, bo nie doczytal, ze o cenne wskazowki
                  dopiero "prosze", a nie, ze juz je widze.
                  No, a jak czytac nie umie, to po co sie bierze za pisanie? Zeby "polaczkom" w
                  Polsce dopie.rzyc? Niby my to sie kazdym durniem przejmujemy?
                  • kommi-nek Re: Spoko, kominek, spoko... 21.03.04, 23:22
                    Hue, hue , hue.
                    Zalewasz dyskutantow ""ärgumentami"".Az plakac sie chce.Drugi, nie
                    przymierzajac, Lepper.
                    Polaczkom w Polsce nie trzeba dopieprzac.Co za radocha kopac lezacego?
                    Idz napisac petycje o zniesienie wiz do USA . A na razie ustaw sie w kolejce
                    zebrakow pod nasza ambasada na Pieknej.
                  • kommi-nek Re: Spoko, kominek, spoko... 21.03.04, 23:25
                    Gość portalu: obywatel napisał(a):

                    >
                    > No, a jak czytac nie umie, to po co sie bierze za pisanie? Zeby "polaczkom" w
                    > Polsce dopie.rzyc? Niby my to sie kazdym durniem przejmujemy?

                    Przecztaj sobie jeszcze raz dokladnie pierwszy post:

                    ""Mam promesę b1b2 na 10 lat i zamierzam pojechać do USA popracować na pół
                    roku. Jeżeli będę mial bilet na określony czas wylotu ( z USA do RP) to jaką
                    bajkę opowiedzieć immigration, żeby dali mi wizę na pół roku.
                    Pozdrowienia
                    Marcin
                    PS Przy okazji - ile kartonów fajek można wwieźć do USA - takich jak ja pale
                    nie produkują tam""

                    Popracowac nielegalnie, opowiedziec bajke immigration, wwiezc kartony
                    fajek.Gorzej niz za komuny. Zalosny, krzywy obraz zalosnego narodu.
                    Pozdrawiam.



                    • Gość: obywatel Re: Spoko, kominek, spoko... IP: *.acn.waw.pl 21.03.04, 23:54
                      Kominek, ty zacznij myslec przed napisaniem, a nie po!
                      Jak ci juz wykazalem czarno na bialym, ze plujesz dla samego plucia, to mi tu
                      przytaczasz pierwszy post. Przeciez odpowiadales na moj, cytujac go przy tej
                      okazji.
                      BTW, wize mam, korzystam z niej raz na 2 lata. I ciesze sie, ze ciebie tam czy
                      tu nie spotkalem.
                      I jeszcze jedno a propos: jesli nie zauwazyles, to informuje cie, ze pisza tu
                      jednostki, znaczy sie (wicie, rozumicie) pojedyncze osoby, jak np. facet z
                      pierwszego postu, a nie caly narod.
                      Twoja opinia o calym narodzie moze brac sie (z nieuswiadomionego zapewne do
                      konca) twojego poczucia przynaleznosci do tegoz wlasnie. Zalosna jednostka!
                      • kommi-nek Re: Spoko, kominek, spoko... 22.03.04, 00:18
                        Tak, tak, masz racje.
                        Caly narod jest wspanialy. Bitwe pod Grunwaldem wygralismy i bitwe pod Lenino
                        tez.
                        A dzis- podpity prezydent zalosnego narodku, jedzie z dyplomatyczna wizyta do
                        drugiego prezydenta i mowi mu: "but ,please, Mr. President in future, no visa"".
                        I stad wlasnie bierze sie moja opinia o calym narodzie. Bo ten narod sobie
                        wybral takiego prezydenta- zebrzacy prezydent zebraczego narodu cwaniakow.
                        Pozdrowienia.
                        • vulgar2 Zaczadzialy kominek. 22.03.04, 02:00
                          Witajcie,
                          wierze, ze ta przyglupawa i zaslepiona nienawiscia do siebie i innych
                          radosna tworczoscia kominkowa nie przejmujecie sie zbytnio.
                          Takie zakomleksione, zalosne dupki tez sa w Stanach. Niestety.
                          Pozdroofka,
                          vulgar.
                        • Gość: BM Re: Spoko, kominek, spoko... IP: 216.116.59.* 22.03.04, 04:54
                          Wiesz co, kommi-nku, Ty się lepiej zastanów
                          • kommi-nek Kapitalny witz 22.03.04, 14:11
                            > Wiesz co, kommi-nku, Ty się lepiej zastanów
                            • Gość: BM Re: Kapitalny witz IP: 216.116.53.* 22.03.04, 16:53
                              Widzę, że trzeba trochę prościej, bo nie bardzo rozumiesz, co się do Ciebie
                              pisze... Wytłumacz proszę, dlaczego uważasz, że służalczość polskiego
                              prezydenta świadczy źle o polskim narodzie, a głupota amerykańskiego prezydenta
                              nie świadczy źle o amerykańskim narodzie? I w ogóle dlaczego się tak
                              zacietrzewiasz? A skoro już mowa o narodach - z którym narodem czujesz
                              silniejszą więź duchową i kulturową: polskim, czy amerykańskim?
                              • kommi-nek Kapitalny witz -cont. 22.03.04, 17:13

                                Bush, podobnie jak ty, ma taki po prostu nieskomplikowany sposob myslenia...
                                sadzi ogolniki , brakuje mu tych zwojow mozgowych, ktore sa odpowiedzialne za
                                myslenie abstrakcyjne. Podobnie, jak tobie zreszta.
                                Nie potrafisz konstruowac lancucha logicznego a probujesz tworzyc jakies
                                zaleznosci, ktore niewiele maja sensu. Porozwiazuj troche lamiglowek i jedz
                                duzo ryb. W rybach jest wysoka zawartosc fosforu, to dobrze robi na mozg.
                                No bo na przyklad, czy ja gdzies napisalem w tej dyspucie, ze glupota Busha
                                NIE swiadczy o glupocie narodu amerykanskiego? Albo, ze wszyscy Amerykanie sa
                                madrzy ? Jesli tak, to wskaz mi gdzie ja to napisalem, bo nie pamietam.

                                A teraz twa wypowiedz:

                                >Uahahaha. No dobra, posmialismy sie, i co z tego? Czy
                                >uwazam wszystkich
                                >Amerykanów za durniów, bo ich prezydent jest durniem? Nie, nie >uwazam. A
                                >przeciez to oni go wybrali... a moze nie"

                                No wlasnie, ze nie. Bush mial mniej popular votes od Gore'a, poczytaj sobie
                                troszke o systemie wyborczym w USA, to ci sie przejasni. ( Pomijam tu juz
                                sprawe oszustwa na Florydzie, bo widze ze jestes generalnie slabiutko oczylany,
                                wiec szkoda mego czasu na wyklady)
                                I na przyszlos daruj sobie te ironie "trzeba proscie", bo jesli do kogos trzeba
                                prosciej, to na pewno nie do mnie. Lustro sie klania ....

                                Identyfikuje sie z tym narodem, z ktorym jest mi sie akurat wygodniej
                                identyfikowac. A czasami z zadnym.
                                • tuxxo kuminek a odzywianie 22.03.04, 19:18
                                  > W rybach jest wysoka zawartosc fosforu, to dobrze robi na mozg.

                                  To oczywista bzdura!
                                  Najwyrazniej twoje wyksztalcenie zatrzymalo sie 30 lat temu w podbydgoskiej
                                  szkole podstawowej. To, ze slyszales ten zwrot tak czesto w swoim otoczeniu nie
                                  czyni tej pseudo-naukowej formulki prawda:

                                  "Seafood it a brainfood.
                                  The myth of fish as a brain food goes back to a 19th Century Harvard University
                                  scientist who discovered that phosphorus is abundant in the human brain, and
                                  from this fact, wrongly concluded that a diet of fish should increase the human
                                  IQ."

                                  Teraz juz chyba rozumiesz dlaczego twoja przesadnie rybna dieta nigdy
                                  nie dala zadnych rezultatow.
                                  Niestety ale zarozumialosc jest duzo wieksza przeszkoda dla
                                  "lancuchow logicznych" niz niewlasciwa dieta.

                                  > Identyfikuje sie z tym narodem, z ktorym jest mi sie akurat wygodniej
                                  > identyfikowac. A czasami z zadnym.
                                  Jasne mozesz sie identyfikowac z czym i z kim chcesz,
                                  Pytanie tylko dlaczego jakis narod chcialby sie identyfikowac z toba?
                                  bo widzisz na to trzeba zasluzyc...
                                  • kommi-nek The End 22.03.04, 20:44
                                    No widzisz, kazdym postem dowodzisz wlasnej glupoty.
                                    Przyjemnie to tak, dawac sie bic?
                                    Nie tylko rzeczowo nie nie odpowiedziales na zaden z moich argumentow, to
                                    jeszcze nie lapiesz najprostrzy i zupelnie niewinnych dowcipow. What a boy !
                                    I marnujesz czas na szperanie po necie w wyszukiwaniu glupot o fosforze....
                                    Zasluzyc na co? Glupszej demagogii w zyciu nie slyszalem
                                    Zalosny interlokutor z ciebie, przeciwnik do dupy.
                                    Ja potrzebuje kogos o ostrzejszej inteligencji, by z nim dyskutowac, wiec
                                    wybacz, ale odpuszcze juz sobie.
                                    • Gość: BM Re: The End IP: 216.116.53.* 22.03.04, 22:26
                                      Kommi-nku, Twoje argumenty skierowane były chyba do mnie [BM], a nie do osoby,
                                      na której post tak zjadliwie odpowiadasz [tuxxo], więc naprawdę nie ma się co
                                      naburmuszać. Popatrz, ja do Ciebie po dobroci, grzecznie, a Ty mi tu o zwojach
                                      mózgowych, o mojej głupocie, ryby mi każesz jeść... no i po co to? Może i
                                      jestem głupi, nie mnie oceniać, ale czemu zaraz trzeba mnie obrażać?

                                      Co do prezydentów i narodów
                                      • Gość: obywatel-ka finito IP: *.acn.waw.pl 23.03.04, 00:09
                                        BM, twoj rzeczowy post - glos w dyskusji odbierac niestety mozna troche jak
                                        rzucanie perel przed wieprze (sztuk raz!). Bo jesli zajadly w swych
                                        wypowiedziach przeciwko Polakom (zwroc uwage, ze zle pisze tylko o tych, co
                                        mieszkaja w Polsce) osobnik nazywajacy sie Komminkiem, to faktycznie nowe
                                        wcielenie wystepujacego wczesniej pod innymi nickami, to... szkoda twojego
                                        czasu. Jego sie nie nawroci! On nie zacznie myslec, bo on kieruje sie emocjami,
                                        z jakis powodow tylko negatywnymi. I wykorzystuje byle jaki pretekst, zeby
                                        wyrazic swa negatywna opinie o rodakach. Podejrzewam w nim frustrata, ale to
                                        juz jego problem. To znaczy - tak byc powinno, ale on swoja zolc wylewa na kogo
                                        sie tylko da. Bo dyskusji rzeczowej nawiazac nie potrafi. No biedactwo! Zaczelo
                                        sie od jednego postu w sprawie wizy i checi nielegalnego dorobienia, a po
                                        drodze dotarlismy az pod Grunwald, skrecajac potem na obecnych prezydentow
                                        obydwu panstw. Ich osobiste cechy (no niech bedzie: wady i przywary) zostaly
                                        przeniesione wprost na narody. Zabawne! No i glupie, nie da sie ukryc.

                                        A mnie ciagle interesuje, dlaczego tak wielu Polakow osiadlych za granica tak
                                        pogardliwie odnosi sie do tych, co nie wyemigrowali. No i dlaczego tak bardzo
                                        staraja sie zaszkodzic, albo przynajmniej dokuczyc juz na poczatku drogi tym,
                                        ktorzy wyjechac chca teraz. Dyskredytuja ich wyksztalcenie, znajomosc jezyka i
                                        prorokuja jedynie niepowodzenia, a niektorzy z pogarda i po chamsku wrecz
                                        komentuja kazde pytanie.
                                        Z czego takie zachowanie wynika?
                                        • starypierdola Dziedzictwo 23.03.04, 14:08
                                          >>dlaczego tak wielu Polakow osiadlych za granica tak pogardliwie odnosi sie do
                                          tych, co nie wyemigrowali.<<

                                          To dziedziczne. Pamietasz Zaglobe, jak uciekal do Baru? Z chwila gdy dostal sie
                                          na lodke, zaraz zaczal odpychac innych i domagac sie odplyniecia.

                                          A ze teraz kilkaset lat pozniej, i nie rzeka tylko ocean, to i przepychanka
                                          wieksza.

                                          SP
              • Gość: BM Re: A moze zamiast glupio ironizowac, potrafisz IP: 216.116.59.* 22.03.04, 04:31
                A co Ci tak, kommi-nku, zależy na tym, kto w tej Polsce rządzi? Najpierw
                obrzuciłeś kraj i rodaków błotem w swoich poprzednich postach, a teraz nagle
                przejawiasz taką obywatelską postawę.
                • tuxxo kuminek i wszystkie inne nicki... 22.03.04, 05:19
                  uscitizen macacz itd...
                  to ten sam smutny emigrant z Bydgoszczy co
                  cierpi na samotnosc i niedowartosciowanie w USA, Greepoint
                  chyba nie jest biedny a jednak nieszczesliwy
                  latwo go poznac, gdyz uparcie robi te same bledy stylistyczne
                  i ortograficzne

                  ponure ostrzezenie dla wszystkich innych przyszlych emigrantow
                  dobrobyt to nie wszystko, brak szacunku i pogarda
                  otoczenia potrafi zniszczyc kazdego...

                  • sly12 Re: kuminek i wszystkie inne nicki... 22.03.04, 07:01
                    Masz racje z tym bydgoskim koominkiem.
                    To smutnawy zakomleksiony dupek.
                    Nie ma dla niego ratunku. Chociaz bledy moze
                    zaczac dla zmylki robic inne.
                    Zalosny azbestowy dupek...
                  • kommi-nek Pokaz mi Ertes 22.03.04, 14:17
                    Troche tych moich bledow.
                    Lubie sie uczyc na bledach.
                    Tylko zeby sie nie okazalo, ze to sie tylko tak tobie wydaje, ze to sa
                    bledy...tak jak z ta twoja angielszczyzna. Na paru forach do dzis sie z tego
                    smieja :). Z tej Florydy, pamietasz ten "numer"?
                    PS
                    Jak tam angielski? Zaczales juz ten podstawowy kurs?
                    • sly12 Ciagle zalosny dupek... 22.03.04, 20:01
                      Fakt. Robisz bledy.
                      Niestety, nie uczysz sie na nich.
                      Po prostu nie wiesz, ze to blad.
                      Gdybys wiedzial to... itd.
                      Kto to jest Ertes?
                      • kommi-nek Re: Ciagle zalosny dupek... 22.03.04, 20:46
                        No gdzie te bledy?
                        Ja widze tylko jeden: Seks miedzy twymi rodzicami, w wyniku ktorego zostales
                        poczety.
                        pozdrawiam.
                        • tuxxo Re: Ciagle zalosny dupek... 23.03.04, 02:53
                          > No gdzie te bledy?

                          hehe, ale to ciebie gnebi
                          Niestety jestes zalosnie latwy do rozpoznania
                          nie tylko przez to co piszesz ale i jak to piszesz, ciagle
                          te same podstawowe bledy, a tak szybko zawsze sie rzucasz aby
                          poprawiac innych.
                          Niby jestes wg siebie taki "inteligentny" a nie potrafisz
                          zauwazyc w tych postach wlasnych 'finger prints'.
                          Smutne naprawde smutne, no ale moze chociaz z twoim "poczuciem
                          humoru" dopatrzysz sie w tym wszystkim troche humoru sytuacyjnego...
                          • kommi-nek Re: Ciagle zalosny dupek... 23.03.04, 03:49
                            A ty tylko pierdolisz w kolko to samo.
                            No gdzie te powtarzajace sie bledy Ertes?
                            • vulgar2 Kuminek - ciagle zalosny dupek... 23.03.04, 04:00
                              Interpunkcje masz chujowa, Kuminek.
                              Pierwsza lekcja za darmo - po >no< przecinek.
                            • tuxxo Re: Ciagle zalosny dupek... 23.03.04, 05:06
                              kommi-nek napisała:

                              > A ty tylko pierdolisz w kolko to samo.
                              > No gdzie te powtarzajace sie bledy Ertes?

                              OK, tyle moge ci zdradzic,
                              nie jestem i nigdy nie bylem "Ertes".
                              Dodatkowo, moge ci dac wskazowke: te twoje bledy sa bardzo przydatne
                              bo pozwalaja zidentyfikowac twoja jadliwa pisanine bez czytania.
                              Mozesz sobie wyobrazic co to za rozkosz...
                              A tak nawiasem mowiac to jestes gdzies tam wglebi calkiem ok,
                              tylko dlaczego na sile robisz z siebie dupka?
                              Moglbys przeciez komus pomoc od czasu do czasu zamiast starac
                              sie tak usilnie wszytkim zaszkodzic. Co ty z tego masz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja