Dodaj do ulubionych

BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA

IP: 195.164.6.* 04.09.04, 17:32
WCZESNIEJ PISAŁAM, ŻE IDE NA ROZMOWE DO AMBASADY I BYŁAM. WIZY NIE DOSTALAM.
WSZYSTKO BYŁO OK. MILI LUDZIE, PAN KONSUL TAKŻE BYŁ BARDZO MIŁY. WSZYSTKO
BYŁO OK DO MOMENTU, KIEDY ZOBACZYŁ MOJĄ WIZE Z UBIEGŁEGO ROKU I SIE
ZANIEPOKOIŁ. PYTAŁ SIE O COŚ PANI Z OKIENKA OBOK, SPRAWDZAŁ W SYSTEMIE. PO
CZYM USŁYSZAŁAM, ZE WIZY NIE DOSTANĘ I WIELKĄ PIECZĄTKĘ W PASZPORT. WYSZŁAM
ZŁA. TO NIE DZIWNE. ZACZELAM SPRAWDZAC PASZPORT I CO SIE OPKAZAŁO. PANA
ZAINTERESOWAŁO, TO ZE NEI MAM PIECZĄTKI WYLOTU Z USA. PIECZATEK CZĘSTO NIE
DAJĄ. TAK SAMO BYŁO Z MOIMI ZNAJOMYMI. TEZ ICH NIE MAJA. WYDZWONIŁAM DUŻY
RACHUNEK W DOMU I EUREKA. BARDZO MIŁY PAN SPRAWDZIŁ MI JAKĄ MAM WPISANĄ DATĘ
POWROTU. OKAZAŁO SIE ZE NIE BYŁO NIC WPISANE I DLA NICH ....NADAL PRZEBYWAM W
USA! CZYLI, ZE OD PRAWIE ROKU JESTEM TAM NIELEGALNIE! POTEM WYPYTAŁĄM SIE W
BIURACH PODRTÓŻY, A PRACOWNICY STWERDZILI, ZE TAK BYWA BARDZO CZĘSTO. PODOBNĄ
SYTUACJĘ MAJĄ MOI ZNAJOMI. NA CAŁE SZCZĘŚCIE, ŻE SPRAWDZIŁĄM TO TERAZ, BO
WINNYM PRZYPADKU CHODZIŁĄBYM TAK CO ROK DO AMBASADY I NIGDY WIZY BYM NIE
OTZRYMAŁA, BO PRAWIE ROK BYŁAM TAM NIELEGALNIE. ZŁA JESTEM NIESAMOWICIE. NIE
WIEM DO KOGO MAM SIE TERAZ ZGŁOSIĆ O POMOC. BO PRACOWNICY AMBASADY USA NIE
PODLEGAJĄ POLSKIEMU PRAWU. WIEC NEI MOGE ZROBIĆ NIE. DOWIEDZIAŁAM SIE TAKŻE,
ŻE BYĆ MOŻE KONSUL PRZYJMIE PONOWNIE, NIE ANULUJE MI TEJ PIEKNEJ PIECZĄTKI,
MUSZĘ PONOWNIE UMÓWIĆ SIE TELEFONICZNIE, WYPEŁNIĆ WNIOSEK I WPŁACIĆ KOLEJNE
370PLN. TYLKO NIE WIEM CZEMU MAM PLACIĆ ZA BŁĘDY AMERYKAŃSKICH URZEDNIKÓW? A
W KOLEJNYCH WNIOSKACH O WIZĘ ZAWSZE BĘDĘ MUSIAŁ ZAZNACZAĆ, ŻE ODZRUCONO
KIEDYŚ MÓJ WNIOSEK O WIZĘ.
MAM DO WAS OGROMNĄ PROŚBĘ. PO POWROCIE DO POLSKI, ZADZWOŃCIE DO AMBASADY I
UPEWNIJCIE SIE, ZE WRÓCILIŚCIE. A JEŻELI KTOŚ Z WAS BYŁ W USA, NIECH ZADZWONI
DO AMBASADY PRZED KOLEJNĄ WYPRAWĄ DO NIEJ ABY UPEWNIĆ SIE, ŻE NADAL NIE
PRZEBYWA W USA I JEST W POLSCE.
MOIM ZDANIEM, Z TEGO POWODU JEST BARDZO DUŻO ODRZUCANYCH WIZ.
POZDRAWIAM SERDECZNIE.
Obserwuj wątek
    • Gość: CICHO Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: 194.63.132.* 04.09.04, 19:33
      No powalilo cie? pierwszy raz komputer widzialas???? nie wiesz gdzie jest caps
      lock????
      ile razy jeszcze bedziesz wkolko o tym samym pisac??
      • Gość: peacemaker Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.dyn.optonline.net 04.09.04, 19:59
        wtf co za polski schmock... /-:
    • Gość: cody Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.revers.nsm.pl 04.09.04, 20:04
      przeciez amerykanie nikomu nie daja zadnych pieczatek do paszportu przy
      opuszczaniu usa!! przy wylocie zabieraja ci tylko I-94 i to jest dowod twojego
      wylotu. poza tym wlasnie na lotnisku czesto zapominaja to wziac lub ginie wiec
      watpie zeby to moglby byc powod twojej odmowy.
    • Gość: gośc Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 21.10.04, 18:15
      Witam !
      Porąbani są ludzie pracujący w ambasadzie zgadzam się całkowicie.
      Napisz czy udało Ci się coś zmienić w twojej sytuacji, czy coś się wyjaśniło.
      Pozdrawiam.
      • Gość: magda Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.sport.rr.com 28.10.04, 19:29
        wydzwianialam do ambasady wielokrotnie. jeden pan okazal sie bardzo mily.
        niestety przy kolejnym telefonie kolejnego dnia nie za milo mi bylo, gdy
        uslyszalam, ze pan czuje sie przeze mnie napastowany (?).
        po tygodniu dowiedzialam sie, ze konsul generalny spotkal sie z konsulem, ktory
        mi wizy nie dal i wspolnie odrzucili moj wniosek "odwolania". tym razem konsul
        stwierdzil, ze wizy mi nie da, bo jestem za mloda i nie dawno skonczylam studia
        i sie obronilam. to mnie zdziwilo jeszcze bardziej, bo na rozmowie w ambasadzie
        nie pytal sie mnie o szkole w ogole, o brone tym bardziej. tak wiec magia
        zadzialal i konsul jest jasnowidzem:)
        tego samego dnia umowilam sie telefonicznie na kolejne spotkanie z konsulem,
        wplacilam kolejne pieniadze itp. i dostalam nowy termin. poszlam, dostalam
        numerek i trafilam na ...tego samego konsula:) jak mnie zobaczyl i sprawdzil
        cos tam w komputerku powiedzial tylko, ze on nie bedzie ze mna rozmawial i
        prosze isc do kolezanki w okienku obok. ta pani nie byla mila. zadawala wiele
        dziwnych pytan. ton glosu - atakujacy. pretensje o wszystko. np. dlaczego bede
        spala w hotelu, skoro mam znajomych w tym miescie? i kto za to wszytsko zaplaci?
        nie mogla tego zrozumiec. ale w koncu dala mi wize. nastepnego dnia ja
        odebralam - na rok. kolejnego dnia zrobilam sobie wakacje.
        ale wiza kosztowala mnie nie wiedziec czemu 2x370 pln?
    • Gość: sylwek Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 20:06
      no to gratuluje Magda z otrzymania wizy:)))
    • visa_nazi Sugestia rozwiazania dla magdy 28.10.04, 20:30
      NIE
      WIEM DO KOGO MAM SIE TERAZ ZGŁOSIĆ O POMOC

      Moze po prostu poszukaj sobie pracy w Polsce? Albo legalnej pracy w UE ?
      • Gość: gość Re: Sugestia rozwiazania dla magdy IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 31.10.04, 17:14
        Gratulacje Magda, a jednak się udaje.
        Jestem w bardzo podobnej sytuacji, i proszę Cie o odpowiedz na kilka moich
        pytań jak możesz to podaj mi emaila lug numer gg.
        Też mam sytacje prawie bez wyjścia ,wiec jak nie sprawi ci to problemu
        chciałabym się dowiedzieć od Ciebie kilku rzeczy.
        Pozdrawiam.
    • Gość: mik Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.toya.net.pl 03.11.04, 23:40
      Bardzo mnie zaniepokoiła twoja sprawa bo ja tez nie mam zadnej daty w
      paszporcie. Wrociłem 10 dni temu z programu W&T. Na lotnisku w USA zabrali mi
      tylko I-94. Wiec sie zastanawiam czy tą datę dają kazdemu czy tez moze zaleznie
      od rodzaju wizy.
      Powiedz mi jak mozna sprawdzić czy dla amerykańów wróciłem czy nie gdzie mam
      zadzwonić i o co się dokładnie pytać.
    • Gość: sylwek Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:04
      Mik a nie zrobili Ci fotki jak wyjechales?a po drugie musisz trzymac stary
      bilet tzn karte pokladowa ze wyleciales .........
      • Gość: mik Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.toya.net.pl 04.11.04, 13:19
        Tak zrobili mi i wzieli odciski. Moj wylot wygladał bardzo prosto podszedłem do
        przedstawiciela bióra u którego kupiłem bilet (lufthansa) on odkleił mi I-94
        dał karty pokładowe i kazał ustawić sie do odprawy. Potem tylko bramki i juz
        byłem po odprawie.
        • Gość: magda Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 17:58
          ja tez wlasnie wrocilam. tym razem bardzo ladnei poprosilam pania os linii
          lotniczych, zeby mi nie zgubila tym razem karteluszki I-94. obiecala ze nei
          zgubi, a nawet cos odnotowala. potem palce, zdjecie i powinienies dostac taki
          maly odrywek z tej masszynki, to jest dowod, ze wrociles do kraju. a tak jak
          pisze powyzej rozmowca, zachowaj bilety - bordingi. i ch nie zgub. jak bedziesz
          sie staral o wize w przyszlosci idz do abasady z nimi, tak na wszelki wypadek.
          oni sa starsznie nie zorganizowani, wiec trzeba byc ostroznym.
          pozdrawiam.
          • Gość: Mik Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.toya.net.pl 05.11.04, 21:49
            Wracałem z lotniska Washington Dulles.
            Czyli musze zachować bordingi (to co mi zostało z biletu z imieniem i
            nazwiskiem).
            Jeżeli chce polecieć na następny program Work & Travel to będę miał jakieś
            problemy z tego powodu że nie wzięli mi odcisków i nie dali jakiegoś papierka
            jak wracałem ?
            Czy mam to rozumieć w ten sposób jeżeli zgubią moje I-94 to będę maił problem
            bo nie ma żadnego innego śladu ze wyleciałem z Ameryki o czasie ?
            Prosił bym o wyjaśnienie jak mogę sprawdzić czy dla amerykanów wróciłem do
            kraju.
            Pewnie musze zadzwonić do ambasady ale nie znam numerów i nie wiem dokładnie o
            co się pytać.
            • Gość: sylwek Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 23:03
              no najlepiej jak zatrzymasz ta boardcard,bo to bedzie dowod ze wyleciales
              wrazie czego .no i na lotnisku w USA tez,mojego znajomego Mama miala klopot ale
              jak pokazala im bilet(jak ostanio byla i ze kiedy wyleciala) wpuscili ja wiec..
              a najlepiej pojechac do Ambasady USA bo z telefonem moze byc roznie...
              • Gość: Mik Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.toya.net.pl 07.11.04, 17:47
                Żeby wyjaśnić tą sprawę musze zapłacić 400zł za wejście do ambasady ?
                • sylwek07 Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA 07.11.04, 18:11
                  Gość portalu: Mik napisał(a):

                  > Żeby wyjaśnić tą sprawę musze zapłacić 400zł za wejście do ambasady ?
                  ------------------------------------------------------------------------
                  tam jest takie okienko informacja i tam spruboj (tam gdzie wydaja
                  paszporty) .........
    • Gość: sylwek Re: BARDZO WAŻNE/USA/AMBASADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:27
      no to jestes juz w bazie danych (a jakie bylo to lotnisko?)ze wyleciales....
      • Gość: Ola Balagan w INS IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 04.11.04, 20:43
        Pamietam te czasy jak odwiedzalam INS. Balagan. Odetchnelam jak dostalam
        obywatelstwo USA i nie musze juz miec nic do czynienia z tymi instytucjami.
        Np zgubiono moje wszystkie papiery jak ubiegalam sie o zielona karte. Z nimi
        trzeba wszystko sprawdzac, robic kopie wszelkich dokumentow.
        Magda-powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka