aniutek 28.07.07, 17:06 www.sfgate.com/cgi-bin/article/article?f=/c/a/2007/07/26/MNGPER76GR1.DTL wspolczuje rodzinie, szczegolnie tem,u zagonionemu ojcu dziecka i niestety rozumiem jak to sie moglo stac. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
reninka72 Re: ku przestrodze 30.07.07, 03:26 Boze, co za straszna historia. Biedny gosc, nawet nie potrafie sobie wyobrazic jak to jest zyc ze swiadomoscia odpowiedzialnosci za smierc swojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
kielbasia Re: ku przestrodze 30.07.07, 03:41 bardzo przykra sytuacja, ale same pomyslcie jak tak mozna zapomniec ze sie ma dziecko w samochodzie. ja nawet jak jade sama w aucie to ciagle z przyzwyczajenia patrze w lusterko czy aby wszystko z tylu w porzadku. to juz trzeba byc niezle zakreconym by zapomniec ze sie jest samym w samochodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: ku przestrodze 30.07.07, 05:31 jasne, musial miec straszny stres w zyciu jesli zpaomnial o dziecku a moze on nigdy nie odwozil dzieciaka, nie byl przyzwyczajony do jego obecnosciw samochodzie? nie wiem, nie mam pojecia ale bardzo zapadla mi ta historia w pamieci. to co on teraz przezywa..... koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
ingrid0 Re: ku przestrodze 11.08.07, 17:20 a mnie go absolutnie nie zal; zal mi dziecka, ktore strasznie cierpialo Odpowiedz Link Zgłoś