10.11.06, 13:46
krok pierwszy - idziemy do szkółki niedzielnej:
www.idg.pl/artykuly/48788.html
Krok drugi - korzystamy z wiedzy nabytej w szkółce:
audacity.sourceforge.net/
Krok trzeci - wkurwiamy ZAIKS:
nie umieszczamy zgranych plików na serwerze, ne, ne, bo przyjda durnie od
praw autorskich i zaczną się domagać. Stworzony plik podcastowy zgrabnie
pakujemy do zipa - w zależności od jakości dźwięków to powinno się wszystko
zmieścić w stu megasiach i kleimy na:

rapidshare.de/
Zipy można zablokowac hasłem, więc nie ma obaw, że ktoś niepowołany a pazerny
zobaczy co jest w środku.

Krok czwarty: rozpowszechnianie linka i hasła do zipa:
via mail, dla wszystkich subskrybentów - nie problem stworzyc sobie taka
grupe mailowa w kazdym poczteksie czy bezpośrednio w skrzynkach.

I tyle komplikacji technicznych.

Now, oddaję watek w ręce logistyków i teoretykow radiofonii, by dopracowali,
czy materiały maja byc typu spiewogra, słuchowisko radiowe, gaduła z
mikrofonem czy tylko muzyka - przy czym w ostatnim wypadku nie ma sensu robic
podcasta, bo se mozemy w zipy pakowac czyste składanki:P

P:)
Obserwuj wątek
    • maff1 Re: Radio SF 10.11.06, 13:52
      popieram
    • braineater wersja uproszczona 10.11.06, 14:17
      bez bawienia się audacity, dostępna dla posiadaczy cyfrowych dyktafonów
      (standard w wiekszości mp3plejerek). Nagrywamy gadaninę w .waw'ach, robimy
      konwersję do .mp3 w jakości 128 - darmowych programów moc, polecam Cd-Ex, żeby
      nie wyszły megakrowiaste pliki, wrzucamy do folderu i robimy składak - plik z
      muza, plik z gadaniem, plik z reklamą, plik z muza, zegarynka itd:)
      Całość .zip, hasło, rapid, mail.

      P:)
    • carmody Re: Radio SF 15.11.06, 01:15
      Aje.
      Cisza w temacie, więc pomyślałem, że ruch wykonam (wywołam?)...

      Przedstawiam Wam pierwszą, mam nadzieję, że nie ostatnią audycję Radia
      Strawberry Fields. Nie powstała ona jednak specjalnie na potrzeby tej rozgłośni
      - materiał pochodzi z cyfrowej anteny pewnego radia internetowego. Dwa lata temu
      musiałem poprowadzić audycję w stanie metafizycznego wręcz kaca, w dodatku
      dysponując niewielkim zasobem muzyki. Powstało rozedrgane i rozjąkane
      słuchowisko, którego tematem przewodnim jest stan występujący po nadużyciu m.in
      alkoholu.
      Wówczas, niewielu miało okazję tego wysłuchać (z powodu awarii oprogramowania
      odpowiadającego za obsługę shoutcasta). Więc jest to właściwie materiał
      premierowy, choć nienowy. Wygrzebany z lamusa serwerowego szpiega i odświeżony.
      Celowo daje bez podkładu na paszczodźwiękach - chodzi o to, żebyście poczuli
      aldehydowy oddech na waszych karkach i doznali ubawu, tudzież zażenowania
      post-pijackim flow. Tak więc specjalnie dla radia SF: 3 godziny kociokwiku,
      czyli narracja i emanacja. Zapraszam.

      Waży to dużo, dlatego w dwóch częściach. Paszcze wyratowane z radiowego szpiega,
      playlista zrekonstruowana, wrzucona w postaci mp3. Who want some? ->mój @ gazetowy


      /być może przekraczam granicę obciachu, czy czegotam, ale ma to być impuls
      ożywiający pomysł na radio SF, który jest mym zdaniem zacny. Parafrazując
      Deuce’a: You can make it faster and better than carmody./
      /nagrałbym coś nowego, ale nie mam majku obecnie/
      • maff1 Re: Radio SF 15.11.06, 08:47
        dawaj... na maff1@gazeta.pl
        :))
      • pagaj_75 Re: Radio SF 15.11.06, 09:04
        Ja jestem za takimi okazyjnymi podcastami, czemu nie, dlatego zapisałem się do
        kolejki do audycji Cara Mody. Jednak, jak pisałem już prywatnie Brejnitrowi,
        pomysł takiego potajemnego radyja średnim mi się wydaje, dlatego że (moim
        skromnym) nie o to chodzi, żebyśmy się kisili we własnym towarzystwie
        nawzajemnej admiracji i przekonywali przekonanych, ale żeby wyjść do ludzi i
        pokazać im, że jest życie na Marsie. No ale z tym może być problem, nad czym
        ubolewam.
        • braineater Re: Radio SF 15.11.06, 09:26
          Pagaju - znajesz ty pojęcie grupa fokusowa?:)
          zgaduje, że si, więc dlaczego nie potraktować koleżanek i kolegów z SF, jako
          takiej własnie grupy? Spodoba się podcast mailowy, to sie pomysli nad
          rozszerzeniem, się nie spodoba, będziemy mieli pliki do straszenia wnukow na
          stare lata.
          Może na początek jakoś lzej niż 3godzinny hardkor Tzara:), ale od czegoś cza
          zacząć, nespa?
          Oczywiście, chętnym na plik:)
          Oczywiście, wkrótce (aj hołp:) wrzucę swój.

          P:)
          • obly Re: Radio SF 16.11.06, 08:57
            spoko spoko spoko
            ja dzis wrzucłem np nie to ze audycje ale swoje ulubione pliki do radja kumpla
            i w sumie fajosko jest ;)) sam fakt mania wpływ robi. i mozna sobie puscic swa
            muze gdzie kolwiek sie jest ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka