Dodaj do ulubionych

do mam z chicago

14.12.08, 22:45
Witam. jestem mam 3 miesiecznego synka. szukam mam ktore maja male
dzieci z okolic lake in the hills i nie tylko. Zapraszam na wspolne
zabawy i pogaduszki.
Obserwuj wątek
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 16.12.08, 18:20
      Czesc dziewczyny. Jak sobie radzicie ze swiatecznymi
      przygotowaniami? Teraz kiedy mam synka nie jesttak wcale latwo
      wszystko przygotowac i zalatwic w trzy migi. Oby do Swiat hihi
      Ciekawa jestem jak wy spedzcie te pochmurne dni w domu z maluszkami?
      u nas czasami dzien sie dluuuuuzy szczegolnie jak maly jest w nie w
      chumorze ( co naszczescie nie zdarza sie czesto). Ja wy wypeniacie
      ich dni?
      pozdrowienia
    • gosia_ola79 Re: do mam z chicago 16.12.08, 18:39
      No teraz nie jest łatwo .Maleńka we wszystkim chce mi pomagać , a
      teraz jeszcze święta wszystko zostawiłam na ostatni weekend.Przez tą
      mroźną pogodę nigdzie się nie ruszamy z domu, wymyślam różne
      zabawy ,ale już pomysły mi się powoli kończą - może wy coś mi
      doradzicie :)
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 16.12.08, 20:04
      Ja mam to szczescie ze Brayden jest jeszcze malusi i moge go polozyc
      na macie i cos zrobic w domu. Ale jak tylko mu sie to znudzi daje mi
      GLOSNO do zrozumienia ze czas by sie z nim bawic. Teraz tez siedzi u
      mnie na kolanach i probuje do was cos napisac hihi.
      Ja tez zostawilam wszystko na ostatnia chwile i pewnie od soboty
      maly zostanie z tatusiem a ja zabieram sie do roboty.
      • baskakolo Re: do mam z chicago 16.12.08, 20:46
        przygotowania swiateczne pelna para:), choinka ubrana,na zakupy z
        lista zostanie wyslany maz bo ja tego nie cierpie zwlaszcza ze teraz
        w sklepach tlumy:)﷯﷯
        Mi tez dluzy sie dzien ale lubie spedzac z Emeczka, ona jest taka
        slodka,oczywiscie kiedy nie wrzeszczy w nieboglosy:)﷯﷯
        Mam pytanie do ania_m14 czy karmisz piersia?
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 16.12.08, 20:57
      NIestety ale nie. MOje mleko zaniklo po jakies dwoch tygodniach.
      Maly strasznie stracil na wadze bo ja nie mialam mleka. Jego
      piediatra powiedzial mi ze musimy zaczac karmic go formula i piersia
      jesli uda mi sie cos wypompowac. I tak robilismy przez okolo
      tygonia i po tzrcim tygodniu nie mialam ani kropli mleka.
      Mialam przez to mala depresje ( nie powinnam uzyc slowa depresja ale
      zdolowana) poniewaz nie moglam go karmic piersia...ale juz przeszlo
      Synek rosnie jak na drozdzach i jest wiekszy od przecietnego 6
      miesieczniaka. Najwazniejsze ze brzusio jest pelny i przybiera na
      wadze (choc muglby troche zwolnic bo rece mi opadaja)
    • agaji80 Re: do mam z chicago 16.12.08, 21:27
      Hej!!
      Mam na imie Agnieszka i jestem posiadaczka Julii(2.5 roku) i Izabeli
      (2 miesiace). Mieszkamy daleko na polnocy w Round Lake, gdzie swieta
      ida ale dojsc nie moga:)
      Ja to nawet choinki kupionej jeszcze nie mam bo z dziecmi to troszke
      ciezko wybrac sie na takie zakupy..... No i wlasnie moj czas na
      klikanie sie skonczyl bo najmlodzsza spac nie chce i wola mame.....
      Pozdrawiam wszystkich :)
      • baskakolo Re: do mam z chicago 16.12.08, 23:18
        O karmienie piersia pytalam dlatego, bo ja karmie caly czas tylko
        piersia i teraz chcialabym zaczac troche karmic z butelki ale Emma
        nie chce i myslalam, ze moze masz z tym jakie doswiadczenie:)bo mi
        wydawalo sie ze bedzie bardzo latwo a nie jest:)Prawde mowiac kazdy
        dzien umyka tak szybko, ze nie moge uwierzyc ze jestem po porodzie
        juz 2 miesiace, to doswiadczenie nie nalezalo do najlepszych,
        skonczylo sie cc, a jak bylo u Was?
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 16.12.08, 23:40
      U mnie tez byla cesarka. Maly w ostatniej chwili sie odwrocil i
      zaczal pchac na plecy ( nie dalo rady naturalnie i zazadalam
      znieczulenia) Moj lekarz mnie sprawdzil i powiedzial ze juz mam 9 cm
      i za jakas godzinke zaczniemy pchac. po pol godzienie mnie
      sparwdzili i okazalo sie ze maly jeszcze wiecej sie obrocil i ze z 9
      cm jest 6cm i puchne od srodka. Od razy zawiezli mnie na sale
      operacyjna i synek byl urodzony po 3 minutach.

      A co karmienia formula to mozesz zmieszac swoje mleko w formula z
      proporcja 3/4 do 1/4 , potem pol na pol itd. powodzenia
      • baskakolo Re: do mam z chicago 17.12.08, 14:50
        Mam kolejne pytanie, czy macie ustalony porzadek dnia,np.ustalona
        pora kiedy dzidzia spi? bo my wcale, wszystko dzieje sie
        spontanicznie:)zreszta moze to za wczesnie:)Prawde mowiac to sama
        nie moge zebrac sie w sobie i zaczac cwiczyc bo zostalo mi jeszcze
        tych kilka kilogramow:)Mam zamiar zapisac sie na aerobik, ale
        zajecia zaczynaja sie w polowie stycznia:)A jak z wasza kondycja po
        porodzie?
        Co do swiat, to macie jakies ulubione potrawy, ktore zamierzacie
        zaserwowac na wigilijnym stole?, ja nie jestem dobra w gotowaniu
        wiec prawdopodobnie cala wigilje zamowimy w jednym z polskich
        sklepow:)
        • baskakolo Re: do mam z chicago 17.12.08, 14:55
          O, a co do karmienia butelka to Emma nie chce butelki, bo zaczyna
          sie dlawic i wypluwa, myslalam, ze moze za duza dziurka i zmienilam
          smoczek ale to samo:)to bedzie dluga droga zanim sie nauczy, plan
          jest taki ze kazdego dnia o jednakowej porze bede jej podawac
          butelke moze pomoze, zobaczymy:)
          Pozdrawiam!
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 17.12.08, 19:05
      Moj synek ma 3 miesiace ale juz od jakiegos miesiaca mamy swoja
      rutyne ( z czego sie bardzo ciesze bo mam czas dla siebie)
      wiec maly sie budzi jak w zegarku o 7.00 rano, mleczko i zabawa do
      9.30 a potem drzemka do 11.30.( mam cale dwie godziny dla siebie
      hura). O 11.30 mleczko i zabawa, zakupy a jak ladna pogoda to
      spacer. Okolo 14.00 kolenja drzemka do 15.30 i mleczko. Do godziny
      18.00 bawimy sie albo maly placze. O 18.00 jest kapiel, po niej
      mleczko i godzina 19.0 synek idzie spac.Potem budze o 22.30 na
      kolejne jedzonko i spi az do rana.
      Nic specjalnego ale dzieki tej rutynie maly jest szczesliwszy a ja
      wiem kiedy co moge zrobic i nareszcie mam czas na posilki bo na
      pocztku to czsami bywalo ze jadlam sniadanie o 15.00 albo pozniej.
    • gosia_ola79 Re: do mam z chicago 17.12.08, 19:53
      moja córeczka ma teraz roczek , ale od samego poczatku to ona sama
      ustaliła sobie godziny snu , jedzenia , kąpieli itd i było to
      podobne godziny jak u ani_m14 , wiec myśle ,ze z czasem każde
      dziecko same ustawi sie do swojego rytmu dnia
      • kobraluca Re: do mam z chicago 17.12.08, 20:02
        gosia_ola gdzie mieszkasz? ja mam synka w wieku zblizonym do Twojej
        corci :)Ja mieszkam w Island Lake, niedaleko Crystal Lake
        Moj maly niestety nie jest z tych ladnie spiacych dzieci, od
        poczatku mamy problemy z drzemkami i spaniem w nocy,ale jakos sobie
        radzimy

        ja mam dobrze, mama przyleciala z Polski wiec przygotowania
        swiateczne mam z glowy :)
        • kobraluca Re: do mam z chicago 18.12.08, 03:35
          gosia_ola wlasnie doczytalam gdzie mieszkasz, gapa ze mnie,
          przegapilam Twoj wczesniejszy post

          Zastanawia mnie dlaczego chcecie dzieci do butli przyzwyczaic, macie
          zamiar konczyc niedlugo karmienie piersia?
          • gosia_ola79 Re: do mam z chicago 18.12.08, 19:38
            ja cały czas dokarmiam moja córeczke piersią , tak się
            przyzwyczaiła ,że nie zaśnie bez mojego cycusia , mój lekarz mowił
            mi ,że mogę karmić mała piersią do drugiego roku życia.
            kabraluca trzeba by zorganizować może jakieś spotkanie po Nowym Roku?
            • kobraluca Re: do mam z chicago 21.12.08, 22:42
              gosia_ola79 napisała:

              .
              > kabraluca trzeba by zorganizować może jakieś spotkanie po Nowym
              Roku?

              koniecznie, uzbieralo nas sie troche, moze by tak wszystkie razem?
              fajnie by bylo :)
      • baskakolo Re: do mam z chicago 18.12.08, 14:41
        Ja dlatego chce zeby Emma czasami jadla z butelki bo moja wczorajsza
        wizyta u fryzjera byla z Emma czekajaca na mnie w samochodzie:(,
        zreszta pod koniec stycznia mam zamiar isc na koncert i wtedy juz
        jej ze soba nie zabiore:).
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 21.12.08, 04:36
      Jak tam przygotowania do Swiat. U nas pachnie pieknie bigosikiem ale
      jeszcze strasznie duzo pracy zostalo. Na moje nieszczescie
      rozwalilam sobie wczoraj palca na puszce ze az musieli go zszywac. A
      do swiat pozostalo kilka dni (bede miala ok.18 osob) a ja tylko
      jednoreczna. hihi Zobaczymy jak wyjdzie
      pozdrowienia
        • baskakolo Re: do mam z chicago 21.12.08, 19:24
          Mam do was pytanie bo natrafilam na jednym z forow na pytanie o
          przebijanie uszow? Co sadzicie na ten temat?Nie chce powielac
          tematu, ale obuzylo mnie to, ze kobiety zakrzyczaly pania ktora
          zadala to pytanie.
            • gosia_ola79 Re: do mam z chicago 22.12.08, 04:10
              ja osobiscie tez bym nie przekuwała uszek , bo takiemu
              maluszkowi ,chyba nie wygodnie ,ale to jest indywidualna sprawa.
              ania uwazaj na reszte paluszkow , bo jeszcze pare dni zosało do
              świąt :)
    • kasiawr32 Re: do mam z chicago 23.12.08, 16:03
      Witam, jestem mama 6,5 miesiecznego Michalka. Mieszkam w Arlington
      Heights, pozdrawiam Was i zycze Wesolych Swiat. Uwazajcie na siebie
      w tym przed swiatecznym rozgardiaszu :D
      • baskakolo Re: do mam z chicago 27.12.08, 16:34
        A jaka diete stosujesz? bo mi zostalo po ciazy jeszcze sporo:)
        kilogramow i jeszcze swieta a jutro chrzciny malej Emki, to dieta na
        pewno sie przyda, chociaz wszyscy mowia zebym zaczekala do konca
        karmienia piersia, ale ja nie mam co na siebie wlozyc!!
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 28.12.08, 03:20
      Szczerze mowiac zadnej diety nie stosuje bo nie mam silnej woli...ja
      uwielbiam jesc ale teraz z synkiem czasami nie ma kiedy jesc. A co
      do cwiczen to tez mi brak motywacji chociaz przysiegalam sobie ze
      zaraz po porodzie wezme sie za siebie.
      Jesli karmisz piersia daj sobie spokuj z dietami i jedz zdrowo by
      Twoja kruszynka rosla jak na drozdzach.
      • kobraluca Re: do mam z chicago 28.12.08, 03:24
        ja tez sobie przysiegalam,ze jak tylko maly troche podrosnie na
        silownie lece. Zapisalam sie jak Kajtus mial 6 miesiecy, maly ma juz
        14 i bylam tam ... UWAGA... dwa razy :) W zeszlym miesiacu sie
        wypisalam, bo tylko kase niepotrzebnie wyrzucalam. Moze na wiosne...

        Zgadzam sie z ania, jesli karmisz diety sa niewskazane, zreszta waga
        sama zleci
        • baskakolo Re: do mam z chicago 28.12.08, 15:39
          Co do diety to glownie chodzi mi o wprowadzenie jakegos porzadku co
          do mojego jedzenia, omijac slodycze i nie objadac sie wieczorami:)
          taki jest plan:)Zostalo mi jeszcze bardzo duzo do zgubienia i jest
          to frustrujace:(.
          Co do Emeczki, to dzidzia rosnie jak na drozdzach, kupuje jej
          ubranka na 6 miesiecy a ona ma dopiero 2 miesiace:)
          A jak z planami na Sylwestra? Wybieracie sie gdzies?
          Pozdrawiam:)
          • gosia_ola79 Re: do mam z chicago 28.12.08, 21:35
            witajcie święta , święta i po świętach . Basia nie zawracaj sobie
            glowy zadnymi dietami zobaczysz jak twoja niunia zacznie raczkowac ,
            a potem chodzic , to bedzie najlepsza dieta dla ciebie , a co do
            Sylwestra wybieramy sie do znajomych .
            pozdrawiam
    • sylwiaba73 Re: do mam z chicago 30.12.08, 00:41
      Czesc dziewczyny.Jestem mama prawie 7-miesiecznej coreczki i
      mieszkam w Buffalo Growe.U mnie swieta minely bardzo szybko i
      szczerze mowiac w ogole ich nie czulam.Wszystko jakos tak w
      pospiechu...Sywestra spedzamy w domu, znajomi maja przyjc.Zapisalam
      sie w koncu na silownie.Zostalo mi "jeszcze" do zrzucenia 20
      funtow.Nie uwierzycie ale w czasie ciazy przytylan 60
      funtow .Wygladalam jak ciezarowka! No,coz teraz bede musiala sie
      pocic. Ostatnio moja corcia miala zapalenie drog moczowych i
      oczywiscie dostala antybiotyk.Lekarz zalecil usg nerki, mimo ze
      infekcja juz przeszla.Troche sie denerwuje , mam nadzieje ze
      wszystko bedzie w porzadku. Pozdrawiam i zycze Wszystkim
      szczesliwego Nowego Roku.
      • baskakolo Re: do mam z chicago 30.12.08, 03:09
        A my jestesmy i po swiatach i po chrzcinach a przed sylwestrem:) idziemy do
        znajomych, mam nadzieje, ze pozniej juz bedzie spokojnie. Emeczka dzielnie
        dzisiaj zniosla szczepienie, teraz biedulka spi:( bo troche plakala i marudzila.
        Jutro brat mojego meza wraca do Polski i kogo ja bede wykorzystywc:) maz juz sie
        nie daje:)
        Pozdrawiam mamusie i dzieciaczki:)
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 03.01.09, 22:14
      MAM pytanie do Basi. Gdzie chrzcilas swoja corcie. Ja wlasnie szukam
      jakiegos kosciola. Chcialabym zrobic chrzciny w polskim kosciele ale
      moj maz nie jest katolikiem i nie wiem czy mi pozwola.
      • baskakolo Re: do mam z chicago 04.01.09, 03:38
        My mieszkamy na poludniu i chrzcilismy w kosciele w Burbank kosciol
        Sw. Alberta,polscy ksieza super, o nic nie pytaja trzeba podac dane
        swoje, dziecka i chrzestnych i tyle, moja siostra nie mogla
        przleciec z Polski i nasza znajoma za nia byla na chrzcie bez
        problemu.Polskie chrzty sa w druga i czwarta niedziele o 2:30
        pm.Telefon do parafii 708-423-0321.
        A jak w Nowym Roku?
        Emeczka doczekala polnocy, a pozniej noworoczny prezent spala 7
        godzin:)
        Pozdrawiam:)
    • sylwiaba73 Re: do mam z chicago 04.01.09, 01:26
      Czesc
      mam pytanie do Kasiwr32. Widze,ze nasze pociechy sa prawie w tym
      samym wieku,moja coreczka ma 7 miesiecy.Czy Twoj Michalek przesypia
      cala noc,bo moja budzi sie dwa razy zeby zjesc(nadal karmie ja
      piersia).
      • kobraluca Re: do mam z chicago 04.01.09, 03:51
        sylwia dwie pobudki w tym wieku to norma, zwlaszcza u dzieci
        piersiowych
        ja mialam pobudki co dwie godziny jak Kajtek mial 7 miesiecy, w sumie
        dopiero niedawno troszke sie poprawilo
        • gosia_ola79 Re: do mam z chicago 04.01.09, 05:51
          witajcie ja chrzciłam swoje dziecko w bazylijce św jacka w chicago ,
          o nic nas zakonnica nie pytała , trzeba tylko podać dane dziecka i
          chrzestnych , jesli chrzestni sa z polski ktos inny moze stanac w
          zastepstwie. pozdrawiam :)
      • kasiawr32 Re: do mam z chicago 04.01.09, 14:59
        Do sylwiaba73.Michas jak skonczyl 2,5 miesiaca przesypia cale
        noce.Klade go o 8.30 wieczorem i wstaje ok 7.00 rano.Ja tez go
        karmie jeszcze piersia,ale jakos sam zrezygnowal z nocnego wstawania
        pozdrawiam
      • sylwiaba73 Re: do mam z chicago 04.01.09, 20:55
        wyslalam wlasnie wiadomosc do Ani,ale gdzies mi zginela,dlatego
        pisze jeszcze raz.Aniu,my chrzcilismy nasza corcie w kosciele
        st.thomas of vilanova.Tam chrzty sa tylko w niedziele na mszy o
        1:30.Pozdrawiam.
        • sylwiaba73 Re: do mam z chicago 04.01.09, 21:42
          Aniu,rozmawialam wlasnie ze szwagrem,ktory jest
          ksiedzem.Powiedzial,ze raczej nie powinnas miec problemow z
          ochrzczeniem swojego dziecka.Ojciec Twojego dziecka musi podpisac to
          sie nazywa renkojmia,ze nie bedzie sie sprzeciwial abys wychowywala
          wasza pocieche w duchu katolickim. Ksiadz do ktorego pojdziecie
          wysle to do biskupa i jesli ten nie bedzie mial nic przeciwko(zwykle
          nie maja),bedziesz mogla ochrzic wasze malenstwo.Pozdrawiam.
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 05.01.09, 04:31
      Bardzo wam wszystkim dziekuje za informacje o kosciolach. Ja
      mieszkam w Lake in the Hills wiec zadzwonie do kosciola w Algonquin
      i zobaczymy co powiedza.
      Chcialm sie was zapytac kiedy wprowadzilyscie jedzenie poza mlekiem
      i jakie? Moj maluszek zaczyna sie slinic i wyciaga roczki za kazdym
      razem kiedy my jemy. Slyszlam ze juz od 4 miesiaca mozna wprowadzic
      pokarmy a moj synek wczoaj skonczyl 4 miesiace (nawet nie wiem kiedy
      ten czas tak szybko zlecial ale najsmieszniejsze jest to ze ja juz
      nawet nie pamietam boli porodowych).
      pozdrowienia
      • gosia_ola79 Re: do mam z chicago 05.01.09, 05:13
        ja zaczełam wprowadzać nowe pokarmy jak moja córeczka skonczyła 4.5
        miesiaca , na poczatek zaczełam podawac po troszeczku kaszki
        ryzowej , a pozniej jabłuszko , marcheweczke i bananka .podawałam po
        troszeczku i odczekiwałam pare dni , czy nie ma alergii jak wszystko
        było w porzadku to podawałam cos nowego
        pozdrawiam:)
        • baskakolo Re: do mam z chicago 05.01.09, 15:59
          Nasza Emma jest jeszcze za mala na nowosci w jadlospisie na dopiero 2 i pol
          miesiaca:)
          Wczoraj w nocy miala taki okropny bol w okolicach rany po cc, ze az zrobilo mi
          sie slabo na moment i po chwili przeszlo, dzisiaj zadzwonie do lekarza, ale sie
          boje, nie wiem czym byl ten bol spowodowany, nic ciezkiego staram sie nie podnosic.
          Mam pytanie czy spacerujecie ze swoimi pociechami codziennie?, bo my jakos nie
          zawsze cos wypandie wiec wychodzi co drugi dzien i jeszcze ta pogoda:( brrr
          Pozdrawiam:)
      • netka007 Re: do mam z chicago 07.01.09, 02:07
        Viktor mial 5.5 miesiaca jak dostal pierwszy raz cos innego niz
        mleko mamy. zaczelismy od marchewki, ale teraz jako pierwsze
        podalabym kaszke ryzowa (w zasadzie smak mleka, tylko zaznajomienie
        z nowa konsystencja). generalnie jednak byl oporny i podstawa diety
        dlugo bylo mleczko.
        jesli chodzi o vitaminy to podawalam trivisol (czy jakos tak): vit
        a,c,d wedlug zalecenia pediatry.
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 05.01.09, 17:35
      Basia ja tez miewalam bole po cc ale moj lekarz powiedzial ze to
      normalne ale i tak dzowon do lekarza.
      My nie chodzimy na spacery bo wydaje mi sie ze jest za zimno. za
      moim domem sa pola wiec u nas ciagle wieje i jest bardzo
      nieprzyjemnie.
      Jutro jedziemy na kolejne szczepienia. Jak to bylo poprzednim razem
      Brayden bedzie plakal a ja razem z nim.
      • baskakolo Re: do mam z chicago 06.01.09, 03:04
        Wspolczuje szczepienia ja byla pierwszy raz z Emma tydzien temu i
        nie wspominam tego najlepiej:( placzu bylo co niemiara:(
        Tak ja mowilas lekarz powiedzial ze ten bol to normalne ale gdyby
        sie powtarzalo to bedziemy szukac przyczyny:)
        Tak sie zastanawiam czy podajecie swoim dzieciaczkom witaminy? Moj
        lekarz stwierdzil ze sa niepotrzebne jak karmie piersia a mama z
        Polski sie temu dziwi.
        Zycze milej nocki:)Przespanej w calosci, dla siebie tez:)))
        • sylwiaba73 Re: do mam z chicago 06.01.09, 03:38
          ja podaje mojemu dziecku witaminy od 3 miesiaca:a,c,d.Powinnam tez
          dawac zelazo,ale moja coreczka go nie cierpi i jest duzo
          placzu,dlatego daje jej to tylko czasem.Wszystkie te witaminy
          polecil moj lekarz.Ja tez karmie piersia,ale tych witamin nie
          dostarczamy dziecim.
    • ania_m14 Re: do mam z chicago 06.01.09, 04:27
      Moj maluch jest na Similac i ta formula zawiera duzo witamin ale
      jutro zapytam sie lekarza czy powinnam wspomagac sie witaminami.

      Kazdego dnia uczymy sie czegos nowego o naszych dzieciach. AE
      • sylwiaba73 Re: do mam z chicago 06.01.09, 05:34
        moj lekarz mowi,ze jesli karmisz piersia i dokarmiasz swoje dziecko
        formula lub jesli karmisz wylacznie formula nie potrzeba dziecku
        dawac dodatkowych witamin.Moje dziecko nie lubi mleka
        modyfikowanego,poza tym jest uczululone na korowie mleko,ktore jest
        w wiekszosci formul.Dlatego w przypadku mojego dziecka witaminy sa
        wskazane.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka