Gość: kasia
IP: 189.135.26.*
20.10.06, 20:09
czy ktos z was przechodzil napiechote te granice?wlasciwie moj planto leciec
samolotem do tujany, apotem dostac sie najtanszym sposobem do los
angeles....czy brac autobus z san diego?czy sa polaczenia autobusowe miedzy
meksykiem a stanami?jak wyglada rozmowa z wladzami amerykanskimi nei na
lotnisku tylko na przejsciu granicznym dla pieszych i samochodow?
bede wdzieczna za wszystkie podpowiedzi i sugestie