Dodaj do ulubionych

a taki sobie wyjazd...

22.12.05, 00:03
W skrocie: chce wyjechac z polski na (na przyklad) 12 miesiecy - po to zeby
zjezdzic USA. Nie chce zabierac oszczednosci, wezme max 10 000 USD (reszte
zostawie zainswestowana w PL). Chce zjezdzic US (dosownie) w miedzyczasie
popracowywac tak zeby miec na utrzymanie i zwiedzanie. Spokojnie, wystarczy
mi byle spanie - drogie hotele juz mi sie w zyciu znudzily :) Aha, mam wize
biznesowa wazna jeszcze 6 lat (w sumie bylem w US 1 raz - nudny biznesowy
wyjazd, 2 kolejne wyjazdy odwolalem bo bylo zawsze cos wazniejszego) mam tez
prawo jazdy ( z tego co wiem nowe polskie jest ok jesli chodzi o US) zapas
kart (oczywiscie US lepiej VISA>Mastercard).
Zapewne jest cos, co wedlug was powinienem wiedziec. Mozecie mnei zawet
zniechecac :) ale z checia przeczytam co napiszecie.

Czas (termin) wyjazdu nie jest wazny ale mam na to najblizsze 2 lata, w
zalezonosci od tego jak poukladam sprawy zawodowe i naukowe i czy bede
planowal nauke w US (po zakonczeniu road trip moze zaczna tam MBA)

pozdrawiam
sice78
Obserwuj wątek
    • since78 Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 00:15
      uscislam: nie tyle wize biznesowa (po prostu R B1/B2 na 10 lat) ale bylem w
      celach biznesowych (udokumentowanych przed pogranicznikami)
      jakby ktos chcial spytac, slynnych gwiazdek mam **

      since78 napisał:

      > W skrocie: chce wyjechac z polski na (na przyklad) 12 miesiecy - po to zeby
      > zjezdzic USA. Nie chce zabierac oszczednosci, wezme max 10 000 USD (reszte
      > zostawie zainswestowana w PL). Chce zjezdzic US (dosownie) w miedzyczasie
      > popracowywac tak zeby miec na utrzymanie i zwiedzanie. Spokojnie, wystarczy
      > mi byle spanie - drogie hotele juz mi sie w zyciu znudzily :) Aha, mam wize
      > biznesowa wazna jeszcze 6 lat (w sumie bylem w US 1 raz - nudny biznesowy
      > wyjazd, 2 kolejne wyjazdy odwolalem bo bylo zawsze cos wazniejszego) mam tez
      > prawo jazdy ( z tego co wiem nowe polskie jest ok jesli chodzi o US) zapas
      > kart (oczywiscie US lepiej VISA>Mastercard).
      > Zapewne jest cos, co wedlug was powinienem wiedziec. Mozecie mnei zawet
      > zniechecac :) ale z checia przeczytam co napiszecie.
      >
      > Czas (termin) wyjazdu nie jest wazny ale mam na to najblizsze 2 lata, w
      > zalezonosci od tego jak poukladam sprawy zawodowe i naukowe i czy bede
      > planowal nauke w US (po zakonczeniu road trip moze zaczna tam MBA)
      >
      > pozdrawiam
      > sice78
      • figara2 Re: a taki sobie wyjazd... 02.12.14, 21:26
        Bardzo ciekawy wyjazd również na biznesowe szkolenie miałam z Panią www.oceanumyslu.pl, tutaj naprawdę było ciekawe rozwiązanie wszystkich moich dotychczasowych problemów. Jestem w pełni zadowolona z prowadzenia szkolenia, jak również i samego wyjazdu. Polecam wszystkim.
    • Gość: ~ Re: a taki sobie wyjazd... IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 22.12.05, 06:38
      "pozdrawiam
      sice78"

      Boy! To strasznie dlugie pozdrawianie!!! :-)
    • samo Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 07:51
      since78 napisał:
      wezme max 10 000 USD
      wystarczy
      > mi byle spanie

      Najtansze motele oscyluja w granicach $60 za noc. 60x30=1800 12x1800=21600

      Przyszpanowales juz zapasem kart i tymi 10 tysiacami (reszta oczywiscie w
      mutual funds, akcjach i zlocie bedzie czekac w Polsce) i wiza biznesowa (czyli
      B1/B2 pospolitus wizus polakkus), wiec rad ci nie bede dawac, bo zapewne jestes
      obrotny niczym chlopek roztropek. Obawiam sie jednak,ze zamiast MBA przydalby
      ci sie kurs podstawowy matematyki, byc moze z elementami logiki. Otoz za $10000
      mozesz zrobic sobie roczny road trip po Europie Wschodniej, a nie po USA.
      • ania_2000 Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 16:49
        hihi:)) samo:)))
      • since78 Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 20:36
        jeszcze brakuje zebys mnie zwyzywal za to co napisalem. moge cos wytlumaczyc?
        - wiem ile kosztuja motele
        - ups za niefortunny opis kart. masz racje - szpan jak cholera
        - nie w zlocie, fundusze inwestycyjne oraz 2 dzialki. nie zginie - moze czekac
        az kiedys wroce.
        - pisalem jaka wiza w "suplemencie" do mojego glownego postu. UWAGA! czytamy ze
        zrozumieniem.
        - logika i matematyka - chcesz porownac nasza wiedze, oceny w indeksach czy ?
        bo jakos nie rozumiem
        - zrozum ze po europie wschodniej juz jezdzilem. dzieki za rade. zrozum tez
        (kolejna UWAGA! czytamy ze zrozumieniem!) ze pisze o 10k $ na wyjazd
        w "kieszen" a potem chce pracowac i zarabiac na biezaco. jakis problem?

        ale...Twoje rady podniosly mnie na duchu - jesli Ty sie uchowales na tym
        swiecie to mi nic nie grozi. big thanks
        • samo Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 21:00
          Nie zamierzalam ci dawac zadnych rad, zreszta to zaznaczylam. Nie masz prawa do
          pracy w USA i nie licz na to,ze 10000 wystarczy ci na roczny road trip.
          • since78 Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 23:51
            wiem, ze nei mam prawa do pracy co nie znaczy ze nie mam szans na prace.
            jesli mam szanse na prace to mam kolejne $ i przedluzam swoj pobyt.
    • bart444 Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 16:04
      Wprawdzie samo wysmial cie to jednak uwazam, ze zwiedzenie Stanow za $10,000
      nie jest niemozliwe. Spotkalem niedawno pare Australijczykow, ktorzy za
      niewiele wiecej zjezdzili przez rok Ameryke Pln motocyklami. Oczywiscie,
      hotele i restauracje bedziesz musial odlozyc na pozniej.

      Radzilbym tez wiekszosc gotowke zostawic w Polsce - karty przyjmowane sa teraz
      nawet McDonaldzie a mozna tez z nich pobrac gotowke w razie potrzeby.
      • ontarian Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 17:20
        to ci australe nie na motorach
        tylko na kangurach ta ameryke zjezdzili
        i oczywiscie kocie puszki sobie serwowali
      • since78 Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 20:30
        1. oczywiscie ze wiem, tak jak napisalem w gownym watku 10k $ chce zabrac ze
        soba na poczatek, reszte zarobic pracujac i zwiedzajac na przemian. zabranie
        wiekszej kwoty i wyjazd na wakacje to nie to czego szukam.

        2. oczywiscie ze na karcie. ktos myslal ze chodzi o gotowke? banknoty? no co Wy?

        3. McDonald jest w polsce. wystarczy
        • Gość: glupi wiesniak [...] IP: *.hsd1.wa.comcast.net 23.12.05, 05:14
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • marekatlanta71 Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 18:12
      Kilka uwag:
      a) na wizie turystcznej mozesz przebywac w USA max. 6 miesiecy wiec 12-sto
      miesieczny wyjazd nie wchodzi w rachube

      b) $10 tys. za nic ci nie starczy na rok zwiedzania. Jezeli chcesz zwiedzac
      (czyli poza hotelami, wynajmem samochodu i jedzeniem placic takze za atrakcje)
      to przyjmij minimum $250 dziennie. Zakladajac 180 dni (wiecej Ci nie wolno)
      musisz miec minimum 45 tys. USD na pol roku. A i tak ta suma wydaje mi sie z
      doswiadczenia wysoce zanizona...
      • Gość: chindus Re: a taki sobie wyjazd... IP: *.sympatico.ca 22.12.05, 18:23
        Mark, Atlanta go zatrudnic. Placic 90 dolar godzinem i chopak miec zwiedzanie.
        Pana nikt nie uciek z praca ostatnio? Nie ma any vakat?
        • marekatlanta71 Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 21:57
          A zebys wiedzial ze mi jeden gosc uciekl :) Ale znalazlem nowego.
      • since78 Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 20:28
        a) zawsze moge nie wyjechac po 6 miesiacach
        b) alez oczywiscie ze wiem. 10k $ chce zabrac ze soba z PL, reszte chce zarobic
        pracujac i jezdzac po US na przemian. tak napisalem w glownym watku. zabrac
        wiecej z polski i pojechac tylko i wylacznie na wakacje - jakos mnie to nie
        kreci

        mniej wiecej
        • nightmaress Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 21:10
          > mniej wiecej
          Chcesz jechac do USA lamac prawo. Masz sie czym chwalic...
          • since78 Re: a taki sobie wyjazd... 22.12.05, 23:49
            no tak, ja jedyny.
            poza ty, nie mowie ze tak wlasnei zrobie. moze 6 miesiecy mi wystarczy. a moze
            bede mogl zostac dluzej
            • polon.a Second opinion :). 23.12.05, 01:19
              Spoko. Przylatuj i podrozuj sobie. Pracuj od czasu do
              czasu jak bedziesz mial ochote. 10G wystarczy zupelnie.
              Moze nawet zaoszczedzisz :). W Stanach ciagle sa ulice
              wylozone zlotem. Moze na taka trafisz. Na Florydzie zjesz
              banana, pospisz na plazy i bedzie ok. W Kalifornii podobnie.
              Odziez i jedzenie sa taniutkie w Stanach. Cena benzyny tez
              spada. Kupuj bilet i przylatuj. It is gonna be alright :).
    • starypierdola No. no! Ladnie Ci tu przylozyli. Czysta zazdrosc? 23.12.05, 05:37
      W sumie plan dobry. Jak w jakims miejscu bedziesz kilka dni to w motelach /
      hotelach kwalifikujesz sie na "weekly rate", znacznie nizsza niz normalna.
      Mozesz tez spac na campingach.

      Prace dostaniesz, jak bedziesz chcial, bez wiekszych problemow; jak mowisz po
      angielsku to nie tylko w Chicago ale praktycznie wszedzie.

      Najlepiej kup sobie jaki uzywany samochod. Bedziesz mial mozliwosc taniego i
      wygodnego przemieszczania sie, a jak by co to nawet miejsce do przespania sie.
      Za jakies $4,000 (plus $1,000 rejestracja i ubezpieczenie) dostaniesz samochod
      ktory wystarczy Ci na rok i napewno wytrzyma jakies 20,000 mil; przed wyjazdem
      mozesz go sprzedac .....

      Wize tez mozesz przedluzyc; nie powinienes miec wiekszych problemow.

      Powodzenia
      SP
      • Gość: pol Re: No. no! Ladnie Ci tu przylozyli. Czysta zazdr IP: *.ct.gemini.ntplx.com 23.12.05, 05:51
        $4000 za dobry samochod na 20000, to chyba przesada. Gdzie ty mieszkasz w USA
        Starypirdola? Sprawdz: www.bargainnews.com/
        Moze myslales o samochodzie razem z przyczepa?
      • samo Re: No. no! Ladnie Ci tu przylozyli. Czysta zazdr 23.12.05, 06:40
        Zazdrosc? Na szczescie mam roczny budzet wiekszy niz $10000, wiec nie musze mu
        niczego zazdroscic, a na pewno nie proby znalezienia pracy na czarno i
        ewentualnego deportu :D
        Ciekawe, kto da mu ubezpieczenie samochodu i pozwoli je zarejestrowac :o) W
        motelach nie wystarczy mu nawet na weekly rate, chyba ze mowisz o jakichs
        szopach w Wyoming.
        Mam pomysl SP- zapros go do Calavasito i tam wydawajcie jego kase na tani rum i
        miesieczny abonament na Travel Channel.
        • samo errata 23.12.05, 07:46
          samo napisała:
          kto da mu ubezpieczenie samochodu i pozwoli je zarejestrowac

          mialo byc: "go zarejestrowac"
          • starypierdola Dobry czlowieku / kobieto. 23.12.05, 08:05
            W Ameryce wszystko jest mozliwe.

            Nawet zarejestrowanie i ubezpieczenie samochodu przez "non-resident alien".

            SP
            • samo Dobry stary pie... 23.12.05, 08:17
              Czlowiek i kobieta to to samo. Owszem, wszystko jest mozliwe. Zycze wiec
              przyjemnej podrozy i wygodnych parkingow na stacjach benzynowych ktore stana
              sie schronieniem dla naszego wedrowcy.
              • starypierdola A Ty kto: czlowiek-kobieta?? 23.12.05, 08:20
                Bo jakby co (czlowiek-kobieta) to Cie moge zaprosic albo do Wyoming (to kolo
                South Dakota?) albo do Calavasito :))

                SP
                • samo Re: A Ty kto: czlowiek-kobieta?? 23.12.05, 08:24
                  Kobieta, ale nie dziewica, wiec Calavasito chyba odpada.
                  Wyoming sobie sprawdz:
                  us.i1.yimg.com/us.yimg.com/i/travel/dg/maps/9b/750x750_unitedstates_m.gif
                  • starypierdola No to pozdrawiam .... 23.12.05, 08:33
                    ... z Jackson Hole, Wyo.

                    O dziewictwo sie nie martw. Nie moja para kaloszy. No to kiedy przyjezdzasz??

                    :))
                    SP
                    • starypierdola A gdyby cos nie wyszlo ... 23.12.05, 08:36
                      ... to zawsze mozesz tu popracowac "na czarno" przy odsniezaniu, przy obsludze
                      wyciagow narciarskich, w jakiejs garkuchni ....

                      Tu wszystko wolno! Wiesz przeciez ze Dick Cheney jest z Wyoming wiec mamy
                      dojscia :))

                      SP
                      • samo Re: A gdyby cos nie wyszlo ... 23.12.05, 08:44
                        Ja mam pracowac?Myslalam,ze skoro zapraszasz, to full coverage.Zapros Since'a,
                        po 2 miesiacach jazdy samochodem w kolko po wybojach zeby nie placic za
                        highways i noclegach na parkingach starczy mu akurat na Greyhound'a do Jackson
                        Hole. Tam bedziesz juz czekal z lopata i snow-plower'em.
                        • starypierdola Full coverage zapewniam .... 23.12.05, 08:50
                          ... i narty tez Ci pozycze, i za wyciagi zaplace :))

                          Nawet moge Cie nauczyc obslugiwac moj snow blower....

                          No ale jakby sie okazalo zes dziewica i gdyby wyniknely z tego jakies problemy
                          to chce Cie zapewnic ze tez dasz sobie rade :)))

                          SP
                          • starypierdola Cisza jak makiem zasial! 23.12.05, 09:12
                            To pewno juz jedziesz??

                            Szukaj tu:
                            www.jacksonhole.com/index.summer.asp
                            www.jacksonhole.com/mtn.gallery.asp?Dir=Photo%20Of%20The%20Day

                            SP
                          • samo Re: Full coverage zapewniam .... 23.12.05, 09:13
                            No, to rozumiem. Prace na czarno wykluczam, nawet w Dziurze Jacksona. W razie
                            ponownej virginizacji jedziemy do Calavasito.Budzet przewiduj na spora
                            wielokrotnosc kieszonkowego naszego wedrowca.
                            • starypierdola Czekam wieczorem. Pomicna informacja: 23.12.05, 18:43
                              www.jacksonhole.com/info/gh.index.asp

                              SP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka