dziewczyna_mickiewicza
21.07.04, 11:32
pytanie do osob blizej zaznajomionych z tworczoscia tego pana:)
soundtrack z footloose, na ktorym znajduje sie jego "i'm free (heaven help
the man)" i piosenka tytulowa filmu bardzo mi sie podoba juz od dawna.
chociaz to takie typowe granie z lat osiemdziesiatych (pisze "typowe", choc
jestem prawie zielona, pomijajac def leppard z tego okresu, no i dead
kennedys, ale to raczej troche inne klimaty), wprawia mnie zawsze w dobry
nastroj. moje pytanie brzmi, czy warto siegac po cos konkretniejszego, co
nagral loggins (czy w ogole nagral?), czy lepiej zachowac dobre wrazenie z
soundtracku?