Dodaj do ulubionych

Fields of The Nephilim w Stodole

29.02.08, 10:19
Dead but dreaming 15 marca o 21.00. Pojawi się również support. Mam nadzieję,
że nie będzie to Anita i John ;-)

www.muzyka.gildia.pl/news/2008/01/fotn-pl
Obserwuj wątek
    • jack9 Re: Fields of The Nephilim w Stodole 01.03.08, 01:21
      do zobaczenia
    • nefil Re: Fields of The Nephilim w Stodole 16.03.08, 10:36
      Koncert stosunkowo krótki, niecała godzina i dwadzieścia minut. Trochę mało jak
      na pierwszy koncert w kraju nad Wisłą i jeden z niewielu, jaki FoTN grają w tym
      roku.
      Trasa promująca ostatni album "Mourning Sun", więc przeważały utwory nowe. Z
      klasycznych rzeczy — ostatni utwór podstawowej części koncertu "Last Exit for
      the Lost" (wgniotło w ziemię) i "Moonchild" już jako bis. Niestety nie zagrali
      niczego z "Elizium".
      Lekki niedosyt jednak, chociaż McCoy mimo starczego wieku w świetnej formie.
      pl.youtube.com/watch?v=72-eFq2KRwI
      • cze67 Re: Fields of The Nephilim w Stodole 16.03.08, 11:06
        A ktoś jeszcze oprócz Ciebie i jacka pamiętał ten zespół (w sensie
        jaka była frekwencja)?
        • nefil Re: Fields of The Nephilim w Stodole 16.03.08, 12:40
          Z frekwencją nie było źle. Prawie pełna sala. Głównie metale, fani Harryego
          Pottera i kilku podstarzałych kowbojów ;-)
          • jack9 Re: Fields of The Nephilim w Stodole 16.03.08, 19:20
            Myślałem że tylko ja nie jestem stuprocentowo usatysfakcjonowany.
            To co pisze nefil mnie uspokaja - nie jestem malkontentem, albo jest
            nas dwóch.
            Też mam lekki niedosty, koncert był trochę za krótki ( no ale po 3,5
            godziny The Cure każdy koncert wydaje się za krótki)
            Dobór utworów też mógłby być inny - dziwi mnie to że z pierwszej
            płyty zagrali Dawnrazor a nie np: Dust albo Preacher Man.
            Żal że nie było Psychonauta lub Watchmana.
            Myzycy wyglądali świetnie, wpasowali się idealnie w image zespołu co
            trochę dziwi bo to przecież nie jest oryginalny skład. Carl nosi
            chyba od 20 lat te same ciuchy. Wszyscy klimatycznie przybrudzeni,
            jakby oprószeni popiołem czy kurzem. Dymy i światła bardzo
            nefilimowe...
            Publika żywo reagująca, średnia wiekowa taka że nie czułem się
            bardzo staro, frekwencja wg mnie dobra, gdyby było o 100 osób więcej
            byłby już spory tłok.
            Zdziwiło mnie że wciąż jest tak wielu ortodoksyjnie wygladających
            fanów.
            Szkoda że nie spotkałem siez nefilem ale byłem w kiepskiej formie i
            przywiązany do jedengo miejsca w sali.
            Widziałem kol. Agenta - może on napisze o swoich wrażeniach z
            koncertu.

            Acha - suporty doskonale pokazują dlaczego wciąż muzykę można
            dzialić na tę naszą i tę swiatową.
            • nefil Re: Fields of The Nephilim w Stodole 16.03.08, 19:26
              jack9 napisał:


              > Szkoda że nie spotkałem siez nefilem ale byłem w kiepskiej formie i
              > przywiązany do jedengo miejsca w sali.
              > Widziałem kol. Agenta - może on napisze o swoich wrażeniach z
              > koncertu.
              >
              > Acha - suporty doskonale pokazują dlaczego wciąż muzykę można
              > dzialić na tę naszą i tę swiatową.
              Supporty sobie darowałem, przybyłem chwilę przed wejściem na scenę McCoya i
              kolegów. Jack, gdzie stałeś? Ja prawie pod sceną z lewej strony, szkoda, że się
              jakoś nie dostrzegliśmy.
              Orthodoksyjnych fanów rzeczywiście sporo, chociaż mnie najbardziej ujęła
              dziewczyna na szpilkach o imagu Dody.
              • jack9 Re: Fields of The Nephilim w Stodole 16.03.08, 19:38
                nefil napisał:

                Jack, gdzie stałeś? Ja prawie pod sceną z lewej strony, szkoda, że
                się
                > jakoś nie dostrzegliśmy.
                > Orthodoksyjnych fanów rzeczywiście sporo, chociaż mnie najbardziej
                ujęła
                > dziewczyna na szpilkach o imagu Dody.

                Zwykle ( nie wiem w sumie dlaczego) ustawiam się z prawej strony
                sceny i tak też było teraz.
                Stałem pod samą ścianą w połowie sali.
                gotyckiej Dody nie kojarzę
                Największe wrażenie robili na mnie kowboje w płaszczach do ziemi i
                starych kapeluszach - jeden z nich fruwał nad publiką przerzucany z
                rąk do rąk.
            • agentcooper Re: Fields of The Nephilim w Stodole 16.03.08, 20:08
              jack9 napisał:

              > Widziałem kol. Agenta - może on napisze o swoich wrażeniach z
              > koncertu.

              Widziales i nie podszedles ?? Bysmy wypili piwko albo soczek !
              A co do koncertu to opinia podobna do Waszej...

              forum.thecure.pl/viewtopic.php?f=1&t=2776
              pozdro :)
              • jack9 Re: Fields of The Nephilim w Stodole 16.03.08, 20:44
                Stałeś ze znajomymi przez moment obok mnie
                A potem znikliście
                No jakoś tak wyszło...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka