Dodaj do ulubionych

Escapelle - prosze o rade

21.09.10, 12:42
witajcie kochani!

mam takie pytanie odnosnie tabletki Escapelle , w weekend bylam na weselu, nocowalismy w hotelu i niestety zle obliczylam dni cyklu- nie wiem jak moglm sie AZ tak pomylic, myslalam ze mam tydzien do okresu a okazalo sie ze mam 2 tygodnie, oswiecenie przyszlo jakies 3 godziny od stosunku, bo przypomnialam sobie ze w tym cyklu nie bolaly mnie jeszcze jajniki co ma miejsce kazdego miesiaca w czasie owulacji, malo tego po kolejnych 3 godzinach zaczely bolec mnie wlasnie jajniki, prubowalam dostac recepte , jednak nie mialam przy sobie ubezpieczenia a do domu mialam ponad 500 km, jednak szwagierka zalatwila mi w naszym miescie ta tabletke-jutro musze doniesc tylko recepte, i wzilam ja ok 14 godzin od stosunku
teraz tak siedze i mysle czy aby ta tabletka wzieta byc moze juz po owulacji-kiedy mogla zostac zaplodniona komorka to nie aborcja?
przechodze teraz ogromne katusze moralne-jak niektore pamietaja jestem juz po jednej aborcji farmakologicznej sad
czuje sie fatalnie moralnie, fizycznie
z jednej strony nie chce byc w ciazy, z drugiej nie chce aby ta tabletka sprawila ze zaplodniona juz komorka nie mogla sie zagniezdzic i zostala wydalona

Obserwuj wątek
    • incognito.x Re: Escapelle - prosze o rade 21.09.10, 12:57

      z drugiej nie chce aby ta tabletka sprawi
      > la ze zaplodniona juz komorka nie mogla sie zagniezdzic i zostala wydalona

      właśnie dokładnie takie jest działanie tej tabletki, więc o co Ci chodzi?
    • nati1011 Re: Escapelle - prosze o rade 21.09.10, 13:31
      powiem brutalnie - jesteś na najlepszej drodze do kolejnych aborcji.

      Metoda obliczeniowa/kalendarzyk to żadna metoda. A ból jajników nie oznacza wcale owulacji. Jak tak dalej bedziesz beztrosko podchodzić do swojego organizmu, to na bank zajdziesz w kolejną nieplanowaną ciażę.

      co do escapelle - jej działanie polega głównie na niedopuszczeniu do zagnieżdzenia sie zapłodnionego jaja w macicy. Ma wiec działanie wczesnoporonne. Co nie oznacza, że na pewno dokonałaś kolejnej aborcji. Po prostu nie wiesz czy wogóle doszło do zapłodnienia.
      • landis85 Re: Escapelle - prosze o rade 21.09.10, 13:38
        nie stosowalam zadnej antykoncepcji poniewaz bylam wczesniej w separacji z mezem (w tym czasie oczywiscie nie kochalismy sie)
        jednak zaczelismy terapie malzenska, wszystko szlo ku lepszemu
        pojechalismy razem na to wesele i naprawde nie planowalam tego
        tabletke wzielam zaraz jak dojechalam do szwagierki, dopiero w domu przeczytalam ulotke
        naprawde zle sie teraz z tym czuje, im wiecej czytam tym wiekszy mam metlik w glowie sad
        • livian Re: Escapelle - prosze o rade 21.09.10, 15:53
          No piękne są te wyrzuty sumienia, tylko czego Ty oczekujesz? Jest dokładnie tak jak wiesz, ze jest - jeśli doszło do zapłodnienia, to tabletka ma spowodować uniemozliwienie zagniezdżenia się zarodka. Bć moze też nie doszło do żadnego zapłodnienia- tego nei dowiesz się już raczej nigdy. Nie wiem jak escapelle, ale chyba inne tego typu wczesnoporonne tabletki trzeba wziać dwukrotnie, bo po pierwszej moze być tak, ze uszkodziłas tylko zarodek, a zagnieździ się mimo wszystko.

          Nie wiedziałaś o tym wszystkim biorąc tę tabletkę? W jakim sensie oczekujesz teraz wsparcia od dziewczyn z forum?

          Jak można współżyc bez żadnego zabezpieczenia nie bedąc gotową na kolejna ciążę???? Czy nie można sie opanować i rozładować napiecia seksualnego inaczej - skoro nie ma pod reka prezerwatywy? Po co sobie komplikować życie...

          • landis85 Re: Escapelle - prosze o rade 21.09.10, 18:09
            escapelle bierze sie tylko raz- w opakowaniu byla jedna tabletka
            "Nie wiedziałaś o tym wszystkim biorąc tę tabletkę?"
            wyobraz sobie ze nie wiedzialam, bo skad?
            poszlam do apteki, powiedzialam w czym rzecz, kazala isc do lekarza po escapelle, poszlam, ten powiedzial mi ze nie wypisze mi recepty bo nie mam ubezpieczenia przy sobie
            tabletke kupila szwagierka, wzielam ja zaraz po przyjezdzie bo minelo juz 13 godzin, dopiero w domu jak sie rozpakowalam przeczytalam ulotke
            dla mnie bylo jasne ze tabletka dziala przez uniemozliwienie owulacji, bolal mnie jajnik, ale rownie dobrze owulacja mogla byc dopiero nst dnia

            niczego nie oczekuje, rozne opinie kraza w internecie na temat tej tabletki, jedne twierdza ze kiedy doszlo do zaplodnienia to tabletka dziala na zasadzie podtrzymania ciazy- ze nie ma mowy o aborcji, gdzie indziej pisze ze moze niedopuscic do zagniezdzenia zaplodnionej komorki
            • nati1011 Re: Escapelle - prosze o rade 21.09.10, 19:14
              no nie, ten środek na pewno ciaży nie podtrzyma. Ma zadanie ją poronić.

              Owulacji w trakcie też nie zatrzyma. Taki cel mają standardowe tabletki hormonalne, które nie dopuszczają do dojrzewania jajeczka. Twoje już dojrzewało, wiec nic nie było w stanie go powstrzymać, tak jak nic nie powstrzyma od spadniećia jabłka na jabłoni.

              Teraz już nie ma co płakać. Na przyszłość badż po prostu mądrzejsza, bo naprawdę źle sie to skończy. Prawdopodobieństwo, ze byłaś w ciazy i tak jest znikome.
              • b.urojony Re: Escapelle - prosze o rade 24.09.10, 21:16
                > no nie, ten środek na pewno ciaży nie podtrzyma. Ma zadanie ją poronić.

                Nie masz racji. Tabletki te zagęszczają śluz uniemożliwiając wędrówkę plemnikom, co natomiast uniemożliwia połączenie komórki jajowej z plemnikiem oraz zmieniają strukturę błony śluzowej macicy, gdyby jednak doszło do połączenia, a w celu uniemożliwienia zagnieżdżenia. Ciekawe co się dzieje, że jednak do ciąży dochodzi, jak w moim przypadku, a tabletkę zażyłam przepisowo.
            • asia_i_p Re: Escapelle - prosze o rade 03.11.10, 15:20
              tabletke kupila szwagierka, wzielam ja zaraz po przyjezdzie bo minelo juz 13 go
              > dzin, dopiero w domu jak sie rozpakowalam przeczytalam ulotke
              Landis, przepraszam, że nie na temat, ale tak to lekko rzucasz, że się nie mogę powstrzymać - tak się nie robi! Z żadnym lekiem! A jeśliby się okazało, że są przeciwskazania albo nie można brać, biorąc co innego - to bardzo ryzykowne. Przeczytanie ulotki to 5 minut.
    • iktoto Re: Escapelle - prosze o rade 21.09.10, 22:20
      landis, czemu poszłaś do lekarza po stosunku? w jakim celu chciałaś wziąć lek?
      • landis85 Re: Escapelle - prosze o rade 22.09.10, 14:08
        iktoto pisalam o tym w pierwszym poscie

        nie wiem jak to sie stalo, ale zle obliczylam dni swojego cyklu, pomylilam sie o dokladnie caly tydzien, kiedy to sobie uswiadomilam, poszlam do apteki bo slyszalam kiedys o tabletce "po" ktora bierze sie (wtedy myslalam ze do 12 godzin od stosunku) przy niezabezpieczonym stosunku, albo kiedy zawiodlo zabezpieczenie
        w aptece powiedzialam w czym rzecz, myslalam ze taka tabletka jest bez recepty, tam skierowali mnie do przychodni, rozmawialam z lekarzem, odmowil mi wydania recepty bo nie mialam przy sobie ubezpieczenia, zadzwonilam do szwagierki i ona zalatwila mi ta tabletke , niestety do domu mialam ponad 500 km wiec zanim dojechalam minelo juz sporo godzin, od razu pojechalismy do niej, wzielalam zaraz ta tabletke, szwagierka wczesniej powiedziala mi przez telefon ze mam nie 12 godzin a 72, dopiero jak przyjechalam do domu, rozpakowalam rzeczy , wykapalam i polozylam dzieci zaczelam czytac ulotke
        gdybym wiedziala ze tabletka ma dzialanie -nie dopuszczenie zaplodnionego jajeczka do zagniezdzenia to napewno bym jej nie wziela
        myslalam bardziej na zasadzie: albo tabletka zdazy zadzialac i nie dojdzie do owulacji albo nie

        naprawde kiepsko sie teraz czuje z tym faktem sad
        5 pazdziernika minie rok od aborcji farmakologicznej , jeszcze nie pozbieralam sie po tym, terapeutka powiedziala ze przejawiam syndromy po aborcji a teraz to juz czekac az przyjedzie zalamanie i chyba juz wogole sie nie podniose, a juz lapie mnie nerwica po nocach

        dzis na 17ta ide do ginekologa, napewno zrobi mi usg i zobacze co powie
        • nati1011 Re: Escapelle - prosze o rade 22.09.10, 18:24
          Landis ja jestem przeczulona na bestroske kobiet w podchodzeniu do własnej płodności. Stad sie czesto bierze dramat niechcianej ciazy i w efekcie aborcji. Pewne rzeczy po prostu trzeba wiedzieć.

          ALe tą tabletkę już wziełaś i nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem. Tak jak z aborcją, czasu cofnac sie nie da. Ale trzeba wyciagać nauke na przyszłość.

          Dzisiaj nikt ci nie powie, czy doszlo do zapłodnienia czy nie. Pewnie nie, bo w ciazę nie tak łatwo się zachodzi. Wpedzanie sie w nerwice nic dobrego nie przyniesie. ALe bądż mądrzejsza na przyszłóść. kup sobie ksiażkę - już dziś - o naturalnym planowaniu rodziny. NIe musisz stosowaC NPR, ale tam jest dokładnei opisane jak działa kobiecy organizm. To naprawde trzeba wiedzieć. Doiero wtedy można świadomie o sobie decydować.
          • landis85 Re: Escapelle - prosze o rade 23.09.10, 12:48
            chcialam napisac jak bylo u gina
            mimo ze byla to prywatna wizyta to nie zrobila mi usg
            ogolnie podeszla do tego bardzo "lekko" , a moze to ja jestem jakas przewrazliwiona ?
            powiedziala ze ten bol brzucha po stosunku to napewno ze stresu a nie z powodu owulacji
            ze napewno okres dostane, wypisala recepte na tabletki anty i to wszystko...
            pozostaje czekac, ten czas tak wolno plynie
            ale wiem ze nawet jak dostane okres to nie rozwiaze to moich problemow, bo caly czas zastanawiam sie czy doszlo juz do zaplodnienia i moze teraz przez ta tabletke nie dojdzie do zagniezdzenia
            a moze faktycznie wcale nie mialam tej owulacji, tylko stres ? sama juz nie wiem
            ehhhhh po co mi to bylo...

            • lubie.garfielda Re: Escapelle - prosze o rade 24.09.10, 23:21
              tak, inwestycja w antykoncepcję dobrze Ci zrobi. Przede wszystkim Twoim nerwom w przyszłości.
            • livian Re: Escapelle - prosze o rade 26.09.10, 17:26
              Dziewczyno, nie jestem jakimś ksiedzem, czy psychoterapeutą, ale jedno Ci powiem - robienie sobie wyrzutów z powodu tego, że być może (przyjmijmy, ze to jeden promil szansy) doszlo do odrzucenia zapłodnionej komórki, ale tego i tak nigdy się nie dowiesz, natomiast wiadomo, ze nawet jeśli stało się tak z powodu tej tabletki, to nie taki był twój cel i zamiar, mimo wszystko zrobiłaś to (jeśli tak sie stało, na co szanse sa znikome) nieświadomie (ten efekt poronny). Sama zobacz, jakim bezsensem jest w tej sytuacji zagryzanie się. Było minęło, od tej pory już uważaj i daj sobie spokój z tym cyklem, który dobiegł juz, czy tez dobiega końca, zapomnij o tej sprawie i zyj dalej. Co Ci przyjdzie z rozpamiętywania tego. Nic.
              • landis85 Re: Escapelle - prosze o rade 07.10.10, 14:28
                witam!
                nie wiem czy ktos tu jeszcze zaglada, czuje sie zobowiazana do napisania jaki koniec nastapil

                otoz okres dostalam planowo czyli po 28dniach, jak zwykle rano, nie roznil sie niczym innym od pozostalych miesiaczek, trwal krotko

                chce isc do spowiedzi, chce powiedziec o tej tabletce...

                pozdrawiam
                • wiesia140 Re: Escapelle - prosze o rade 07.10.10, 15:08
                  dla swojego świętego spokoju powiedz
                  • mmk9 Re: Escapelle - prosze o rade 09.10.10, 09:06
                    a zamiast kalendarzyka może naucz sie NPR, bo tak to jesteś zbyt katolicka na antykoncepcję, a jak co do czego lapiesz za pigułki poronne. Dziwnie trochę.
                    • wiesia140 Re: Escapelle - prosze o rade 09.10.10, 14:18
                      może nie wiedziała do końca ,że escapelle jest tabletką wczesnoporonną
                      • landis85 Re: Escapelle - prosze o rade 12.10.10, 13:19
                        a zamiast kalendarzyka może naucz sie NPR
                        wiesz pisalam w pierwszym poscie- po prostu pomylilam sie o caly tydzien w obliczeniu
                        pare godzin wczesniej wrocilam z wesela, moze % uderzyly mi za bardzo do glowy ze az tak sie przeliczylam? nie wiem...

                        dziekuje wiesiu za troske,
                        wieciesz moze gdzie i kiedy organizowane sa rekolekcje dla kobiet po aborcji?
                        wiem ze cos takiego jest, a moze ktoras z koiet byla na takich rekolekcjach?
                        • wiesia140 Re: Escapelle - prosze o rade 14.10.10, 12:00
                          poczekaj poszukam coś w necie , wiem ,ze ostatnio chyba portal wiara coś na ten temat pisał.
                          • wiesia140 Re: Escapelle - prosze o rade 14.10.10, 14:19
                            niestety skończyły się we wrześniu, wejdź na bliznę ja tam podałam modlitwę o uwolnienie z ciężaru aborcji , może to ci pomoże.
                            • wiesia140 Re: Escapelle - prosze o rade 14.10.10, 15:20
                              a może skorzystasz z tych w twojej okolicy pewnie też będą mail.google.com/a/gazeta.pl/?ui=2&ik=a89427981e&view=att&th=12ba67b229c73056&attid=0.1&disp=inline&zw ( Odnowa)
                              • landis85 Re: Escapelle - prosze o rade 14.10.10, 20:50
                                Wiesiu ten ostatni link mi nie dziala sad
                                wiem ze zamiescilas modlitwe-dziekuje
                                ale mi chodzi o takie spotkanie/terapie
                                kontakt z innymi ludzmi, ksiedzem itp
                                mieszkam w malym miescie, ale np do Bydgoszczy mam tylko godzine drogi
                                • wiesia140 Re: Escapelle - prosze o rade 14.10.10, 23:24
                                  teraz działa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka