Dodaj do ulubionych

Dave Chappelles Block Party

01.08.06, 10:54
Będąc na Festiwalu Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu miałem okazję obejrzeć
kilka obrazów muzycznych bądź to do muzyki nawiązujących. Był więc dokument
Glastonbury opowiadający oczywiście o słynnym festiwalu muzycznym, czy quasi
dokument "Braci syjamscy" o bliźniakach złączonych brzuchami, którzy założyli
grupę punkową (znakomita muzyka, rewelacyjny film). Największe wrażenie
zrobił na mnie jednak dokument pt. Dave Chappelles Block Party, opowiadający
o imprezie na Brooklinie zorganizowanej przez amerykańskiego komika. Na
koncercie wystąpili m.in.: Kanye West, Mos Def, Talib Kweli, Dead Prez, Jill
Scott, The Roots, The Fugees. Dodam, że do czasu obejrzenia tego obrazu
kojarzyłem jedynie Erykę i The Fugees. Byłem pod wielkim wrażeniem występu
wymienionych artystów (nawet The Fugees, których wersji Killing Me Softly do
tej pory nie cierpiałem). Miałem ciary podczas występów Eryki (oczywiście),
Jill Scott (co za niesamowity głos!, wspólny występ tych dwóch wokalistek to
po prostu masakra), The Roots czy Kanye Westa (nie wiem czy zazwyczaj
występuje z sekcją dętą, tutaj była REWELACYJNA). Do tej pory nie byłem
zbytnim zwolennikiem rapu czy hip-hopu (Afrokolektyw to właściwie jedyny
wyjątek). Teraz poważnie zastanawiam się nad poznaniem przynajmniej tych
artystów, których tam usłyszałem.
Dodam, że film ten obejrzałem sobie dwa razy. Porcja naprawdę świetnej,
energetycznej muzyki. Dla glebogryzarki jazda obowiązkowa:-)> Przysięgam, że
kilka osób w czasie projekcji wyrosło na głowie afro:-)

Opis ze strony 6ff.eranowehoryzonty.pl/
W zapiskach z planu Dave Chappelle's Block Party, reżyser Michel Gondry
opowiada, że gdy latem 2004 był w trasie z komikiem, Davem Chappellem, ten
wspomniał o tym, że planuje zebrać wszystkich znajomych muzyków na wspólny
koncert. Gondry poradził mu, by zamiast organizować wielką imprezę w Central
Parku poszukał w Nowym Jorku dzielnicy, gdzie muzyka przyniesie mieszkańcom
najwięcej radości.

Rejestracja końcowego rezultatu tego pomysłu, to pierwszy w historii "reality
film"; Zaangażowanie Michela Gondy’ego w projekt zaburzyło granice pomiędzy
dokumentem a filmową kreacją. W efekcie powstało coś, co trudno zamknąć w
gatunkowych szufladkach i co trzeba zobaczyć: mieszanka komedii, muzyki,
ludzi i ich niezwykłych osobowości. To swego rodzaju uporządkowany chaos,
który w spójną całość składa narastające szaleństwo zabawy. Dave Chappelle's
Block Party udaje się to, co powinno być normą w świetnym dokumencie z
koncertu: prowadzi widza prosto w tłum zgromadzony tego dnia na Brooklynie.
(...).

Największe wrażenie robi jednak sprawność, z jaką film wciąga nawet tych,
którzy normalnie nawet przez kilka sekund nie spojrzeliby na hip-hopowy
koncert. Entuzjazm i energia takich wykonawców jak Mos Def czy The Fugees
(którzy wystąpili razem po raz pierwszy od 8 lat) jest obezwładniająca i
porywa z taką siłą, że gusta muzyczne przestają mieć znaczenie. A występy
Lauryn Hill, Jill Scott i Erykah Badu po prostu olśniewają.

Osobowość Chappelle'a i jego poczucie humoru są absolutnie niepodrabialne a
styl, w jakim Gondry nakręcił całość sprawia, że akcja całkowicie pochłania
widza. Dave Chappelle's Block Party to koncertowy dokument dla tych, którzy
nie lubią koncertowych dokumentów. Nakręcony tak fantastycznie, że dopiero
napisy końcowe przypomną ci o tym, że wciąż siedzisz w kinie.

Strona filmu:
www.chappellesblockparty.com/home.html
Obserwuj wątek
    • harsh_reality Re: Dave Chappelles Block Party 01.08.06, 14:02
      If I, feel it I feel it, if I don't, I don't
      If it aint really real then I probably won't
      Rollin with my soldiers, live soldiers, ready to ride
      For this real hip hop y'all I'm ready to die

      fajny film ale troche dłużyzn było no i commona mało, nie zapominaj też o
      rewelacyjnym (jak na film wyprodukowany przez mtv) hustle & flow kawałek "It's
      Hard Out Here For A Pimp" (prosze się nie śmiać) wygrał zasłużenie oscara za
      najlepszy "Original Song" za zeszły rok

      co do innych klimatów muzycznych na enh'u (skupiam sie na filmach bo tragiczna
      frekwencja na gottschingu to jakiś absurd) to świetne wstawki muzyczne w filmach
      lisandro alnso (praktycznie tylko na napisach ale za to muzyka przednia) no i
      tragiczny soundtrack do zwycięskiej świętej rodziny (chociażby za to ten film
      nie powinien wygrać) była jeszcze "propozycja" ze scenartiuszem i muzyką nicka
      cave'a i film o cohenie podobno całkowicie spieprzony przez postać Bono
      • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 01.08.06, 14:10
        Propozycja faktycznie świetna - i jako film i muzycznie.
    • glebogryzarka1 Re: Dave Chappelles Block Party 01.08.06, 16:22
      owwwmorde. muszę to zobaczyć. już przy trailerze miałem ciary.
      • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 09.08.06, 13:53
        glebogryzarka1 napisał:

        > owwwmorde. muszę to zobaczyć. już przy trailerze miałem ciary.

        To masz jeszcze:
        www.youtube.com/watch?v=SYdIlJVjpMo
        www.youtube.com/watch?v=MlV2xTKTVGI
        • cze67 Fade To Black - Jay-Z 16.08.06, 10:32
          Gdyby jakiś miesiąc temu ktoś mi powiedział, że kiedykolwiek kupię kasetę wideo
          jakiegoś hip-hopowego rapera wyśmiałbym go śmiechem...
          ...a tymczasem w piątek kupiłem w dziale przecen MM kasetę z pożegnalnym
          występem Jaya-Z (zupełnie mi nieznanego do tej pory kolesia). I choć nie występ
          ów nie powalił mnie tak bardzo jak D. Chappelles Block Party (bo np. nie było
          tam takich gwiazd jak Erykah czy Jill, nie było tej siły) to obejrzałem i
          wysłuchałem bez bólu. A jak zobaczyłem znajomą (czyli tą samą co w DChBP)
          sekcję (perkusja-bas-gitara - The Roots), poczułem się niemal jak w domu:-)
          www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:lsuk6j4471r0
          • cze67 Re: Fade To Black - Jay-Z 31.08.06, 11:00
            A propos Jaya Z. Nie dalej jak przedwczoraj, wracając z pracy widzę na plakacie
            reklamę koncertu, na którym ma ów raper wystąpić. Koncert ma się odbyć w...
            Krakowie. Facet żegna się z tysiącami ludzi na wypasionym gigu w Madison Square
            Garden a chyłkiem wita z ziomami z dalekiej Polski?:-)
            • cze67 Re: Fade To Black - Jay-Z 15.09.06, 10:48
              No tak, wszystko jasne.
              Interia:

              Jay-Z, jeden z najważniejszych twórców hip hopu, przygotowuje się do powrotu na
              scenę. Nowojorski artysta, który zapowiedział przejście na emeryturę, w
              listopadzie wyda nowy album "Kingdom Come".

              Niespodzianką jest na pewno udział w nagraniach Chrisa Martina, lidera
              brytyjskiej gitarowej formacji Coldplay.

              Poza tym na płycie usłyszymy jeszcze The Neptunes, Kanye Westa, Dr Dre, a także
              Beyonce, prywatnie dziewczynę Jay'a-Z.

              Pierwszym singlem będzie "Show Me What You Got", do którego teledysk nakręcił
              Hype Williams, jeden z najważniejszych współczesnych twórców klipów.

              Przypomnijmy, że po wydaniu w 2003 roku płyty "The Black Album", Jay-Z
              zapowiedział wycofanie się z aktywnego życia artystycznego.

              Raper był jedną z gwiazd Coke Live Music Festival 9 września w Krakowie.
    • glebogryzarka1 Re: Dave Chappelles Block Party 01.08.06, 16:29
      > Kanye West, Mos Def, Talib Kweli, Dead Prez, Jill
      > Scott, The Roots, The Fugees. (...)
      > Teraz poważnie zastanawiam się nad poznaniem przynajmniej tych
      > artystów, których tam usłyszałem.

      Jeśli mogę się odezwać.
      Zacznij od pierwszej płyty Mos Defa (Black on Both Sides), od pierwszej Kanye
      Westa (College Dropout) i od The Roots (odsyłam do wątku polecamy-
      ostrzegamy :>).
      • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 09:13
        Dzięki, właśnie miałem Cię poprosić o jakieś rekomendacje. Czy Cypres Hill gra
        też "w tym stylu"?
        • braineater Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 09:32
          Cypress jest cięższy i trzeba się przyzwyczaić do bardzo charakterystycznego
          wokalu, który albo się bardzo lubi, albo sie nie znosi.
          Z innych tego typu zabaw pogrzeb może w Europie - Zap Mama (choć tu troche
          naciągamy hip-hopowa definicję:), MC Solaar, albo spróbuj h-howców z
          profesjonalnymi jazzmanami - soundtrack z 'Mo' Better Blues' Spike Lee
          firmowany przez Marsalisa młodszego byłby dobry na początek, albo jego płytka z
          Buckshot LeFonque. Z klasyki to De La Soul - 3 feet high and Rising i Q-Tip.
          a Glebo pewnie dorzuci kilogram swoich:)
          P:)
          • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 28.08.06, 16:15
            braineater napisał:

            > Cypress jest cięższy i trzeba się przyzwyczaić do bardzo charakterystycznego
            > wokalu, który albo się bardzo lubi, albo sie nie znosi.

            Po okazyjnym (18 zł) nabyciu płyty Black Sunday stwierdzam, że należę do
            pierwszego kręgu osób. Płyta jest znakomita! Taki właśnie hip-hop mi
            najbardziej podchodzi. Dla porządku dodam, że nabyłem także płytę The
            Roots "Things fall Apart" i z niej także jestem bardzo zadowolony.
            Ale najbardziej podjarał mnie album Sly And The Family Stone z 1969 roku Stand!
            z kawałkami znanymi mi z Woodstocku. Prawdziwa petarda!

            Chyba zamieniam się w Murzyna...
        • ton2 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 10:32
          Ja ze swojej strony dorzucilbym

          Black Star - Mos Def And Talib Kweli Are Black Star
          Talib Kweli - Reflection Eternal
          Brand Nubian - Foundation
          Common - One Day It Will All Make Sense, Like Water For Chocolate i Be
          De La Soul - Stakes Is High

          z Europy to (jesli nie przeszkadza ci jezyk niemiecki)

          Freundeskreis - Quadratur Des Kreises i Esperanto
          • glebogryzarka1 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 10:45
            > Common - (...) Like Water For Chocolate i Be

            i Electric Circus. nawet zwłaszcza Electric Circus. idealna płyta dla
            nielubiących (dotąd) hip hopu.
            reszta propozycji to klasyka, right, ale wg mnie za uboga instrumentalnie na
            pierwsze zetknięcie.
            • ton2 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 10:59
              A ja wlasnie celowo pominalem Electric Circus. Ja przez ta plyte zwatpilem w
              Commona i dlatego tak mnie ucieszyl fakt, ze "Be" jest takie jakie jest. Ta
              "cyrkowa" i eksperymentalna wersja hip hopu mnie zupelnie nie przekonuje i
              wydaje mi sie, ze dla początkującego sluchacza jest tym bardziej trudna do
              przyswojenia.
              Poza tym jednak znacznie odbiega stylistycznie i to znacznie od reszty tego
              "brązowego", czy też "trueschoolowego" hip hopu. To troche tak, jakby zaczynac
              przygode z Outkast od Speakerboxx/Love Below.
              • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 11:40
                Obejrzałem sobie na You Tube kilka występów Jill Scott, i są one porównywalne
                (według mnie) z tym co prezentuje Erykah Badu, czyli ciarki mam kiedy tego
                słucham...
                • braineater Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 12:08
                  Jill generalnie jest superowa:)
                  A znasz pą, panie Cze takie panie jak Angie Stone i India Arie?

                  P:)
                  • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 12:11
                    Nie, o tej pierwszej jedynie słyszałem (a jej płyty widuję w sklepach
                    muzycznych, z wyglądu - siostra Eryki Badu), to drugie nazwisko jest zupełnie
                    obce.
                    • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 12:20
                      cze67 napisał:

                      > Nie, o tej pierwszej jedynie słyszałem (a jej płyty widuję w sklepach
                      > muzycznych, z wyglądu - siostra Eryki Badu),

                      Eeee, ten tego - z Mary J. Blige mi się pomyliło:
                      www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:73j20r6aw48j
                    • braineater Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 12:40
                      No to sobie zrobię polecankę - pani Stone rewelacyjny debiut Black Diamond
                      (zanim zdązyła zadebiutować, to sobie pośpiewała z takimi ludźmi jak Prince czy
                      Lenny Krawiec ). Krawiec zreszta przygrywa na tej płycie, dużo ciekawiej niz na
                      własnych:) a oprócz tego masz tam kolejne bożyszcze neo-soulu, ulubieńca
                      białych lasek marzących o romantycznym czarnym brotha, czyli pana D'Angelo. A
                      pani Stone wokal ma zdolny walić mury, ze starych gwiazd R'n'B porównywalny
                      chyba tylko z Arethą. Potem sa jeszce dwie płytki - Mahogany soul i Stone Love,
                      nieco słabsze (tzn podobaja mi się mniej i nie robia juz takiego wrażenia) a
                      wszystko to sie trzyma w bardzo oldskulowych klasycznych manierach, ładnie
                      zaspiewane, profi zagrane i po prostu doskonale przyjemne.
                      A India Arie to tez pani, co potraficuda wianki. Jest bardziej popowa niż
                      Erykah, Jill czy Stone, częsciej tez pojawia się w radio. Zaczęła od albumu
                      który po prostu wykopuje mózg z czachy - Acoustic soul, gdzie pojawiają sie
                      takie wybitnie niesoulowe patenty, jak to że płytę ciagnie w cąłości gitara
                      akustyczna, albo że zamiast standardowych hammondów czy korgów partie klawiszy
                      leca na organach typowo koscielnych. No i do tego głos pani Indii, typowo
                      pościelowy, taki, że otacza i przytula, mnie przynajmniej mocno kojarzący sie
                      z taka gwiazdka sprzed 50 lat o której już wszyscy niestety zapomnieli - Julie
                      London. Jak posluchasz tej płytki, to odkryjesz, że pare kawałków jna 100%
                      kojarzysz radiowo - Brown skin, Vdeo Girl, Always in my head.
                      Potem w kolejności było Voyage to India - ciut nowoczesniejsze produkcyjnie, z
                      większa ilościa elektroniki i naprawde zajebiscie podbieranych sampli z
                      soulowej klasyki, a potem pani India została ulubiona piosenkarką Steviego
                      Wondera i poudzielała sie na jego ostatniej płycie, przy okazji nagrywając
                      swoja najnowszą - Testimony vol. 1, co jak dla mnie w kategorii muzyka pop obok
                      samego Steviego tegorocznego i Gnarls Barkley jest żelaznym kandydatem płytę
                      tego roku.

                      P:)
              • glebogryzarka1 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 14:22
                > A ja wlasnie celowo pominalem Electric Circus. Ja przez ta plyte zwatpilem w
                > Commona i dlatego tak mnie ucieszyl fakt, ze "Be" jest takie jakie jest. Ta
                > "cyrkowa" i eksperymentalna wersja hip hopu mnie zupelnie nie przekonuje i
                > wydaje mi sie, ze dla początkującego sluchacza jest tym bardziej trudna do
                > przyswojenia.

                dla w ogóle początkującego słuchacza zdecydowanie tak. ale dla obytego z np.
                rockiem progresywnym będzie, myślę, idealna. poza tym "Be" zbudowana jest na
                samplach (oprócz dwóch numerów), a "Electric Circus" - zagrana. nie żeby mnie
                to bardzo obchodziło, ale dla niektórych jest to różnica zasadnicza i wpływa na
                odbiór :)

                > To troche tak, jakby zaczynac przygode z Outkast od Speakerboxx/Love Below.

                niezgoda. Outkast jest w ogóle obok i od której płyty by nie zacząć, nie da ona
                pojęcia o specyfice - ani ogólnie nurtu, ani szczególnie tego składu. najbliżej
                jest "Aquemini" jako środkowa, ale z kolei zawiera ona najsłabszy materiał,
                więc. najdalej chyba pierwsza, zawierająca jeszcze funk wagi ciężkiej.
                • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 14:29
                  glebogryzarka1 napisał:


                  > dla w ogóle początkującego słuchacza zdecydowanie tak. ale dla obytego z np.
                  > rockiem progresywnym będzie, myślę, idealna. poza tym "Be" zbudowana jest na
                  > samplach (oprócz dwóch numerów), a "Electric Circus" - zagrana. nie żeby mnie
                  > to bardzo obchodziło, ale dla niektórych jest to różnica zasadnicza i wpływa
                  na odbiór :)

                  Tak jest! Chodzi mi właśnie o żywe granie, takie jakie widziałem na tym filmie,
                  żywą sekcję rytmiczną, itd. Do sampli nikt mnie nie przekona (chyba, że zobaczę
                  jakiś film z tego rodzaju muzyką, który mnie zauroczy:-))
                  • braineater Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 15:10
                    cze67 napisał:
                    (chyba, że zobaczę
                    >
                    > jakiś film z tego rodzaju muzyką, który mnie zauroczy:-))
                    >
                    Scratch - www.imdb.com/title/tt0143861/ - szczególnie scena jak DJ
                    Shadow oprowadza po swojej piwnicy z płytami:)

                    Scarface: Origins of a Hip Hop Classic - www.imdb.com/title/tt0395694/ -
                    ale tu raczej niesmak (tyle, że ja po prostu nieznosze Snoop Dogg'a:)

                    Beyond Beats and Rhymes: A Hip-Hop Head Weighs in on Manhood in Hip-Hop
                    Culture - www.imdb.com/title/tt0492938/ - jakbyś zdobył, to się
                    podziel, bo szukam tego i szukam:)

                    Blokersi :) - blokersi.filmweb.pl/ - nie gęsi:)

                    P:)
                    • glebogryzarka1 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 15:26
                      > Scratch - www.imdb.com/title/tt0143861/ - szczególnie scena jak DJ
                      > Shadow oprowadza po swojej piwnicy z płytami:)

                      Nie swojej, tylko jakiegoś zapyziałego kalifornijskiego sklepu. To znaczy
                      właściwie swojej, bo tylko on ma do niej dostęp :)
                      Nawiasem, to niedawno leciało w telewizji. Shame on każdy, kto przegapił.
                  • glebogryzarka1 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 15:24
                    > Tak jest! Chodzi mi właśnie o żywe granie, takie jakie widziałem na tym
                    > filmie, żywą sekcję rytmiczną, itd

                    No to start od Rootsów. Aż do "Phrenology" wszystko (beats included) jest z
                    instrumentów.
                    • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 16.08.06, 10:35
                      > No to start od Rootsów. Aż do "Phrenology" wszystko (beats included) jest z
                      > instrumentów.

                      A składanki z serii Home Grown? Warto?
                      www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:76rsa9wgr23s
                      www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:bx68mppa9ffo
                      • glebogryzarka1 Re: Dave Chappelles Block Party 16.08.06, 10:47
                        > A składanki z serii Home Grown? Warto?

                        Pierwszą tak - bardzo dobry wybór. Druga powtarza pół "Phrenology" i dorzuca
                        remiksy, kfas.
                        • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 16.08.06, 10:56
                          glebogryzarka1 napisał:

                          > > A składanki z serii Home Grown? Warto?
                          >
                          > Pierwszą tak - bardzo dobry wybór. Druga powtarza pół "Phrenology" i dorzuca
                          > remiksy, kfas.

                          Dzięki, hip-hopowe remiksy - chyba już za stary jestem...
                          • p.o.box.77 Re: Dave Chappelles Block Party - cze67 15.09.06, 12:15
                            cholera wcieło mi post.

                            generalnie podoba mi sie twoje publiczne odkrywanie nowego rozdziału muzyki.
                            [przypomina mi to tekst mojego kolegi jak na imprezie słuchał całej płyty
                            jimiego tenora i co utwór przybiegał do mnie, ja lubie płytę Intervision bardzo,
                            z pytaniem to znów ten wstrętny pedał tak zajebiście gra? i leciał dalej słuchać
                            z najwyższą powagą..]

                            polecam ze swojej straony płyty artystów bliższych nam etnicznie:
                            1. beastie boys - in the sound from way out
                            2. koop - waltz for koop
                            3. Amon Tobin - Bricolage

                            a z ciekawości np. singiel wykożystany w soundtracku "Gridlock'd" 2Pac inny niż
                            go malują:

                            Eight Mile Road - Life Is A Traffic Jam

                            pozdro.
                            • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party - cze67 15.09.06, 12:38
                              p.o.box.77 napisał:

                              > generalnie podoba mi sie twoje publiczne odkrywanie nowego rozdziału muzyki.
                              Miło mi.

                              > [przypomina mi to tekst mojego kolegi jak na imprezie słuchał całej płyty
                              > jimiego tenora i co utwór przybiegał do mnie, ja lubie płytę Intervision
                              bardzo,z pytaniem to znów ten wstrętny pedał tak zajebiście gra? i leciał dalej
                              słuchać z najwyższą powagą..]
                              Fakt, po obejrzeniu filmu moje zachwyty nad dotychczas nielubianym hip-hopem
                              były bardzo zbliżone:-)

                              > polecam ze swojej straony płyty artystów bliższych nam etnicznie:
                              > 1. beastie boys - in the sound from way out
                              Znam beastie dosyć dobrze (choć akurat nie tę płytę) i lubię.

                              > 2. koop - waltz for koop
                              > 3. Amon Tobin - Bricolage
                              Dzięki, się zainteresuję.
                              • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 27.10.06, 10:37
                                A cóż warta jest, pytam ekspertów, formacja Mobb Deep?
                  • ton2 Re: Dave Chappelles Block Party 02.08.06, 16:22
                    Skoro chodzi o żywe granie to dodam jeszcze MTV Unplugged Jaya-Z zagrane min. z
                    Questlovem z Rootsow. Naprawde warto. Szczegolnie, ze zakladam, ze Jay-Z nie
                    jest szczegolnie szanowany ani doceniany przez sluchaczy niehiphopowych.
    • carmody Re: Dave Chappelles Block Party 30.01.07, 02:41
      "Dave Chappelle's Block Party" obejrzałem już 4 razy. Nie nudzi mi się wcale i
      wogle, chcę codziennie. Perfekcyjne wyważenie między częścią dokumentalną a
      muzyczną. A właściwie brak takiego podziału. Świetne zdjęcia: krzątanina na
      backstage'u - kamera z ręki, krótkie portrety poszczególnych muzyków -
      steadycam, koncerty - 2-3 kamery na wysięgnikach + 1-2 operatorów wśród tłumu,
      czyli obywamy się bez fajerwerków, ale i tak robimy z tego najlepsze koncertowe
      wideo wszechczasów. Co do tego ostatniego - zobaczcie frament z Kanye Westem
      wykonującym "Jesus walks me" z uliczną orkiestrą; nie wiem czy w języku kina
      stosuje się termin "bounce", ale chyba powinno się zacząć:
      youtube.com/watch?v=D9W45xRBQ-I
      Muzycznie cukieras ojaniemogę. Ale o tym pisali już koledzy. Ze swojej pozwolę
      sobię zahajpować soundtrack. Aranże projektował ?estlove, więc jest fpyte.
      Słychać, że koncertówka, ale jakość lepiej niż dobra. Jedyny ból, że nie ma
      wspomnianego "Jesus walks me" i w ogóle Kanye Westa, The Fugees (nie ma też "If
      I Was a President" Wyclefa). I Chappelle'a wykonującego "Misty". Wszystko inne,
      czyli: Dead Prez, Black Star, Mos solo, Talib solo, The Roots, Jill Scott,
      Erykah, jest.

      Brajn forsował już samego Chappelle'a więc tylko uzupełniam linkasami:
      Dave Chappelle's Show, 2 sezony:
      shoutfile.com/s/21/Chapelles_Show
      (jest i część trzeciego na youtube - tzw. lost episodes, ale po raz jest
      cieńsze, po dwaz Dave już nie partycypuje w programie, są tylko skecze z nim, do
      których prawa zachowało Comedy Central, po tym jak odrzucił kontrakt na 54
      miliony dolców <<!!!>>).

      Stand upy:
      Dave Chapelle in San Francisco:
      youtube.com/watch?v=qxOIbQsm3F0
      Dave Chappelle - For What It's Worth:
      www.youtube.com/watch?v=htrTlKovGqs
      Dave Chappelle - Killin' Them Softly:
      www.youtube.com/watch?v=IFEcesjPIQs
      i mój ulubiony fragmentos z Show:
      www.youtube.com/watch?v=xkUmm2YeH7k
      no i jest to humer negrofilski raczej, ale i tak polecam.
      • braineater Re: Dave Chappelles Block Party 30.01.07, 07:34
        tak się podepnę, z chyba najlepszym muzycznym fragmentem z regularnych Szapeli,
        czyli Madame Erykah w najwyższej formie:

        www.youtube.com/watch?v=iIy7ll-8Hu0
        P:)
      • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 30.01.07, 15:20
        carmody napisał:
        Co do tego ostatniego - zobaczcie frament z Kanye Westem
        > wykonującym "Jesus walks me" z uliczną orkiestrą;

        Najlepszy, obok występu Eryki (samej i z Jill Scott) muzyczny moment tego filmu.
    • ton2 Re: Dave Chappelles Block Party 04.02.07, 13:00
      Tak jeszcze w ramach rekomendacji, to kto jeszcze (a są tacy???) nie widział
      MTV Unplugged z Jayem-Z, podczas ktorego to koncertu towarzysza mu The Roots,
      to namawiam, zachecam i polecam. Jest w tym mega moc, a jak dochodzi do BIG
      Pimpin, to ciary przechodza, a wlosy na rekach staja dęba. Sprobujcie sami!

      • cze67 Re: Dave Chappelles Block Party 05.02.07, 10:43
        ton2 napisał:

        > Tak jeszcze w ramach rekomendacji, to kto jeszcze (a są tacy???)

        Są.
        :-)
        • ton2 Re: Dave Chappelles Block Party 05.02.07, 10:55
          To koniecznie! W sieci krąży i nagranie audio i 40 minutowy program TV.
          Oczywiscie polecam to drugie, bo warto poza posluchaniem popatrzyc na radosc
          grajacych tam muzykow.
          • cze67 David LaChappelle's Rize 13.06.07, 09:31
            serwisy.gazeta.pl/tv/1,47060,4200235.html
            Zupełnie przypadkowo widziałem. I jestem, jak mówi obecna elita polityczna,
            porażony. Jak będziecie mieli możliwość - nie omieszkujcie.
            • carmody Re: David LaChappelle's Rize 13.06.07, 09:34
              Tylko to nie ten Chappelle:) La to fotograf i resyżer teleklipów, białas z
              głupią czapeczką...
              • cze67 Re: David LaChappelle's Rize 13.06.07, 09:47
                Wiem, wiem, specjalnie taki tytuł, bo się kojarzy:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka