14.08.06, 00:32
Moje dziecko jak pewnie w wiekszosci przypadkow jest pozbawione kuzynow,
ciotek i innych czlonkow rodziny (na codzien). Wiekszosc dnia spedzamy w domu,
tylko ja z mlodym. Boje sie czy to sie nie odbije na nim negatywnie. W
weekendy wychodzimy, nie siedzimy w domu ale w ciagu tygodnia to raczej
wiekszosc dnia spedzamy w domu sami. W ciagu dnia jest tak goraco ze nie da
sie siedziec na dworze, placu zabaw. Zapisalam nas na gymboree ale to raz w
tyg. Ma dopiero 8 m-cy i nie wiem czy to nie bedzie zle zutowalo na jego
kontakty z dziecmi jak bedzie starszy. Poradzcie cos, napewno tez mialyscie
takie dylematy. dzieki!
Obserwuj wątek
    • edytais Re: pytanko 14.08.06, 05:07
      Nie przejmuj sie. U mnie bylo tak samo.
      Corka poszla do zlobka dwa razy w tygodniu jak miala 7 miesiecy.
      Tez nie mamy ciotek czy babc. Nigdy babysittera nie moglam zatrudnic, bo corka
      byla potwornie niesmiala. Nikt oprocz mnie i meza nie mogl do niej podejsc bo
      byl wrzask. Nawet jak tesciowa przyjechala to nie mogla sobie dzidzi
      potrzymac! Biedna babcia.
      Corka poszla do zlobka i dopiero wtedy sie osmielila, nawet z butelki wypila
      similac. Teraz ma 6 lat, nie ma zadnych problemow z zabawa z dziecmi, jest
      bardzo smiala. Nawet powiem, ze za bardzo smiala, kazdego obcego zagada na
      smierc! Nieraz to za duzo mowi i troche mi wstyd... bo wygada cos intymnego
      (np. jak to mama nasiusiala na patyczek i teraz ma dzidziusia w brzuszku).
      • edytkus Re: pytanko 14.08.06, 05:10
        edytais napisała:

        >>mama nasiusiala na patyczek i teraz ma dzidziusia w brzuszku).

        super tekst, chociaz przyznam ze nie rozumiem o co chodzi z tym siusianiem ;)))
        • musia2002 Re: pytanko 14.08.06, 05:54
          O test ciazowy!!
          • edytkus Re: pytanko 14.08.06, 06:32
            teraz to juz wiem :)
    • marta2777 Re: pytanko 14.08.06, 09:47
      hej, ja jestem w podobnej sytuacji: zero rodziny, a na spacery chodzimy po
      naszej cudnej okolicy,a i owszem , ale mozemy jedynie napotkac losia :-) Maly
      oglada tylko drzewa i krzaczory. Calymi dniami jestemy sami. Maly skonczy
      niedlugo 7 miesiecy i wtedy idzie do Day Care. Ogolnie zauwazylam, ze bardzo
      lubi obcych ludzi, choc na codzien malo ma z nimi do czynienia. Day Care tez
      uwielbia, zostawilam go juz tam na probe pare razy i uwielbia to co wokol niego
      sie dzieje, dzieci i panie. Zobaczymy czy to sie zmieni za pare tygodni. Uwazam
      jednak, ze spokoj i mozliwosc skupienia sie na indywidulanej zabawie sa
      pozytywem dla takiego maluszka w tym wieku.
    • cyborgus Re: pytanko 14.08.06, 18:23
      u mnie podobna sytuacja, wiekszosc czasu mala spedza z mama. od 6-go miesiaca
      duzo z nia chodzilam na plac zabaw, siedzialysmy na lawce i patrzylysmy jak
      dzieci sie bawia, potem probowalysmy hustawke dla niemowlakow, zjezdzalnie,
      itp. W efekcie coreczka dzieci sie nie boi,nawet podchodzi do nich czasem,
      chociaz jest bardziej chyba dystansowa niz inne dzieci - jak tylko ktos wlazi w
      jej przestrzen zyciowa, to protestuje, albo sie wycofuje. ale to chyba jej
      charakter, zreszta ja tez sie nikomu na szyje nie rzucam przy pierwszym
      spotakniu:))) Spotykam sie czasem z kolezankami co maja dzieci w tym samym
      wieku, i tamci chlopcy chca ja objac, albo dac buziaka, a mala w krzyk;))) W
      sumie chyba prawidlowo, co ja bedzie kazdy calowal?:):) mamy tu tez klub matek,
      gdzie sa organizowane playgroups w domach, na placu zabaw, basenie, wspolne
      wycieczki do zoo czy do petsmarta, i to tez nam obu daje towarzystwo. rozejrzyj
      sie u siebie, w wielu miejscach takie kluby/organizacje istnieja. Dzieki temu
      mam do kogo sie odezwac:):):)

      Natomiast gorzej u coreczki z doroslymi, zwlaszcza u nas w domu. gdzies w 14
      miesiacu jej sie zaczelo, przyjechal na weekend jej chrzestny z zona (nie po
      raz pierwszy) i mala wpadla w panike. przemykala sie biegiem za fotelem, jak on
      byl w poblizu, spedzila weekend w strasznym stresie. Za to w sklepie, parku,
      sama chodzi i zaczepia ludzi, gada jak ja zaczepiaja. No i badz tu madry i pisz
      wiersze.;))

      Coreczka konczy dzis 17 m-cy, a od 18 m-ca zaczyna sie duzo wiekszy wybor
      roznych zajec dla dzieci. Bedziemy chodzic na KinderMusic, gimnastyke, basen
      (doktory zreszta nam kazaly). Celem jest miec jedno wyjscie na dzien. Nasze Y
      oferuje babysitting jak sie uzywa silowni, mozna tez ich uzywac po prostu na
      pare godzin, mam zamiar zaczac to robic, bo mala jeszcze nigdy nie zostala
      gdzies beze mnie, a wydaje mi sie ze jednak dobrze jej to zrobi. No i mama tez
      odetchnie przy okazji:))

      Acha, czasem robimy spotkania video z babcia i wujkami przez Skype:))

      Ale czasem jak mam dola, to obwiniam siebie, ze takie dziecinstwo odciete od
      rodziny jej zgotowalam..... Kolezanka mnie wtedy pociesza, ze dziecku tak
      naprawde potrzebna jest jedna kochajaca osoba, wyroslo na czlowieka.
      • happiest1 Re: pytanko 15.08.06, 00:46
        Dzieki, troche mi lepiej :)
        A gdzie mozna znalesc te kluby matek? Na internecie? DZieki!
        • cyborgus Re: pytanko 15.08.06, 18:15
          trzeba sie rozejrzec, popytac innych mam, pediatra moze miec info, pielegniarki
          na porodowce. nasze broszury np. sa wywieszone w glownej bibliotece, bo tam
          mamy co miesieczne spotkania. pytaj o mother's support groups. localne la leche
          league tez moze cos wiedziec. internet tez wartwo sprawdzic.

          niestety, z tego co wiem, nie ma zadnej takiej organizacji, ktora jest
          wszedzie, i ma swoje oddzialy. Moze to robota dla nas?:))

          A jak sobie Wy, drogie mamy, radzicie z tym odosobnieniem?
          • happiest1 Re: pytanko 15.08.06, 19:39
            Poszperalam internet i oto co znalazlam: babyzone.com tam jest duzo informacji o
            lokalnych imprezach i zajeciach dla dzieci. I stamtad dowiedzialam sie ze jest
            cos takiego jak mom's club tylko tam sie placi czlonkostwo, jest tego dosc duzo
            tylko wlasnie chyba nie wszedzie.

            • hannamay Re: pytanko 15.08.06, 22:01
              bardzo polecamLas Madres organizacje i la leche league oni tez organizuja
              wspolne spotkania z mamami i ichdzieciatkami.poza tym czestoprzy
              koscieledzialaja grupy,ktore sie spotykaja regulanie w domach lub w miejscach
              publicznych i mozna pogadac i dowiedziec sie czegos nowego. pozatym w
              bibliotekach i ksiegarniach sa organizowane czesto czytanie ksiazek dla dzieci -
              nawetjesli to dla starszych to nic nie zaszkodzi jesli zabierzesz swoje 8
              miesieczne dziecko.


              duzo info jest w miesiecznikach ktore pokazuja sie bezplatnei w sklepach u nas
              to jest Bay Area Parent,gdzie sa ogloszenia,info i inne bardziej lub mniej
              ciekawe rzeczy.

              Wydaje mi sie ze wazne jestaby byc otwartym na swiat ale z drugiej strony ja
              juz wyleczylam sie ze zmartwienia ze moja coreczka nei pokocha kazdego od
              poczatku- widocznie ma taka osobowosc i koniec. jest bardzo ostrozna w
              kontaktach ale jak juz z kims sie za przyjazni to bardzo bardzo. wiekszosc
              czasu spedzamy miedzy ludzmi w parkach, bibliotekach, ksiegarniach, na
              spotkaniach itd. i nie zarzucam sobie wcale ze izoluje dziecko od reszty swiata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka