bozena73
07.06.06, 15:40
Dziewczyny,
strasznie jestem zdenerwowana..dzisiaj moja niania powiedziala mi ze odchodzi! Dala mi dokladnie
4 dni na znalezienie kogos nowego..A przeciez gdy ja zatrudnialam to prosilam ja ze potrzebuje
kogos na dluzej...i oczywiscie jezeli bedzie chciala odejsc to z przynajmniej dwutygodniowym
wyprzedzeniem. A ona mi dzisiaj mowi ze juz w poniedzialek nie przyjdzie, ze strasznie jest jej
przykro ale jej kuzynce, u ktorej moja niania mieszka, jej opiekunka do dziecka odeszla w tym
tygodniu i ona musi sie zaopiekowac tej kuzynki dzieckiem..bo przeciez u niej mieszka, je i spi...
Niby to rozumiem ale to jest nie fair..
A wydawalo mi sie ze znalazlam perfekt nianie...bo naprawde byla dobra..miala wspaniale podejscie
do Patrysia..on ja bardzo lubil...dlatego widzac to, placilam jej za dni wolne, wczesniej puszczalam
do domu gdy przez 3 tygodnie byl moj maz w domu..bo naprawde widzialam ze kobieta sie stara..
A teraz cos takiego..
Naprawde juz drze na mysl o kolejnym ogloszeniu na bazarynce..kolejnych interviews...
Dlatego jednak Patrysio pojdzie od wrzesnia do przedszkola...chyba tak bedzie lepiej...