Dodaj do ulubionych

Byłam za aborcja

21.02.19, 00:46
Zawsze byłam za aborcja ( mimo tego ze mam jedno dziecko ) .. czarne protesty nie są mi obce.
Wyklocanie się na forach ze to moje ciało i mogę robić co chce także nie jest mi obce.
Mieszkam w kraju gdzie aborcja jest całkowicie legalna. Dowiadujesz się ze jesteś w ciazy? Dzwonisz..masz wizytę i nawet nie pytają czemu chcesz usunąć.
Nadszedł ten czas kiedy to mnie to spotkało.. Zadzwoniłam, wizyta za 5 dni. Przed ten czas nawet o tym nie myślałam za bardzo. W czasie drogi do szpitala także.. zero stresu zero rozmyślania... i wiecie co się stało? Zaczęłam płakać w gabinecie tak jak nigdy, nie potrafiłam przestać. Lekarz powiedział żebym się nie bała bo codziennie robi dużo aborcji.. ale ja nie potrafiłam. Uciekłam z gabinetu z płaczem.. ta kobieta która cały czas mówiła ze aborcja to nic takiego ze to zlepek komórek.. cieszę się cholernie ze uciekłam! Siedząc teraz na kanapie myśle ze nigdy bym sobie nie wybaczyła gdybym poddała się aborcji.
Mysle ze przez całe życie bym myślała jakby moje dziecko wygladalo.. jakie by było.. tesknilambym za uśmiechem którego nigdy nie wiedziałam..
Nie chce teraz nikogo nawracać itd po prostu opowiedzieć o mojej sytuacji i ze nawet zagorzała „ fanka” aborcji może zmienić swoje podejście.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka