mechanikk
06.09.05, 19:19
Wlasnie dzis sie zapoznaje z ta plyta, zwiedziony zachecajacym fragmentem
skladanki made by Polleke (fenomenalny "Oscar Brown", chyba debiutancki
singiel pana B.D.), i faktycznie jest cos fajnego w tej muzyce, podobala mi
sie dzisiaj podczas miejskich podrózy (niestety dzis równiez discman padl,
mam nadzieje ze to nie wina Baxtera;)). Plyta króciutka, 35 minut. Na
razie "Cocaine man" rzadzi.