Dodaj do ulubionych

koncertowe ciekawostki

09.05.06, 14:29
czasem idziecie na koncert - i wykonawca totalnie czyms was zaskoczy - nie
mam na mysli palenia gitar, grania na leżąco, laserów - ale mam na mysli
takie rzeczy które wbijają sie w pamięc swoją niezwykłością.
Ja widziałem w latach 70-tyn na festiwalu Old Jazz Meeting jak "Ptaszyn" wraz
z zespołem udowodnił ze mozna grać na odkurzaczu - rurę od odkurzacza
połączono z saksofonem, włączono zasilanie i zaczęto grać. Dzwiek był ...
dziwaczny ale instrument nawet stroił.
Obserwuj wątek
    • braineater Re: koncertowe ciekawostki 09.05.06, 14:33
      30 lat później:)
      Instrument Vera
      www.jimitenor.com/gear.html
      i był po prostu obłę:d)

      P:)
    • pytajnick Re: koncertowe ciekawostki 09.05.06, 14:34
      Legendary Pink Dots, listopad 2003, Jazzgot - Nils van Hoorn przechadzał się
      pogrywając w swoim szaleńczym stylu na saksofonie, a umieszczona w nim
      (saksofonie, nie Nilsie) lampa, "wrażliwa" na jego grę, oświetlała kolejne
      twarze mijanych osób.
      • janek0 Re: koncertowe ciekawostki 09.05.06, 14:43
        pytajnick napisał:

        > Legendary Pink Dots, listopad 2003, Jazzgot - Nils van Hoorn przechadzał się
        > pogrywając w swoim szaleńczym stylu na saksofonie, a umieszczona w nim
        > (saksofonie, nie Nilsie) lampa, "wrażliwa" na jego grę, oświetlała kolejne
        > twarze mijanych osób.
        chciałem właśnie o tym napisać :)
        • pytajnick Re: koncertowe ciekawostki 09.05.06, 14:56
          janek0 napisał:

          > chciałem właśnie o tym napisać :)

          Możesz napisać o "krovce", czy jak jej tam było...
          • janek0 Re: koncertowe ciekawostki 09.05.06, 15:14
            pytajnick napisał:

            > janek0 napisał:
            >
            > > chciałem właśnie o tym napisać :)
            >
            > Możesz napisać o "krovce", czy jak jej tam było...
            heh.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=9202176&a=9202176
      • pinkdot Re: koncertowe ciekawostki 09.05.06, 15:30
        > Legendary Pink Dots, listopad 2003, Jazzgot - Nils van Hoorn przechadzał się
        > pogrywając w swoim szaleńczym stylu na saksofonie, a umieszczona w nim
        > (saksofonie, nie Nilsie) lampa, "wrażliwa" na jego grę, oświetlała kolejne
        > twarze mijanych osób.

        A to chyba stały numer Nilsa, bo w 2001 przechadzał się tak i świecił na ludzi w
        Blue Nocie w Poznaniu:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka