Dodaj do ulubionych

Różne dyskografie

04.03.05, 23:22
Wiadomo, pierwsze płyty Beatlesów wydawane w Stanach różniły się od tych,
które ukazywały się w pozostałej części świata, ilością utworów, ich doborem,
tytułem krążka.
Który jeszcze zespół/wykonawca miał "dwie dyskografie"?
Obserwuj wątek
    • nierymek Re: Różne dyskografie 06.03.05, 12:20
      praktycznie każdy wydający swoje płyty równolegle w Japonii ;-)
      • cze67 Re: Różne dyskografie 07.03.05, 12:39
        nierymek napisał:

        > praktycznie każdy wydający swoje płyty równolegle w Japonii ;-)

        E tam, to się nie liczy.

        Np. płyta Genesis - Tree Sides Live wydana była na winylu w dwóch wersjach: na
        czwartej stronie były single (w wersji amerykańskiej i ogólnoświatowej) lub
        fragmenty kilku koncertów (brytyjska). Ciekawostką jest fakt, że początkowo na
        CD wydano obie wersje, a potem - jako remaster, tylko wersję brytyjską, przez
        co ta pierwsza, ogólnoświatowa, stała się prawdziwym rarytasem (mam!!!).
        • maff1 Re: Różne dyskografie 08.03.05, 13:41
          własnie o tej płycie Genesis myslałem. A takze o płycie Tangerine dream -
          Poland.
          Na CD jest ona okrojona o jakies 10 minut. Po to by zmiesciła sie na jednym CD.
          Fanów potraktowano ...jak idiotów.
          • cze67 Re: Różne dyskografie 08.03.05, 15:32
            Pierwsza płyta Clashów różniła się, w zależności od wydania, repertuarem. Ale
            nie pamiętam szczegółów. Cure'ów chyba też...
            • t.o.m.e.k Re: Różne dyskografie 09.03.05, 07:48
              Oprócz Beatlesów oczywiście Stonesi - aż do "Their Satanic..." amerykańskie
              płyty różniły się od brytyjskich "oryginałów". Wariacji było mnostwo -
              począwszy od płyt z zupełnie inną okładką i tytułem (np. amerykańskie "Flowers"
              czy "December's Children"), poprzez ten sam tytuł a inną okładkę ("Out of Our
              Heads", "Aftermath"), taką samą okładkę i inny tytuł ("England's Newest Hit
              Makers") po praktycznie taką samą okładkę i tytuł ("Between The Buttons"). Mało
              tego - amerykańskie "Out of Our Heads" ma okładkę taką jak brytyjskie "No.2",
              natomiast amerykańskie "December's Children" ma okładkę brytyjskiego "OUt of
              Our Heads" - niezły bajzel...;-)
              W każdym przypadku oczywiście amerykańska i brytyjska wersja różniła się
              repertuarem, to oczywiste.
              Dodatkowej pikanterii przydaje całej sprawie fakt, iż niektóre brytyjskie
              wersje płyt Stonesów całe lata nie ukazały się w wersji CD, tego zaszczytu nie
              doczekała się do dziś druga brytyjska płyta "No.2" - i to mimo niedawnego
              wznowienia przez Dekkę płyt nagranych przez Stonesów kiedyś dla tej firmy. A
              więc "klątwa Kleina" (drugi menażer Stonesów, z którym zespół rozstał się w
              niezbyt przyjaznych okolicznościach, a który zdążył nabyć prawa do utworów
              grupy nagranych przed rokiem 1969) działa cały czas...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka