Dodaj do ulubionych

dziwna tonacja

17.03.17, 12:46
mieści Poloneza brzmienie
i szmer strumyka yang, niczym
Marzenie spływające z nasłonecznionych
zboczy gór w zacienione doliny -
takie tajemnicze As-dur

Chopin und Liszt
i c-k panna stojąca w rozkroku
i Dagmara w Baku
pod Wieżą Dziewiczą
błyski pamięci z przeszłości mroków
twarze spotkanych nacji ...
i złość na mus zadawania się
z dziczą, łagodzą dźwięki
tej dziwnej tonacji
Obserwuj wątek
      • sorel.lina Re: dziwna tonacja 17.03.17, 12:57
        "...i złość na mus zadawania się
        z dziczą, łagodzą dźwięki
        tej dziwnej tonacji"


        Tak, dokładnie tak...
        Nie byłam w Baku. Byłam w Suchumi. Marzę o Gruzji, Armenii, stepach Azji Centralnej...
        Boże! Nie wiem, czemu to piszę!
        Pozdrowienia, Poe.
        • k.karen Re: dziwna tonacja 17.03.17, 13:19
          I Chopin, i Liszt, ale też i Schumann,
          gdy tworzył Carnaval przewidział, że zguba...
          • wscieklyuklad Re: dziwna tonacja 17.03.17, 19:09
            Płynie polonez a nut tony
            wiją się niby strumyk jang,
            biją gdzieś w dali smętnie dzwony,
            pary szykują się do tang.
            Marzenia pełzną w dół przez stoki
            w doliny ciemne u stóp gór,
            trawa skutecznie tłumi kroki
            stawiane lento w rytm As-dur.

            Chopin tu z Lisztem, c-k panną,
            Dagmarą z Baku (ta w rozkroku)
            pod Wieżą Dziewic nad dziewanną
            błyski pamięci czerpią z mroków -
            twarze spotkanych niegdyś nacji,
            dziczy, co źródłem jest udręki.
            Fałszywe nuty dur tonacji
            z trudem łagodzą fletni dźwięki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka