Dodaj do ulubionych

Podrozowanie a fotelik samochodowy

06.01.13, 13:35
Hej mamuski. Mam pytanie, co robicie w kwestii podrozy do Europy a potrzeby fotelika samochodowego? 2 lata temu polecialam sama z dwuletnia mala i w samplocie montowalam masz fotelik (Safety 1st Onside Air), na lotnisku odebrala nas rodzina samochodem z zamontowanym fotelikiem kuzyna mlodej (ten sam wiek). Pozniej mielismy rownoez pozyczony fotelik w samochodzie mojej mamy. W te wakacje lecimy juz w trojke z mezem i mam problem jak rozwiazac kwestie fotelikowa. W planach jest wypozyczanie auta na lotnisku w Berlinie na tydzien, i dojazd do Polski (okolo 2-2.5 h), troche zwiedzania. Nie chce wypozyczac niewiadomo czego razem z samochodem, ale moge miec problem z montowaniem naszego fotelika? Mloda jezdzi przodem, glownie w Nautilusie, mamy tez tez Safety 1st w zapasie. W czasie podrozy bedzie miala 4 i 3 m, jest mala, wlasciwie tez jeszcze zmiesci sie do Safety 1st tylem... Co byscie zrobily? Maz nie lubi opcji RF, udalo mi sie wymoc jazde tylem do 2.5 lat, teraz ja przekladac na podroz?? Nie planowalam juz fotelika w samolocie.....
Obserwuj wątek
    • oliv2 Re: Podrozowanie a fotelik samochodowy 08.01.13, 20:29
      jak pozyczamy samochod to z fotelikiem (bez dodatkowej oplaty). a jak jezdzimy w aucie z rodzina w Polsce to juz rodzinka nam zalatwia fotelik (rodzice zawsze nam kupowali uzywany, pozniej jak wyjezdzamy do go sprzedaja, nie ma problemu). ja bym nie tachala jeszcze fotelika ze soba.
      • marta2777 Re: Podrozowanie a fotelik samochodowy 29.01.13, 22:43
        Ja tez mialam fotelik raz zalatwiony przez rodzine kiedy moj syn byl jeszcze toddler, ale za drugim razem wzięłam swój bo Moj syn miał wówczas niecałe 4 lata i nikt juz w Polsce dziecka w tym wieku nie woził w foteliku ! Moja mama oczywiście skwitowala, ze wymyslam itp itp. Nie chciało mi sie z nimi dyskutować, wzięłam swój. Moj syn teraz ma prawie 7 lat i wciąż jeździ w foteliku Graco ( oczywiście zapina sie juz tylko pasami samochodowymi ). Ale przepraszam bo to dyskusja na inny wątek :)
        • vanillafields Re: Podrozowanie a fotelik samochodowy 31.01.13, 02:03
          Dzieki! Wezme swoj, postanowione ;). Troche sie przemeczymy na lotnisku z rzeczami ale warto dla bezpieczenstwa i spokoju sumienia. Mloda musi w bezpiecznym foteliku, nie ma innej opcji ;)
          • marta2777 Re: Podrozowanie a fotelik samochodowy 31.01.13, 03:02
            Ale spróbuj nadać fotelik jako bagaż. My tak zrobiliśmy 3 lata temu. Wiem, ze przepisy ciagle sie zmieniają, ale fotelik to rzecz obowiązkowa dla bezpieczenstwa dziecka wiec nie powinni brać za to dodatkowych opłat. My nic nie płaciliśmy.
          • releenka Re: Podrozowanie a fotelik samochodowy 31.01.13, 17:51
            Jak najbardziej popieram!

            Latam rok w rok przynajmniej w jedna strone (czasem z przesiadka) sama z 2 dzieciakow (obecnie 3 i 4,5 lat) i zabieram dla obydwojga siodelka samochodowe (convertible), ktore rowniez uzywam w samolocie.
            Meczarnia straszna, bez dwoch zdan, na wieksza pomoc niestety nie ma co liczyc.
            No ale coz, bezpieczenstwo dzieciakow wazniejsze.

            Mozna sobie ulatwic zycie mocujac siodelka na takim skladanym wozeczku, my mamy Magna Card Personal Hand Truck:
            www.costco.com/Magna-Cart-Personal-Hand-Truck.product.11753765.html#BVRRWidgetID
            Do przymocowania uzywam "bungee cords" i nawet nie jest tak zle.

            Zamiast fotelika samochodowego do samolotu polecany jest rowniez "child restraint system CARES", niestety w zeszlym roku jeszcze zadne europejskie linie lotnicze, ktorymi moglabym leciec nie zezwalaly na jego uzycie w swych samolotach, ale moze w tym roku sie cos zmienilo.
            Tutaj jest pokazane, jaka jest roznica miedzy CARES i zwyklym pasem dla doroslych:

            www.youtube.com/watch?v=4O4ybgZTayk
            Oficjalnie nie wolno uzywac amerykanskich fotelikow samochodowych w Europie (w samochodach), poniewaz nie zostaly przetestowane i nie wiadomo, czy spelniaja warunki europejskich norm.
            Jesliby wiec ktos sprawdzal w ramach kontroli drogowej, czy na foteliku jest ta mala pomaranczowa naklejeczka, nie znajdujac jej moze Ci wlepic mandat.

            Osobiscie jest mi to obojetne.












            • releenka Re: Podrozowanie a fotelik samochodowy 31.01.13, 17:55
              Troche sie przesunelo...
              Popieram Vanillafields, ze zdecydowala sie na zabranie fotelika, nie popieram Marta, zeby nadac jako bagaz. :)

              Ale to indywidualna decyzja, niech kazdy robi jak uwaza za stosowne.
              • marta2777 Re: Podrozowanie a fotelik samochodowy 31.01.13, 19:07
                Releenka, masz racje. Przy małym dziecku jak najbardziej do samolotu. Mylnie zinterpretowalam wiek dziecka autorki, myslalam, ze jest o wiele starsze. Ja zaczęłam nadawać jako bagaż kiedy mój syn miał prawie 4 lata. Nie chciał już siedzieć w foteliku w samolocie i uwazam, że w tym wieku nie jest to juz tak decydujace. Najważniejsze zeby przypominac o zapinaniu pasami w czasie lotu, szczegolnie w czasie wielogodzinnego snu, by uniknac poturbowana w momencie niespodiewanych silnych turbulencji. W przypadku auta jest o wiele większe prawdopodobieństwo nagłego uderzenia z każdej strony i dobry fotelik może ochronić nawet w najgorszych przypadkach. Poza tym nasze loty do Polski to prawie dwudniowe loty, 30 godzin samego siedzenia w samolocie, z 3-4 przesiadkami. Lecimy z najbardziej północnego zakątka USA :) Naprawdę, muszę wyeliminować pare rzeczy żeby nie zwariować ;)
                Wszystko zależy wiec od okoliczności i tego czy mamy pomoc czy nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka