Dodaj do ulubionych

Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem

16.08.16, 15:32
Weźcie mi powiedzcie, że mam odpuścić i się wyluzowac.
Dzieci są z moją mamą na wakacjach. Prosiłam ja, żeby chodzili na obiady do restauracji /baru. Woli gotować (dawałam jej na to kasę, żeby nie było).
No i jak co roku nakupowala mnóstwo mleka, kaszki mannej i płatków owsianych i jedzie... Rano owsianka na mleku, na kolacje kaszka manna. Po drodze rzecz jasna gofry - podobno nie codziennie, lody, na obiad ryż... Na mleku oczywiście... Z jabłkami. Do picia... Mleko...
Przed wyjazdem robiłysmy zakupy. Chciała kupić zgrzewke małej 0,5 wody mineralnej. Więc mówię jej, że ok, ale oprócz tego niech weźmie jeszcze zgrzewke dużej 1,5 literowej, bo dzieci dużo piją.
Nieeee..... Po coooo... To im starczy...Sama kupiłam. Bo już zaczęłam podejrzewać, że żal jej tych 15 zł za zgrzewke. Mówię jej dziś przez tel, najdelikatniej jak umiem ( po tym, jak mi opowiada, jak to dzieci się kaszka zajadały) że myślę że trochę za dużo mleka mają... I ze to nie jest dobre. I żeby lepiej im kanapki zrobiła np.
Obraziła się. Jak zwykle. I powiedziała, że ja to zawsze na łatwiznę idę, a ja pouczam. Bo jak gotuje ziemniaki, to często ich nie obieram, tylko gotuje w lupinach i każdy sobie sam obiera.
W zeszłym tygodniu wrócili po 2 tygodniach spasieni. Ryczeć mi się chciało, jak mi się syn nie dopinal w spodniach, a córce musiałam kupić spódniczke na gumce na rozpoczęcie roku.
Więcej tematu z nią nie podejmę.
Już i tak mnie zirytowala mówiąc, że lekcje surfingu, na które zapisałam dzieci co drugi dzień, burza jej porządek dnia. Bo musi iść o wyznaczonej godzinie na drugą stronę ulicy i godzinę poczekać. Tak, jakby miała coś lepszego do roboty.
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 15:47
      Jeśli jest tak tragicznie to po co pozwalasz dzieciom na wyjazdy z matką?
      • shell.erka Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 15:53
        Bo obie strony - babcia i dzieci - bardzo chcą i lubią.
        Już znalazłam rozwiązanie.
        A) wysłałam mamie link do artykułu o tym, że mleko jest silnym alergenem - starszy jest alergikiem, oraz ze zbyt dużą ilość mleka w diecie zaburza wchłanianie składników odżywczych

        B) poprosiłam, żeby robiła jak uważa, ale omijała temat jedzenia w rozmowach że mną. W ten sposób ona będzie mieć luz na wakacjach, a ja sie nie będę irytować i denerwować po każdej rozmowie.

        Najwyżej przez mc po wakacjach dzieci będą na diecie wink
    • kanna Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 16:03
      Cóż, ja ten problem rozwiązuję w następujący sposób:
      mama jeździ z moimi dziećmi nad jezioro, wszyscy uwielbiają. Ok. Jest tam wyżywienie - ok.
      Poza tym - mama kupuje dzieciom różne dzieci, chodzą po zakupy (Kurczak pieczony, lody itp.) do pobliskiego miasta (3 km). Znajomi dowożą mamie i dzieciom słodycze i owoce. Nie mają samochodu.

      Ok.

      Więc ja: pakuję zgrzewki wody. Nie rozmawiam o jedzeniu. Po powrocie posyłam dzieci na dwa tygodnie intensywnego obozu sportowego.
      • shell.erka Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 16:27
        Właśnie. Najgorsze, że mama zawsze jedzie na dwa ostatnie tygodnie sierpnia. Zawsze. Więc nawet jak wcześniej wybiegaja, to potem z nią nadraboaja, a potem prosto do ławki szkolnej.
        • kanna Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 16:39
          Ja posyłam na początku lipca...
    • julita165 Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 16:07
      Może ja nie rozumiem problemu bo moje dziecko nie ma za grosz sklonności do tycia ani żadnych alergii ale uważam, że jeżeli przez tydzień, dwa czy nawet trzy w roku moje dziecko odżywialoby się tylko lodami, chipsami itp. to mu się krzywda nie stanie smile w końcu to wakacje, wszyscy powinni dobrze się bawić i wyluzować smile
    • lauren6 Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 16:08
      Od mleka się nie tyje, tylko od słodyczy. Może następnym razem nie dawaj pieniędzy do ręki tylko kup produkty żywnościowe. Babci będzie żal własnych pieniedzy by codziennie kupować wypasione gofry z bitą śmietaną i polewą.
      • kanna Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 16:17
        lauren6 napisała:

        > Babci będzie żal własnych pieniedzy

        Nie będzie, zapewniam.
        • shell.erka Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 16:28
          Nie będzie
    • mum2004 Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 16:36
      Eeee chyba ta owsianka i kasza manna nawet przez dwa tygodnie im nie zaszkodzi. Owszem są dzieci (w tym dwoje moich) dla których każda odrobina mleka to problemy skórne. Ale np ja bardzo dobrze czuje się po owsiance. Ja tam bym odpuściła z tą owsianką, wierzyć mi się nie chce aby od zwykłej owsianki dzieci tyle przytyły.
      • shell.erka Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 16:49
        Nie. Po owsiance po pół godzinie są głodne, a po takiej ilości mleka ospale i chcą cukru i tak to się kręci.

        Ale juuuuuż.... Jestem wyluzowana i nie ma tematu smile
    • niennte Re: Mleko, kaszka, płatki - coroczny problem 16.08.16, 16:51
      Idziesz do panny czy do pannej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka