aguskin
25.11.06, 10:40
witam właśnie odnalazłam to forum, trochę poczytałam,
ponieważ jestem troche popaprana psychicznie, osobą wierząca więc czasem
nawet z Bogiem sie kłóce dlaczego my kobiety musimy przechodzić przez to,
mam 2 planowanych dzieci, ale przez 14 lat wiernego małżeństwa schiz i
jeszcze kolejnych pare lat schiza, dlaczego suka - pies jest lepiej
wymyślona, może zaciążyć w cieczke, o ile byłoby wartościowsze życie nasze,
mam dość brania tabletek, bo fatalnie je znosze, po prezerwatywach ciągle mam
stany zapalne, z własnym mężem kobieta boi się pokochać zaszaleć, żeby
póxniej nie mieć takich problemów, nie wyobrażam sobie zajść w nieplanowana
ciąże ale to planowanie mnie wykańcza, nigdy sie z tym nie pogodze ze tak
beznadziejnie jesteśmy stworzone jak inkubatory ponad 30 lat życia miesiąc
miesiąc narażone, nie wiem co by gdyby ale nigdy nikogo nie ocenie, leca w
kosmos a nie potrafia zrobić z życia wartości tylko ruletke,
czym jestem starsz tym bardziej mnie to wkurza, przez ten lęk moje życie
seksualne osiąga nicość, zwłaszcz po 2 ssaczku, bo na 3 nie ma miejsca w
maszym życiu, pisałam już kiedyś o skrajnych opiekowskich przypadkach,
otulam cieplutko wszystkie przed trudnymi wyborami i te po,
a reszcie i sobie życze szczęścia w tej ruletce,
ale się nie godze.....,