nolinka1
16.03.07, 15:27
Dostalam ten adres od taniki.
Stoje przed dylematem. I to wielkim. Jestem w ciazy. 5 dni temu wykryto u
mojego malenstwa zespol Dawna, do tego nie ma jednej nerki, z sercem tez jest
cos nie tak, ale moze sie naprawi. Zaproponowano mi aborcje.
No i wlasnie:
Z jednej strony nie chce tego dziecka (typowa wpadka, ojca dziecka co prawda
kocham ale wiem ze z nim nie bede). Boje sie tez obowiazkow, chorob dziecka,
poprostu boje sie wszystkiego. Z drugiej boje sie ze kiedys bede tego zalowala
(przyjaciolka przekonuje mnie zebym tego nie robila. Bo moze jednak urodzi sie
zdrowe).
Czy zaluje sie takiej decyzji? Zawsze zostaje pietno? Co potem?
Mam czas do soboty. Nie wiem co zrobic. Jestem rozdarta na dwie rowne polowki.
pomozcie