dr.strangelove
23.02.07, 03:29
aye.
wspomniał mi sie raper karamba ostatnimi czasy. ten od : "bum szakalaka,
kramba rap, ju det madafaka karamba s'hir" , dzwoni? chłopaczyna trafił na
kiepski okres transformy lat 90 i gangsa rapa powijaka. Kiepski temuż że jako
sezonowa jasna gwiazdka z ciasta robił to szakalaka przez jakieś dwa miesiące
wakacji, a jak wygasł to nie było pod ręką zwykłych artystycznych umieralni
dla tego typu twórców. Bo się pokolenie odbiorcze nie zdążyło na tyle
postarzeć , żeby w uzdrowiskach , sanatoriach i na oddziałach paliatywy
wpierdalać i koncerty organizować. Dajki innego pokolenia jak muszki pod
miotłę pouciekały w ciechocinki rózne, by snuć nutki spod znaku rubinowej
laski Krawczyka. A Karamba? Gdzie on? Gdzie Bolec ? (no Bolec to po jakiś
filmach bryluje, ostatnio w żenującym "chaosie") Albo Norbi? Jak ostatnio
widziałem Norbiego to śpierwał w teleturnieju "Stawka większa niż
szycie"(sic!)- (to takie dla krawcowych domorosłych). Odpytać was chciałem o
inne zutilizowane muszki sezonówki.
A może kogoś warto by odgrzebać z odmętu? Jeśli tak to kogo? Jeśli na wsze
czasy pogrzebać z japońską kulką w gębie , to kogo i za co?