Dodaj do ulubionych

Co to za owoc?

16.05.07, 03:10
W ramach porządków w archiwum fotograficznym natknąłem się na to to:

<img
src="fotoforum.gazeta.pl/photo/7/pe/rd/l2xr/5ooO5EnzVXzuXEJPnX.jpg" />

Co by wyeleminować najprostsze skojarzenia: Nie jest to mangosteen, nie jest
to salak. Co to? To nie quiz. Chciałbym zwyczajnie wiedzieć :)

--
m
Obserwuj wątek
        • agateksg Re: Co to za owoc? 16.05.07, 05:59
          ziutkaa napisała:
          > Wyglada jak zgnila malina po przejsciach, a nie jak cos co ma cokolwiek
          > wspolnego z custard :P

          :) Ponoć jak się uprzeć, to smakuje w zakresie smakowym "custard" do którego
          jesteśmy przyzwyczajeni. Tak patrząc po googlu to do końca nie jestem pewien
          które to "apple" jest widoczne na zdjęciu, bo rodzina wydaje się być spora i
          zdaje się że soursop do niej tez należy.
          • zofija07 Re: Co to za owoc? 21.05.07, 17:23
            Ziutkaa :) no prosze Cie, bez szyderstw, ale prawda jest taka, ze nazwa
            potoczna custard apple została podczepiona do 3-4 gatunków z rodzaju Annona.
            (co nie przeszkadza tym gatunkom wystepowac pod roznymi innymi nazwami
            potocznymi), Owoc na zdjeciu Ag..-a to chyba "prawdziwe" custard apple czyli
            Annona reticulata, zwane tez bullock's heart'em. Custard apple to dla
            niektorych tez owoce gatunkow: cherimola (A. cherimola), soursop (A. muricata),
            sweetsop/sugar apple (A. squamosa) - nawet w albumie roslin dla Sir Stamforda
            Raffles'a sugar apple wystepuja jako custard apple. No coz, w sumie bukiet
            smakowy wszystkie te owoce maja dosc podobny, same owoce roznia sie "jedynie"
            wielkoscia, kolorem pulpy, nasion, skory i rodzajem "narosli", sporo nie?, ale
            na zakupach wszystkie mozna wsadzic do jednej siatki jako custard apple. taka
            prawda. namotałam wystaraczająco? to dobrze :)b
            • agateksg Re: Co to za owoc? 22.05.07, 02:10
              Zofijo07, w miniony weekend nabyłem odmianę zieloną. Starałem sie wybrać sztukę
              wyczuwalnie miękką ale jeszcze nie rozwalającą się. Smakowało jak brat soursopa
              co zapatrzył się w gruszkę. Chcesz nasionko? :)
              • ziutkaa Re: Co to za owoc? 22.05.07, 03:21
                No, tak, oczywiscie. Nic innego to Ci nie bylo, jak szyderstwo, co podkreslone
                zostalo Twych wykladem, o zofijo.
                Oddalam sie do mych komnat porechotac i pokpic :P
                • beba3 Re: Co to za owoc? 23.05.07, 05:16
                  A Ty Zoska tak z pamieci tymi informacjami? ;-P
                  Sie nie gniewaj tylko. :-)
                  Wracajac do tematu: nie wiedzialam i na oczy takiej przgnilej maliny nie
                  widzialam. Gdzie takie cuda kupujesz? Na ryneczku czy tez w sklepie tez mozna
                  je wyszukac?
                  • agateksg Re: Co to za owoc? 23.05.07, 06:54
                    > Wracajac do tematu: nie wiedzialam i na oczy takiej przgnilej maliny nie
                    > widzialam. Gdzie takie cuda kupujesz? Na ryneczku czy tez w sklepie tez mozna
                    > je wyszukac?

                    Tę malinę, to w Jurong Point, ale to ze 3 lata temu czy coś. A tę zieloną w
                    Cold-Storage, Jelita na Holland Rd.
                    • beba3 Re: Co to za owoc? 23.05.07, 08:11
                      Koldstoridza nie mam pod reka ale akurat wczoraj wzielo mnie na owocki i
                      wlasnie JP byl bardzo po drodze. Nie widzialam, kurka, ale jeszcze popatrze bo
                      oni ukrywaja owoce i warzywa czesciowo w lodowkach. A tam nie zagladam.
                      Trzy lata to kawal czasu. Mogli sto siedemnascie razy zmienic asortyment.
                      Generalnie to maja tam dobry wybor owockow i warzyw. Innych tez.
                  • zofija07 Re: Co to za owoc? 23.05.07, 16:35
                    hehe, a czy ja wyglądam na wielki mózg co wie takie rzeczy? temat mi tu
                    podsunieto idealny z nurtem wolontariatowo-tabelkowym mojego zycia, wiec
                    skorzystałam z szansy oczywiscie :) jak mi poddasz jakąś taką zagadkę podbną to
                    chętnie sie wczuje w role szukacza :)
                    Agatek, NASIONKO POPROSZSZ z wielką chęcią :):):)
                    ale moze sobie sama znajde jednak :):)
                    z
                    • beba3 Re: Co to za owoc? 24.05.07, 03:32
                      A czy cwiczenia w terenie tez sa wliczone? ;-)
                      To ja poprosze takie calosiowe zestawienie "Co kazdy przyjezdny sprobowac
                      musi", jak to wyglada i smakuje oraz gdzie i cirka, za ile, to mozna kupic. ;-P
                      Jak obierac, jesc itp
                      Chetnie na jutro! ;-)
                      A tak powaznie to ja sie musze faktycznie uwazniej rozgladac za
                      takimi 'dziwacznymi' owockami ktorych nazwac nie potrafie. ;-) Moze odnajde
                      kolejny ulubiony owoc. Te, zreszta swietnie 'wchodza' w Sg. :-)
                    • agateksg Re: Co to za owoc? 24.05.07, 03:57
                      > skorzystałam z szansy oczywiscie :) jak mi poddasz jakąś taką zagadkę podbną to
                      > chętnie sie wczuje w role szukacza :)

                      Proszę uprzejmie :) Upolowane na plaży na Langkawi. Mniemam że małojadalne ale
                      za to spektakularnie ananaso-custard-jabłkowe w przesłaniu.


                      src="fotoforum.gazeta.pl/photo/7/pe/rd/l2xr/hxjQxaDsGVplBWbuHB.jpg"
                      alt="amdphoto-800x600-q75-r0-dsc07844" title="amdphoto-800x600-q75-r0-dsc07844"
                      /></a>


                      src="fotoforum.gazeta.pl/photo/7/pe/rd/l2xr/fwSvtGHAxd8mMVG4tB.jpg"
                      alt="amdphoto-800x600-q75-r0-img_0125" title="amdphoto-800x600-q75-r0-img_0125"
                      /></a>


                      • zofija07 Re: Co to za owoc? 24.05.07, 17:09
                        to owoc z rosliny Pandanus utilis, po polsku pandan trwaly, z angielska common
                        screwpine :), owoc wbrew przypuszczeniom jadalny, ale po ugotowaniu czy moze
                        nawet upieczeniu, mało ma miazszu tylko :):)
                        • agateksg Re: Co to za owoc? 25.05.07, 02:41
                          zofija07 napisała:

                          > to owoc z rosliny Pandanus utilis, po polsku pandan trwaly, z angielska common

                          A nie czasami Pandanus odoratissimus? (Common Seashore Screwpine) po polsku,
                          zgaduje pandan pachnący? Wiem, bezczelny jestem, odwaliłaś najtrudniejszą robote
                          podając rodzinę a potem przyszedł taki potwór, co wzcześniej myślał, że to
                          zwykły, odwrócony i przesuszony ananas plażowy (ananas vulgaris skeletos
                          invertus actophilous) i się podczepił :) W każdym razie moje głębokie wyrazy
                          podziwu dla posiadanej wiedzy. Nb. taka znajomość roślin musi być tragiczna.
                          Przeciez Ty sobie w domu nawet pelargoni nie posadzisz.
                          • zofija07 Re: Co to za owoc? 29.05.07, 16:16
                            Chlopaku, Jest to wielce prawdopodobne co piszesz :):) więc na wszelki wypadek
                            się z Tobą zgodzę :):):) , oraz powolutku pojde obejrzec te pandany
                            pachnace :):):):), jestem pełna podziwu dla Twojej dociekliwości ;)szacunek dla
                            Pana :):):):)
                            a truskakowy sezon trwa w najlepsze...oj pojadłoby sie :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka