Dodaj do ulubionych

Muzyka do mycia szyb

07.12.07, 14:36
Z cyklu - tematy na uja komukolwiek potrzebne :)

Otóż przy w/w czynności najlepiej wchodzi blus, dobrze układający
się z przypominającą pracę przy taśmie fabrycznej kolejnością
czynności - psikacz, gąbka, szmata, potem raz jeszcze szmata, jakby
co na szybie zostało, i hajda do następnego okna :)

A konkretnie jest to płyta STRANGE BLUES (2006) pana Bo Ramsey'a z
Iowy, blusmena (już) średniego pokolenia, wieloletniego familianta
Lucindy Williams oraz Bo i Piety Brownów. Blus wiecznie żywy!
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Muzyka do mycia szyb 07.12.07, 14:48
      Jak jeszcze myłem szyby (a były wieeeelkie) puszczałem 70-cio
      minutową składankę albo lajva zespołu Rush. Też dlatego, coby nie
      musieć schodzić z drabiny i nie zmieniać płyty.
      • grimsrund Re: Muzyka do mycia szyb 07.12.07, 14:55
        Na szczęście dzisiaj każdy plejer potrafi zapętlić nawet najkrótszą
        płytę, więc nie trza złazić z drabiny :)
        • grimsrund Czasem jednak trzeba podkręcić tempo... 07.12.07, 15:36
          Blus jest dobry, ale nie zadziała w sytuacji awaryjnej: liczba okien
          x czas pozostały do zmroku.

          W związku z tym zapodano najnowszą (i podobno już ostatnią) płytę
          Ministry. THE LAST SUCKER w opinii piszącego te słowa jest najlepszą
          płytą Jourgensena od 15 lat, czyli chwili ukazania się PSALM 69.
          Jednocześnie Artysta ujawnił na niej taki poziom antyamerykańskiej
          obsesji, że na miejscu Fidela Castro w te pędy zaproponowałbym
          Jourgensenowi objęcie po rządów na Kubie.

          • grimsrund Re: Czasem jednak trzeba podkręcić tempo... 07.12.07, 15:38
            > objęcie po rządów na Kubie.

            Objęcie po Fidelu rzecz jasna. Tak to jest jak wdycha się opary
            psikacza do szyb :))
    • braineater Re: Muzyka do mycia szyb 07.12.07, 16:02
      Biorąc pod uwagę, że u mnie w pueblo jest to zajęcie kobiece, to Maj Lovli Łajf katuje się przy tem Kalibrem 44 a ostatnio niejakim Mezo + Kasia Wilk.
      A ja wychodzę.

      P:)
    • jarecki32 Re: Muzyka zum Putzen und Saubermachen 07.12.07, 16:29
      Fenster putzen ?
      Niemiecka specjalnosc
      przy muzyce z plyty "Mensch" Herberta Groenemayera

      jest tam taki kawalek grany w "kroliczym" tempie w sam raz
      na czasowo-wydajne mycie szyb

      Alles suaber, alles rain ! verflucht !
    • tomash8 Re: Muzyka do mycia szyb 07.12.07, 23:30
      Judas Priest - Turbo. Płyta idealna do wszelkich odmian sprzątania. Nie wiem
      czemu ale naprawdę tak jest.
    • mechanikk Re: Muzyka do mycia szyb 08.12.07, 00:06
      Philip Glass.
    • pagaj_75 Re: Muzyka do mycia szyb 08.12.07, 00:08
      Do mycia okien to chyba najlepszy "Windowlicker" Aphexa, ale ja się tam nie znam
      ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka