Dodaj do ulubionych

Work & Travel [FUCK IT]

IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.11.* 19.07.02, 10:41
Kogoś też wyrolowali.
Artykuł na wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=939180&dzial=010201

Piszcie swoje historie. Zróbmy coś.

Nasi "rodacy" nieżle nabijają studentów w butelkę.
To sie dzieje od paru lat.

Kwachu liże dupe Bushowi. A my co ?

Siedzimy i sie gapimy w TV. Jak jest taki >best friend< to niech cos zadziała
(to oczywiście przesada, ale......)

Obserwuj wątek
    • Gość: Jankes Re: Work & Travel IP: *.broadcom.com 19.07.02, 17:15
      Czego ty sie dziwisz? A jak jest w Polsce?
      Robienie w konia i zlodziejstwo jest na porzadku dziennym.
      Dlaczego ma byc inaczej poza Polska? Co to? Polonia raptem zamienila sie w
      zlodzieji?! a w Polsce sami uczciwi?

      Co ma Kwach zmieniac? Co to za glupoty? Zmienianie trzeba zaczac od Polski to i
      Polonia kiedys bedzie inna.

      Jankes
    • Gość: deeyv Re: Work & Travel [FUCK IT] IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.11.* 19.07.02, 18:37
      Nasi "rodacy" nieżle nabijają studentów w butelkę.

      Nie miałem na myśli jedynie polonii.

      Przecież k***** ktos wysyła ludzi z polski. Nieprawdaż

      "Robienie w konia i zlodziejstwo jest na porzadku dziennym."

      Moja rolą jest nagłaśniać takie sprawy. I może sukcesywnie uda się choć troche
      ograniczyć takie zachowanie.

      na dwa pozostałe pytania odpowiadam NIE i NIE
      a i owszem racja. A propos zachowania polonii to oczywiście to nie jest regułą,
      ale nie zaprzeczaj, że też h**** sie trafiają




      O kwachu to dlatego, że skojarzył mi sie obraz. U nas w TV teraz tylko nasz el
      Presidente z Buszmenem liżą sobie dupy.


      ps. Jankes pamietam Cie z przed Roku z Forum gazety, tez wymienialiśmy poglądy.

      pozdrawiam

      • cree Re: Work & Travel [FUCK IT] 19.07.02, 19:42
        Mam drobna uwage do De...
        Mowisz, ze masz obowiazek naglasniac takie sprawy? To naglasniaj przyzwoicie!
        Jak juz piszesz pod szyldem Radia ZET, to staraj sie pisac parlamentarnie.
        Wcale twojej wypowowiedzi nie wzmacniaja paskudne wyrazy. Przy okazji -
        zrobiles byka ortograficznego. Jeszcze gorzej.
        • Gość: Jankes Re: Work & Travel [FUCK IT] IP: *.broadcom.com 19.07.02, 20:29
          To byl jakis inny Jankes.

          Cree ma racje: jak piszesz pod szyldem Radia Zet to wypadaloby troszke
          ladniejszym jezykiem.

          Jankes
          • cree Re: Work & Travel [FUCK IT] 19.07.02, 21:53
            Gość portalu: Jankes napisał(a):

            > To byl jakis inny Jankes.

            Faktycznie, roznia sie obydwaj Jankesi jezykiem, chociaz maja ten sam adres.

            A Ty jestes jaki Jankes? Moze bys do mnie napisal?
            • Gość: Jankes Cree IP: *.broadcom.com 20.07.02, 01:00

              Na pewno nie jestem ten sprzed roku poniewaz wtedy nie wiedzialem o tym Forum.

              A po co mam pisac do Ciebie? ;)

              Chcesz to napisz canuck@poczta.gazeta.pl

        • Gość: deeyv Re: Work & Travel [FUCK IT] IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.11.* 20.07.02, 11:57
          Mój język jest tak twardy jak twarde jest życie ;-)
          Szczególnie za oceanem.

          A uwaga, że "to staraj sie pisac parlamentarnie", jest dla mnie zabawna.
          widac, że kolega w Parlamencie nie bywa. hi hi


          • cree Re: Work & Travel [FUCK IT] 20.07.02, 14:32
            Gość portalu: deeyv napisał(a):
            > Mój język jest tak twardy jak twarde jest życie ;-)
            > Szczególnie za oceanem.

            Twoj jezyk jest wulgarny, a nie twardy. Jak juz kreujesz sie na dziennikarza,
            albo - co gorsze (zwlaszcza w tym wykonaniu) - nim jestes, to powinienies
            wiedziec chociaz to jedno: dziennikarz to jest taki rzemieslnik, co "robi" w
            slowie. Swoje narzedzia pracy powinien wiec dobrze znac i przez cale swoje
            zawodowe zycie te wiedze powinien poglebiac.
            Jezyk polski jet na tyle bogaty, ze mozna znalezc w nim wiele wyrazow i
            sformulowan, ktorymi mozna mocno (a nie wulgarnie) kazda sprawe opisac. Takze
            bez chamstwa mozna czytelnika (cz sluchacza) sprowokowac do oczekiwanej reakcji.
            W praktyce ma to wygladac tak, ze ty piszesz (mowisz) bez chamstwa, ale
            czyelnik (sluchacz) mysli sobie: o qwa, ale jaja!
            I nie jest to wyzsza szkola jazdy (dziennikarstwa), ale podstawowa, zelazna(!)
            wrecz zasada. Jasne?

            > A uwaga, że "to staraj sie pisac parlamentarnie", jest dla mnie zabawna.
            > widac, że kolega w Parlamencie nie bywa. hi hi

            Hi, hi... Nie znasz nie tylko wlasciwych wyrazow, ale brakuje ci wiedzy takze
            na temat tzw. sformulowan. "Wyrazac sie parlamentarnie" oznacza wlasnie
            wyrazanie sie bez chamstwa. I w zaden sposob nie odnosi sie do jezyka uzywanego
            przez obecnych polskich parlamentarzystow. Jasne?
            Przyjmij te uwagi doswiadczonego rzemieslnika w pokorze i staraj sie je wdrazac
            w zycie. Przynajmniej wtedy, kiedy wypowiadasz sie publicznie, bo jak sie mowi
            w redakcjach, to calkiem inna sprawa...
            I jeszcze jedno; moze sam to zauwazysz, a jak nie to ja ci to mowie: poprzez
            chamskie wejscie w temat sam go sobie zniszczyles. Teraz bedziesz dostawal w
            odpowiedzi podobnie "nieparlamentarne" sformulowania, a na rzeczowe uwagi i
            informacje raczej nie mozesz liczyc.
            PS.
            Nie jestem kolega...
            Pozdrawiam
            • Gość: deeyv Re: Work & Travel [FUCK IT] IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.11.* 20.07.02, 15:36
              RESPECT!

              Przyimuję z pokorą, ale na nikogo sie nie kreuję.

              Zastanawiam się jedynie skąd ta skłonność do pouczania innych.



              • cree Re: Work & Travel 20.07.02, 16:56
                Gość portalu: deeyv napisał(a):
                > Przyimuję z pokorą,
                Bardzo mnie to cieszy.
                > ale na nikogo sie nie kreuję.
                Dzialaj wiec jak profesjonalista.
                > Zastanawiam się jedynie skąd ta skłonność do pouczania innych.
                Raczej do nauczania.
                To nie sklonnosc. To doswiadczenie, wynik sluzbowych obowiazkow. Zrobilam to
                tylko po kolezensku.

                Temat jest bardzo (niestety) ciekawy. Co z nim tutaj zamierzasz zrobic?
    • Gość: Jurek Re: Work & Travel IP: *.246.111.174.Dial1.NewYork1.Level3.net 20.07.02, 02:20
      Jest to naprawde przykre jak rodak rodakowi potrafi... Ale nie zgodze sie co do tego ze jest w tym jakas
      wina USA ... Sa to Polskie Agencje w Polsce ktore dogaduja sie z z Polskimi kretaczami tutaj lub poprostu
      juz w Polsce zalatwiaja lewizne i to z ciezka kase, tylko obietnicami poparte. Mysle ze ludzie ktorzy sie
      wlasnie na czyms takim przejechali powini reagowac skaldajac zazalenia w Konsulacie USA czy tez
      bezposrednio pisac do "United States Information Agency" ktora wlasnie nad tym programem nadzoruje
      exchanges.state.gov/jvisa/J%20Regulations%20(22%20CFR%20514)/jexvp80.htm
      chwasty trzeba tempic... a zlodziei brac poprostu do sadu.
      • Gość: dodo Re: Work & Travel IP: *.sympatico.ca 21.07.02, 21:44
        coz - naiwnych nie sieja, sami sie rodza.
        jezeli ktos naprawde mysli o wyjezdzie do stanow (czy gdziekolwiek indziej) na
        krotki zarobek to nie znaczy, ze powinien szare komorki zawiesic w szafie
        i czekac az "dulary" same na drzewie pod oknem wyrosna. gdy sie czlowiek
        decyduje na podroz za ocean, inwestuje pieniadze w bilet i placi za
        posrednictwo, to warto dokladnie czytac, co sie podpisuje....warto "zaciagnac
        jezyka" u takich, co juz z takiej agencji korzystali... warto ubezpieczyc
        sie/zabezpieczyc na wypadek gdyby... warto chocby wejsc chocby i na "forum
        polonia" zeby poczytac jak to jest w tej "hameryce"...
        powiedzmy sobie szczerze, jezeli mieszka tu (usa/kanada) sporo ludzi, ktorzy
        czesto tygodniami czy miesiacami nie moga znalezc najprostszego nawet zajecia,
        to jakie jest prawdopodobienstwo, ze jakas polska firemka posredniczaca
        w znajdowaniu zatrudnienia, dziala naprawde uczciwie i z sukcesem?
        boze, wiecej krytycyzmu i zdrowego rozsadku zamiast marzen i snow!
        to nie zmienia faktu, ze nieuczciwi posrednicy powinni byc pociagnieci do
        odpowiedzialnosci zarowno finansowej, jak i prawnej.
    • Gość: ny Re: Work & Travel [FUCK IT] IP: 5.2.1R* / *.public.svc.webtv.net 25.07.02, 05:40
      nie podoba sie? pracujcie w tej waszej europie
      • Gość: deeyv Re: Work & Travel [FUCK IT] IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.11.* 25.07.02, 12:16
        Gość portalu: ny napisał(a):

        > nie podoba sie? pracujcie w tej waszej europie

        Pracujemy w "naszej" europie też.
    • Gość: Truwio Zrobmy cos z POLSKIMI STUDENTAMI - ZLODZIEJAMI IP: *.softomasz.pl 03.08.02, 12:39
      Witam,

      Zrobmy cos z polskimi studentami, ktorzy kradna w USA. Jest to plaga
      nieuczciwosci!!!
      Kombinatorzy i zlodzieje - zostancie w domu.

      Truwio
    • Gość: Radio Zet Re: Work & Travel [FUCK IT] IP: *.softomasz.pl 03.08.02, 12:42
      Gość portalu: deeyv napisał(a):

      > Kogoś też wyrolowali.
      > Artykuł na <a href="wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?
      xx=939180&dzial=
      > 010201"target="_blank">wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?
      xx=939180&dzial=0102
      > 01</a>
      >
      > Piszcie swoje historie. Zróbmy coś.
      >
      > Nasi "rodacy" nieżle nabijają studentów w butelkę.
      > To sie dzieje od paru lat.
      >
      > Kwachu liże dupe Bushowi. A my co ?
      >
      > Siedzimy i sie gapimy w TV. Jak jest taki >best friend< to niech cos zadz
      > iała
      > (to oczywiście przesada, ale......)

      Tak sobie popatrzylem na IP i widze, ze piszesz z serwera Radia Zet.
      Jak nie lubisz Bush'a i Kwacha to sie wyzywal gdzie indziel. Tak szacownemu
      radio nie przystoi pisac "FUCK IT". Troche kultury.

      abc
      >
      • Gość: darula Re: Work & Travel [FUCK IT] IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.08.02, 12:48
        Czesc wszystkim.
        Tak sobie sledze przebieg dyskusji(natlok pouczen pod adresem autora watku) az
        sam postanowilem zabrac glos.Uwaga zabieram.
        Nie wiem czy zauwazyliscie ale jezyk dosadny(czesto po prostu wulgarny)zostal
        wpuszczony na salony,wystarczy poczytac artykuly pana Skiby we Wprost(jedna z
        lepszych marek na polskim rynku prasowym).
        Jezyk poprawnosci politycznej i permenentnego uciekania w eufemizmy czesto
        prowadzi do rozmycia istoty poruszanych problemow(prasa,TV,politycy itd.). Nie
        jestem zwolennikiem "rynsztokowych dyskusji" ale wszyscy wiemy, iz wulgaryzmy
        sa sposobem wyrazania emocji i moim skromnym zdaniem w tekscie autora watku
        wyrazaja wysoce emocjonalne podejscie do tematu. Nie popadajmy w
        przesade,jestesmy uczestnikami forum dyskusyjnego a nie czlonkami redakcji
        pisma parafialnego. Jesli wulgaryzmy nie sa uzywane w celu obrazenia
        kogokolwiek badz w celu wywolania pyskowki(co niestety zdarza sie w naszym
        forum)nie posuwajmy sie zaraz do hurra krytyki. Moim zdaniem pouczajacy(czy tez
        nauczajacy)troszke przesadzili. Szukajcie prawdziwego chamstwa(i tu do dziela),
        a jesli to tylko poziom dyskusji jest dla was za niski zmiencie watek badz
        zaproponujcie swoj wlasny i sluzcie przykladem jak mozna elegancko i
        konstruktywnie dyskutowac.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka