Dodaj do ulubionych

zdrada męża i moja kara . . . . . !!!!!!!!!!!!!!

21.01.12, 17:02
nigdy nie sądziłam że będę w tak ciężkiej sytuacji. . . Zaczeło się od tego że zakochałam się będąc mężatką w innym facecie, kilka dni temu dowiedziałam się że jestem w ciąży i nie mam pojęcia co z tym zrobić ?! nie mam cienia wątpliwości kto jest ojcem- wiele bym dała żeby to wsłzystko cofnąć ale wiem że to jest nierealne! Jak dla mnie są dwie opcje ,albo usunę te ciąże albo urodzę i całe życie bedę musiała wszystkich oszukiwać męża i dzieci które razem mamy. dziewczyny pomożcie mi , powiedzcie mi co myslicie na ten temat........................ jestem totalnie załamana.
Obserwuj wątek
    • bellagnos Re: zdrada męża i moja kara . . . . . !!!!!!!!!! 21.01.12, 17:20
      Witaj
      Jest co bardzo specyficzne forum, są tu głównie kobiety które żałują aborcji choć nie tylko takie .
      Trudno cokolwiek radzić oprócz tego że jesteś po raz kolejny matką masz w sobie nowe życie jesteś domem dla kogoś malutkiego i będę Cię namawiać by ochronić to życie bo życie ludzkie jest największym darem w jaki sposób żyć z tym maleństwem to zależy od Ciebie, bo musisz sobie odpowiedzieć
      na kilka pytań
      Czy kochasz męża i chcesz z nim być?
      W jakim wieku macie dzieci?
      Czy kochanek chce być z tobą i wychowywać dzieci??
      Czy jesteś wstanie unieść ciężar tajemnicy przed mężem że to nie jego dziecko?
      Są tu na tym forum podobne wątki do twoich poczytaj.

      [url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/1usamg7ywh7g8jx7.png[/img][/url]
    • lina_ewe Re: zdrada męża i moja kara . . . . . !!!!!!!!!! 23.01.12, 12:34
      Coz, zycie ze swiadomoscia , ze dziecko nie jest meza jest chyba znacznie latwiejsze, niz zycie ze swiadomoscia, ze sie to dziecko zabilo.
      Pewno lepiej byloby z mezem porozmawiac ... ale jesli nie chcesz lub nie mozesz tego zrobic, to
      trudno... z czasem sama przyzwyczaisz sie i troche zapomnisz, ze dzieci maja roznych ojcow i bedziesz szczesliwa, ze wszystkie moga zyc.
      Bo tak na prawde to teraz zycie jest najwazniejsze.
    • panna_z_nikad Re: zdrada męża i moja kara . . . . . !!!!!!!!!! 23.01.12, 18:23
      Juz zglupialam zupelnie, bo co kilka dni pojawia sie jakis watek,w koncu okazuje, ze na forum grasuja trole. Jezeli ten watek jest prawdziwy to ja nie widze zadnego problemu. Chcialas miec przeciez kolejne dziecko, jezeli tak bylo- to dziecko jest. Ono jest Twoje. Zgodze sie z wczesniejsza wypowiedza, tajemnica zwiazana kto jest ojcem tego dziecka jest duzo lepsza, niz tajemnica, ze zabilam swoje dziecko.
    • midnight_flower Re: zdrada męża i moja kara . . . . . !!!!!!!!!! 23.01.12, 19:22
      Maluszek nie jest niczemu winien, jeśli usuniesz ciążę to będzie jego kara - nie Twoja. Jesteś w trudnej sytuacji, ale uważam że powinnaś szczerze porozmawiać najpierw z mężem, a potem z ojcem dziecka... nie ma sytuacji bez wyjścia, powodzenia
      • elzabeth18 Re: zdrada męża i moja kara . . . . . !!!!!!!!!! 23.01.12, 22:52
        Ojcem jest ten który je wychowuje nie ten który je spłodził!
        • ninka0510 Re: zdrada męża i moja kara . . . . . !!!!!!!!!! 24.01.12, 08:22
          Dziewczyny, bardzo wam dziękuje za wsparcie . . . Dla mnie wasze wypowiedzi dużo znaczą, i myśle z czasem przyzwyczaje się do tak trudnej sytuacji i zrobie wszystko żeby urodzić to dziecko. Macie racje- ono nie jest niczemu winne- Naważyłam piwa to muszę je wypić ....
          Odezwę się jeszcze . DZIEKUJE !!!!!!!!!!!!!!!!
          • panna_z_nikad Oj nie kara, 24.01.12, 10:18
            dziecko nie jest kara. Wiesz, a Ty zastanow sie co czujesz do meza, kim on jest dla Ciebie. Jezeli to byl jednorazowy wybryk to trudno stalo. Jezeli maz jest dla Ciebie wazny, jezeli nie chcesz rozwalac swojego malzenstwa, to moze nie bedzie to w porzadku co napisze, ale chyba lepiej przemilczec sprawe. Czego oczy nie widza tego sercu nie zal. Faktycznie, ojcem jest ten co wychowuje, nie ten, ktory byl tylko i wylacznie dawca genow. A Ty nauczysz sie z tym zyc. Zobaczysz.
            • reniatoja Re: Oj nie kara, 01.05.12, 15:50
              Tak sobie tylko podywaguję na głos, bo juz któryś raz piszecie, że ojciec to ten, ktory wychowuje, a nie, który spłodził, łatwiej zyć z tajemnicą niz ze świadomością, że zabilo się dziecko itd. Ok. Wszystko to jest szukaniem rozwiązania możliwie najwygodniejszego dla niewiernej Ninki. Natomiast, czy ktoś zapytał biologicznego ojca dziecka, tego kochanka Ninki, czy on też uważa tak, ze ojcem jest ten, który wychowuje, a nie ten, który splodził? Czy dzieci, nieraz dorosli ludzie, który dowiaduja sie, że są adoptowani i jak w amoku zaczynaja szukać swoich biologicznych rodziców - czy oni są idiotami, wszak ojcieć to ten, co wychował,a nie ten co spłodził? Wiec po co oni szukają?

              Czasem PRAWDA to najlepsze rozwiązanie.

              Oczywiscie nie dla tchórzy.
              • 35maja35 Re: Oj nie kara, 06.05.12, 17:55
                Oj nie zaws e prawda jest najlepsza. Do zdrady sie przyznalam i maz nawet to zaakceptowal chcac zmienic to co bylo zle. I nadal chce jest jednak jeden warunek musze usunac ciaze ktora nie jest jego. Wiezylam w to ze skoro zaakceptowal zdrade bo tak mnie kocha to moze uda nam sie pogodzic i z nowym zyciem w rodzinie. Niestety ..... Na szali stoi szczescie i przyszlosc mojej dwojki dzieci i zycie tego co jest we mnie. A ojciec biologiczny to byla moja porazka zycia ktora uzmyslowila mi tylko ze kocham swojwgo meza. Szkoda ze musialo dojsc do tego patowego stanu bym sobie to uswiadomila sad
    • panna_z_nikad To jestes w ciazy czy nie? 07.02.12, 09:57
      forum.gazeta.pl/forum/w,191,132870216,132870216,zrosty_w_macicy.html
      • lidka1988 Re: To jestes w ciazy czy nie? 07.02.12, 11:12
        Kolejny tzw. TROLL i tyle.
    • 35maja35 Re: zdrada męża i moja kara . . . . . !!!!!!!!!! 19.04.12, 22:04
      Witaj Piszę choć nigdy nie wypowiadałam się na żadnym z forum. poszukiwałam informacji na temat aborcji do której namawia mnie rodzina. Jestem w identycznej sytuacji jak Ty tyle że mój problem jest o tyle gorszy że mąż wiedział o mojej zdradzie i mi ją wybaczył nawet był w stanie dać mi rozwód ale bez dzieci. Jestem mamą dwójki córci i synka których nie jestem w stanie zostawić nawet dla miłości która mnie pochłonęła bez reszty. Jestem w ciąży i też nie mam wątpliwości kto jest ojcem, problem jednak jest taki że jest to obcokrajowiec i ukrywanie nie zda się na nic bo dziecko może urodzić się nieco ciemniejsze bo on ma śniadą skórę. Nie chcę usuwać ciąży bo po pierwsze zawsze chciałam mieć 3 dzieci, nie sądzę bym poradziła sobie psychicznie po tej stracie (choć psycholodzy czynią cuda) ale wiem że to owoc miłości więc jak mogłabym to zrobić. Ale sytuacja jest ciężka nie wiem czy mąż zaakceptuje to a nie chce ranić swoich dzieci, sytuacja materialna też jest nie ciekawa a wszystko po dzieciach już oddane poza tym mam 35 lat i boje sie o zdrowie przyszłego maluszka. Nie wiem co robić bo to sytuacja patowa. Dlatego piszę i chętnie porozmawiam z kimś kto jest w tym samym położeniu. Jeśli chciałabyś podzielić się ze mną swoimi problemami przeżyciami przemyśleniami to ja jestem otwarta.
      • lina_ewe Re: zdrada męża i moja kara . . . . . !!!!!!!!!! 19.04.12, 23:14
        Czesc,
        odpisuje choc nie jestem w identyczej sytuacji, wiec ustosunkuje sie tylko do tych kwestii, ktorch jestem pewna.
        35 lat, to zadna katastrofa. Ja trzecie dziecko rodzilam w wieku 36, a czwarte 42 lat. wszystkie sa zdrowe i wspaniale.
        W wieku 35 lat prawdopodobienstwo zespolu Downa jest sporo ponizej 1%, zwlaszcza dla wielorodek.
        A druga sprawa, to nie liczylabym na psychologow robiacych cuda. Glebokie rany udaje sie czasem zaleczyc, zrehabilitowac. Nigdy wyleczyc ...
        Nie zabijaj, bo smierc jest procesem nieodwracalnym i zaden psycholog pozniej nie pomoze.

        Wyglada na to, ze masz bardzo rozsadnego meza. Porozmawiaj z nim szczerze. Tak wile przeciez mozna zalatwic na gruncie szczerej rozmowy ...

        Zycze wszystkiego dobrego!
    • iskierka40 Re: zdrada męża i moja kara . . . . . !!!!!!!!!! 06.05.12, 18:58
      zrosty w macicy
      ninka0510 30.01.12, 17:15 Odpowiedz
      Dziewczyny, lekarz postwaił diagnozę- choroba aschermana. czeka mnie zabieg histerioskopii. Czy któraś z was jest w podobnej sytuacji i czy udało się zajćś w ciążę. . .





      hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka