kubasa
23.06.04, 21:02
To jeden z niewatpliwie najbardziej dwuznacznych okreslen jesli chodzi o
recenzje, nie tylko zreszta muzyczne. Jakie znacie wybitne plyty, ktore
jednak okreslilibyscie tym stwierdzeniem? Ja powiem o jednej.
"The Ghost Of Tom Joad" Bruce'a Springsteena. Mroczna, ciezka, trudna, malo
melodyjna. A jednak fani "Nebraski" czy w ogole specyficznej postaci Bossa
powinni byc zachwyceni. Nie polecilbym jej jednak nikomu, kto Bossa zna
jedynie z hitow. Plyta dla kibicow Springsteena, no i ewentualnei
fanatykow "Gron gniewu" Steinbecka :).