Hotel jest naprawde bardzo duzy-na
poczatku jesli nie dostaniesz pokoju z widokiem na morze lub glowny basen(sa
2) to koniecznie zazadaj zmiany pokoju bo gdzie indziej nie da sie
wytrzymac;
jest duszno no i nie jest najlepszym widokiem widok na inny
balkon

.Ogolnie
bylo ok- nie bylo zadnego robactwa czy czegos takiego.W kazdym pokoju jest
tv,
lodowka, klimatyzacja, balkon.Sprzataja codziennie ale nieraz sie zdarzylo
ze
musielismy sie upomniec o nowe reczniki bo zapomnieli dac lub cos w tym
stylu.Obsluga hotelu jest bardzo mila i nie ma problemow z wnoszeniem rzeczy
do jedzenia czy do picia do hotelu.Sniadania sa od 7 do 10 a obiadokalacje
od
19 do 22 no i musze przyznac ze nie byly najlepsze.Nie oczekiwalam zadnych
luksusow ale jak przez 14 dni jesz na sniadanie w kolko to samo(bulki ,
twarozek, baklazany, ser i wedlina bez smaku) to naprawde moze to sie
znudzic.Z obiadokolacjami bylo troszke lepiej ale byly tez dosc malo
urozmaicone.Na sniadania lepiej przychodzic wczesnie bo czasem jak bylismy
przed 10 to juz nie bylo nic do jedzenia i syf ale to byl sierpien wiec tlum
ludzi- poza sezonem na pewno jest inaczej).Suchy prowiant ktory daja gdy sie
jedzie na wycieczki fakultatywne takze nie byl najlepszy ale ujdzie.
Mieszkajac w empire korzysta sie z
plazy hotelu amal village- jest blisko.W okolicy jest sporo sklepikow, od
razu
naprzeciwko apteka i budka telefoniczna,na piechote mozna tez spokojnie
dojsc sobie na bazar (jest tam taniej niz w centrum).Busa tez jest bardzo
latwo zlapac pod
samym hotelem- 1 funt od osoby do centrum.
Slyszalam troche negatywnych opinii na temat empire ale moim zdaniem nie
bylo
tak zle mimo ze mieszkalismy tam nie z naszego wyboru lecz za sprawa
swietnego biura alfastar....Aha i jeszcze jedno:w calym hotelu 80 % to
Polacy!