braineater 08.04.07, 11:31 to wyglądają tak: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17&w=60402802&wv.x=1&v=2&s=0 czas się uczyć psze państwa:) P:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mameluch Re: rozmowy o muzyce 08.04.07, 11:51 'Ale wy, jako prasa, powinniście w tej sprawie okazywać stosunek neutralny, wiedząc, iż zespół posiada ogroomną rzeszę fanów... I to nie w Niemczech i kilku okolicznych krajach, ale w całej Europie... M.in. w Tokio, w którym są bardzo lubiani, Wielkiej Brytanii, a nawet Irlandii...' hehe:) więcej poczytam później, na razie starczy. idę poszukać tanich połączeń do Tokio, może w weekend na zakupy wyskoczę. ps. co jest z układem postów pod artykułami na tym forum? nie da rady drzewka zrobić:/ Odpowiedz Link
braineater Re: rozmowy o muzyce 08.04.07, 12:31 w ogóle w komentach do artykułów ni ma drzewek. sztywna hierarchia:) P:) Odpowiedz Link
mameluch Re: rozmowy o muzyce 08.04.07, 13:18 ale to chyba tylko w dziale, tfu!, KULTURA? w innych nie zauważyłem jak do tej pory (na szczęście). Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: rozmowy o muzyce 09.04.07, 12:11 Faktem jest, że Kelly Family nie mają z TH **--NIC--** wspólnego poza popularnością. Odpowiedz Link
grimsrund Re: rozmowy o muzyce 09.04.07, 13:15 > -NIC--** wspólnego E no, a długie włosy to pies? ;) Odpowiedz Link
pszemcio1 Re: rozmowy o muzyce 09.04.07, 13:50 ale fajnie, wystarczy zamienić nazwy tokyo hotel na Bloc Party, Kelly Family na Arcade Fire i mamy rozmowy o muzyce na screenagers. w czym zresztą wyżej podpisany też gorąco się udziela:) Odpowiedz Link
grimsrund Re: rozmowy o muzyce 09.04.07, 14:22 > podpisany też gorąco się udziela:) Doprawdy, nie ma się czym chwalić ;) Odpowiedz Link
pszemcio1 Re: rozmowy o muzyce 09.04.07, 14:28 grimsrund napisał: > > podpisany też gorąco się udziela:) > > Doprawdy, nie ma się czym chwalić ;) doprawdy czasem przerażającą prawdę trzeba oswoić śmiechem, innej drogi nie ma:) Odpowiedz Link
jarecki32 Re: rozmowy o muzyce 09.04.07, 14:35 Tokio Hotel ?, Kelly Family ? nic nie rozumiem ale i tak sie dopîsze, czy my tu czasem nie igramy z ogniem ( w sensie trzymania reputacji FSF) ? Odpowiedz Link
jarecki32 Re: rozmowy o muzyce 09.04.07, 14:58 humbak napisał: > Cenzura?:] od cenzury to my mamy milosciwie nam panujacego :) nie bardzo tylko chwytam czemu sie podsmiewywac z dwunastolatkow, ze czytaja Bravo i sie fascynuja Tokio Hotel ( w koncu kazdy jakos tam zaczynal swoja przygode z muzyka) Odpowiedz Link
humbak Re: rozmowy o muzyce 09.04.07, 16:10 I to nie jednego jak się zdaje. A podśmiewanie się zdrowe nie jest, bo człowiek powstrzymuje normalny śmiech i może mu się coś podwiązać w miąśniach brzusznych. A nastolatki czytające Bravo i słuchające wspomnianej kapeli pewnikiem na melomanów zbytnich nie wyrosną. Generalnie rzecz biorąc jest to wskaźnikiem w jakim kierunku młodociana dusza zmierza. A czy jest się z czego śmiać to jusz insza inszość jeszt. Odpowiedz Link
mameluch Re: rozmowy o muzyce 09.04.07, 21:46 humbak napisał: > A nastolatki czytające Bravo i słuchające wspomnianej kapeli pewnikiem na > melomanów zbytnich nie wyrosną. eee, ale czemu? ja w wieku powiedzmy 8-10 lat namiętnie słuchałem New Kids On The Block:] nie żebym miał się za jakiegoś melomana, ale wydaje mi się że nie poszedłem za ciosem i orientację muzyczną kilka razy zmieniłem. a i Brawo i Popcorn zdarzyło się parę razy kupić (z jednego z nich dowiedziałem się o rozpadzie NKOTB, serce krwawiło, ale już jest lepiej;) Odpowiedz Link
mechanikk Re: rozmowy o muzyce 09.04.07, 21:52 No no, NKOTB słuchało się, słuchało. Te ich układy taneczne, absolut. Nie wrócą już te czasy ;( Odpowiedz Link
humbak Re: rozmowy o muzyce 11.04.07, 15:19 Życie to statystyka. Każda hipotezą może pozostać w miarę sensowną zaliczając całkiem sporą liczbę zjawisk jej przeczących:) Odpowiedz Link
mallina Re: rozmowy o muzyce 10.04.07, 00:08 jak mialam jakies 13 lat to moim najwiekszym idolem byl Limahl, nawet dostalam z okazji roznych okazji jego obie plyty(analogi), co w owczesnych czasach az tak proste nie bylo. dzis nawet nie wiem czy chce przypominac sobie te plyty:-) Bravo rowniez kupowalam -niemieckie, stare numery w sklepie muzycznym, a na poczatku szkoly sredniej kolega mieszkajacy w Niemczech przysylal mi tlumaczone rozne newsy z owej gazetki i wycinki:DDD ale tez caly czas w moim domu istniala inna muzyka, mialam szanse poznac nie tylko to co bylo aktualnie "na topie". znawca czy melomanem na pewno nie jestem, ale moje gusta muzyczne zmienialy sie z czasem i nie wstydze sie swoich nastoletnich fascynacji:-) a nastolatki wpatrzone w Tokio Hotel jakos mnie nie dziwia, dzis to TH jutro inny zespol/piosenkarz. a Ty nigdy sobie nie podspiewywales pod nosem w czasach mlodosci <"you're my heart, you#re my soul":D Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: rozmowy o muzyce 10.04.07, 08:08 Ta dyskusja jest powalająca ! Ciekawe, czy rzeczywiście pan Sankowski w młodości " ukrywał się ze swoim ulubionym zespołem ", i ma teraz uraz do młodych kapel ? Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: rozmowy o muzyce 10.04.07, 08:11 A PROPOS, PISZE SIĘ TOKIO, A NIE TOKYO. Odpowiedz Link
braineater Re: rozmowy o muzyce 10.04.07, 11:46 się nabijacie i w ogóle, a ja się serio zastanawiam, w jakim wieku człowiekowi przechodzi takie zaangażowanie w temacie obrona ulubionych chocby i lujowych kapel. I kurde, chyba trochę żal, że przechodzi, nie? P:) Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: rozmowy o muzyce 10.04.07, 13:16 Nie wiem, mnie jeszcze nie przeszła. Z tym, że moja ulubiona kapela nie jest lujowa, tylko najlepsza na świecie :D Odpowiedz Link
braineater Re: rozmowy o muzyce 10.04.07, 14:06 no niby tak, tylko wiesz, ja myslę bardziej o takim klimacie jak prezentują dziewczeta i chłopięta w tamtym watku, co porównywalny jest, jak dla mnie z akcją wejścia między 50 nawalonych dresów i zagajenia rozmowy od zdania 'adidas i najki som dla pedauf'. Znaczy kompletne zaslepienie i odjazd obsesyjno-monotematyczny. Znaczy niby znam nawet całe stadko róznych zgredów emeryckich, co to wiedzą i sa w stanie dac se fiuta odgryźć w obronie np Led Zeppelin czy innych trucheł, szczególnie jak sie podpompują browarem, ale większości ludzi to mija. A szkoda, bo tacy zaangazowańcy czasem bywają fajni, jak im z latami rozumu przybiera i zaczynają szukac logiczniejszych argumentów niż to, że chopcy mieli fajny makijaż:) Przy czym z cąła moca stwierdzam, że dla 50latków zakochanych w Kiss, powinno sie utworzyć osobny ogród zoologiczny - niepowtarzalne egzemplarze po prostu:) P:) Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: rozmowy o muzyce 10.04.07, 14:27 > no niby tak, tylko wiesz, ja myslę bardziej o takim klimacie jak prezentują > dziewczeta i chłopięta w tamtym watku, Nie wiem, czy byś tam jakieś chłopię znalazł, audytorium TH to w 99% dziewczyny. Odpowiedz Link
braineater Re: rozmowy o muzyce 10.04.07, 14:33 stawiam raczej na to, że będac w wieku fanów TH, kwestie przynależności płciowej ma się jeszce mocno nierozstrzygnięte:) P:) Odpowiedz Link
humbak Re: rozmowy o muzyce 11.04.07, 16:18 Jak to nierozstrzygnięte? Rozstrzygnięte są jak najbardziej, tylko nieco inaczej się paczy. Bo przecież dziewczyny to są głupie i babskim królem można zostać:) Odpowiedz Link
tomash8 Re: rozmowy o muzyce 10.04.07, 20:17 braineater napisał: > Przy czym z cąła moca stwierdzam, że dla 50latków zakochanych w Kiss, powinno s > ie utworzyć osobny ogród zoologiczny Byłem(przypadkiem) na zlocie fanów KISS, widziałem takie coś na własne oczy:D Odpowiedz Link
mameluch Re: rozmowy o muzyce 10.04.07, 23:11 czego chcecie od KISSów, to takie dzielne chłopaki (choć chyba jednego od paru dni nie ma już wśród żywych?): www.youtube.com/watch?v=40ch9_RRqGE :) Odpowiedz Link
mallina Re: rozmowy o muzyce 11.04.07, 00:21 a inny z kolei poddal sie zabiegom chirurgicznym upiekszajacym jego zmeczona twarz;-) Odpowiedz Link
mallina Re: rozmowy o muzyce 11.04.07, 00:19 braineater napisał: > Znaczy niby znam nawet całe stadko róznych zgredów emeryckich, co to wiedzą i s > a w stanie dac se fiuta odgryźć w obronie np Led Zeppelin czy innych trucheł, s > zczególnie jak sie podpompują browarem, ale większości ludzi to mija nie mija, nie mija powiedzialabym, ze raczej z wiekiem wzrasta mam na to przyklady w rodzinie -dyskusje(monologi)np na temat klasy zespolu Journey, Claptona, wspomnianych Zeppelinow. sama niektore z tych jak to okresliles "truchel" lubie-), ale dyskusji nie prowadze, bo np wujek i tak wie lepiej co jest dobre, a "dzisiejsza muzyka cala jest do dupy" i tyle. Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: rozmowy o muzyce 11.04.07, 15:00 > nie mija, nie mija > powiedzialabym, ze raczej z wiekiem wzrasta Generalnie mówi się, że im straszy jest człowiek, tym bardziej zamyka się na to, co dochodzi z zewnątrz. Do takiego Skarżyńskiego nigdy juz nie dotrze, że nowa płyta Deep Purple naprawdę nie jest w XXI wieku żadnym wydarzeniem. Kaczkowski to samo. Odpowiedz Link
aimarek Re: rozmowy o muzyce 11.04.07, 14:26 ihopeyouwilllikeme napisał: > Nie wiem, mnie jeszcze nie przeszła. Z tym, że moja ulubiona kapela nie jest > lujowa, tylko najlepsza na świecie :D Dokładnie to samo mógłbym napisać o sobie. Odpowiedz Link
humbak Re: rozmowy o muzyce 11.04.07, 15:34 Ona po prostu nie przechodzi w niebyt a na inne podmioty... na przykład partie polityczne:) A tak bardziej z sensem: obrona tego typu zbyt łatwo wchodzi na grunty mocno amerytoryczne, że rzucę na przykład wątek legendarny o 18L;P Nie widzę powodu do żalu. Odpowiedz Link
humbak Re: rozmowy o muzyce 11.04.07, 15:29 Tego akurat nie. Miałem ja swoje chały co mi się podobały:) Zresztą nadal słucham pewnych których estetyka jest jak dla mnie wątpliwa i za cholerę nie zamierzam się tego wstydzić. Różne są drogi i tworzenie modelowej nie bardzo ma sens. Zresztą nie w tym rzecz jak się zaczyna, ale jak się kończy. Obawiam się jednak że aura otaczająca wspomniane Nju Kits on de i tak dalej nie do końca sprzyjała uwielbieniu fanek natury muzycznej. Bravo też nie kojarzę z jakimś sensownym podejściem do tematu, ale mogę się mylić- czytelnikiem nie byłem. Odpowiedz Link