Dodaj do ulubionych

Echo and the Bunnymen

29.04.05, 13:45
kupiłem ich debiut i interesuje mnie wasze zdanie na ich temat. Lubicie?
(jeśli tak to za co) znacie?...i czy to w ogóle jest ważna kapela?
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 29.04.05, 13:51
      Dość ważna. Całkiem charakterystyczny styl ze znakomitym głosem McCullocha.
      Aczkolwiek mam trochę mieszane odczucia, bo o ile ich najbardziej chyba klasyczny album "Ocean Rain" i kilka przebojów uwielbiam, tak do wczesnego E&TB - "Heaven Up Here" czy "Porcupine" - nie mogę się tak do końca przekonać. Słucham, słucham, podoba mi się i nagle w pewnym momencie płyta wymyka mi się spod kontroli i przestaje zajmować uwagę. Ale to chyba mój problem akurat.
      • pszemcio1 Re: Echo and the Bunnymen 29.04.05, 13:55
        kupiłem Crocodiles i pierwsze skojarzenie....joy division
        • grimsrund Re: Echo and the Bunnymen 29.04.05, 21:17
          Lubimy. Zaznajamiamy się właśnie dokładniej. Ważna.
          • grrrg Re: Echo and the Bunnymen 30.04.05, 00:50
            bardzo ważna. dziwne pytanie.
            • pszemcio1 Re: Echo and the Bunnymen 30.04.05, 07:43
              nie ma dziwnych pytań
              • grrrg Re: Echo and the Bunnymen 30.04.05, 10:53
                dla pytającego z pewnoscią. gorzej z odbiorcami ;)
                • pszemcio1 Re: Echo and the Bunnymen 30.04.05, 11:35
                  czemu? dziwi cie pytanie o jakiś zespół? myslałem że to jedna z funkcji jaką
                  powinno spełniać forum muzyczne. szczególnie że Echo nie jest zbyt znaną u nas
                  kapelą. jesli pytam czy to ważny zespół to mam na myśli jego wkład w muzykę
                  rockową, jego oryginalność i innowacyjność (jak zwał tak zwał). pytam tu bo
                  wydawało mi sie że są tu ludzie dosyć kompetentni i pewnie więcej płyt w życiu
                  przesłuchali niz ja, a więc moga umiejscowić kapele w jakims szerszym kontekście
                  • grrrg Re: Echo and the Bunnymen 30.04.05, 12:54
                    Masz rację. Czasem zapominam o tym, że coś, co jest oczywiste dla mnie, dla
                    kogo innego nie musi.
                    • grimsrund Re: Echo and the Bunnymen 30.04.05, 17:50
                      Jednym słowem: serdecznie witamy na forum. Bo najważniejsze to dobrze rozpocząć
                      (i zjeść rosół przed wszystkimi, ma się rozumieć :)) )
                      • teddy4 Re: Echo and the Bunnymen 02.05.05, 11:11
                        Dla mnie to bardzo ważna kapela. Nie tylko ze względu na niegdysiejsze
                        podobieństwo mojej fryzury do fryzury Iana Mc Cullocha:). Echo popełniło wiele
                        znakomitych pieśni (to właściwe słowo) jak "Promise", "Killing Moon" czy choćby
                        singlowe tylko "Bring on the dancing horses". Nie można ich było kiedyś pomylić
                        z nikim innym. Kryształowy głos Iana, typowe ale jednak inne gitary Willa
                        Sergeanta, spokojna ale potrafiąca też przyłoić we właściwym momencie sekcja.
                        Dość wysoko cenię płytę nagraną po reaktywacji zespołu w 1996 roku (znowu
                        wspaniała pieśń "Nothing Lasts Forever", zapewne z pewnych względów bliska
                        Ilhanowi). Następna z 1999 roku też ma trochę uroku (dwa kawałki nagrane z Fun
                        Lovin Criminals). Szkoda, że zagrali już wszystko co mieli do zagrania.
                        Chociaż, kto wie....
    • ianek70 Re: Echo and the Bunnymen 03.05.05, 18:33
      Bardzo ważny zespół, którego wszyscy Britpopersi powinni słuchać codziennie
      przed śniadaniem.
      Wszystkie ich pierwsze cztery płyty z lat 80 - 84 to klasyki, słychać w nich
      jak kapela się rozwija. Wszystkie zostały wydane ostatnio w edycji re-mastered,
      każda z dodatkiem wielkiej dozy rarytasów. Wszystko brzmi jeszcze świeżo.
      Sam Bunnysów nigdy nie kojarzyłem z Joy Division, choć klimaty bywały podobne,
      a ciekawe jest to, że dawno temu początkujący zespół nazwany U2 często
      krytykonano za to, iż kradną wszelkie pomysły z E&tB.
      Nie wiem, jak brzmią/brzmieli po reaktywacji, ale swego czasu byli jedną z
      najlepszych kapel koncertowych jaką widziałem. Byłem na ich ostatnim
      europejskim koncercie przed rozpadem w kwietniu 88r. Grali prawie 3 godziny, w
      tym 40 min bisów, fajne covery m.in "Paint it Black" & "Twist & Shout". Dumnie
      wziąłem setlist ze sceny, który mam do dziś.
      Bez Bunnysów wątpię, czy np. the Smiths odnosiliby sukcesu, a historia
      klimatycznego grania gitarowego toczyłaby się inaczej.
      • grimsrund Re: Echo and the Bunnymen 03.05.05, 21:05
        Swoją drogą śliczności te remastery :)
        • ihopeyouwilllikeme Re: Echo and the Bunnymen 04.05.05, 14:41
          A ja sobie wreszcie kupiłem " Ocean Rain " i się cieszę bardzo :)) I nie
          zamierzam na tym poprzestać.
      • grrrg Re: Echo and the Bunnymen 04.05.05, 19:57
        Ich płyty po reaktywacji są nierówne i nie do końca reprezentatywne dla tego,
        co robili wcześniej. Z czystym sumieniem mogę Ci polecić ich ostatni
        album "Flowers". Premierowe wydawnictwo zapowiadane na sierpień.
        • ilhan Nowa płyta 20.09.05, 21:23
          Już jest. "Siberia", a na niej 11 piosenek. Niczego się nie spodziewałem po tej płycie, toteż i zaskoczenie spore. Bo to zdaje się powrót dużej formy E&TB. Jest konkretniej muzycznie, z większym wykorzystaniem gitary Sergeanta niż na "Flowers", a sekcja rytmiczna robi rzeczy godne tej oryginalnej.

          Na pewno ich najlepszy album od "Evergreen", a może i od self-titled, a może i od "Ocean Rain"? Ciekawy jestem opinii ekspertów bunnymenowych, bo wydaje mi się, że na tej płycie jest po prostu wszystko za co można lubić tak Echo wczesne, jak i te po reaktywacji. Są fragmenty jakby żywcem przeniesione z roku 1983 i z 1997 też. A wszystko brzmi świeżutko.

          "In The Margins" to jedna z miazg roku, sorry, tak dobrych piosenek E&TB znam może z pięć.

          6 listopada grają w berlińskim Columbiaclub. Poważnie rozważam. Ktoś jeszcze?
          • teddy4 Re: Nowa płyta 20.09.05, 23:09
            Gdyby nie Killing Joke w Pradze 2 dni wcześniej, to who knows....
            • ilhan Re: Nowa płyta 20.09.05, 23:14
              teddy4 napisał:

              > Gdyby nie Killing Joke w Pradze 2 dni wcześniej, to who knows....

              Ted, prosty rachunek: ile razy widziałeś do tej pory KJ a ile E&TB? :))
          • polleke Re: Nowa płyta 21.09.05, 00:05
            ilhan napisał:

            > 6 listopada grają w berlińskim Columbiaclub. Poważnie rozważam. Ktoś jeszcze?

            Może nie tak poważnie, ale rozważam :)
            Z "Siberią" dopiero się zapoznaję, ale jak na razie też jestem zaskoczona na
            plus: nic mi się tak nie podobało od "Ocean Rain".
            • teddy4 Re: Nowa płyta 21.09.05, 10:44
              No tak, KJ widziałem 4 razy. Echo ani razu - jest nad czym myśleć:).
              • ilhan Re: Nowa płyta 21.09.05, 13:50
                teddy4 napisał:

                > No tak, KJ widziałem 4 razy. Echo ani razu - jest nad czym myśleć:).

                Czytałem, że Echo na płycie to pikuś w porównaniu z koncertem :)

                Poza tym podobno w ogóle nie przejmują się tymi ostatnimi albumami, tylko na żywo lecą Greatest Hits. W tym roku grali np. taki zestaw:

                Going Up
                With a Hip
                Rescue
                Seven Seas
                Bring on the Dancing Horses
                Crocodiles
                In the Margins
                The Back of Love
                The Killing Moon
                Never Stop
                All My Colours (Zimbo)
                Villiers Terrace
                The Cutter
                Nothings Lasts Forever
                Lips Like Sugar
                Ocean Rain

                *podpuszcza*
                :)
                • digsa Re: Nowa płyta 21.09.05, 18:17
                  Ja bym tam chętnie jechała (nawet z kasą by większego problemu nie było), ale
                  rodzice niechętnie do tego podchodzą :>
                  Więc nic z tego :/
              • madee1 Re: Nowa płyta 21.09.05, 22:52
                Nie chcę się wtrącać w Wasze umawianki, ale widziałam E&TB na żywo w sierpniu i
                ich występ przerósł moje oczekiwania stukrotnie, to było coś pięknego. Ted, nie
                wahaj się!

                PS. Ian pali jak smok, więcej niż Ty!
                • teddy4 Re: Nowa płyta 23.09.05, 21:36
                  madee1 napisała:

                  > Nie chcę się wtrącać w Wasze umawianki, ale widziałam E&TB na żywo w sierpniu
                  i
                  > ich występ przerósł moje oczekiwania stukrotnie, to było coś pięknego. Ted,
                  nie
                  > wahaj się!
                  >
                  > PS. Ian pali jak smok, więcej niż Ty!

                  Biedna Madee - nikt Jej nie powiedzial, ze Ted nie pali juz prawie dwa
                  lata:))).
                  >
                  • madee1 Re: Nowa płyta 26.09.05, 14:38
                    teddy4 napisał:


                    > Biedna Madee - nikt Jej nie powiedzial, ze Ted nie pali juz prawie dwa
                    > lata:))).

                    Ja to ja, ale Ianowi najwyraźniej nikt nie powiedział :)
          • grrrg Re: Nowa płyta 01.10.05, 20:11
            Wreszcie zmierzają w dobrym kierunku :) "Evergreen" było miłe, ale za słodkie.
            Na "Flowers" pozostały melodie, ale więcej się działo. "Siberia" to kolejny
            krok do przodu, tak przynajmaniej mi się wydaje po kilku pierwszych
            przesłuchaniach ;). W życiu się nie spodziewałem, że po reaktywacji i "Echo &
            The Bunnymen" kilkanaście lat temu, w przyszłości tak ładnie zagrają :)
            • ilhan Re: Nowa płyta 01.10.05, 22:02
              grrrg napisał:

              > W życiu się nie spodziewałem, że po reaktywacji i "Echo &
              > The Bunnymen" kilkanaście lat temu, w przyszłości tak ładnie zagrają :)

              Tak czytam to zdanie i czytam, i nie mogę tak do końca ustalić, czy miało wystawiać self-titled pozytywną czy negatywną laurkę. Bo gdyby to drugie, to bym się zmartwił!
              • grrrg Re: Nowa płyta 01.10.05, 22:07
                O jedno czytanie za daleko ;) "Echo.." było niespodzianką, ale nie byłbym w
                stanie przewidzieć, że po tylu latach itp itd
                • ilhan Re: Nowa płyta 01.10.05, 22:12
                  W ogóle słuchałem dziś i pomyślałem, że "Bedbugs & Ballyhoo" z historycznego punktu widzenia brzmi zaskakująco, jak zapowiedź madchesteru właściwie.
                  • grrrg Re: Nowa płyta 01.10.05, 22:16
                    Noo, ten tego, z niechęcią muszę przyznać, że masz rację ;))
                    • grrrg Re: Nowa płyta 01.10.05, 22:24
                      iihan, pewnie już zaglądałeś do wątku o Sunhouse?
    • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 22.09.05, 19:51
      Czy ktoś z obecnych słyszał album "Reverberation" i czy rzeczywiście jest tak fatalny, jak podejrzewam, że jest?
      • grimsrund Re: Echo and the Bunnymen 22.09.05, 19:59
        Ja słyszałem jakieś 3 lata temu, ale nic z niego nie pamiętam, a płyta chwilowo
        jest 50 kilometrów ode mnie :)

        W każdym razie, mimo że to płyta z innym wokalistą niż zwykle, to była pierwszą
        ich rzeczą wysłuchaną przeze mnie w całości. Ma sie te wyczucie, co nie? :)))
        • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 22.09.05, 20:01
          To chyba jak zaczynać Clashów od "Cut The Crap". Albo jeszcze gorzej... :)
          • grimsrund Re: Echo and the Bunnymen 22.09.05, 20:03
            Albo Go-Betweens od FRIENDS OF RACHEL WORTH.

            He he :)))))
            • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 22.09.05, 20:18
              grimsrund napisał:

              > Albo Go-Betweens od FRIENDS OF RACHEL WORTH.
              >
              > He he :)))))

              Podobnie. Aczkolwiek tu już nie jest tak drastycznie :)
              No dobra, nie offtopikujmy.
    • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 23.09.05, 22:59
      www.screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=819
      Polemizować można, a nawet należy :)
      • ihopeyouwilllikeme Re: Echo and the Bunnymen 24.09.05, 09:19
        Przepraszam bardzo, ten nawias o kumplu fanatyku to o mnie ?? :D:D:D
      • teddy4 Re: Echo and the Bunnymen 25.09.05, 12:48
        ilhan napisał:

        > www.screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=819
        > Polemizować można, a nawet należy :)

        E tam, ja poczekam na recenzję Ilhana:).
        • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 25.09.05, 13:31
          teddy4 napisał:

          > E tam, ja poczekam na recenzję Ilhana:).

          Ja nie bardzo wiem jak pisać recenzje. Poza tym zgadzam się z tamtym koleżką.
        • digsa Re: Echo and the Bunnymen 25.09.05, 17:10
          teddy4 napisał:

          > ilhan napisał:
          >
          > > www.screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=819
          > > Polemizować można, a nawet należy :)
          >
          > E tam, ja poczekam na recenzję Ilhana:).


          dawno się tak nie uśmiałam ;)))
          dodam przy okazji, że dziś na aukcji wygrałam cd Ocean Rain :P
          a na koncert jechać nie mogę, bo jestem za młoda.
    • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 24.10.05, 12:56
      Okazało się, że E&TB zrzynają z Coldplay! Buuu Ian, buuu Will.

      www.rockmagazyn.com/recenzje.php?i=301
      • digsa Re: Echo and the Bunnymen 24.10.05, 19:31
        Biedny pan "Malkavian" chyba trochę za dużo sie Coldplay i U2 nasłuchał przez
        ostatnie lata.

        "Gdyby to jeszcze była zrzynka pomysłowa, odpowiednio zawoalowana. Gdzie tam,
        stuprocentowe odtwórstwo."
        Stuprocentowe? Czy ten człowiek ma uszy? Szkoda gadać zresztą, LOL.
        "Nie, nie, nie. Postokroć nie" tej recenzji.

        Ja nie wiem jak to jest, ale słyszę tam dość dużo starego E&TB, a kiedy
        ostatnio słuchałam tej płyty w podróży, byłam w stanie wystawić jej nawet
        8,5/10. Jednak teraz daje 8/10 i jest na 4 miejscu ulubionych płyt roku.
        • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 24.10.05, 20:06
          Dobrze powiedziane :)

          Ian McCulloch jest "wokalnie na poziomie słabizny". No chyba sobie wyryję nad biurkiem, żeby mi było wesoło zawsze jak mi smutno.
          • grimsrund Re: Echo and the Bunnymen 24.10.05, 20:34
            Autor tej recenzji to chyba pan Cieślak z "Rzepy" dorabiający sobie pod
            pseudonimem :((
          • digsa Re: Echo and the Bunnymen 24.10.05, 20:37
            Facet katował pewnie płyty Coldplay kilkadziesiąt razy dziennie i teraz
            wszystko mu się niepodoba, bo musi być conajmniej tak dobre, jak ostatnia płyta
            Chrisa i spółki ;P
            • ihopeyouwilllikeme Re: Echo and the Bunnymen 26.10.05, 10:19
              Jest w tym sporo racji. Nie znam " What Are You Going To Do With Your Life ? ",
              ale " Evergreen ", " Flowers " i teraz " Siberia " to w zasadzie takie ich
              " All That You Can't Leave Behind " w trzech odsłonach. Nie przypominam sobie,
              żebym kiedykolwiek słyszał bardziej U2ową płytę od " Evergreen ", a obydwa
              albumy z XXI wieku są kontynuacją tego kierunku. Nie ma sensu się zżymać - w
              tej chwili Echo grają w targecie Adult Contemporary, bez jakichkolwiek wyższych
              ambicji. Tak samo nie ma sensu porównywać tego do wielkich dzieł w rodzaju
              " Ocean Rain " czy " Porcupine ", bo to już jest teraz zupełnie inny zespół. Co
              nie znaczy, że nie jest to granie na wysokim poziomie ( choć gdyby to U2
              nagrali " Flowers ", większość fanów prawdopodobnie popełniłaby samobójstwo :D
              Ok, wyraziłem swoje zdanie, czekam na wyzwiska :D
              • digsa Re: Echo and the Bunnymen 26.10.05, 15:45
                >Nie ma sensu się zżymać - w
                >tej chwili Echo grają w targecie Adult Contemporary, bez jakichkolwiek
                >wyższych ambicji.

                No wieesz coo...
                ja się powtarzać nie będę, uważam, że płyta jest na tyle dobra, że czasami
                można ją porównać to starych dzieł E&TB. Może i kopiują U2, ale ja na "Siberii"
                słyszę też stare Echo i nie zgadzam się co do tego, że grają bez wyższych
                ambicji :> .
              • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 26.10.05, 15:57
                Ale Ty nie zrozumiałeś zarzutu recenzenta. On im zarzuca kopiowanie stylu Coldplay i U2, a *nie* próbuje ustalać miejsce "Siberii" na tle reszty dyskografii. Odniesienia na "Siberii" do płyt E&TB z lat 80-tych - szczególnie do self-titled - są *ewidentne*. No chyba że chcesz swoim postem postawić tezę, że E&TB od zawsze rżnęło z U2, ale tu chyba byłby duży lol z naszej strony :)
                • ihopeyouwilllikeme Re: Echo and the Bunnymen 27.10.05, 10:57
                  > Ale Ty nie zrozumiałeś zarzutu recenzenta. On im zarzuca kopiowanie stylu
                  > Coldplay i U2, a *nie* próbuje ustalać miejsce "Siberii" na tle reszty
                  > dyskografii.

                  Ależ ja to rozumiem, i zarzucam im dokładnie to samo ( choć Coldplay faktycznie
                  w mniejszym stopniu ).

                  > Odniesienia na "Siberii" do płyt E&TB z lat 80-tych - szczególnie do self-
                  > titled - są *ewidentne*.

                  Nie neguję, podobnie jak odniesienia na " How To Dismantle An Atomic Bomb " do
                  płyt U2 z lat 80 są równie ewidentne - co wszak nie zmienia faktu.

                  > No chyba że chcesz swoim postem postawić tezę, że E&TB od zawsze rżnęło z U2,
                  > ale tu chyba byłby duży lol z naszej strony :)

                  Toby trzeba było mieć sporo złej woli, żeby taką tezę wyczytać z mojego
                  posta :D Zresztą Ty akurat dobrze wiesz, że zawsze byłem przeciwnikiem
                  nachalnego porównywania Echo do U2.
              • grimsrund Re: Echo and the Bunnymen 26.10.05, 20:40
                (tu przypomniał sobie, jak k**** nienawidzi określenia Adult Contemporary,
                skądinąd nader trafnego :(((( )

                Nie no ja rozumiem od biedy zarzut że U2, ale Koldplej? Jaja jak berety.

                A tak offtopik, to kolega "Malkavian" to jednak nie pan Cieślak jest, bo jest z
                Krakowa zdaje się.

    • polleke Re: Echo and the Bunnymen 08.11.05, 22:24
      Jeśli ktoś ma wolny wieczór, tutaj:
      www.fabchannel.com
      można obejrzeć dzisiejszy (!) koncert EATB w Amsterdamie.
      • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 08.11.05, 23:03
        Nie dość, że nie pojechałem na koncert, to jeszcze mi się transmisja nie otworzyła, ech!
        • polleke Re: Echo and the Bunnymen 09.11.05, 00:25
          ilhan napisał:

          > Nie dość, że nie pojechałem na koncert, to jeszcze mi się transmisja nie
          otworzyła, ech!

          Bez marudzenia proszę. Teraz archiwizują, cały materiał będzie znów do
          obejrzenia jutro.
          • ihopeyouwilllikeme Re: Echo and the Bunnymen 09.11.05, 09:56
            W TR jest recenzja nowej płyty, autorstwa Angeliki K., która dała dwie
            gwiazdki, pisząc, że płyta jest nudna, bezbarwna, nieangażująca, zawierająca
            muzykę tła, i pieczętuje upadek legendy. Ja bym tego tak ostro nie ujął, bo mi
            się ta płyta podoba, ale jak dla mnie spostrzeżenie jest całkiem trafne.
            Dobrze, że mamy alternatywę wobec czołobitności :D Zresztą podobne głosy
            pojawiły się również w prasie zagranicznej ( bodaj Classic Rock zjechał płytę
            równo ).
            • ilhan Re: Echo and the Bunnymen 09.11.05, 10:03
              Pieczętuje upadek legendy? A dlaczego akurat teraz, a nie przy "Reverberation", "What Are You Going To Do With Your Life" czy "Flowers"? Czy może chodziło o sformułowanie efektownej tezy, która spektakularnie wykończy recenzję? :)

              Chciałbym żeby jakikolwiek debiutujący w tym roku zespół nagrał utwór pokroju "In The Margins". Niestety, to nie miało miejsca.

              Duży minus dla w sumie dość lubianej swego czasu recenzentki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka