Dodaj do ulubionych

Furia Futrzaków

07.05.08, 23:37
disclaimer: jestem z tym zespołem związany (zrealizowałem im demo i
ożeniłem się z jego wokalistką), ale w nim nie gram.

uprzejmie proszę o przesłuchanie trzech numerów dostępnych na:
www.myspace.com/furiafutrzakow
i obiektywne, bezlitosne opisanie swoich wrażeń, jakie by one nie
były. z góry dziękuję. james
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Furia Futrzaków 08.05.08, 09:45
      Jakby leciało w radio, to pewnie przez pierwsze razy bym nie wyłączył.

      Nie stało się nic złego - jakoś mi się kojarzy z Reni Jusis (nie to, że to negatywne skojrzenie - się kojarzy po prostu i tyle)

      Dziękuję bardzo - fajny początek i nieżle ustawiony wokal, który będzie ludzi wkurwiał. Ale wymiata chórek i końcówkowe przyspieszenie.

      Cukier w kostkach - spokojnie by mógł być na jakiś loungowych składankach, może nie jako przebój ale dobry wypełniacz.

      Generalnie miłe - płyty bym nie kupił, bo nie kupuję, ale całośc pewnie bym przesłuchał bez jakiegoś szczególnie sarkastycznego podejścia.

      P:)
      • cze67 Re: Furia Futrzaków 08.05.08, 10:16
        Słuchałem przed wyjściem do pracy. I nie będę tak miłosierny jak
        brajn, choćby miało mnie to kosztowac bęcki przy jakiejś okazji.
        Kiedy usłyszałem pierwsze dźwięki Dziękuję bardzo, już miałem pisać
        entuzjastyczną recenzję zaczynającą się od słów Dziękuję - BARDZO.
        Ale nie będzie tak oryginalnie, ponieważ, niestety, zupełnie nie
        pasuje mi wokal. Mam podobne skojarzenia z Reni, a może z jakąś inną
        wokalistką, co ją niezbyt lubię. Podobnie z pozostałymi numerami,
        muzycznie ciekawie (pop/trip/hop?), ale wokalnie jest to dla mnie
        nie do przejścia. Sory, james.
    • ilhan Re: Furia Futrzaków 08.05.08, 10:29
      Ciekawe. Na granicy przeprodukowania. "Cukier w kostkach" ma coś z Junior Boys albo Sama Sparro (posłucham jeszcze jak się bardziej obudzę). Pozostałe dwa też spoko. Ewentualnie ja (hehe) bym uprościł nieco songwriting, bo fajne melodie nieco się zapodziewają między nie-zawsze-coś-wnoszącymi komplikacjami.

      Ogólnie mi się podoba, pozdrawiam MAŁŻONKĘ.

      WAZELNIARZ.
    • janek0 Re: Furia Futrzaków 08.05.08, 11:30
      glebogryzarka1 napisał:

      > i obiektywne, bezlitosne opisanie swoich wrażeń, jakie by one nie
      > były. z góry dziękuję. james

      w sam raz do radia.
      • cze67 Re: Furia Futrzaków 08.05.08, 11:35
        > w sam raz do radia.

        >OKRUTNY<
    • hennessy.williams Re: Furia Futrzaków 08.05.08, 12:02
      Tak na gorąco

      Wokal:
      Mam pozytywne skojarzenia z Roisin Murphy ("Nie stało się nic złego"). I negatywne z wokalistką zespołu Mikromusic (ale na szczęście tylko barwa głosu, a nie maniera wokalna).

      Muza:
      Kompozycje niezłe, ale każdy z kawałków poza momentami fajnymi ma coś, co powoduje, że w pewnym momencie się rozpływa. Do tego kwestia produkcji - rzeczywiście mam czasem wrażenie przekombinowania.

      Całość:
      Czuję potencjał, ale w tych trzech numerach nie ma tego czegoś, co spowodowałoby u mnie podjarkę.
    • roar Żeby nie było konsensusu. 08.05.08, 13:51
      Ładne brzmienie, ładny wokal (a już biorąc poprawkę na to, że wokalistka nie z dalekiej Azji - świetny, u nas się, kurde, nie śpiewa dobrze w tych rejestrach praktycznie), kompozycje słabe do średnich (Zwłaszcza rytm i partie wokalu, iść w trip-hop z takimi dźwiękami, no nie~e! Aż szkoda, no.). Nie słuchać się różnych malkontentów i kombinować jeszcze bardziej.

      Hajlajt: Dziękuję Bardzo: 1:20 - 1:40 i końcówka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka