Dodaj do ulubionych

W Auguscie sluchalismy

01.09.07, 01:13
wreszcie na mnie przyszla kolej aby wystatrowac ten najbardziej
regularny watek Forum, a wiec jedziem:

konsumowalismy

The New Pornographers, Challengers, 8.5 (byl osobny watek)
Feist, Reminder 7.5 (cos jak Cat Power ale bez country)
Smashing Pumpkins 6.5 (dobrze nagrane soczyste, ostre brzmienie,
ale od Corgana oczekiwalismy czegos wiecej)
Queens of the Stone Age, Era Vulgaris ( Industrialny King Crimson,
ale niezle 8/10)

dojadalismy

Cat Power, (cos jak Feist, tyle ze z zamilowaniem do country)
The Decemberists, The crane wife ( song-writing thumbs up, ale
przedobrzone, too many influences)
The Hold Steady, Boys and Girls in America (Thin Lizzy z Prog-rock
ambicjami)
John Mayer Continum ( alt-blues ?)

odswiezalismy

Radiohead (kompletna dyskografia) ciagle powalaja mnie tylko dwa
albumy, wiadomo ktore
Foo Fighters ( jak wyzej) , krzywa wschodzaca, ambitny gosc ten
Grohl - guy
Al DiMeola, John McLauglin, Paco De Lucia, Friday Night in San
Francisco ( Achtung: ta muzyka wymaga skupienia, Ole ! )


odkurzalismy

Chet Atkins ( tak z piec albumow, super klasyka)
Rolling Stones, Let it Bleed
Rolling Stones,
Jimmy Smith (Back at the Chicken Shack)
Miles Davis, In a Silent Way

DVD-owalismy

Rammstein ! Live in Berlin ( Death Metal Opera w wagnerowskim stylu,
tylko Niemcy tak potrafia, niebezpiecznie jednak oscylujac na
granicy kiczu)

Obserwuj wątek
    • grimsrund Re: W Auguscie sluchalismy 01.09.07, 10:38
      Płyty miesiąca:

      Little Annie SONGS FROM THE COAL MINE CANARY
      Jesca Hoop KISMET

      A poza tym:

      The Aliens ASTRONOMY FOR DOGS
      Archive LONDINIUM
      Ane Brun A TEMPORARY DIVE
      Neko Case CANADIAN AMP
      Peter Case LET US NOW PRAISE SLEEPY JOHN
      Manu Chao LA RADIOLINIA
      Eric Copeland HERMAPHRODITE
      The Dead 60s TIME TO TAKE SIDES
      Deadboy & the Elephantmen IF THIS IS HELL, THEN I'M LUCKY; WE ARE
      NIGHT SKY
      Deer Tick WAR ELEPHANT
      Steve Earle WASHINGTON SQUARE SERENADE
      The Focus Group WE ARE ALL PAN'S PEOPLE
      Fu Manchu IN SEARCH OF...
      Michael Galasso HIGH LINES
      David Garland NOISE IN YOU
      Jose Gonzalez IN OUR NATURE
      Richard Hawley LADY'S BRIDGE
      Robyn Hitchcock GLOBE OF FROGS
      Hrsta L'ECLAT DU CIEL ETAIT INSOUTENABLE; GHOSTS WILL COME AND KISS
      OUR EYES
      DJ Krush DJ KRUSH
      Jens Lekman NIGHT FALLS OVER KORTEDALA
      Charlie Louvin CHARLIE LOUVIN
      Mirah SHARE THIS PLACE
      Momus OCKY MILK
      Gurf Morlix DIAMONDS TO DUST
      Mother Mother TOUCH UP
      The National BOXER
      Neurosis GIVEN TO THE RISING
      Craig Padilla VOSTOK
      The National BOXER
      The New Pornographers CHALLENGERS
      Louis Philippe AN UNKNOWN SPRING
      Piano Magic LOW BIRTH WEIGHT; OPEN CAST HEART EP; PART MONSTER
      Port-Royal AFRAID TO DANCE
      Pussy PUSSY PLAYS
      Dax Riggs WE SING OF ONLY BLOOD OR LOVE
      Richmond Fontaine THIRTEEN CITIES
      Lee Rocker BLACK CAT BONE
      Aaron Ross SHAPESHIFTER
      Louis Sclavis L'IMPARFAIT DES LANGUES
      Songs Of Green Pheasant AERIAL DAYS;
      U. Srinivas / Michael Brook DREAM
      Billy Bob Thornton BEAUTIFUL DOOR
      The Tiger Lillies BIRTHS, MARRIAGES & DEATHS
      Mia Doi Todd MANZANITA
      Trentemoller THE LAST RESORT
      V.A. THE GREAT KOONAKLASTER SPEAKS: A JOHN FAHEY CELEBRATION
      V.A. BUGGLEGUM PRESENTS OKX: A TRIBUTE TO OK COMPUTER
      Loudon Wainwright III T-SHIRT; FINAL EXAM
      Jim White TRANSNORMAL SKIPEROO

      Filmowe:

      Harold Budd / Robin Guthrie MYSTERIOUS SKIN
    • braineater Re: W Auguscie sluchalismy 01.09.07, 12:09
      Augustowskie noce wypełniło nam leżenie wentylem do góry i słuchanie dźwięków generowanych przez następujących wykonawców na następujących płytach:

      Partycja F - google blog search

      Akala - Its Not A Rumour - debiutancka płyta gościa, co ogłoszony został spadkobiercą Skinnera i The Streets. Trochę popu, dużó łomotu, Skinner 1:0

      beirut - the flying club cup - dam 10 dolarów każdemu, kto odstrzeli wokalistę tej kapeli. Wtedy będzie to fajna płyta.

      Dj Rels - Theme For A Broken Soul - Madlib jako DJ. Jako producent sprawia się lepiej.

      Ghostown - Culture Vulture - było w wątku o Jamendo

      HOMELIFE - 2002 - Flying Wonders
      homelife - guru man hubcap lady - zapomniany skład z czeluści Ninja Tune. Kwaśne brejki, trochę Louisiany, odrobina blusa, generalnie muzyka na koktajl party. Very Dobra.

      Manu Chao - La Radiolina CD 2007 - oficjalny koniec Manu Chao. Jakby ktoś chciał wiedzieć, jak brzmiałaby alternAtywna śpiewana w językach opcych, to właśnie tak. Będzie hiciak i co najmniej 6 m-cy na plejlistach trujki.

      MC Solaar - Chapitre 7 (2007)- PŁYTA MIESIĄCA - ot tak i po prostu. Nie wiem, czy nie najlepszy Solaar od czasów Prose Combat, ale na stówe ma tu największy hiciak w swojej karierze - Paris Samba.

      People without Shoes - Thoughts of an Optimist - Klasyka czarnej nawijki. Dużo zaangażowania społecznego, cięzkie bity, mało melodii, generalnie dalej się broni, a stara płyta to jest

      Red Astaire - Nuggets for the Needy - aka Freddie Crueger - czyli remixy wszystkiego, co da się zremiksować, h-h, house i brejkbit w jednym, plus genialny remix Eryki Badu.

      Sapporo Sound Motel - Music Noir - pitu pitu i nowofalowa Dziewczyna z Ipanemy. Anteena lepsza

      Shukar_Collective-Urban_Gypsy-2005 - Goran Bregović na metadonie, cyganie z Rumunii na elektrokleszowych podkładach, koleś nawijający buk wie o czym, cyber niedźwiedzie tańcujące z całym taborem. VICE PŁYTA MIESIĄCA

      Sofi Hellborg & Tony Allen - To Give is to Get - jakby pani nie spiewąła byłoby dużo lepiej, a tak jest klasyczny skandynawski smut dżez z afrobeatowym sznytem. Tony Allen rządzi a całośc ciekawsza niż Tenor i Kabu-Kabu.

      Susanna - sonata mix dwarf cosmos - Lady susana w formie na olimpiadę. Słabsze to niż Melody Mountain, ale i tak nie ma aktualnie drugiej wokalistki, która potrafiłaby tak wprowadzić Krainę Łagodności w paranoję i klimaty z Event Horizon

      Tunng - Comments Of The Inner Chorus
      Tuung - Good Arrows
      Tunng - Mother's Daughter and Other Stories - ODKRYCIE MIESIĄCA - śliczne, cukierkowate, łagodne, folkowe, budzące skojarzenia z pojebami od flała pała i mejk pis not łor, ale przy tym tak profesjonalnie zagrane i wyprodukowane, że nie sposób się oprzeć. Po prostu, kuhwa, uhocze...

      Xela & Greg Haines - The 12th Chapel (live) - Ha! - byłaby płyta miesiąca, ale ma tylko 23 minut i jest jednym kawąłkiem. Za to po prostu na kolana - dronujący Xela + dwóch gitarzystów, napięcie rośnie jak przy obserwacji wyników giełdy po tym jak Krauze pojechał na wczasy, po prostu perełka. Koniecznie ściągnąc.

      YESTERDAYS NEW QUINTET - Yesterdays Universe (2007) - Madlib i Tata Madliba w róznych mniej lub bardziej kazirodczych konfiguracjach, przypominają światu na czym polegało free w latach 70' Totalna jazzowa najebka, trza mieć klimat na takie dźwięki, w swojej kategorii perfekcja.

      Partycja J - soulseek down

      Aceyalone & RJD2 - Magnificent City - 2006 - Gelbo widzi w gościu h-h Waitsa, ja nie. Co faktu nie zmienia, że pobujałem się z tą płyta na rowerze przez dobrych pare dni, a parę tekstów utknęło w pamięci

      Aesop.Rock.-.Labor Days - fajne. Było duzo na forum, nic więcej nie usłyszałem.

      Akala - Freedom Lasso - Patrz: Akala - It's Not a Rumour

      DJ_Drez_And_Marty_Williams-The_Complete_Moon_Bay_Sessions-2007-CNS - cudo - powrót do acid jazzowych patentów typu Guru Jazzmataz, ale z nowymi pomysłami, pokręconymi hammondami i MC który mógłby z Arrested Development.

      Murs and 9th Wonder - Murray's Revenge - eeeeee - teksty to nie wszystko

      the procussions - 2006 five sparrows for two cents - Prawie jak Outcast z pierwszych płyt. Tylko w sumie po co.

      blockhead-uncle_tonys_coloring_book-2007 - Mniej rozbujane niż Music in cavelight i brak hiciaków w st5ylu Insomniac Olympic, ale i tak chyba jeden z ciekawszych dąłntempowych albumów 2007

      brian eno _ box instrumentals - co tu pisac. 2 godziny pitu pitu, albo się lubi albo nie.

      BUMPS - Bumps (2007) - Tortoise przebrane za perkusistów. Raczej ciekawostka Dropsa niz płyta do słuchania nonstop. Podoba się, ale żónie bym tego nie puścił.

      DIE WELTTRAUMFORSCHER - 21 Weltraum-Standards - Mamelucha odkrycie, co się skończyło tym, że przez trzy dni chodziły za mną kiczowate nowowfalowe niemieckie piosenki. Czasem trzeba.

      John Lurie National Orchestra - Men With Sticks - 1993 (EAC Mp3 vbr)(+Cover) by Thelonious - MUczo sympatico, choć nadal mogliby się nazywac Lounge Lizards

      maps & diagrams - perspect (2005)
      maps.and.diagrams.-.polytuft-tech - odkrycie z półki ambientowej. Biosphere vs Mouse on Mars vs Aphex vs Pan American - bardzo dobre, jedne z ciekawszych słyszanych ostatnio. O dziwo, nie muli.

      Margin of Safety - Gonzo Jazz - amatorska jazzowa najebka. U nas nie ma takich amatorów...

      Rachel's - music for egon schiele
      rachels - systems layers
      Rachel's - The Sea And Bells - riplej z kapeli o której na chwilę zapomniałem - tortoise vs max richter vs Matt Eliott vs Sunburned Hand of a Man - od napierdolki totalnie noisowej, po kompozycje kameralne na skrzypce gitarę i dziwne instrumenta.

      Shalabi Effect - pink abyss - kolejna mutacja z Montrealu, ponoć jakiś nawet drimtim. Fajne, ciche, zapomina się o nich w 3 minuty po zakończeniu płyty.

      String Vindaloo String Quartet - a string quartet tribute to massive attack 2005 - muzyka do windy. koszmar.

      P:)
    • mameluch Re: W Auguscie sluchalismy 01.09.07, 13:23
      płyty miesiąca:
      - przypomniana - Mother Mother 'Touch Up'
      - nowo poznane - John Vanderslice - 'Emerald City' i Jens Lekman - 'Night Falls
      Over Kortedala'


      Beirut - 'The Flying Club Cup'
      Shukar Collective - 'Urban Gypsy'
      DIE WELTTRAUMFORSCHER - '21 Weltraum-Standards'
      Jesca Hoop - 'Kismet'
      Jens Lekman - 'Night Falls Over Kortedala'
      Mother Mother - 'Touch Up'
      The National - 'Cherry Tree'
      The New Pornographers - 'Challengers'
      Settlefish - 'The Plural Of The Choir'
      West Indian Girl - 'West Indian Girl'
      A - 'Teen Dance Ordinance'
      Pearl Jam - 'Pearl Jam'
      Del Amitri - 'Hatful Of Rain'
      Badly Drawn Boy - 'Born In The UK'
      Melissa Auf Der Maur - 'Auf Der Maur'
      Idlewild - 'Hope Is Important'
      The Dandy Warhols - 'Dandy's Rule OK?'
      The Dandy Warhols - 'Thirteen Tales From Urban Bohemia'
      Deee-Lite - 'World Clique'
      Moloko - 'Catalogue'
      Laibach - 'Volk'
      VHS or Beta - 'Le Funk'
      Toktok vs. Soffy O. - 'Toktok vs. Soffy O'
      The Pamela Tiffins - 'Bang City!'
      VA - 'Tease! The Beat of Burlesque'
      Sonic Youth - 'Daydream Nation'
      Siouxsie & The Banshees - 'The Best of Siouxsie & The Banshees'
      Sebadoh - 'Smash Your Head on the Punk Rock'
      Saliva - 'Back Into Your System'
      Ryan Adams - 'Rock 'N' Roll'
      Ryan Adams - 'Easy Tiger'
      Pitchtuner - 'Spiny Lure'
      Muzyka Końca Lata - 'Jedno Wesele, Dwa Pogrzeby'
      Moonshake - 'Dirty and Divine'
      Lyres - 'A Promise Is A Promise'
      Lucky Jim - 'Our Troubles End Tonight'
      Love Is All - 'Nine Times That Same Song'
      The Juliana Theory - 'Deadbeat Sweetheartbeat'
      Joy Division - 'Closer'
      Infusion - 'Six Feet Above Yesterday'
      IN fused - 'Kind of Clue'
      Film School - 'Film School'
      Beck - 'Guerolito'
      At The Drive In - 'El Gran Orgo'
      Afro Kolektyw - 'Czarno Widzę'
      The Car Is On Fire - 'Lake & Flames'
      Tujiko Noriko - 'Solo'
      Apteka - 'Apteka'
      Foxhole - 'Push/Pull'
      Caribou - 'Andorra'
      Matt & Kim - 'Matt & Kim'
      Drive Like Jehu - 'Yank Crime'
      Candy Bars 'On Cutting Ti-Gers In Half And Understanding Narravation'
      Polvo - 'This Eclipse'
      Shivaree - 'Tainted Love Mating Calls And Fight Songs'
      SS Cardiacs - 'Fear The Love'
      Boys Night Out - 'Broken Bones and Bloody Kisses'
      X27 - 'Your Neu Favorite Band'
      The Guest Bedroom - 'Movement'
      John Vanderslice - 'Emerald City'
      My Little Airport - 'Zoo is Dad, People are Cruel'
      The Go! Team - 'Proof of Youth'
      Bonfire Madigan - 'Saddle The Bridge'
      Shesus - 'Ruined It For You'
      The Ladybug Transistor - 'Can't Wait Another Day'
      Stars - 'In Our Bedroom After The War'
      Digit All Love - 'Digitalllove'
      Pinback - 'Autumn Of The Seraphs'
      Margot & the Nuclear So and So's - 'The Dust of Retreat'
      Interpol - 'Our Love To Admire'
      Metric - 'Live It Out'
      Metric - 'Grow Up and Blow Away'
      Gogol Bordello - 'Super Taranta'
      Modest Mouse - 'The Moon & Antarctica'
      Mosqitoo - 'Mosqitoo Music'
      Peter, Bjorn & John - 'Writer's Block'
      Psapp - 'The Only Thing I Ever Wanted'
      Rainer Maria - 'Catastrophe Keeps Us Together'
      Rumskib - 'Rumskib'
      Sally Shapiro - 'Disco Romance'
      Throwing Muses - 'Limbo'
      Les Savy Fav - 'Inches'
      Le Fly Pan Am - 'N'Ecoutez Pas'
      I Love You But I've Chosen Darkness - 'Fear Is On Our Side'
      Eux Autres - 'Hell Is Eux Autres'
      Electric Six - 'Fire'
      Dressy Bessy - 'Pink Hearts, Yellow Moons'
      Cansei de Ser Sexy - 'Cansei de Ser Sexy'
      Asobi Seksu - 'Citrus'
      Architecture In Helsinki - 'Places Like This'
      • pszemcio1 Re: W Auguscie sluchalismy 01.09.07, 16:34
        The National - Boxer - wychodzi mi na to że to płyta miesiąca bo
        absolutnie powalony jestem. Jest coś co łączy ich z ... lambchop
        (???), no bo faktycznie po pierwszych 3 przesłuchaniach to sobie
        człowiek myśli że : a) tu nie ma melodii B) monotonia i mruczenie.
        Ale, z każdym entym odsłuchem sie dochodzi do wniosku że orgazm
        blisko, że przecież w sumie delikatne to dźwieki z melodiami
        przecudnymi. że gdyby wsłuchać sie w muzykę z mistaken for strangers
        to tam apokaliptyczny klimat wczesnych Sonic Youth przebija, a
        melodia Slow Show (ten utwór już bez żartów lambchopem zajeżdża) czy
        start a war to przeciez są perły jakich w tym roku nie udało się
        wygenerować żadnym innym młodym, post punkiem z pod znaku Curtisa
        zainspirowanym. Płyta na jesienne (nadchodzące) wieczory. Bez
        słabych momentów. 8.5/10

        White Stripes - Icky thump - ok, trochę przeceniłem na początku.
        najmniej równy album duetu, singiel tytułowy ok, ale nastepny (nie
        wiesz co to miłość) juz troszkę wioska, trójeczka daje znów radę za
        to hiszpański wygłup nie daje wcale. Bone Broke zajebisty ale
        Szkocki shit to nic więcej niż shit właśnie. Cóż z tego skoro jego
        awangardowe przedłużenie (St Andrew) już zwala z nóg. Little Cream
        Soda i Rag & Bone to majstersztyki, ale do końca będzie już nudno.
        tak więc niezła przeplatanka w tym albumie, gitary udziwnione czasem
        do bólu co akurat mi nie przeszkadza, ale ten folklor... 6/10

        Field Music - Tones of town - 7.5/10 - jak belle & Sebastian mają
        rok bez płyty to mamy Field Music. świetne, często kanciaste acz
        lekkie przecież. She Can Do What She Wants towarzyszyła mi tego lata
        namiętnie. Piękne, aż se kupiłem w oryginale bo się na allegro
        trafiło

        Black Dice - Broke Ear Record - oceniać to trudno bo to taka
        mieszanka jakiegoś post rocka z eksperymentami pewnie jakichś
        loopowców czy innych laptopowców. Ruszyła mnie Creature Comforts
        więc i to wydawnictwo ruszyc muisiało. Tym razem i modulacje głosu
        są i bardziej jeszcze chyba hardcorowe odloty. zajebiste (powiedzmy
        8/10 - ale nie wiem w sumie)

        John Coltrane - Love supreme - wiadomo

        Feist - Remainder - 6.5/10 - są tu single z absolutnego szczytu
        (1234, my moon my man), są rzeczy conajmniej bardzo dobre (i feel it
        all, so sorry, see lion woman), ale są też srajne nudy w stylu the
        park czy brandy alexander. więc rozdarty nieco jestem.

        wróciłem do Temple of the Dog i Superunknown - Soundgarden bo za
        grosze nabyłem na CD. I w sumie jeśli coś jest jeszcze dziś
        słuchalne z Cornellem na wokalu to właśnie te dwie płyty +
        Badmotorfinger i Down on the upside. za totd dziś dałbym 8/10, a
        Superunknown - 8,5/10

        The Cure - Kiss me kiss me kiss me - kapitalne, nie az tak
        optymistyczne jak twierdzą muzycy. w sumie przespałem troche curów ,
        znam disintegration, bloodflowers i włąśnie pocałunki. Sam nie wiem
        co lepsze. 8/10

        Kevin Drew - nowy album wychodzi we wrześniu, już słucham, na razie
        bez oceny bo za mało zgłębiłem, ale jest mocno w strone BSS co
        cieszy niezmiernie



    • ton2 Re: W Auguscie sluchalismy 01.09.07, 17:11
      Plyta miesiaca
      My Teenage Stride - Ears Like Golden Bats

      Piosenka miesiąca
      Animal Collective - Fireworks

      a dalej...

      Animal Collective - Strawberry Jam
      Arctic Monkeys - Favourite Worst Nightmare
      Beirut - Fluying Club Cup
      The Bird And The Bees - s/t
      Bush Kate - Hounds Of Love
      Chromeo - Fancy Footwork
      Crowded House - Best Of
      Function - Secret Miracle Fountain
      Gogol Bordello - Super Taranta
      The Good The Bad & The Queen - s/t
      Hallelujah The Heels - Collective Psychosis
      Jens Lekman - Night Falls
      Joakim - Monsters & Silly Songs
      Liars - Liars
      Los Campesinos - Sticking Fingers
      MIA - Kala
      New Pornographers - Challengers
      Okkervil River - The Stage Names
      Panda Bear - Person Pitch
      Rumble Strips - Girls & Weather
      Spoon - Ga Ga Ga
      Talib Kweli - Ear Drum
      Yeah Yeah Yeahs - Is IsYoung Marble Giants - Collosal Youth
      • ilhan Re: W Auguscie sluchalismy 01.09.07, 18:19
        ton2 napisał:

        > Plyta miesiaca
        > My Teenage Stride - Ears Like Golden Bats

        Hehe. No u mnie też często grane.

        Nie bardzo mam czas żeby robić dokładny research z opisami, niemniej jednak słuchałem dość dużo, choć niekoniecznie zupełnie świeżych rzeczy.

        ...Trail Of Dead - Source Tags & Codes + World's Apart
        !!! - Louden Up Now + Myth Takes
        Associates - Sulk
        Avey Tare & Panda Bear - Spirit They've Vanished, Spirit They're Gone
        Be Bop Deluxe - Sunburnt Finish
        Bill Nelson's Red Noise - Sound-On-Sound
        Colin Newman - A-Z
        Devo - Are We Not Men? We Are Devo!
        Echo & The Bunnymen - Crocodiles
        Fleetwood Mac - Rumours
        New Pornographers - Challengers
        Neu! - s/t
        Orange Juice - Rip It Up + Glasgow School
        Sloan - Singles 1992-2005
        Specials - s/t + More Specials
        Super Furry Animals - Hey Venus!
        Tigercity - Pretend Not To Love
        Triffids - Born Sandy Devotional
        V/A - Offensywa 2
    • digsa Re: W Auguscie sluchalismy 01.09.07, 19:11
      wakacje, 90% czasu spędziłam w domu = dużo słuchałam, przede wszystkim z lat 60.

      The Shangri-Las - Myrmidons of Melodrama
      ochh, śwetne dziewczyny były, "Out in the Streets" czy "Leader of the Pack"
      wskoczyły na listę moich ulubionych utworów.

      Diana Ross & The Supremes - The Millennium Collection: The Best of cd1 & cd2
      pierwsza płyta super, druga znudziła. anyway, nagrały sporo faajnych piosenek
      (jak to sie w ogóle stało, że dopiero teraz je poznaję :|)

      The Ronettes - The Best of The Ronettes
      ee, trochę lepszych kawałków się po nich spodziewałam po usłyszeniu "Be My Baby".

      ponadto
      The Who - My Generation
      The Beach Boys - Smiley Smile
      The Beach Boys - Summer Days (And Summer Nights!!)
      The Byrds - Mr. Tambourine Man
      The Velvet Underground - White Light/White Heat
      The Velvet Underground - The Velvet Underground & Nico
      + spoooro beatlesów i różnych pojedynczych piosenek.


      off festivalowo:
      Architecture in Helsinki - In Case We Die
      Architecture in Helsinki - Places Like This
      (koncert mi się podobał, wesoło i kolorowo, ale ani trochę mi nie zastapili of
      Montreal)
      Piano Magic - Disaffected
      Piano Magic - Low Birth Weight
      Piano Magic - The Troubled Sleep Of Piano Magic
      (co do występu, zagrali ostrzej niż na płytach, i nie było źle)
      Ścianka - Pan Planeta
      V/A - Offensywa 2

      takie tam nowości
      V/A - Quentin Tarantino's Death Proof
      gdyby cała płyta zapełniona była takimi perełkami jak "Hold Tight!" (Dave Dee,
      Dozy, Beaky, Mick & Tich), to rzecz byłaby mocna.

      Super Furry Animals - Hey Venus!
      no cóż. jak dla mnie trzymają wysoki poziom.

      Paul McCartney - Memory Almost Full
      Animal Collective - Strawberry Jam
      Klaxons - Myths of the Near Future
      Dinosaur Jr. - Beyond

      i reszta, słuchana tak po 2 razy i więcej:
      Pulp - The Peel Sessions
      The Clash - London Calling
      Sex Pistols - Never Mind the Bollocks
      Belle and Sebastian - Dear Catastrophe Waitress
      My Bloody Valentine - Isn't Anything
      David Bowie - Aladdin Sane
      • cze67 Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 10:42
        > The Beach Boys - Smiley Smile
        > The Beach Boys - Summer Days (And Summer Nights!!)

        Bardzo proszę o podzielenie się refleksjami.

        > Belle and Sebastian - Dear Catastrophe Waitress

        Ha! Kilka dni temu zlicytowałem ten tytuł na allegro!
        • ilhan Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 13:45
          cze67 napisał:

          > > Belle and Sebastian - Dear Catastrophe Waitress
          >
          > Ha! Kilka dni temu zlicytowałem ten tytuł na allegro!

          Ha! To ciekaw jestem reakcji. Być może nie jest to najlepsza płyta Belle & Sebastian, ale pewnie najłatwiej przyswajalna i chyba najbardziej osadzona w latach 60. (kiedyś próbowałem przyporządkować każdy kawałek do danego zespołu, że nr 1 - Beach Boys, nr 2 - Love, itd., ale nie udało się jednak, bo chociażby closer jest nowofalowy, a "I'm A Cuckoo" przecież Thin Lizzy).
          • pszemcio1 Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 21:08
            ilhan napisał:

            > cze67 napisał:
            >
            > > > Belle and Sebastian - Dear Catastrophe Waitress
            > >
            > > Ha! Kilka dni temu zlicytowałem ten tytuł na allegro!
            >
            > Ha! To ciekaw jestem reakcji. Być może nie jest to najlepsza płyta
            Belle & Seba
            > stian, ale pewnie najłatwiej przyswajalna i chyba najbardziej
            osadzona w latach
            > 60. (kiedyś próbowałem przyporządkować każdy kawałek do danego
            zespołu, że nr
            > 1 - Beach Boys, nr 2 - Love, itd., ale nie udało się jednak, bo
            chociażby close
            > r jest nowofalowy, a "I'm A Cuckoo" przecież Thin Lizzy).

            Ha! A ja należę do klubu fanów tej płyty! ha!
          • cze67 Re: W Auguscie sluchalismy 10.09.07, 10:07
            > Ha! To ciekaw jestem reakcji.

            Hmmm, letkie rozczarowanie. Moje do tej pory jedyne spotkanie z
            muzyką Beli i Sebastiana to utwory usłyszane w Storytelling,
            szczególnie urokliwa piosenka "na napisach końcowych". Na
            Katastrofie nieco zabrakło mi tego klimatu, choć i tak jest to płyta
            bardzo dobra. 7/10 jak na razie.
        • digsa Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 19:55
          cze67 napisał:

          > > The Beach Boys - Smiley Smile
          > > The Beach Boys - Summer Days (And Summer Nights!!)
          >
          > Bardzo proszę o podzielenie się refleksjami.

          Hm hm.
          Płyty nie powaliły mnie, tak jak 'Pet Sounds', ale przyjemne, momentami bardzo.
          Na 'Summer Days (And Summer Nights!!)' jest cover piosenki The Crystals ("Then
          He Kissed Me", przerobiony tu na "Then I Kissed Her"), brakuje mu do oryginału
          sporo raczej. To nie to co "Please Mr. Postman" The Marvelettes w wykonaniu
          Beatlesów ;)
          Poza tym sporo kawałków o dziewczynach - "The Girl From New York City", "Girl
          Don't Tell Me", "California Girls" ;) (ta pierwsza zdaje się najlepsza).

          Co do 'Smiley Smile' - zanim poznałam tą płytę, męczyłam Smile. "Good
          Vibrations" znacznie bardziej podoba mi się na tej drugiej, ale np. "Vegetables"
          brzmi mi lepiej w oryginale.
          Co do pozostałych piosenek, takie "Little Pad" potrafi rozśmieszyć, "Gettin'
          Hungry" zmęczyć.

          To trochę wstepne przemyślenia, tak po 6-7 przesłuchaniach może napisałabym
          więcej (poza tym zaczął sie nowy rok szkolny i już jestem niewyspana, na dodatek
          nowa szkoła i trzeba wstawać jeszcze wcześniej, to horror dla mnie - osoby,
          która uważa "I'm Only Sleeping" za własną biografię, czy tam jakieś motto albo
          coś w tym stylu, ee, spaaać. dobranoc ;).
          • cze67 Re: W Auguscie sluchalismy 07.09.07, 10:39
            > Poza tym sporo kawałków o dziewczynach - "The Girl From New York
            City", "Girl Don't Tell Me", "California Girls" ;) (ta pierwsza
            zdaje się najlepsza).

            O! tej pierwszej nie znam. Jeżeli jest lepsza od dwóch kolejnych (a
            California Girls to dla mnie top 10 BBoysów jak najbardziej a Girl
            Dont't Tell Me to najbardziej beatlesowska z beachboyowskich
            piosenek) to chcę!!!
            Smutna konstatacja - mam potrójny album Platinum Collection i o ile
            lata 1962 - 1969 (czyli dwa pierwze CD) to 9/10 to późniejsze numery
            (trzecia płyta), oprócz utworów Briana, to najczęściej straszna męka
            z nędzą.
    • kawa_malinowa Re: W Auguscie sluchalismy 02.09.07, 15:50


      Jarałam się niezdrowo z lekka zespołem, którego nazwy nie pomnę :)
      okolicznościami sprzyjającymi były dwa koncerty, na których byłam,
      ponadto fakt, że w sierpiniu się często irytowałam, a własnie oni są
      doskonałym środkiem na codzienne wytrącenia z równowagi. :) Ponadto
      pisac zaczęłam byłam pracę na ich temat, więc tak jakby musialam. Na
      usprawiedliwienie dodam, że bardziej jarałam się kawałkami spoza
      płyt (krajobraz!, krajobraz!), coverami (disorder) i kawałkami,
      które będą na nowej płycie.

      Z odkurzanych nieustannie: Joy Division - Unknown pleasures.

      Ekscytowałam się nie wiem czemu [znaczy wiem, ale były to przyczyny
      sentymentalne, nie muzyczne] albumem Nicki Jager - Przetrwam, co to
      nie jest raczej dobrą płytą.

      Tara Fuki - oby trzy płytki - takie dwie smutne panie, polsko-czeski
      duet, piosenki o tym, o czym zazwyczaj śpiewają smutne panie,
      tekstowo raczej poziom radiowy, ale ta atmosfera....

      Aga Zaryan - Picking up the pieces bardziej niż Umiera Piękno
      Amy Winehouse - bardziej "back to black" niz pierwsza płyta


      No i Brainu zaliczył sukces pedagogiczny - Micadoiro - Shopping for
      images


      Pozostałych rzeczy słuchałam bez nadmiernej i niezdrowej ekscytacji.
      • cze67 Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 09:58
        Boszsz, jaki długi ten sierpień! Słuchałem dużo, by nie rzec
        zachłannie, sporo zakupów wrocławsko-jarmarkowodominikańskich, kilka
        obsesji (Beach Boys, Joy Division, Cypress Hill). A całość wygląda
        mniej więcej tak:

        Joy Division – Closer 7/10
        Joy Division – Substance 9/10
        Joy Division – Uknown Pleasures 8/10
        Lacrimosa - Einsamkeit 8/10
        Lacrimosa – Fassade 6/10
        Lacrimosa – Echos 6/10
        The Beach Boys – Pet Sounds 9/10
        The Beach Boys – Endless Harmony 7/10
        The Beach Boys – 20 Golden Greats 9/10
        The Beach Boys – The Platinum Collection - CD1-2 9/10, CD3 4/10
        Brian Wilson – SMILE 8/10
        The Rolling Stones – Beggars Banquet 6/10
        The Rolling Stones – Stripped 7/10
        Cypress Hill – Los Grandes Exitos En Espaniol 8/10
        Cypress Hill – Skull and Bones 8/10
        Cypress Hill - Till Death Do Us Part 7/10
        The Beatles – Revolver 10/10
        The Beatles – Rubber Soul 8/10
        Pere Ubu - Song of the Bailing Man 8/10
        Pere Ubu - Ray Gun Suitcase 8/10
        Pere Ubu – Pensylvania 7/10
        Type O Negative – The Least Worst of Type O Negative 9/10
        Public Image Limited – The Greatest Hits, So Far 7/10
        Can – The Legendary Can 5/10
        Ewa Braun – Stereo 8/10
        R.E.M. – And I Feel Fine... The Best of the I.R.S. Years 1982-1987
        9/10
        Roxy Music – For Your Pleasure 8/10
        Stone Roses – The Very Best Of Stone Roses 9/10
        Voivod – Phobos 8/10
        Body Count – Body Count 8/10
        Foo Fighters – Foo Fighters 8/10
        King Crimson – Circus 9/10
        Rammstein – Sensucht 8/10
        TZN Xenna – Ciemny pokój 5/10
        Marek Grechuta – Złote przeboje 2 7/10
        The Roots – The Roots Come Alive 8/10
        Armia – Przystanek Woodstock 2004 8/10
        Be – Bold 8/10
        Mucky Pup – Act of Faith 7/10
        Roisin Murphy – Ruby Blue 7/10
        Moloko – Things To Make And Do 9/10
        Moloko – Cataloque 8/10
        Inspiral Carpets – Greatest Hits 5/10
        The Strokes – Room On Fire 8/10
        Ozric Tentacles - The Floor's Too Far Away 9/10
        Brian Eno/David Byrne – My Life In The Bush Of Ghosts 7/10
        Svitlana Nianio – Kytytsi 9/10
        Drevo – Pieśni z Ukrainy 7/10
        Sarakina – Junctions 6/10
        Steve Reich – Music for 18 Musicans 9/10
        Crass – Poison Envy 8/10
        Republika – Nowe Nowe Sytuacje 9/10, dodatki 3/10
        The Who – BBC Sessions 7/10
        Various Artists (Jello Biafra, NoMeansNo, D.O.A.) - Terminal City
        Ricochet 7/10
        The Hilliard Ensemble – Spiritus 7/10
        The Hilliard Ensemble – Guillaume De Mauchaut – Motets 8/10
        Gothic Voices/Christopher Page – The Garden Of Zephirus 7/10
        Amarcord – The Book Of Madrigals 8/10
        The Dufay Collective – A L’Estampida 9/10
    • cze67 Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 10:14
      > Rammstein ! Live in Berlin ( Death Metal Opera w wagnerowskim
      stylu, tylko Niemcy tak potrafia, niebezpiecznie jednak oscylujac na
      > granicy kiczu)

      Jest to tzw. kicz kontrolowany, więc jeżeli chodzi o mnie,
      całkowicie do przyjęcia. Jakieś dwa lata temu zajechałem na śmierć
      swoje DVD z tym koncertem.
      • jarecki32 Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 14:42
        Jest to tzw. kicz kontrolowany, więc jeżeli chodzi o mnie,
        > całkowicie do przyjęcia. Jakieś dwa lata temu zajechałem na śmierć
        > swoje DVD z tym koncertem.
        Ten DVD, musze przyznac to jeden z ciekawszych zakupow ostatnich
        tygodni. Wczesniej Rammstein znalem slabo bo nie przepadam za
        spiewaniem glosem wilkolaka czy mamuta. Ale jak to sie oglada na
        zywo ( a ich frontman to kawal chlopa przeciez) to nawet swietnie
        pasuje. Calosc to dobrze wyrezyserowany spektakl, choc dla pelnego
        odbioru znajomosc niemieckiego bardzo sie tu przydaje.
        Bestraf mich !
        • cze67 Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 14:45
          Pierwszy Rammstein, choć mocno wtórny - według mnie - znakomity. A i
          drugi, jak widać z mojej sierpniowej listy - 8/10.
    • tomash8 Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 14:06
      Saint Vitus - Born Too late
      Judas Priest - Screaming for vengeance
      Laibach - Rekapitulacja
      Queen - Jazz
      Deep Purple - At the wings of the russian foxbat
      Killing Joke - hosannas from the basement of hell
      Rose Tattoo - Rock n' roll outlaw
      Gary Moore - Still got the blues
      Voivod - Dimension Hatross
      Voivod - The outer limits
      Voivod - Phobos
      Voivod - Nothingface
      Thin Lizzy - Live and dangerous
      Exodus - Another lesson in violence
      Exodus - Shovel headed kill machine
      Cathedral - Carnival Bizarre
      Rainbow - long live rock'n'roll
      Brekout - blues
      Demon - night of a demon
      Angel Witch - S/T
      Bram Stoker - Heavy rock spectacular
      Genesis - We can't dance
      Neuropathia - Satan is a cunt
      Misfits - Walk among us
      Tankard - Kings of beer
      My Dying Bride - Turn loose the swans
      Carnivore - S/T
      Agent Steel - Skreptics Apocalypse
      Exciter - Heavy metal maniac
      DRI - Thrash zone
      Nile - black seeds of vengeance
      Lou Reed - Rock'n'roll animal
      KAT - 38 minutes of life
      MC5 - Kick out the jams
      Immolation - unholy cult
      Black Sabbath - The Dio Years
      Saxon - Power and the glory
      Armia - Przystanek Woodstock 2004
      Death - Leprosy
      +
      Audycje muzyczne radia Kraków:)
      • grimsrund Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 20:27
        > Audycje muzyczne radia Kraków:)

        To musi tylko redachtura Andrzeja "Dip Parpul" Kukuczki, bo Wujo
        Skarżyński był cały miesiąc na urlopie w Hameryce ;))
        • tomash8 Re: W Auguscie sluchalismy 03.09.07, 21:02
          grimsrund napisał:

          > > Audycje muzyczne radia Kraków:)
          >
          > To musi tylko redachtura Andrzeja "Dip Parpul" Kukuczki, bo Wujo
          > Skarżyński był cały miesiąc na urlopie w Hameryce ;))

          Nie nie, w ten weekend już był:) w środę w Brzesku będzie można obejrzeć nowe
          koncertowe DVD Parpli:)
          • noizzy Re: W Auguscie sluchalismy 04.09.07, 16:33
            Chciałem pierwszy raz gwiazdki, tudzież cyferki, przy albumach powstawiać, ale
            jakoś nadal brak mi odwagi ;)

            Against Me! - Reinventing Axl Rose
            Against Me! - Searching for A
            Against Me! - Americans Abroad! Live In London
            Amy Winehouse - Frank
            Amy Winehouse - Back To Black
            Behemoth - The Apostasy
            Coco Rosie - Noah`s Ark
            Coco Rosie - White Session
            Death Proof (OST)
            Dream Theater - Liquid Tension Experiment
            Editors - The Back Room
            Flunk - Morning Star
            Gogol Bordello - Super Taranta
            Groove Armada - Soundboy Rock
            King Crimson - In the court of the King Crimson
            King Crimson - Red
            King Crimson - Islands
            Mike Patton & John Zorn - Weird Little Boy
            Recoil - Subhuman
            Sun Ra - Space is the Place
            The Art Ensemble Of Chicago - Les Stances A Sophic
            The Art Ensemble Of Chicago - Urban Bushmen
            The Art Ensemble Of Chicago - Bap-Tizum
            The New Pornographers - Challengers
            The Residents - The King And I - Elvis genialnie "scoverowany" :)
            • tomash8 Re: W Auguscie sluchalismy 04.09.07, 19:24
              noizzy napisał:

              >
              > Behemoth - The Apostasy
              >

              Warte to coś? Po popisach Nergala na mystic festivalu nawet nie chce mi się tego
              słuchać :|
              • noizzy Re: W Auguscie sluchalismy 04.09.07, 19:32
                tomash8 napisał:

                > noizzy napisał:
                >
                > >
                > > Behemoth - The Apostasy
                > >
                >
                > Warte to coś? Po popisach Nergala na mystic festivalu nawet nie chce mi się teg
                > o
                > słuchać :|

                Hmmm... Szczerze powiedziawszy wszelkie death-, black- itd. itp. -metalowe
                zespoły omijam szerokim łukiem, bo jakoś mnie ta muzyka raczej śmieszy, niż
                straszy. "The Apostasy" posłuchałem z czystej ciekawości i patriotyzmu (chyba
                pierwszy polski album na liście Billboardu). Powiem tak: nadal na tę muzykę nie
                mam ochoty marnować czasu, ale przesłuchałem już ten album z 10 razy i za każdym
                razem odczuwam coraz większą (choć perwersyjną) przyjemność;)
          • grimsrund Re: W Auguscie sluchalismy 05.09.07, 00:07
            > Nie nie, w ten weekend już był:) w środę w Brzesku będzie można
            > obejrzeć nowe koncertowe DVD Parpli:)

            He he, wrócił na dobre. Płyta dzisiejszego/wczorajszego wieczora:
            Dip Parpul w Mątre.

            Kocham DP, ale coraz częściej zastanawiam się, czy Kukuczka i
            Skarżyński są aby normalni.
            • tomash8 Re: W Auguscie sluchalismy 05.09.07, 09:37
              No ktoś te wszystkie koncertówki(które już chyba trzeba liczyć w setkach) musi
              kupować :)
    • p.o.box.77 nie ma wątku wrześniowego aa ja we wrześniu.... 11.09.07, 10:21
      przesłuchałem:

      - "illegal attacks" singiel Iana Browna

      wyjątkowo na czasie, wpisujący się w powszechną tendencję
      antywojenną na wyspach, singiel promujacy nowy album.

      muzyczno wokalnie, rozczarował. brzmi to jakoś wyjątkowo
      niskobudżdżetowo i wyjątkowo prosto.

      gitary nudne, skrzypki nudne, ogólnie nudne.

      dostępny oficjalnie na youtube:
      www.youtube.com/watch?v=pqfBH1IJkWo
      także na razie się zawidłem, może plyta będzie ciekawsza. zobaczymy.

      - "hey venus" super furry anilmals.

      przez "wakacje" odświeżałem sobie kilka płyt SFA, i miałem duże
      oczekiwania, po nowym albumie.

      dodatkowo [dla mnie nowość] płyta "phantom phorce", udowdniła, że
      SFA to ciekawe, niebanalne granie.

      a tu wyjatkowo normaly, spokojny album. znacznie poniżej oczekiwań.

      na razie obie pozycje odstawione na bok. NUDAA! :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka