Dziś powędrowaliśmy na podglądanie Niuni, bo jakaś niespokojna jestem, wiecie
8 tydzień... a jeszcze śluz wydał mi się pomarańczowawy...
Pan Tata, żeby odpędzić strachy zarządził usg. Poszliśmy we trójkę. Maćko, Pan
Tata i ja.
Niunia ma 21 mm i piękne serdunio

. Lekarka, pozwoliła Panu Tacie
samodzielnie przytknąć głowicę i podsłuchać Niunię. Biedak się rozpłakał a
Maćko razem z nim... juz więcej ich nie zabiorę ze sobą. Zresztą obie babcie
też wyły w słuchawkę, a ja sobie leżałam i wsłuchiwałam się w najpiękniejszą
muzykę... i czułam jak wypełnia mnie nieskończone szczęście...
Nawet mały krwiaczek nie jest w stanie tego zakłócić
buziaki
andzia