Dodaj do ulubionych

Megapuss - Surfing

02.10.08, 12:38
czyli jak Devendra został harcerzem.
Po Thunder się spodziewałem, że pan Banhart poleci dużo bardziej w psychodelę, zgrzyty, rify i opowieści o grzybach na mózgu, a tu takie przemiłe kuku. 14 kawałków, które najbardziej kojarzą się z masakryczną radością najlepszych numerów z Cripple Crow, takich jak Little Boys, czysta zabawa prostymi dźwiękami, wesolutkimi melodiami i tekstami o kurzych cycach. Słucha się tego naprawdę jak grupy pijanych harcerzy siedzących dwa ogniska obok i lecacych przez najbardziej obciachowy repertuar pieśni wycieczkowych, tyle, że zagrane wszystko jest mistrzowsko. Leci sobie od wczoraj wieczora i uśmiech mi z mordy nie schodzi, płyta, która zwalcza jesień i się nawet nie wysila przy tym zbyt. Live na tubie też wyglądają obiecująco.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka