Dodaj do ulubionych

SF verse compo

05.09.05, 15:56
Przypominam o deadline konkursu hip hop siup - na rymowaną szesnastkę o forum
Strawberry Fields. Przedłużyć termin? Bo nie dostałem ani jednej pracy na
razie.

(jeszcze raz zasady:
1) Na prace czekam do piątku, 9 września, pod adresem gazetowym. Będę na
bieżąco informował, ile mam. Tekstów.
2) Obiecuję fachowe (na tyle, na ile mnie stać ;>) omówienie każdego tekstu i
klasyfikację końcową - opublikowane w poniedziałek 12 września. Omówienie nie
obejmuje ujawniania autorów - ujawnią się później, jeśli będą chcieli.
3) Jeśli ktoś nawet nie zaczął: temat można potraktować luźno ;)
4) Zapraszam _wszystkich_ do pisania - nie tylko tych, co się wcześniej
pozgłaszali.
5) Przypominam zasady:
- szesnaście linijek, każda max. 16 sylab
- zakaz rymowania do jednej końcówki (powiedziałem-zapłakałem-poznałem etc.)
- wymóg, żeby w każdym tekście pojawił się przynajmniej jeden tzw. rym
podwójny
6) W przypadku otrzymania tylko 1 albo 2 tekstów pozwolę sobie wycofać się z
sędziowania. Nie zawiedźcie mnie *wzruszenie i prośba w oczach*)
Obserwuj wątek
    • kkrzysiekk Re: SF verse compo 05.09.05, 16:18
      jeśli mam coś napisać, tak jak obiecałem, to bardzo, bardzo proszę o
      przedłużenie terminu o co najmniej tydzień, bo w przeciwnym wypadku będzie mi
      bardzo przykro, że zrobiłem z własnej gęby cholewę ;-/
      • glebogryzarka1 Re: SF verse compo 05.09.05, 17:32
        > jeśli mam coś napisać, tak jak obiecałem, to bardzo, bardzo proszę o
        > przedłużenie terminu o co najmniej tydzień

        Dobra. Deadline jest 16 września.
    • glebogryzarka1 Re: SF verse compo 14.09.05, 13:39
      Liczba tekstów nadesłanych do tej pory: 0 zero null void zilch.
      ???
      • grimsrund Re: SF verse compo 14.09.05, 20:31
        Tego lata chyba jednak nie nosi się afro :)
        • aimarek Re: SF verse compo 14.09.05, 22:28
          grimsrund napisał:

          > Tego lata chyba jednak nie nosi się afro :)

          Ale obawiam się że nie masz racji.
          www.last.fm/user/aimarek/
      • roar Re: SF verse compo 14.09.05, 22:03
        Ja jako przedstawiciel zapisanych chciałbym zaznaczyć, że na poprzedni konkurs swoje "dzieła" wysłałem pół godziny przed deadline'em. I to, że tym razem się poprawię, jest mocno wątpliwe.
    • janek0 Ja w sprawie afro.... 15.09.05, 13:53
      Bo zdecydowanie są modne w tym sezonie.

      Patrzajcie.
      • obly Re: Ja w sprawie afro.... 10.11.05, 14:37
        no i gdzie można się pozachwycac?
        ha?
        • jarecki32 Re: Ja w sprawie afro.... 10.11.05, 15:11
          no skoro juz wydobyles ten watek z glebokich abbys to trzeba przyznac sie bez
          bicia, ze zabawa padla. Tak sie sklada, ze Glebogryzarka to hip-hopowy
          profesjonalista i jakos sie ludziom odechcialo wystepow sedziowanych przez real-
          deal speca. A moze byly tez inne powody. Troche szkoda bo zapowiadala sie
          niezla zabawa. Ale nam tutaj pomyslow nie brakuje ( vide: wymiana skladanek czy
          poszerzanie horyzontow). A konkurs na tekst piosenki juz byl i nawet sie udal.
          Wkrotce pewnie wymyslimy cos nowego.
          • glebogryzarka1 Re: Ja w sprawie afro.... 10.11.05, 15:42
            Ja myślę, że po prostu idea jednoosobowego jury była niedobra. Bo konkurs na
            tekst piosenki rozstrzygnięty w normalnym głosowaniu rzeczywiście był high.
            (inna sprawa, że tam można było wyciągnąć z szuflady, jeśli kto miał, a tu nie)
            • obly Re: Ja w sprawie afro.... 10.11.05, 16:02
              no to chciałem powiedzieć ze to mi sie bardzo bardzo bardzo podobało

              własnie szperam archiwa i żałuje ze dopiero teraz hehe połowy wątków bym nie
              poruszał bo jak sie okazuje nie było potrzeby ;)))) bo były wcześniej

              ja myslę że to fajne i warto by do tego wrócić
            • roar Re: Ja w sprawie afro.... 10.11.05, 17:33
              glebogryzarka1 napisał:

              > Ja myślę, że po prostu idea jednoosobowego jury była niedobra.

              A tam. Akurat takie jury to każdy, nie tylko amatorski, konkurs chciałby mieć.

              Myślę, że zasady były zbyt sztywne. Konkretnie szesnastka i, przede wszystkim, z
              góry ustawiony temat. Człowiek chciałby się podzielić głębokimi i celnymi
              refleksjami na temat marności żywota, a tu mu każą panegiryki o forum pisać...
              Po prostu nie dało rady...
              • jarecki32 Re: Ja w sprawie afro.... 10.11.05, 17:53
                mysle, ze wyciagniemy z tego doswiadczenia wnioski na przyszlosc.
                Warto, na przyklad, zanim zgodzimy sie na jakis konkurs podyskutowac nad jego
                pomyslem. Na przyklad : ok ja chetnie wezme udzial, ale temat powinien byc
                bardziej ogolny. Albo : takie a takie ograniczenia sa zbyt trudne. Na pewno da
                sie osiagnac kompromis. A poza tym musi byc jakas nagroda. Tutaj nie bylo sie o
                co bic (za wyjatkiem wirtualnego wienca laurowego )
                • roar Re: Ja w sprawie afro.... 10.11.05, 18:34
                  jarecki32 napisał:

                  > mysle, ze wyciagniemy z tego doswiadczenia wnioski na przyszlosc.
                  > Warto, na przyklad, zanim zgodzimy sie na jakis konkurs podyskutowac nad jego
                  > pomyslem.

                  Ależ przecież dyskusja była! Do dyskusji to zawsze się znajdzie tu masę
                  chętnych. :) (I dobrze, dobrze.) Po prostu nikt wtedy nie miał tak naprawdę
                  pojęcia, jakie będą skutki takich ustaleń. Teraz wiemy. (Oczywiście możemy
                  podyskutować w temacie, co tak właściwie konkretnie wiemy, bo może to i nie jest
                  takie oczywiste. ;) (Nawet to właśnie robimy.)

                  > A poza tym musi byc jakas nagroda. Tutaj nie bylo sie o
                  > co bic (za wyjatkiem wirtualnego wienca laurowego )

                  A tam. Wieniec jest najlepszą nagrodą.
                  • obly Re: Ja w sprawie afro.... 14.11.05, 11:22
                    A ja mysle ze po co tu konkurs ;)))
                    nie wyobrazam sobie po co mamy wybierac najlepszego i to w tym co itak sie
                    ocenic jakkolwiek nie da ;)
                    jak to byla zabawa kazdy sie staral.. (vide: poprzednia zabawa gdzie normalnie
                    leciały strofy po kostki co 15 sekund i prawie 100 wpisów)

                    Fajnie bylo by np aby kazdy dostal taki sam bit i nagral sobie siebie i co tam
                    wyskrobal na zasadzie mikrofon i buzia max (najlepiej w cooledit) 1 minuta i
                    podeslac na zasadzie WOJNA MC (czy dla staromodnych chodzących po weselach:
                    wojna na przyspiewki)
                    i juz.

                    bo co jak co ale konkurs to takie dziwne

                    PRZECIEZ TO MY OCENIAMY KRYTYKUJEMY MARUDZIMY
                    i po to by ktos nas teraz zjechal po maksie ;)))?
                    NIE DO CZE KA NIE
                    • pytajnick Re: Ja w sprawie afro.... 14.11.05, 11:33
                      > Fajnie bylo by np aby kazdy dostal taki sam bit i nagral sobie siebie i co tam
                      > wyskrobal na zasadzie mikrofon i buzia max (najlepiej w cooledit) 1 minuta i
                      > podeslac na zasadzie WOJNA MC (czy dla staromodnych chodzących po weselach:
                      > wojna na przyspiewki)
                      > i juz.

                      Tak!!!
                      Może być coś nowego, a moze być bit ukradziony skądś, np. wygrzebać coś z
                      jakiegoś ultraklasyka typu Grandmaster Flash, James Brown, Lee Dorsey...
    • obly Re: SF verse compo 15.11.05, 08:05
      spróbuje ożywic to tu.
      miało byc o Str.Fiel. tak? (mam na dzieję że nikt mnie nie spali na stosie...)

      Truskawkowe kurna pole
      A ja na nim kurna olek
      Slęczę, klęczę, kucam w żarze
      Zbieram kasę na gitarę
      Stłuł się obraz marzeń kruchy
      Ktoś drze mordę: ruchy ruchy
      Jaja moje pachna koniem
      Jeszcze kilo, jeszcze tonę
      Niemieckie słońce pali plery
      Wszysto zrobię dla kariery
      Kupię wzmacniacz, stroik, struny
      Spodnie w kancik, buty pumy
      Wąs mi sterczy nażelony
      Tors jak koc mam owłosiony
      Częsć floty wydaję na piwko
      bo ćwiczę machanie grzywką

      Siedzę tu juz od przed wojny
      Ale mnie się uda, cholera
      Trzymają mi miejsce w kapeli
      Chłopaki z Budki Suflera

      (wbiega chórek)

      Strawberry fields forever x 4

      (refren znanej tej piosenki nuci chórek pedałowatych facetów po 30 w zaduzych
      pończoszkach z umazanymi ustami od truskawek, tańczą tango ale solo, w oddali
      ginie w słońcu cienista dolina, na ich twarzach widać wyraźnie iż upadły
      wszelkie ideały wieku modzieńczego (w odróżnieniu od tępej fizys naszego
      podmiotu lirycznego))

      kurtyna (po prsotu spada)
      • pytajnick Re: SF verse compo 15.11.05, 08:58
        obly napisał:

        > kurtyna (po prsotu spada)

        A kto czytał ten trąba...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka