Dodaj do ulubionych

a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ????

IP: *.montreal86.dialup.canada.psi.net 06.03.01, 02:19
Kochani,
widze, ze tylko Rzym, Rzym rowerem, Dubrovnik !!!! A do Canady to juz nikt sie nie wybiera
? Czyzby wypalil sie w narodzie awanturniczy duch ?? Trzeba zobaczyc co sie kryje za ta
wielka woda :)))))
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? 07.03.01, 12:19
      A co tam ciekaweg. Drzewa i jakies konne cudaki w czerwonych kubraczkach.
      • Gość: Lars Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: 65.93.33.* 20.08.01, 16:08
        Jakbyscie ja zobaczyli to byscie wiedzieli pajace.
    • Gość: aj Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.215.231.141.Stamford1.Level3.net 10.03.01, 17:23
      Dlatego ze jesli juz, to my jezdzimy do Kanady!!!
      • Gość: mac z mo Re: aj aj co ty masz na mysli prowincjuszu ?? IP: *.montreal84.dialup.canada.psi.net 13.03.01, 04:13
        czas zeby ten polski prowincjalizm ustapil spojrzeniu choc w drobnym stopniu bardziej
        kospopolitycznemy, tak aj !! nie upieraj sie wiec z oslim zacieciem przy "K" dla Canady :)))
        chyba ze lubisz skubac trawke w zasiegu wzroku na oslej laczce, jesli tak to gratuluje ci tej
        postawy. wszak osli upor tez moze byc poczytany za zalete !! wszystko zalezy od kalibru
        intelektualnego jaki sie soba reprezentuje :))
        • Gość: aj Re: aj aj co ty masz na mysli prowincjuszu ?? IP: *.208.85.94.Stamford1.Level3.net 24.03.01, 03:23
          Nie bede wdawac sie w bezsensowna dyskusje, kazdy kto przeczyta Twoj list
          zrozumie dlaczego i kto tu jest prowincjuszem....
        • Gość: mirekki Re: aj aj co ty masz na mysli prowincjuszu ?? IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 06.07.01, 21:56
          Mac z mo. To ty jestes zakutym lbem i ignorantem, a nie aj. Po polsku pisze sie
          Kanada, a nie Canada, a to wlasnie tym jezykiem posluguja sie ludzie na forum. A
          ale przeciez z ciebie to plawdziwa/plawdziwy amelykanin.
          • Gość: Liperus Re: do mirekki IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 10.07.01, 04:12
            A ja dodam jeszcze ze albo " do Kanady badz "do Canada" ale nigdy "do Canady".
    • Gość: m.g Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: 154.5.157.* 26.03.01, 03:32
      Z wypowiedzi poprzednikow wyglada na to, ze Kanada jest miejscem malo znanym, chociaz
      powierzchniowo jest to drugi pod wzgledem wielkosci kraj no swiecie, rozciagajacy sie przez 4,5
      strefy czasowej. Mysle, ze kazdy moze znalezc tu cos ciekawego Na wybrzezu Atlantyku w PEI,
      powstala "Ania z Zielonego Wzgorza". Dla milosnikow historii, jest Quebec z miastem Quebec City i
      europejskim Montrealem, gdzie mozna znalesc slady poczatkow tego kraju. Dalej mozna przejechac
      przez stosunkowo mala i sliczna Ottawe, ktora jest stolica konfederacji przez ponad 100 lat, i obejrzec
      stary budynek parlamentu i kilka unikalnych muzeow. Potem jest Ontario i nowoczesne Toronto skad
      latwo dojechac do znanych wodospadow Niagary i slicznych okolic wypoczynkowych w kierunku
      polnocnym (Georgan Bay, Muskoka) Dalej na zachod coagna sie prerie, skad wywodzi sie Kubus
      Puchatek (Winnipeg), Na Polnoc od Winnipegu , na brzegu zatoki Hudsona jest mala miescina
      Churchill znana na caly swiat milosnikom polarnych misiow, jako stolica tych zwierzat. W sezonie,
      oglada sie tu dziko zyjace misie polarne ze specjalnych pojazdow. ( Zobacz wydanie National
      Geographic). Jadac dalei na zachod trafi sie w koncu na bogaty kraj ropy i tradycji kowbojskich
      (Alberta). Na zachodniej granicy Alberty wyrastaja nagle z plaskiej prerii Gory Skaliste ze slawnymi
      miasteczkami Banf i Jasper i szeregiem Parkow Narodowych. Latwo tu spotkac prawdziwe, dziko
      zyjace niedzwiedzie, kozice gorskie i jerzozwierze, a takze zobaczyc z bliska prawdziwy olbrzymi
      lodowiec (Columbia Icefield), po ktorym urzadzane sa wycieczki specjalnymi pojazdami. W koncu po
      przedarciu sie przez szereg pasm gorskich i polpustynnego Okanagan mozna dotrzec do wybrzeza
      Pacyfiku, z trzecim co do wielkosci miastem Kanady - Vancouverem. Samo miasto uchodzi za jedno z
      najladniejszych na swiecie. Okolice te zostaly odkryte przez bialego czlowieka nieco ponad 200 lat
      temu, i dlatego tez przetrwaly stosunkowo malo zniszczone. Mozna tu zobaczyc m.in. olbrzymie
      drzewa, nieco tylko ustepujace sekwojom, wybrac sie na polow lososi albo olbrzymich halibutow, lub
      po prostu obejrzec wieloryby i orki dziko zyjace w Pacyfiku, poplynac promem (sam przejazd jest
      uroczy) na Wyspe Vancouver ze sliczna stolica prowincji, Wiktoria, albo statkiem wycieczkowym na
      Alaske. 120 km na polnoc od Vancouver jest wioska narciarska Whistler, ktora ubiega sie o
      organizacje Olimpiady Zimowej w 2008r.
      Mysle, ze Kanada jest warta obejrzenia, chociaz duze odleglosci wymagaja poswiecenia na ten kraj
      sporo czasu.
      mg
      • Gość: Mat Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.sympatico.ca 18.03.02, 16:50
        Gość portalu: m.g napisał(a):

        > Z wypowiedzi poprzednikow wyglada na to, ze Kanada jest
        miejscem malo znanym, c
        > hociaz
        > powierzchniowo jest to drugi pod wzgledem wielkosci
        kraj no swiecie, rozciagaja
        > cy sie przez 4,5
        > strefy czasowej. Mysle, ze kazdy moze znalezc tu cos
        ciekawego Na wybrzezu Atl
        > antyku w PEI,
        > powstala "Ania z Zielonego Wzgorza". Dla milosnikow
        historii, jest Quebec z mia
        > stem Quebec City i
        > europejskim Montrealem, gdzie mozna znalesc slady
        poczatkow tego kraju. Dalej m
        > ozna przejechac
        > przez stosunkowo mala i sliczna Ottawe, ktora jest
        stolica konfederacji przez p
        > onad 100 lat, i obejrzec
        > stary budynek parlamentu i kilka unikalnych muzeow.
        Potem jest Ontario i nowocz
        > esne Toronto skad
        > latwo dojechac do znanych wodospadow Niagary i
        slicznych okolic wypoczynkowych
        > w kierunku
        > polnocnym (Georgan Bay, Muskoka) Dalej na zachod coagna
        sie prerie, skad wywodz
        > i sie Kubus
        > Puchatek (Winnipeg), Na Polnoc od Winnipegu , na brzegu
        zatoki Hudsona jest mal
        > a miescina
        > Churchill znana na caly swiat milosnikom polarnych
        misiow, jako stolica tych zw
        > ierzat. W sezonie,
        > oglada sie tu dziko zyjace misie polarne ze specjalnych
        pojazdow. ( Zobacz wyda
        > nie National
        > Geographic). Jadac dalei na zachod trafi sie w koncu na
        bogaty kraj ropy i trad
        > ycji kowbojskich
        > (Alberta). Na zachodniej granicy Alberty wyrastaja
        nagle z plaskiej prerii Gory
        > Skaliste ze slawnymi
        > miasteczkami Banf i Jasper i szeregiem Parkow
        Narodowych. Latwo tu spotkac praw
        > dziwe, dziko
        > zyjace niedzwiedzie, kozice gorskie i jerzozwierze, a
        takze zobaczyc z bliska p
        > rawdziwy olbrzymi
        > lodowiec (Columbia Icefield), po ktorym urzadzane sa
        wycieczki specjalnymi poja
        > zdami. W koncu po
        > przedarciu sie przez szereg pasm gorskich i
        polpustynnego Okanagan mozna dotrz
        > ec do wybrzeza
        > Pacyfiku, z trzecim co do wielkosci miastem Kanady -
        Vancouverem. Samo miasto u
        > chodzi za jedno z
        > najladniejszych na swiecie. Okolice te zostaly odkryte
        przez bialego czlowieka
        > nieco ponad 200 lat
        > temu, i dlatego tez przetrwaly stosunkowo malo
        zniszczone. Mozna tu zobaczyc m.
        > in. olbrzymie
        > drzewa, nieco tylko ustepujace sekwojom, wybrac sie na
        polow lososi albo olbrzy
        > mich halibutow, lub
        > po prostu obejrzec wieloryby i orki dziko zyjace w
        Pacyfiku, poplynac promem (s
        > am przejazd jest
        > uroczy) na Wyspe Vancouver ze sliczna stolica
        prowincji, Wiktoria, albo statki
        > em wycieczkowym na
        > Alaske. 120 km na polnoc od Vancouver jest wioska
        narciarska Whistler, ktora ub
        > iega sie o
        > organizacje Olimpiady Zimowej w 2008r.
        > Mysle, ze Kanada jest warta obejrzenia, chociaz duze
        odleglosci wymagaja poswie
        > cenia na ten kraj
        > sporo czasu.
        > mg
        >

        Zgrabnie napisane ,odnosnie olimpiady to ma sie odbyc w
        2010.Pozdrawiam
        • Gość: VAN Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.proxy.aol.com 08.04.02, 03:59
          Dostanie Vancouver olimpiade w 2010 czy nie?
          Jakie jest wasze zdanie naten temat?
          Pozdrowienia
      • Gość: Marek Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.qc.sympatico.ca 09.06.02, 00:39
        Gość portalu: m.g napisał(a):

        > Z wypowiedzi poprzednikow wyglada na to, ze Kanada jest miejscem malo znanym, c
        > hociaz
        > powierzchniowo jest to drugi pod wzgledem wielkosci kraj no swiecie, rozciagaja
        > cy sie przez 4,5
        > strefy czasowej. Mysle, ze kazdy moze znalezc tu cos ciekawego Na wybrzezu Atl
        > antyku w PEI,
        > powstala "Ania z Zielonego Wzgorza". Dla milosnikow historii, jest Quebec z mia
        > stem Quebec City i
        > europejskim Montrealem, gdzie mozna znalesc slady poczatkow tego kraju. Dalej m
        > ozna przejechac
        > przez stosunkowo mala i sliczna Ottawe, ktora jest stolica konfederacji przez p
        > onad 100 lat, i obejrzec
        > stary budynek parlamentu i kilka unikalnych muzeow. Potem jest Ontario i nowocz
        > esne Toronto skad
        > latwo dojechac do znanych wodospadow Niagary i slicznych okolic wypoczynkowych
        > w kierunku
        > polnocnym (Georgan Bay, Muskoka) Dalej na zachod coagna sie prerie, skad wywodz
        > i sie Kubus
        > Puchatek (Winnipeg), Na Polnoc od Winnipegu , na brzegu zatoki Hudsona jest mal
        > a miescina
        > Churchill znana na caly swiat milosnikom polarnych misiow, jako stolica tych zw
        > ierzat. W sezonie,
        > oglada sie tu dziko zyjace misie polarne ze specjalnych pojazdow. ( Zobacz wyda
        > nie National
        > Geographic). Jadac dalei na zachod trafi sie w koncu na bogaty kraj ropy i trad
        > ycji kowbojskich
        > (Alberta). Na zachodniej granicy Alberty wyrastaja nagle z plaskiej prerii Gory
        > Skaliste ze slawnymi
        > miasteczkami Banf i Jasper i szeregiem Parkow Narodowych. Latwo tu spotkac praw
        > dziwe, dziko
        > zyjace niedzwiedzie, kozice gorskie i jerzozwierze, a takze zobaczyc z bliska p
        > rawdziwy olbrzymi
        > lodowiec (Columbia Icefield), po ktorym urzadzane sa wycieczki specjalnymi poja
        > zdami. W koncu po
        > przedarciu sie przez szereg pasm gorskich i polpustynnego Okanagan mozna dotrz
        > ec do wybrzeza
        > Pacyfiku, z trzecim co do wielkosci miastem Kanady - Vancouverem. Samo miasto u
        > chodzi za jedno z
        > najladniejszych na swiecie. Okolice te zostaly odkryte przez bialego czlowieka
        > nieco ponad 200 lat
        > temu, i dlatego tez przetrwaly stosunkowo malo zniszczone. Mozna tu zobaczyc m.
        > in. olbrzymie
        > drzewa, nieco tylko ustepujace sekwojom, wybrac sie na polow lososi albo olbrzy
        > mich halibutow, lub
        > po prostu obejrzec wieloryby i orki dziko zyjace w Pacyfiku, poplynac promem (s
        > am przejazd jest
        > uroczy) na Wyspe Vancouver ze sliczna stolica prowincji, Wiktoria, albo statki
        > em wycieczkowym na
        > Alaske. 120 km na polnoc od Vancouver jest wioska narciarska Whistler, ktora ub
        > iega sie o
        > organizacje Olimpiady Zimowej w 2008r.
        > Mysle, ze Kanada jest warta obejrzenia, chociaz duze odleglosci wymagaja poswie
        > cenia na ten kraj
        > sporo czasu.
        > mg
        >
        Tak jest zgadzam sie KANADA to niezwykle ciekawy i uroczy kraj i chociaz
        mieszkam tutaj od 2o lat nie poznalem jeszcze jego wszystkich slicznych zakatkow.
        Marek z Ottawy
    • Gość: Mac z mo Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.montreal110.dialup.canada.psi.net 15.04.01, 05:31
      lato kochani, lato !!!! Kanada czeka na Was :)))) tylko skok przez Atlantyk, nieprawdaz !!
      • Gość: a psik Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: 192.168.1.* / *.zrpa.com 23.06.01, 00:00
        Jaki tam skok ? Bierzesz kajak, troche konserw. Jezeli wyplywasz z Gdanska to
        po ominieciu polwyspu helskiego skercasz na lewo. Dalej juz, z malymi korektami
        mniej wiecej prosto. Jak doplywasz do kontynentu polnocnoamerykanskiego,
        wplywasz w taki lejek nazywa sie to zatoka Sw. Wawrzynca. Latwo poznac bo sie
        tam wieloryby zarzeraja krylem. Potem dalej prosto az do Toronto, po drodze
        mijasz Montreal, Kingston i inne duperele. Mozesz dalej az do Niagara Falls ale
        nie warto bo to przereklamowane . Na nabrzezu Toronto parkujesz przy
        Harbourfront.
        Proste jak drut a nie jakas tam wyprawa na ksiezyc.
        • Gość: X Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 27.06.01, 00:00
          Zapomniales, ze po minieciu Helu, mozna po jednej korekcie skrecic w prawo. Prawie ta sama
          droga, tyle ze trwa jeden dzien dluzej, bo musisz przekroczyc linie zmiany daty. Za to mozesz sie
          trzymac blizej brzegu, no i musisz uwazac aby we wlasciwym momecie przecisnac sie bardzo waskim
          przesmykiem na wolne wody. Jak miniesz ten przesmyk, to zamiast pieknego kraju nad Pacyfikiem,
          przywita cie znowu zapyziale Torono.
          Stopy wody pod kilem dla odwaznych.
          • Gość: a psik Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: 192.168.1.* / *.zrpa.com 27.06.01, 21:45
            Witam "Hong Couver". Tak mozna sie tam dostac kajakiem ale trzeba uwazac
            na "traffic" od strony Chin ponoc dosyc gesto sie tam zrobilo. Slyszalem ze od
            wschodu tez sie tam mozna dostac ale trzeba z lopata do odsniezania drogi
            jechac. :-)).
            Fakt Toronto jest zapyziale, ale te pyzie sa cholernie sliczne.
            • Gość: X Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.vancouver33.dialup.canada.psi.net 29.06.01, 04:42
              Troche w tym racji. "Trafic" ze wschodu jest mocno przerdzewialy, tak, ze kolizja z kajakiem nie
              powinna byc niebezpieczna. Sa to tez glownie amatorzy darmowych przelotow na trasie
              Vancouver-Pekin. Co do lopaty do odsniezania, w lecie nie jest ona bezwzglednie potrzebna (chociaz
              moze sie przydac). Zabralbym natomiast wlasciwy kaliber na niedzwiedzie. Nie zapomnij ze jedziesz
              na Zachod, a tu tradycja posiadania jakiegos "guna" jest wciaz popularna. W przypadku
              nieprzyjemnego spotkania kaliber jest bardziej skuteczny, niz udawanie martwego.
    • Gość: astronau Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.vancouver11.dialup.canada.psi.net 18.04.01, 05:17
      Stary, ten tytul brzmi, jak zaproszenie do wycieczki po Ksiezycu.
      • Gość: Mac z mo Re: a do Astronaut IP: *.ssss.gouv.qc.ca 19.04.01, 21:15
        co Astronaut, wiary w siebie ci brakuje ? co ty porownujesz skok przez Atlantyk
        do lotu w Kosmos !! na jakich przeslankach sie opierasz formulujac takie
        porownania ; strasznie jestem ciekawy ???
        pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.sympatico.ca 29.06.01, 14:00
      Wiesz,Kanada Kanadą, ale jak sie ma stać w Ambasadzie cały dzień, zapłacić za
      wizę, której nota bene nie wiadomo czy dostaniesz - to rzeczywiście i rodowity
      traper by tego nie wytrzymał.
      A swoją drogą Kanada jest piękna - mieszkam tu, jednak wolę polskie klimaty.
      Kasia z Ottawy.
      • Gość: X Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.vancouver33.dialup.canada.psi.net 01.07.01, 21:23
        Czy moglabys blizej okreslic, co rozumiesz pod pojeciem "polskie klimaty".
        • Gość: anty Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: 213.76.222.* 22.07.01, 23:53
          Gość portalu: X napisał(a):

          > Czy moglabys blizej okreslic, co rozumiesz pod pojeciem "polskie klimaty".

          Pewnie stanie pod budka z piwem i dresiarzy na ulicach

          • Gość: X Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.vancouver34.dialup.canada.psi.net 23.07.01, 06:59
            Stary. Te budki z piwem. Lza mi sie w oku kreci. Niestety w Kanadzie takiego folkloru nie uswiadczysz. Podobno i
            w ojczyznie o to coraz trudniej. Od dwudziestu lat w Kanadzie nie widzialem tez pijanego na ulicy. Gdzie te dobre
            czasy? Gdzie ten swojski klimat.
        • Gość: papuga Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.hnsn1.on.wave.home.com 31.08.01, 01:11
          Jestem w Kanadzie od 2 miesiecy i jak najbardziej rozumiem co znaczaja "polskie
          klimaty".Moze nie uwierzycie ,ale dopiero teraz doceniam nasz piekny kraj!
          Mialam okazje zobaczyc G.Skaliste i jeszcze kilka fajnych miejsc.Wiecie co
          stwierdzilam:nasze Tatry sa tak samo piekne jak Skaliste,tylko troche mniejsze.
          Oczywiscie jesli ktos ma mozliwosc ,to warto tu przyjechac.Chociazby po to ,aby
          pochodzic w spokoju po szlakach turysycznych.U nas nawet na najtrudniejszych
          szlakach sa "korki",a tu jestes tylko ty i dzikie zwierzeta.Kanadyjczycy
          zwiedzaja tylko te miejsca gdzie mozna dojechac samochodem!Wiec tam sa tlumy ,a
          na duzych wysokosciach nie ma zywej duszy!
          Juz nie moge sie doczekac przylotu do Polski.
          • Gość: X Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 09.12.01, 02:01
            Podziel sie z nami swoimi wrazeniami po powrocie do PL.
            Pozdrowienia
            • Gość: X Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 31.01.02, 05:29
              Papugo, papugo. Jakie mialas wrazena po powrocie.???????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              A moze inni podziela sie swoimi wrazeniami z powrotu?
      • Gość: aga Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.chello.pl 03.05.02, 18:12
        kasiu moze moglabys sie ze mna skontaktowac w sprawie wizy ....chodzi mi oczywiscie o
        pomoc...mam pare pytan...
        to moj adres grynik@wp.pl
        z gory dziekuje
    • Gość: aneta Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.dyn.optonline.net 02.06.02, 21:47
      W canadzie za zimno!!!!
      • Gość: Darek Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: 209.211.143.* 02.06.02, 23:18

        No, niby racja - za zimno, ale za to zostac w Kanadzie legalnie (na stale) jest
        o wiele latwiej (z mojego punktu widzenia) niz w USA.

        Gdy jeszcze tylko zmniejsza limit punktow na pracownika-emigranta, to pisze sie
        do Kanady (gdyz niestety poziom skoczyl niebotycznie w grudniu, przez co moge
        na razie zapomniec o emigracji do Kanady jako pracownik)

        PS
        Aneta: mam nadzieje, ze sie nie gniewasz, ze odpowiadam na Twoje posty :)
        Widac, ze interesuja nas podobne tematy :)

        PSPS
        Zawsze pozostaje sloneczny kraj kangurow :)
        • Gość: Wiktoria Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: 5.3R* / 24.65.14.* 09.06.02, 09:24
          Pamietajcie ze Kanada to nie tylko Toronoto/Ottawa. Vancouver i Wyspa
          Vancouver to jedno z najpieknieszych miejsc na swiecie (moim zdaniem i wielu
          turystow ktorych dzniennie spotykam). Klimat jest bardzo zblizony do
          polskiego. Mieszkam tutaj ponad 10 lat i czesto tesknie za Polska ale ja
          osobiscie uwazam ze na Wyspie Vancouver znajduje wszystko co najbardziej kocham:
          gory, ocean, jeziora, lasy, plaze. Mam to wszystko w zasiegu reki.
          Dla mnie to wymazone miejsce. Nie musi to byc dla kazdego, ale dla mnie to na
          pewno jest.
        • Gość: Wiktoria Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: 5.3R* / 24.65.14.* 09.06.02, 09:26
          Darek,
          Emigracja do Kanady nie jest latwa. Ja lamie sobie mozg jak zciagnac rodzine i
          pomimo ze mieszkam tu kilka lat nie znalazlam jeszcze sposobu.
        • Gość: aneta Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.dyn.optonline.net 09.06.02, 21:45
          DAREK ,NIESTETY,ALE O WIELE TRUDNIEJ DOSTAC SIE DO KANADY NIZ DO USA.MAM KILKU
          ZNAJOMYCH ,KTORZY PRZESZLI PRZEZ TO.
          • Gość: Jasio Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.proxy.aol.com 26.06.02, 04:14
            Anetko, to przyjezdzasz w koncu do Canady czy nie?
          • Gość: Jegomość Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: 168.143.113.* 26.06.02, 12:01
            Kto wie czy trudno teraz dostac wize do Kanady?
            Chcialem wybrac sie pod koniec lipca na Swiatowy Dzien
            Mlodziezy.... a tu wszedzie naokolo strasza....
            • Gość: jodla Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.jaroszowka.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 11:25
              Jestem już po studiach i mam zamiar wyjechac do Kanady turystycznie. Może ktos mi
              powiedziec jakie dokumenty mam przygotować żeby dostać wizę.


              • Gość: davro Re: Jodla, prosze bardzo. IP: 216.126.91.* 03.07.02, 18:08
                Wszystkie potrzene wiadomosci uzyskasz pod tym linkiem.
                www.cic.gc.ca/english/visit/index.html - to strona rzadow.
                Albo zobacz w ambasadzie kanadyjskiej pod www.canada.pl/section5-p.asp
                Tam znajdziesz wszystkie informacje a takze aplikacje na wize.
                Powodzenia
                • Gość: jodla Re: Dzieki IP: *.jaroszowka.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 09:26
                  DZieki serdeczne ale te dwie stronki, które mi podales juz pzrestudiowalam,
                  myslalam ze ktos cos wie z wlasnego doswiadzczenia.Mimo wszystko jeszcze raz
                  serdeczne dzieki. Pozdrawiam
    • Gość: Jasio Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.proxy.aol.com 09.10.02, 05:48
      Czy wielu z was odwiedzilo w tym roku ten kraj za wielka woda? Jakie byly wasze
      wrazenia i czy zgodne z oczekiwaniami?
      Pozdrawiam
    • Gość: PJ Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.125.trytel.com 09.10.02, 17:59
      Mysle ze wiele osob rezygnuje z wyjazdu do Kanady ze wzgledu na polityke tego
      kraju w stosunku do polskich obywateli. Sposob w jaki osoby z polskim
      paszportem sa traktowane w ambasadzie kanadyjskiej nie sklania do wizyty w tym
      kraju. Wielogodzinne wyczekiwanie, ponizajace przesluchanie (moja siostre gdy
      sie starala o wize pytali zeby dostarczyla im do przeczytania listy od od
      swojego chlopaka w Polsce - mial to byc dowod ze bedzie chciala wrocic do
      Polski). Zmuszanie do aplikowania o wize po kilka razy (kazda aplikacje
      kosztuje 200.00 PLN) co przynosie ambasadzie dobry dochod. Jeszcze dodajac ze
      cala procedura to jak loteria - nie wiadomo na jakich zasadach jedni otrzymuja
      a drudzy nie to juz uzupelnia caly obraz. Tak ze dla wielu osob z paszportem
      polskim jest o wiele lepiej zwiedzac kraje Europy gdzie jest ciekawiej,
      mniejsze koszty podrozy, no i nie trzeba bezensownie tracic nerwow i pieniedzy
      w staraniu o wize.

      Wszystkich pozdrawiam.
      • Gość: Jasio Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.proxy.aol.com 15.10.02, 05:43
        PJ, nie myslisz ze zakazane miejsca staja sie bardziej pociagajace. Ale skoro
        juz ci tak dopiekli w konsulacie kanadyjskim, to wybierz sie do sasiedniego
        konsulatu USA. Wize dostaniesz pewnie szybciej, mniej zaplacisz, a Pan Konsul z
        usmiechem uscisnie ci reke z zyczeniami udanej podrozy.
        pzdr.
        • Gość: PJ Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.sympatico.ca 16.10.02, 02:40
          Gość portalu: Jasio napisał(a):

          > PJ, nie myslisz ze zakazane miejsca staja sie bardziej pociagajace. Ale skoro
          > juz ci tak dopiekli w konsulacie kanadyjskim, to wybierz sie do sasiedniego
          > konsulatu USA. Wize dostaniesz pewnie szybciej, mniej zaplacisz, a Pan Konsul z
          >
          > usmiechem uscisnie ci reke z zyczeniami udanej podrozy.
          > pzdr.

          Jasio,

          Nie wiem czy Twoja odpowiedz jest rada ze szczerego serce czy tylko cynicznym wysmianiem mojego
          listu (chociaz o ile wiem USA jezeli juz wydaje wize to wielokrotna i na dziesiec lat). Ja osobiscie nie
          potrzebuje starac sie ani o wize kanadyjska ani amerykanska gdyz oprocz polskiego
          paszportu posiadam takze kanadyjski. Piszac moja opinie mialem na mysli wiele osob chcacych
          odwiedzic znajomych lub rodzine w Kanadzie na paszporcie polskim. Uwazam ze postepowanie Kanady
          w tej kwesti nie jest fair. Sam tego doswiadczylem chcac zabrac moja siostre w podroz po Kanadzie.
          Uwazam ze Polska w pelni zasluguje na to by wizy do Kanady zostaly zniesione. Oczywiscie, bede
          przypadki ze ktos wykorzysta taka okazje bo wyjechac do Kanady w celu pracy na czarny. Ale na pewno
          takich sytuacji nie bedzie za wiele gdyz zarobki w Kanadzie nie sa wcale wieksze niz w Europie
          Zachodniej (gdzie wizy nie potrzebujemy) a o prace wcale nie jest latwo (wez pod uwage takze koszty
          podrozy). Sam napisales ze zakazane miejsca staja sie bardziej pociagajace; jestem pewien ze gdy
          wizy do Kanady zostana zniesione ilosc wyjezdzajacych sie zmniejszy (tak bylo gdy zniesiono wizy do
          Niemiec - pomimo obaw nie nastapil masowy exodus Polakow do tego kraju). Dyskutujac o pracy na
          czarno, musze nadmienic ze w Grecji osobiscie spotkalem mlodych Kanadyjczykow ktorzy pracowali
          tam bez zezwolenia i przedluzyli pobyt poza dozwolony okres czasu "bo im sie tam podobalo" (i Grecja
          wcale nie wprowadza wiz dla Kanadyjczykow z powodu takich marginalnych sytuacji). Dlatego tez bede
          zawsze popieral i inicjowal kazdy krok ktory pomoze w zniesieniu wiz do Kanady dla obywateli polskich.

          Serdecznie Cie pozdrawiam.
          • Gość: Jasio Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.proxy.aol.com 16.10.02, 04:13
            PJ, jak jestes "kanadolem", to na co czekasz i placzesz tu na forum. Machnij
            liscik do Ottawy o znanych tobie faktach nieprawidlowego dzialania konsulatu,
            szczegolnie, kiedy takie nieprawidlowosci spotkaly osoby przez ciebie
            zaproszone. Konsulaty podlegaja zdaje sie Ministry of External Affairs. Wyslij
            tez kopie do swojego MP. Odpowiedz murowana.
            Uwazam, ze nalezy tepic niewlasciwe zachowania w konsulatach i ty jako
            Kanadyjczyk powinienes zajac wlasciwa pozycje w tej sprawie. Ja nie moge ci
            pomoc, bo osoby ktore zapraszalem dostaly wizy bez gadania w pierwszym
            podejsciu. Co do kolejek,to jak pewnie wiesz, nawet po paszporty w Kanadzie
            mozna odstac w kolejce ponad godzine, chyba ze wymagane dokumenty wyslesz
            poczta.
            Pozdrowienia
            • Gość: PJ Re: a do Canady to juz nikt sie nie wybiera ???? IP: *.sympatico.ca 16.10.02, 06:08
              Gość portalu: Jasio napisał(a):

              > PJ, jak jestes "kanadolem", to na co czekasz i placzesz tu na forum. Machnij
              > liscik do Ottawy o znanych tobie faktach nieprawidlowego dzialania konsulatu,
              > szczegolnie, kiedy takie nieprawidlowosci spotkaly osoby przez ciebie
              > zaproszone. Konsulaty podlegaja zdaje sie Ministry of External Affairs. Wyslij
              >
              > tez kopie do swojego MP. Odpowiedz murowana.
              > Uwazam, ze nalezy tepic niewlasciwe zachowania w konsulatach i ty jako
              > Kanadyjczyk powinienes zajac wlasciwa pozycje w tej sprawie. Ja nie moge ci
              > pomoc, bo osoby ktore zapraszalem dostaly wizy bez gadania w pierwszym
              > podejsciu. Co do kolejek,to jak pewnie wiesz, nawet po paszporty w Kanadzie
              > mozna odstac w kolejce ponad godzine, chyba ze wymagane dokumenty wyslesz
              > poczta.
              > Pozdrowienia


              Jasio,

              Dziekuje za odpowiedz. Musze Ci przyznac ze dobrze jest mi znana procedura przez Ciebie opisana.
              Takie listy juz wielokrotnie zostaly wyslane (nie tylko przezemnie lecz takze inne osoby). MP zazwyczaj
              "chowa glowe w piasek" poniewaz te kilka glosow ktore moze stracic "majac gdzies" kilkoro osob ktore
              zwraca sie do niego w takiej sprawie nie moze mu/jej wiele zagrozic w kolejnych wyborach. A co do
              Ministry of Immigration and Director of Eastern and Central European Affairs... dostaje sie krotkie
              odpowiedzi ze "oni wiedza co robia". Jakkolwiek, nie jest to wcale powod aby przestac "walczyc" o
              zmiane.

              A co do - jak to stwirdzieles - "plakania" na forum. Po pierwsze, jestem Polakiem gdyz w Polsce sie
              urodzilem i przezylem jak do tej pory wiekszosc mojego zycia. Sprawy Polski i Polakow nigdy nie beda
              mi obojetne. "Kanadolem" ,jak piszesz, zostalem gdyz tak sie potoczyly koleje mojego zycia.
              Zabierajac glos chce poprostu znac opinie innych na dyskutowany temat. Takie wiadomosci moga
              wielokrotnie byc bardzo przydatne i pomagaja lepiej poznac ten problem.

              Jest dla mnie bardzo pocieszajace ze Twoja rodzina/znajomi nie mieli problemu z wiza.

              Serdecznie Cie pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka