Dodaj do ulubionych

Cracow Screen Festival 2008

09.02.08, 02:39
Skoro o Open'erze można, to i o tym naszym czymś warto zapodać.
Swoją drogą, medialnie zaczęło się wszystko jak to często u nas - od
prasowego mordobicia organizatorów z "Wybiórczą", która wyśmiewała
twórców imprezy, że zaprosili Neneh Cherry jako gwiazdę. Derektór
festiwalu odpalił wobec tego salwę rewanżową i dorzucił podczas
wywiadu w Radio Kraków... W sumie jak dla mnie mogło pozostać tak,
że obie strony brałyby się za łby ku uciesze motłochu, gdyby wczoraj
nie ujawniono, że na imprezie oprócz zapowiedzianych wcześniej
CirKus i Mattafix zagrają Raveonettes. A to już dla mnie osobiście
jest powód, by zainteresować się całym przedsięwzięciem.

miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4908089.html

A tu, gwoli ucieszenia Koleżeństwa, wspomniane powyżej zapasy w
kisielu.

Atak Wybiórczej:
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35796,4888528.html
Kontra derektura CSF:
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35796,4898569.html
I oficjalna:
www.cracowscreenfestival.pl/

Obserwuj wątek
    • braineater Re: Cracow Screen Festival 2008 09.02.08, 10:37
      Redaktor Kozik to tak serio chyba trochę gupi na rozum jest. Ja tam jakimś fanem Nenech nie jestem, ale akurat parę fajnych piosenek miała oprócz sieben second i całkiem chętnie się te 80km przejadę, żeby ją zobaczyć. A dopierdalanie się do Krakowa o obciach i nie zauważenie, że najlepszy festival z popowym składem - Shaggy, Jay-Z, to się tamże właśnie odbył, to już jest czysta chamówa dziennikarska.

      P:)
      • ihopeyouwilllikeme Re: Cracow Screen Festival 2008 09.02.08, 11:22
        A od kiedy Neneh Cherry nie jest gwiazdą ? No, może od paru lat
        rzeczywiście nie jest, ale nie widzę tu żadnego powodu do
        wyśmiewania.
        • sss9 Re: Cracow Screen Festival 2008 09.02.08, 12:44
          ta "awanturka" ma ten pozytywny skutek, że więcej ludzi dowie się o imprezie i
          kupi bilet. sklinczowani dziś panowie na, albo po fescie wychylą kilka kolejek i
          będą kolegami.
          o następnym festiwalu już nie usłyszymy, chyba że znowu jakiś najmita zrobi
          sztuczny skandal.
          • grimsrund Re: Cracow Screen Festival 2008 09.02.08, 18:52
            No, a poza tym wreszcie se na własne oczy obejrzę jakąś imprezę, co
            oznacza że przedsięwzięcie jak najbardziej wskazane ;)

            Za dwa dni paść ma jeszcze jedna nazwa / nazwisko, więc może być
            tylko lepiej.
            • kwiat_paproci Re: Cracow Screen Festival 2008 09.02.08, 19:18
              pewnie Radiohead, w końcu z nimi rozmawiali ;)
              i chyba stąd też ta cała zjebka w gazecie wynika, że najpierw było
              wielkie halo, jakie to gwiazdy nie przyjadą, a potem przyjeżdżają
              takie trochę z drugiego sortu. Nie twierdzę, że Neneh jest jakaś
              gorsza, ale co by nie mówić, tańsza na pewno.
              • sss9 Re: Cracow Screen Festival 2008 09.02.08, 22:36
                nooo, biorąc z flanki "drogości" - gdyby jeno te najdroższe miały przyjeżdżać,
                to pewno nie chodziłbym na koncerty. i wcale nie mam na myśli ceny biletu. :)
    • d84 Re: Cracow Screen Festival 2008 14.02.08, 15:20
      Ale generalnie śmiech z tego festiwalu przecież. Jak zwykle pompa,
      lans i rozmach godny STOŁECZNEGO KRÓLEWSKIEGO MIASTA KRAKOWA. Jak
      zwykle zanosi się na straszną chujnię.

      Póki co będzie na pewno:

      - Neneh Cherry z zepołem all star
      - Matta-fuckin-fix
      - Raveonettes

      czyli jedna "gwiazda" (jak dla mnie nie za bardzo, ale nie chcę
      mordobicia na SF;) sprzed 15 lat, jeden one hit wonder i jeden
      powiedzmy szanowany niezal wykonawca. A ma być jeszcze 18, strach
      się bać. Jakby nie można było budżetu rozłożyć na 8 nazwisk, które
      kogoś na ten festiwal przyciągną.

      Jak nie znoszę żenującej zazwyczaj krakowskiej wyborczej, to tutaj
      bliżej jest mi do punktu widzenia ichniego redaktora. Odpowiedź tego
      gościa od CSF to niezła beka, z końcówką na poziomie emo-
      gimnazjalisty piszącego wypracowanie na polski. Fragmenty w których
      rzuca nazwisko "twórcy sukcesów Massive Attack" i argumentuje że
      "wydają albumy co rok" to rejony dziesiątkowe. Przy czym podejście
      tegoż pana wyjaśnia dlaczego poza Coke Live do Krakowa przyjeżdża
      tylko Fish i gwiazdy heavy metalu z przełomu lat 80/90. Bo Kraków to
      jest koncertowa Polska C i chyba głównie o podkreślenie tego
      pismakowi z GW chodziło.

      Poza tym, sam fakt prowadzenia poważnego festiwalu na placu
      Szczepańskim to jakiś żart. Cóż, nasz magistrat tak efektowny i
      efektywny jak przy Euro 2012. Dobrze, że ten Coke Live chociaż jest,
      nawet z Akonem.
      • cze67 Re: Cracow Screen Festival 2008 14.02.08, 16:22
        > czyli jedna "gwiazda" (jak dla mnie nie za bardzo, ale nie chcę
        > mordobicia na SF;)

        Jaka szkoda...

        Mnie się też wydaje, choć festival ów mnie ani ziębi, że Neneh to
        taka se gwiazda. A Raveonettesów bym sobie na żywo, swoją drogą,
        obaczył.
      • tomash8 Re: Cracow Screen Festival 2008 15.02.08, 00:12
        > Jak nie znoszę żenującej zazwyczaj krakowskiej wyborczej, to tutaj
        > bliżej jest mi do punktu widzenia ichniego redaktora.


        No może i tak jest, ale czy np. NA DZIEŃ DZISIEJSZY Open'er prezentuje się dużo
        lepiej jeśli chodzi o obsadę? Ogólnie ludzie zajmujący się w GW pisaniem o
        muzyce często prezentują taki poziom że szkoda słów, albo pod niebiosa
        wychwalają jakiś totalny szmelc, albo znów szukają dziury w całym, często na
        siłę tworząc jakieś bzdurne "fakty" na potrzeby uzasadnienia swoich z dupy
        wziętych tez - przykład - w 2003 jakiś pan udowadniał że przystanek Woodstock to
        wiocha(z czym ciężko się nie zgodzić), ale tak się rozpędził, że napisał że
        Killing Joke zagrało tam słabo(co jest kompletną bzdurą) i w sumie wniosek był
        taki że owe Killing Joke to taki sam odgrzewany kotlet jak Dżem z Balcarem. Na
        szczęście katowicki dodatek prezentuje się na tym tle jeszcze znośnie, choć też
        trafiają się cuda typu "NIEMIECKA grupa Saxon", Metallica wg. pana recenzenta na
        ostatnim koncercie w Chorzowie zagrała "Welcome home", a ostatni koncert Black
        Sabbath(tzn. Heaven and Hell) podobno był słaby bo... przyszło mało ludzi.

        Przy czym podejście
        > tegoż pana wyjaśnia dlaczego poza Coke Live do Krakowa przyjeżdża
        > tylko Fish i gwiazdy heavy metalu z przełomu lat 80/90. Bo Kraków to
        > jest koncertowa Polska C

        No to dosrywając temu festiwalowi redaktor na pewno walnie przyczynia się do
        zmiany tego stanu rzeczy.

        Nie rozumiem o co ten szum, ktoś nie chce oglądać Neneh Cherry to po prostu nie
        przyjdzie i tyle.
        • d84 Re: Cracow Screen Festival 2008 15.02.08, 12:36
          tomash8 napisał:

          > No może i tak jest, ale czy np. NA DZIEŃ DZISIEJSZY Open'er
          prezentuje się dużo
          > lepiej jeśli chodzi o obsadę?

          Bez dwóch zdań. Sama MIA kładzie na łopatki cały skład. Z resztą
          poza Gentlemanem każdy z zaproszonych na Openera wykonawców byłby
          gwiazdą przy tym co póki co jest w Krakowie.

          > No to dosrywając temu festiwalowi redaktor na pewno walnie
          przyczynia się do
          > zmiany tego stanu rzeczy.
          >
          > Nie rozumiem o co ten szum, ktoś nie chce oglądać Neneh Cherry to
          po prostu nie
          > przyjdzie i tyle.

          Pewnie nie przyjdzie i właśnie tu jest problem, bo cała idea padnie.
          Zamysł festiwalu jest oczywiście dobry, tyle że do tej pory
          wykonanie to tragiczna amatorka - to jak najbardziej należy
          piętnować. Zwłaszcza, że dokłada do tego miasto.
          • carmody Re: Cracow Screen Festival 2008 15.02.08, 13:05
            d84 napisał:

            >Z resztą
            > poza Gentlemanem każdy z zaproszonych na Openera wykonawców byłby
            > gwiazdą przy tym co póki co jest w Krakowie.

            no, nie lekceważ Dżentelmana, MIA to se może być gwiazdą, co z tego -
            na mtv nie lata, w radiu też nie. A Dżentelman też nie (no w radju
            leci czasem), ale ściąga tłumy regałów i w tej grupie (sto tysięcy
            razy większej niż fani jakiegośtam wypierdzianego indie) cieszy się
            dużą estymą. Gwiazda jest.


            > Zamysł festiwalu jest oczywiście dobry, tyle że do tej pory
            > wykonanie to tragiczna amatorka - to jak najbardziej należy
            > piętnować. Zwłaszcza, że dokłada do tego miasto.

            A to darmówka jakaś? To może przyjadę tam obalić flaszkie ze
            przyjacielami, pokopać gołębie i pobić paru pouetów.
          • grimsrund Re: Cracow Screen Festival 2008 15.02.08, 13:15
            > Zwłaszcza, że dokłada do tego miasto.

            Nie no, derektur zapewniał w wywiadzie radiowym, że "na razie my
            wszystko z własnej kieszeni". Ciekawe...
    • pszemcio1 Re: Cracow Screen Festival 2008 14.02.08, 22:15
      a ja jednak wierzę że nas jeszcze czymś zaskoczą. bo blisko mam:P
    • grimsrund Re: Cracow Screen Festival 2008 25.02.08, 18:24
      Coś mi się zdaje, że impreza zaczęła już kolapsować - nawet
      oficjalna strona nie aktualizowana od dwóch tygodni, rzecz jasna ani
      słowa o kolejnej gwieździe. Jest dobrze.

      • carmody Re: Cracow Screen Festival 2008 29.02.08, 14:22
        Manic Street Preachers
        i Bryan Ferry
        kolejne gwizdy.
        • grimsrund Re: Cracow Screen Festival 2008 29.02.08, 14:31
          > Manic Street Preachers
          > kolejne gwizdy.

          Kamierdole raczej.

          Kurde, chyba jednak na pójde na tę imprezę :(
          • ihopeyouwilllikeme Re: Cracow Screen Festival 2008 29.02.08, 19:03
            Jesli już tak stawiamy sprawę, to osobiście 10 razy bardziej wolę
            Manicsów od tej całej MII.
            • grimsrund Re: Cracow Screen Festival 2008 29.02.08, 21:06
              > Jesli już tak stawiamy sprawę, to osobiście 10 razy bardziej wolę
              > Manicsów od tej całej MII.

              W sensie no to ja też przecie - jak Manicsów kamierdolami to MIĘ z
              kałacha...
              • braineater Re: Cracow Screen Festival 2008 02.03.08, 13:08
                ekhm, własnie na stronie festiwalu odwołali przyjazd MSP :)

                P:)
                • carmody Re: Cracow Screen Festival 2008 02.03.08, 14:16
                  Ależ falstart.
                  Aż mi się przypmniało, co prawda bez związku i złośliwie nieco:
                  www.daily.art.pl/index.php?d=2006-01-25
                  Grim nie obrażaj się tylko!:) Ja tam wolę Krakau od Warszawy:)
                  • grimsrund Re: Cracow Screen Festival 2008 02.03.08, 15:11
                    Hehe, tylko czemu on oczów nima? ;)
            • cebcia Re: Cracow Screen Festival 2008 22.04.08, 21:05
              MAM DO SPRZEDANIA BILETY NA WSZYTSKIE KONCERTY W TRZECH DNIACH DLA DWÓCH
              OSÓB..:)ZAINTERESOWANI PISAC GG 2919181
              • cebcia Re: Cracow Screen Festival 2008 22.04.08, 21:26
                pomyłka dla jednej osoby wszystko...pisać!!2919181
                • gosia-czkam Re: Cracow Screen Festival 2008 30.04.08, 17:38
                  mam do sprzedania jeden karnet na caly festiwal....prosze pisac na gg: 3737858
    • grimsrund Juliette & The Licks 19.03.08, 16:45
      I na tem będzie z zagraniczniaków.

      W sumie - groch z kapustą. Ceny - kwestia równie dyskusyjna (całość -
      240 (200 w przedsprzedaży), jeden dzień - 140 (120), jedna scena w
      jeden dzień - 80). Ciekaw jestem, jak logistycznie rzecz wypali
      (ciasno u nas okrutnie...).


      Program Cracow Screen Festival 2008

      2 maja 2008

      Plac Szczepański
      20.00-21.00 Wilki
      22.00-00.00 Juliette And The Licks

      3 maja 2008

      Plac Szczepański
      15.15 – 16.00 Muchy
      17.35 – 18.35 Cool Kids of Death
      21.00 – 22.30 The Raveonettes

      Plac Jana Nowaka Jeziorańskiego
      14.30-15.15 Krakow
      15.45-16.45 Smolik
      19.05-20.05 CirKus feat. Neneh Cherry and Burt Ford
      23.30-01.00 Underworld

      4 maja 2008

      Plac Szczepański
      15.45 – 16.45 Pudelsi
      17.45 – 18.45 Paprika Korps
      21.00 – 22.30 Mattafix

      Plac Jana Nowaka Jeziorańskiego
      15.00 – 15.45 Pustki
      16.15 – 17.15 Slut
      19.15 – 20.15 Tomek Makowiecki
      23.30 – 01.00 Bryan Ferry
      • cze67 Re: Juliette & The Licks 19.03.08, 17:35

        > 22.00-00.00 Juliette And The Licks
        > 21.00 – 22.30 The Raveonettes
        > 23.30-01.00 Underworld
        > 23.30 – 01.00 Bryan Ferry

        Na tych bym się wybrał. Underworld i Raveonettesów radośnie
        powitałbym na Openerze.
        • braineater Re: Juliette & The Licks 19.03.08, 19:54
          No Juliette, Neneh, Underworld i z ciekawości Raveonettes, bo nie znam. Się są szanse spotkać...

          P:)
          • sss9 Re: Juliette & The Licks 19.03.08, 20:26
            Juliette &... to straszna nuda jakaś jest. nie widzieliście jej końcertu z
            Holandii gdzie z piórkiem w... hopsasała w takt nieświeżych dźwięków?
            • braineater Re: Juliette & The Licks 19.03.08, 21:06
              eeeee tam, jak ci się jedna z najwazniejszych fantazji erotycznych w życiu pojawia w promieniu 80 km od chaty, to nie wybrzydzasz w jakim zestawie.
              Płyty też ma suabe i co z tego? :)

              P:)
          • grimsrund Re: Juliette & The Licks 19.03.08, 21:50
            Jak Brejniu zawita, to może ja tyż sie kopnę? ;)
            • braineater Re: Juliette & The Licks 19.03.08, 21:54
              Jako lokals, to sprawdź czy się da na krzywy ryj wkręcić :)
              Bo inaczej będę musiał żebrac o akredytację:)

              P:)
              • grimsrund Re: Juliette & The Licks 20.03.08, 20:48
                No właśnie raczej sie nie da, bo to sameobce ogranizujo, i nawet
                jakby sie miało kontaktów, to i tak by nie wypaliło.

                Poza tym spodziewam się masakry, bo trzeba to będzie ogrodzić, a lud
                krakowski nie lubi, żeby mu grodzić (poza Sylwestrem na Rynku, ale
                wtedy wszyscy są już tak nawaleni, że nie zwracają uwagi). Plus,
                mieszczaństwo zacznie z pyty dzwonić po policję, jak koncerta zaczną
                być "za głośne". Czyli od razu.

                Najlepiej byłoby mieć jakąś rodzinę lub przyjacielskość w okolicach
                Placu Szczepańskiego, bądź podstępnie dać się na noc zamknąć na
                przykład w muzeum Wyspiańskiego albo Starym Teatrze... ;)
    • grimsrund Raveonettes skopali sprawę 02.05.08, 18:58
      Za Gazownią krakowską:


      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,5174540.html

      "The Raveonettes jednak nie przyjadą
      MWI2008-05-01, ostatnia aktualizacja 2008-05-01 23:16

      Z przyczyn niezależnych od organizatorów sobotni koncert The
      Raveonettes na Cracow Screen Festival został odwołany. Zamiast
      duńskiego zespołu w pełnym ośmioosobowym składzie zagra brytyjska
      formacja Dub Pistols.

      Decyzja o odwołaniu występu The Raveonettes nadeszła ponoć w
      ostatniej chwili. Jak tłumaczą organizatorzy: z przyczyn osobistych
      wokalistki i basistki zespołu Sharin Foo. Oprócz krakowskiego
      koncertu anulowana została też cała trasa duńskiej formacji.

      Zamiast The Raveonettes zagra brytyjska formacja Dub Pistols.
      Powstała w 1996 roku z inicjatywy producenta i znanego londyńskiego
      DJ-a - Barry'ego Ashwortha. Do dzisiaj zespół skompletował trzy
      płyty (w tym wysoko oceniony zeszłoroczny krążek "Speakers and
      Tweeters"), jego nagrania wykorzystywane były na ścieżkach
      dźwiękowych m. in. do takich filmów, jak "Blade 2" czy "Bad
      Company", a także w popularnej grze komputerowej "Tony Hawk's Pro
      Skater 2". Dub Pistols zaliczani są do czołówki brytyjskiej sceny
      klubowej i słyną ze swoich żywiołowych występów - ich sety to
      mieszanka dubu, reggae, funky, breakbeatu i hip-hopu.

      Zespół zagra w sobotę o godz. 21 na Placu Szczepańskim. Więcej na:
      www.cracowscreenfestival.pl."


      Swoją drogą cienko przędą teraz Dub Pistolsy, skoro można ich se
      zamówić z dnia na dzień. No ale posłuchawszy ich ostatniej płyty
      trudno się temu dziwić ;)
      • cze67 Re: Raveonettes skopali sprawę 02.05.08, 19:24
        No to jeszcze jak Underworld odwołają to nie będę musiał Krakowiakom
        zazdrościć:-)
    • grimsrund Pierwsze komentarze 03.05.08, 17:37
      Na razie impreza zdaje się być po byku, trudno było wytropić
      jakiekolwiek głosy na temat pierwszego dnia... W końcu się udało:


      cjg.gazeta.pl/cjg_krakow/2,0E,,,,-10905776,V_CJG_EVENTS.html

      "29.04.08, 12:05
      wujo
      Ciekawy jestem o frekwencję na tych koncertach. Promocja ruszyła
      późno, na forach internetowych cisza o tej imprezie. Mam nadzieję,
      że nie będzie wstydu i pierwsza edycja nie będzie ostatnią.
      29.04.08, 20:44
      kaś
      DEN? a co to za kraj? wydawało mi się, że The Raveonettes pochodzą z
      DK...
      30.04.08, 11:41
      GIGI
      Hej! Chce ktoś tanio bilety na sobotę 3.05 Plac Szczepański 15.15-
      15.45 Muchy (PL) 17.35-18.35 Cool Kids of Death (PL) 21.00-22.30 The
      Raveonettes (DEN) ?? foczatko@interia.pl
      02.05.08, 22:34
      Grzesiuuu
      jednak lipa, na PL Szcz więcej ludzi na scenie niż przed ;(
      02.05.08, 23:18
      maxx
      To że dzisiaj będzie lipa frekwencyjna to było raczej pewne. Kto
      wyda 80 zł, żeby zobaczyć Wilki albo kompletnie nikomu nieznany
      zespół niegdyś popularnej aktorki. Gorzej będzie jeżeli podobna lipa
      będzie jutro i pojutrze co moim zdaniem jest całkiem prawdopodobne.
      03.05.08, 00:19
      mła
      Smutnawa imprezka. Ttotalne pustki a publika co najwyżej zdjęcie
      zrobiła, nóżką potupała, a już totalnie rozbroili mnie ludzie,
      którzy przyszli na rockowy koncert z kebabami!!! WoW! To sie nazywa
      dać się porwać muzyce.
      03.05.08, 16:48
      wojciech
      Chyba też troche przesadzili z cena biletów. Nie żeby krakowskim
      zwyczajem kasy żal było wydać, ale skoro na coke live za 2 dni
      płacisz 120zł, a tutaj, za dopiero co rozkręcajaca sie impreze 200
      no to nic dziwnego że frekwencja jest jaka jest. Szkoda bo ciekawie
      sie zapowiadało"
      • moore_ash to moze teraz ja... 04.05.08, 12:36

        PO RAZ KA organizacyjna.

        dwie sceny oddalone od siebie o powiedzmy 10 minut spacerkiem. ja
        jednej jest koncert a na drugiej nie dzieje sie nic. potem na tej
        drugiej zaczyna sie koncert a na tej pierwszej nei dzieje sie nic. i
        piszac "nic" mam na mysli ABSOLUTNE nic. zadnej konferansjerki,
        zadnej muzy, zadnych wswiatel po prostu N U D A!. to juz nie mozna
        bylo zreobic wszystkiego na jednej scenie? nie da sie zatrydnic
        wiecej technicznych ktorzy poradza sobie ze zmiana sprzetu pomiedzy
        kapelami zamiast ganiac cale te 20 osob ktore kupily bilety?
        co do ceny to wydaje mi sie, ze za wilki moze nie ale, ale dzis ma
        zagracv Brian Ferry a on chyba jest juz wart tych 80 zl. ogolnie to
        stalem wczoraj na skrzynce i patrzylem pzrez plot (bo oczywiscie
        wszystko ogrodzone zasiekami jak fort knox co najmniej) i podchodzi
        do nas dwoch kolesi "checie wejsciowki?" "no chcemy"- odpowiadam-
        "to macie, bo my dostalismy vipowskie"... i faktycznie ze na
        terenie koncertu 90% ludzi z wejsciowkami ViPowskimi ergo rozdanymi
        za darmo... watpie, zeby chociaz w 1/10 zwrocily im sie koszty
        rozkladania scen nie mowiac juz o zyskach.
        ale to moje subiektywne zdanie, moze komus sie podoba:PPP

        pzdr.
        tb
        • grimsrund Re: to moze teraz ja... 04.05.08, 13:22
          I jeszcze raz z powyższego źródła:


          cjg.gazeta.pl/cjg_krakow/2,0E,,,,-10905776,V_CJG_EVENTS.html
          "04.05.08, 12:40
          maxx
          Koncert Underworld świetny. Wreszcie też pod sceną pojawiło się
          kilka tysięcy ludzi, choć i tak ful to nie był. Jest to oczywista
          wskazówka dla organizatorów. Chcesz mieć dobrą frekwencję i festiwal
          z prawdziwego zdarzenia, musisz ściągnąć prawdziwe gwiazdy (właśnie
          takie jak Underworld), a nie produkty gwiazdopodobne. Na plus byłem
          zaskoczony samym miejscem koncertu. Myślałem, że plac Jeziorańskiego
          to kiepski pomysł, a tymczasem spokojnie można tam organizować takie
          imprezy."
          • grimsrund I ćonk dalszy komentarzy: 05.05.08, 16:54
            "04.05.08, 16:08
            Drugi Dzień Festiwalu - DDF
            Moje odczucia po wczorajszym dniu :) 1) frekwencja nie za bardzo..
            szczególnie na wczesniejsze godziny - momentami wstyd heh 2)
            organizatorzy momentami nie trzymali się godzin - Underworld mial
            zacząć o 23:30 - a o 23:20/22 już zaczał -niby nic... a jednak
            trochę się traci... :/ no i gorsze miejsca 3) koło sceny na placu
            poza Red BUllem nic więcej.. nie chodzi oczywiście o to by na
            koncercie "najeść się i napić" - alae nawet mineralnej albo soku -
            wyglądało to kiepsko. 4) na Underworld ochrona biegała jak dzika
            i "zdejmowała" tych co robili zdjęcia lub filmowali telefonami
            komórkowymi - to nie było za miłe, bo cały czas wbiegał któryś z
            ochroniarzy tym samym cię trącał.. a z tego co widzialam, to takich
            filmujących usuwali z koncertu.. 5) cena biletów nawet ok ale trochę
            śmieszne było bieganie między jedną, a drugą sceną na zmianę. 6)
            Gwiazdy :) dały radę.. Smolik świetny, CirKus ciekawy, Underworld
            nie do pobicia :] Idea festiwalu zacna :) tylko trzeba nieco
            popracować nad wykończeniem i wcześniejszą promocją, bo jeśli ktoś
            się decyduje na koncert podczas długiego weekendu musi akcje
            promującą przeprowadzić znacznie wcześniej i znacznie głośniej, by
            Ci co wyjechali do Zakpanego mogli rozważyć, czy aby na pewno nie
            lepiej pójść na koncert ;)
            05.05.08, 01:43
            sekator
            a ja sie zbuntowalem i biletów nie kpilem. interesowal mnie koncert
            Underworld, a niekoniecznie cały dzień. stalem poza ogrodzeniem i
            momentami miałem wrażenie, że na zewnątrz jest więcej ludzi niż w
            środku. poza tym, że sceny nie widzialem to koncert ne żywo
            słyszałem. dlaczego nikt nie pomyślał żeby wypuścic bilety na
            konkretnych wykonawców????????
            05.05.08, 11:04
            zawstydzona
            A mnie jest wstyd, że w Moim Mieście taka kupa i to za kasę z Mojego
            Miasta...Idea festiwalu, bilety zamiast wolnych wejść, ochrona i
            bezpieczeństwo...(choć jak trzeci raz wchodziłam za Szczepański to
            wymieniliśmy z ochroniarzem miłe uśmiechy i do plecaka nawet nie
            chciał zajżec...)-wszystko OK a jednak nie OK. Chciałabym poznać
            osoby , które KUPIŁY za prawdziwe pieniądze wejściówki ( na pewno
            zapamiętam imiona i nazwiska, a być może i adresy). Mam nadzieję,że
            to był jednorazowy kaprys organizatorów i nauczka dla innych miast.
            PS. Liczenie uczestników odbywało się przy urzyciu liczydła czy
            czytników do sprawdzania biletów. Nie bez powodu pytam, bo w
            pierwszyn dniu to zczytywali przy wejściu i wyjściu, a potem tylko
            przy wejściu...takim to sposobem faktycznie mogło być nas tysiące
            zamiast dziesiątek
            05.05.08, 11:17
            maxx
            Chyba tutaj co niektórzy robią sobie jaja. Absolutnie zgadzam się,
            że ceny wejściówek miały się nijak do oferty festiwalu. Jednak
            domaganie się żeby festiwal był darmowy to jakiś absurd. Rozpieściły
            co niektórych inwazje mocy, sylwestry, wianki i inne szmiry, więc
            jak trzeba zapłacić przy wejściu to od razu zaczyna się płacz.
            Miasto nie jest jedynym finansującym festiwal, dołożony chyba tylko
            około 30% kosztów do tej imprezy, więc nie może to być argument, że
            należy się nam za darmo. Pokażcie mi inną imprezę na której np.
            Underworld gra za darmo.
            05.05.08, 12:09
            vip
            Jestem ZA PŁATNYMI wejściówkami na DOBRE imprezy. Wianki szanuje, w
            Sylwestrach nie uczestnicze, "biesiadnych maryl" nie znoszę ALE
            szanuje tych dla , których są ważne i którzy na te właśnie imprezy
            czekają. Uważam, że kształtujeny gusty innych (my,wy, organizatorzy,
            pomysłodawcy...). CSF oceniam jak próbę przed festiwalem (na próbach
            najczęściej nie ma publiczności, są przestoje). Biorę poprawkę na
            pogodę i inne okoliczności, ale wybaczcie, na tym festiwalu
            wystąpiło18 zespołów!!! I moja ocena: młode zaspoły- OK gdzieś muszą
            zaczynać i lepiej żeby w dobrym towarzystwie Wilki-facet który stał
            za mną powiedział: "odrobiona pańszczyzna" i zgadzam się z Nim
            Juliette & The Licks-dobra muzyka i pokaz aerobiku- niech sie
            nazywa: życie to rock&roll Pudelsi-stać ich na więcej, choć starali
            się Smolik-taki sobie Mattafix-chyba najlepszy Brian Ferry - nie
            pomoże błyszczący garnitur...trąci Gąsowskim i prywatkami Słowem:
            jaka publiczność taki koncert. Publiczność stojąca to i artyści
            niechętni do zabawy.A jak nie ma publicznośi...A dlaczego nie ma
            publiczności? A może w drodze z placu na plac zgubili się...Ale kto,
            ci z wejściówkami VIP... W przyszłym roku jestem na NIE."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka