Dodaj do ulubionych

Jutro druga edycja off festivalu!

16.08.07, 18:29
Wybiera się ktoś z Forumowiczów oprócz mnie ;) ?

Prawie 31 godzin muzyki w 2 dni. To jest to !
Obserwuj wątek
    • artektg Re: Jutro druga edycja off festivalu! 16.08.07, 18:33
      pomyłka

      prawie 33 godziny muzyki w 3 dni ;-)
    • kawa_malinowa Re: Jutro druga edycja off festivalu! 16.08.07, 19:03
      Przy dobrych wiatrach- ja :)
      ale tylko na drugi dzień.
      • cze67 Re: Jutro druga edycja off festivalu! 17.08.07, 12:06
        A ci, którym nie dane będzie, mogą sobie posłuchać od 22.00 w Trójce
        Offensywy.
        • sss9 Re: Jutro druga edycja off festivalu! 18.08.07, 12:07
          trzeba było transmitować raczej Low Frequency in Stereo niż Piano Magic, bo ci
          pierwsi dali swietny koncert, a ci drudzy to się nadają dla regresywno-rockowych
          męczykoników, najlepiej długo po północy.
          • grimsrund Re: Jutro druga edycja off festivalu! 18.08.07, 13:14
            Kolega to nie ma żadnego szacunku dla serducha redachtora
            Kosińskiego. A jak tu wejdzie i przeczyta, a? ;))

            Do tematu nawiązując, odsłuchuję właśnie nową płytę Port-Royal i
            jestem bardzo na tak. Stawiam, że będzie to panarojkowy odpowiednik
            Sigur Ros z ubiegłorocznego Open'era, jeśli oczywiście na żywo
            zagrają podobnie jak w studio.
            • sss9 Re: Jutro druga edycja off festivalu! 18.08.07, 13:59
              grimsrund napisał:

              > Kolega to nie ma żadnego szacunku dla serducha redachtora
              > Kosińskiego. A jak tu wejdzie i przeczyta, a? ;))
              >

              a bo mnie niezwyczajnie irytuje, kiedy wpierw red. pompujący miotając się po
              scenie zagaja w inglisz (!), że teraz to uwaga, bo nadzwyczajne wydarzenie nas
              pierdolnie po gałach i uszach, po czym słyszę mdły wokal, wieśniacki klawisz,
              dziecinny werbelek i jazgoczące gitarki w takim samym schemacie w każdym
              kolejnym wałku. no, wydarzenie. :D

              > Do tematu nawiązując, odsłuchuję właśnie nową płytę Port-Royal i
              > jestem bardzo na tak. Stawiam, że będzie to panarojkowy odpowiednik
              > Sigur Ros z ubiegłorocznego Open'era, jeśli oczywiście na żywo
              > zagrają podobnie jak w studio.

              ci już grali dzisiejszej nocy, ale "helsińscy architekci" z kangurlandii
              wyjątkowo mnie zmęczyli i nie zdzierżyłem czego skutkiem było salwowanie się
              ucieczką z przemokniętego offu.
    • sss9 Re: druga edycja off festivalu! 19.08.07, 16:50
      jest tak:
      festiwalowi przybyła trzecia scena (Machiny), w małej salce ogromnego budynku -
      za małej, by pomieścić wszystkich chętnych. pewnie to uczyni ją "kultową".
      festiwalowi rozrosła się infrastruktura garmażeryjna-piwna. całkiem sporych
      rozmiarów ogród piwny z poważną baterią dystrybutorów zmrożonego napoju,
      podejrzanie przypominającego ten wyjątkowo niskoprocentowy z Open'era. na
      pęcherz jednak działał.
      toi toi owszem, wystarczająca ilość, ale kranu z wodą, to już zero.

      pośród blisko czterdziestu koncertów, do w pełni udanych zaliczam jeno trzy: The
      Low Frequency in Stereo, Radian i Nosowską.
      podobno na scenie Machiny, ze swojska zwanej "Machina stage", było coś
      ciekawego, coś prócz gwiazdy oddziału opieki psychiatrycznej, czyli Syntetic
      a.k.a Człowiek Widmo a.k.a Miszcz Pawarotti, ale albo się nie dostałem, albo
      wybrałem podusię, bo zbyt późno grali.

      o reszcie polskich artystów nie mam już siły pisać, bo to i tak bezcelowe.
      jarmarczna szmira na koturnach walczy o prymat z cyrkowym pozerstwem, co w tym
      roku prócz naszych rodaków zaprezentowali także goście z UK (Piano Magic,
      iLikeTrains) i Kangurandii (Architecture in Helsinki).

      off festiwal przemienia się w festyn miejsko-wiejski. ale za to konferansjerka
      jest na światowym poziomie - pan Stelmach zna inglisz i się z tym nie kryje.
      • kawa_malinowa Re: druga edycja off festivalu! 19.08.07, 17:01
        ja byłam tylko kilka godzin, ale i tak sobie chwalę :)
        Jako że najbardziej interesował mnie koncert pewnej łódzkiej kapeli
        (nazwy z obawy przed banem na forum nie pomnę :)) - takiej
        publiczności na ich koncercie jeszcze nie widziałam. nie zagrali
        moich ulubionych piosenek, ale i tak warto było się tłuc
        pociągiem. :)
      • grimsrund Re: druga edycja off festivalu! 19.08.07, 17:58
        Gwoli sprawiedliwości dodam tutaj, iż festiwal obserwowała również
        zaprzyjaźniona (ale nie forumowa) frakcja punko-welweto-dylanowska.
        Ją z kolei Low Frequency in Stereo wynudziła (dodatkowy zarzut: zbyt
        małe obycie sceniczne), pochwaliła za to Lao Che, Dezertera i
        Starych Singers. Dick4Dicki odbiły jej się natomiast czkawką, choć
        ciemnota na widowni szalała (to cycat był).

        Skonstatowano poza tym smutny brak klawiszy w Ściance :(
        • cze67 Re: druga edycja off festivalu! 20.08.07, 11:41
          Myślę, że Off to dobre uzupełnienie Openera - mniejsze, co nie
          znaczy, iż nieciekawe, "gwiazdy". Chętnie bym się przejechał, ale
          nie można być jednocześnie w pracy w Gdańsku i na wypoczynie w
          Mysłowicach:-(
          • sss9 Re: druga edycja off festivalu! 20.08.07, 14:55
            a ja myślę, że spokojnie możesz wybrać się w przyszłych latach, bo jak (chyba
            nieświadomie) zauważa Babko:
            "(...) Okazuje się, że polska scena alternatywna, choć dużo ciekawsza i większa
            od popowego i rockowego mainstreamu, również ma swoje ograniczenia. Tak naprawdę
            najbardziej interesujące projekty tworzy te same kilkanaście osób. (...)"
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80276,4400267.html
            z braku laku i rak ryba ;) więc od tej pory nastąpi swoisty recykling naszych
            rodzimych "offowców". np. dawni yassowcy będą musieli wskrzesić wszystkie swoje
            byty towarzysko-koncertowe by czymś wypełnić następne edycje OFFu, a niemający
            takowych do tej pory, będą musieli takie stworzyć. zagraniczni przedstawiciele
            offu nie muszą się tak starać, ich ilość jest nie do przerobienia. :)
    • glebogryzarka1 RECKA 19.08.07, 20:04
      praktycznie wszystkie koncerty które widziałem były udane, a jeśli
      nie udane, to przynajmniej jakieś. najmilsza niespodzianka: pierwsza
      piosenka zespołu Ścianka, po którym spodziewałem się wszystkiego
      tylko nie przepięknego popu, oraz ostatnia piosenka zespołu l.stadt,
      po którym nie spodziewałem się centralnie niczego. najsmutniejsze
      rozczarowanie: Kobiety, bardzo mocny przecież materiał i słaby
      wykonawczo, spięty jak baranie jaja koncert; nie rozumiem tej
      dwoistości, bo nawet zespoły nie dysponujące piosenkami na of07
      potrafiły wyeksponować inne atuty, choćby miał być to papieros w
      chudej dłoni atrakcyjnie androgynicznej wokalistki. najgorszy
      koncert Dezerter (blisko: kuriozalny Generał Stillwell), najlepszy
      chyba Starzy Singers (blisko: Ścianka i Kapela Ze Wsi Warszawa - ten
      drugi skład musiał się ze swoją słabo zelektryfikowaną muzyką
      przebijać przez problemy z akustyką oraz ogłuszającym soundcheckiem
      Pogodno na drugiej scenie, w efekcie czego zagrał walcząc o życie).
      jedyny koncert na który nie dało się wejść: The Syntetic; ludzie
      prosili o otwarcie okien - scena była w budynku - żeby chociaż
      trochę ciut słyszeć, przepychali się z ochroniarzami, stali w tłumie
      forsującym rozpaczliwie wąskie gardło drzwi, klimat jak na Beastie
      Boys przed bramą Colosseum. jedyny koncert zagraniczny na którym
      wytrzymałem: Electrelane (nie widziałem ponoć dobrego Radian).
      bawiłem się jakiś milion razy lepiej niż na zaszczanym, rozmiękłym
      lotnisku w Gdyni, ale jest to spowodowane oczywiście moim lenistwem,
      wygodnictwem i z gruntu błędnym przekonaniem, że lepiej chłonie się
      muzykę mając się gdzie wysrać, za co zjeść oraz się najebać, gdzie
      odpocząć oraz możliwość wejścia tuż lub niemal tuż przed scenę na
      każdym koncercie. proste.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka