jarecki32
19.05.05, 01:42
Apetyt, ponoc, wzrasta w miare jedzenia.
A jak to jest z muzycznym apetytem, czy aby nie podobnie ?
Im wiecej sluchamy, im wiecej wiemy, tym wieksza ochota na wiecej i wiecej
(forma uzaleznienia ?)
Jest wprawdzie jeden, lecz bardzo konkretny zawor bezpieczenstwa: brak
funduszy.
Ale glod poznawania nowej muzyki moze byc silniejszy niz wszystkie takie
hamulce. Jak sobie z tym radzic ?
Zapraszam do dyskusji.